Helena Respondek - ADI w praktyce

Helena Respondek - ADI w praktyce ADI identyfikuje i odkodowuje nieświadomie powtarzane rodzinne wzorce postępowania, sięga do korz

Macierzyństwo to trochę jak spotkanie ze starym, dobrym przyjacielem.Mam kilkoro przyjaciół, którzy czasami odwiedzają n...
07/04/2026

Macierzyństwo to trochę jak spotkanie ze starym, dobrym przyjacielem.

Mam kilkoro przyjaciół, którzy czasami odwiedzają nas na "nocowanki". Bo wiemy, że żeby mieć szansę na chwilę rozmowy, za którą tęsknią obie strony, najpierw trzeba zachodu z obu stron, żeby uzyskać odpowiednie warunki. czasami podróży, czasami wykonania serii innych rzeczy, czasami poświęcenia uwagi dzieciom, które uwielbiają wujków i ciocie... I kiedy już wszystko ucichnie, to jest ta chwila głębokiego dobrego bycia z przyjacielem/przyjaciółką, na którą tyle się czekało. I dla której warto było się przemęczyć.

Przypomniało mi się to dziś wieczorem, kiedy zmęczona i z bolącymi stopami położyłam się obok synka. Pierwsze szczepienie, a więc maluch obolały - cały dzień karmiony i noszony, nie spał (bo boli i przeszkadza). I nagle wieczorem - kilka minut kontaktu jak z takim starym przyjacielem. Patrzył na mnie, uśmiechał się, ruszał głową, jakby chciał zagadać. Jakby z całodniowego zmęczenia i marudzenia wyłoniła się jego prawdziwą osoba, z którą się spotkałam. I już nie pamiętam zmęczenia, a pamiętam ten uśmiech. I coraz lepiej rozumiem siłę obrazów, które pacjenci przeżywają na ADI - jak jedno doświadczenie może odnowić siły i podnieść na duchu. Ja dziś jestem podniesiona, wdzięczna i czuję, że dla tego uśmiechu warto.

Czy miałaś tak samo? Z czym Tobie kojarzy się macierzyństwo?

Macierzyństwo • terapia • pozytywizacja • siła psychiczna • dziecko

Ciąg dalszy repostowanego. Równie nie przeterminowany. wśród fanów
03/04/2026

Ciąg dalszy repostowanego. Równie nie przeterminowany.
wśród fanów

[O PRZEKROCZENIU KRZYWDY CIĄG DALSZY]..
Po bezpodstawnym odebraniu wolności - bezsensowne, jałowe dyskusje z Kajfaszem, Annaszem… kto z nas nie toczył kiedyś nierównej walki z osobami solidnie do nas uprzedzonymi i mającymi władzę? Kogo nie zabolało poczucie, że bierze udział w jakieś farsie czy w pokazówce, bo karty zostały już dawno rozdane za plecami? Wyobraźmy sobie zażenowanie, jakiego musiał doświadczyć Odkupiciel…

Następnie u Piłata, agresja faryzeuszy i tłumu. Faryzeusze to ci, którzy od dawna mieli na niego oko, ale tłum przed chwilą nazywał go Królem… Jak krzywdząca jest nagła zmiana nastawienia otoczenia do nas. Jak bolesne jest doświadczenie skutków zmanipulowania innych, “dorobienia mi gęby”, na które nie dość, że się nie zasłużyło, to jest kompletnie odwrotne od moich intencji i od tego, kim jestem naprawdę…

Biczowanie, czyli ordynarna przemoc fizyczna, i to jeszcze zaproponowana w ramach “mniejszego zła”. “Polecimy Go ubiczować, to może faryzeusze zmiękną i im przejdzie”. Mam nadzieję, że czytający te słowa przemocy nie doświadczyli, ale to się cały czas zdarza - najoczywistszy rodzaj krzywdy, bezpośrednie naruszenie granic fizycznych z widocznymi śladami na ciele.

Jeszcze bardziej jednak musiało zaboleć, tak po ludzku, milczenie tego, który niby mi sprzyja, niby jest po mojej stronie, mógłby coś zrobić - a milczy. Pojawia się w tym dramacie cień dobrego charakteru, który szuka rozwiązania (proponując mniejsze zło), a który finalnie nie daje rady wyjść na pierwszy plan przez ludzką lękliwość, strach o swój stołek, zasadę “nie wychylaj się”... rozczarowanie zaniechaniem kogoś, kto miał wpływ - a nic nie zrobił. Umył ręce. Zawiedziona nadzieja na odwagę tego, kto być może nawet był dobry, a w każdym razie mógł pomóc…

A po drodze krzyżowej, drodze przez mękę, która przechodzi wszelkie znane nam granice okrucieństwa - na dobicie, obnażenie z szat. Czyli - odsłonięcie, wystawienie na pośmiewisko, publiczne upokorzenie i poniżenie. Pręgierz. Doprowadzenie do stanu kompletnej bezbronności, gdzie każdy może zrobić z takim człowiekiem, co chce - z czego rzymscy żołnierze skwapliwie skorzystali, włącznie z kradzieżą mienia - szat. Każdemu z nas na myśl o upokorzeniu czy publicznym wyśmianiu robi się słabo - a jak coś takiego znieść właściwie na koniec serii cierpień i krzywd?

No i śmierć, złożenie do grobu. Czyli coś, co wygląda jak wielka przegrana, totalna porażka, pozamiatane. Tragiczny finał, ludzie się rozchodzą, “nic tu po nas”, czyli - opuszczenie. Po czym następuje tajemnica wielkiej ciszy, która jest najbardziej nieoczekiwanym zwrotem akcji…

Zdrada. Pozbawienie wolności. Zażenowanie “pokazowym procesem”. Agresja werbalna. Nagła zmiana nastawienia osób wcześniej przychylnych. Przemoc fizyczna. Zawiedziona nadzieja - milczenie kogoś, kto mógł pomóc - a nie pomógł. Pręgierz upokorzenia. Opuszczenie i porażka.

Czemu może służyć to wypunktowanie krzywd Jezusa?

…Ano temu, że jeśli wierzę w Niego (i Jemu), jeśli ciążą mi na sercu doświadczone krzywdy a chcę się od nich uwolnić, to mogę Go dziś poprosić, żeby tego doświadczyć - SKORO ON JE WSZYSTKIE PRZEŻYŁ I PRZEKROCZYŁ!

Może, jeśli chcę poważnie przeżyć ten czas, warto złożyć swoje własne krzywdy w Jego grobie, i POCZEKAĆ na ożywczą moc zmartwychwstania… bo po złożeniu do grobu jeszcze jest potrzebny czas ciszy…

Repostuję, bo się nie przeterminowało. wśród fanów
03/04/2026

Repostuję, bo się nie przeterminowało.
wśród fanów

O PRZEKROCZONEJ KRZYWDZIE

“Dlaczego Chrystus oddał za nas życie?”

“Bo wziął na siebie nasze grzechy.”

Ale nie tylko nasze grzechy, bo też - nasze krzywdy.

Coś mam z tym człowiekiem XXI wieku, ale im dłużej żyję i pracuję, tym bardziej widzę, że zdanie “wziął na siebie nasze winy/nasze grzechy” robi na nas coraz mniejsze wrażenie. Coraz mniej nas porusza emocjonalnie. Większość z nas, w dobie coraz większej świadomości psychologicznej, myśli o sobie raczej jako o ofiarach, niż o sprawcach. Trudno nam się przejąć do głębi Misterium Odkupienia, gdzie Jezus gładzi nasze winy, podczas gdy my męczymy się z własnym życiem, przyczyn zmęczenia upatrując w naszych zranieniach, czyli - krzywdach. 

Dotarło do mnie, że można zmienić nieco naszą perspektywę i pomyśleć, że Jezus “gładzi nasze krzywdy” po to, żebyśmy mogli żyć w wolności - a więc nie musieli więcej od nich zależeć. No bo zobaczmy, ile krzywd zniósł Odkupiciel?

Zaczęło się od zdrady. I to zdrady jednego z najbliższych przyjaciół. Gdy myślimy o naszym życiu, zdrada jest dla nas jednym z najgorszych przewinień, tego się po prostu nie robi drugiemu człowiekowi. Tymczasem katusze Jezusa w ogóle zaczęły się od zdrady, a boli ona tym bardziej, im bliższy sercu człowiek jej dokonuje…

Krótko potem - pojmanie, czyli odebranie wolności. Nastawanie na naszą wolność jest czymś, czego nie znosimy, na co mamy alergię - tymczasem już w drugim momencie Jezus potrzebuje się z tym zmierzyć i podporządkować absurdalnemu, niesprawiedliwemu nakazowi. Kogo z nas nie zabolały kiedyś niesprawiedliwe nakazy?

Ciąg dalszy nastąpi...

[ŻONA PIŁATA]"A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: "Po lekturze tej książki cytowane sło...
29/03/2026

[ŻONA PIŁATA]

"A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: "

Po lekturze tej książki cytowane słowa dzisiaj czytanej męki Pańskiej już nigdy nie będą brzmiały tak samo.
Staje przed oczami Klaudia, żona Piłata, sportretowana przez Gertrud von le Fort, w swej rozterce, niepokoju, bólu. Czytelnik podąża za historią dziejącą się po wyroku na Jezusa, zostaje przeniknięty emocjami i przeżyciami duchowymi Żony Piłata, niemal na własnej skórze czuję bliskość i realność jej dylematów, nadzieje i brak gwarancji ich pozytywnego ziszczenia, aż do końca trwając w niepewności, czym skończą się losy Klaudii, Piłata oraz ich małżeństwa...
W szczególności wątek małżeński jest odmalowany realistycznie, daje okazję do refleksji nad sobą i nad własną kondycją.

Jeśli chcesz głębiej przeżyć Wielki Tydzień, wprowadzić siebie w klimat Triduum Paschalnego, ta lektura Cię nie zawiedzie!

W poniedziałek stuknęło nam pięć tygodni, teraz leci szósty. Już wyrosłem z bycia noworodkiem, skoczyłem sobie w rozwoju...
25/03/2026

W poniedziałek stuknęło nam pięć tygodni, teraz leci szósty. Już wyrosłem z bycia noworodkiem, skoczyłem sobie w rozwoju. Często się denerwuję, że moje ciałko jest jeszcze za słabe na to wszystko, co chciałbym zrobić. A chciałbym wstać i pójść, najlepiej pobiegać za rodzeństwem. Chciałbym podnieść głowę i sobie nią dowolnie kręcić, żeby podziwiać świat. Chciałbym zacząć mówić, mam dużo do powiedzenia, ale kiedy udaje mi się nie płakać, to wychodzi mi tylko jakieś stękanie.

Nie jest łatwo być świeżym niemowlakiem. Już mi się znudziło spanie, ciekawi mnie świat, a nie umiem się jeszcze sobą zająć, więc mama mnie nosi częściej i dłużej. Czasem dłużej musi mnie usypiać, albo w ogóle robić różne rzeczy, bo mnie częściej kręci w brzuszku i czasem się męczę, żeby coś zrobić w pieluszkę. Przez pierwszy miesiąc byłem bardzo schludny, ale teraz wreszcie się zaczęło ulewanie na prawo i lewo - mamy ubaw po pachy!
.. A tak ode mnie (mamy) to właśnie mi się przypomniało, dlaczego pierwszy miesiąc jest nazywany miodowym miesiącem. Bo od drugiego już zaczyna się więcej roboty. Gdzie ja miałam głowę, kiedy wyobrażałam sobie, że w połogu będę miała tyle czasu wolnego, że muszę sobie wymyślić jakąś robotę, żeby nie marnować czasu ? 😂

A jak to było u Was, Mamy? Czułyście przeskok z pierwszego na drugi miesiąc?

Pozdrawiamy!
Newborn • niemowlę • rozwój dziecka • rozwój człowieka • samo życie

[DZIEŃ KOBIET NA MARYMONCIE]Trochę trzeba się było nagimnastykować, ale się udało!Bardzo dziękuję  p. Dominice Jędruszak...
22/03/2026

[DZIEŃ KOBIET NA MARYMONCIE]

Trochę trzeba się było nagimnastykować, ale się udało!
Bardzo dziękuję p. Dominice Jędruszak, studentce za zaproszenie mnie jako prelegentki na spotkanie dla kobiet! Mogłam opowiedzieć o kobiecych emocjach, naszych rozterkach, o tym że nie jesteśmy same, o akceptacji siebie, odkryciu swojej wartości a także o Edyty Stein recepcie na to, jak pracować nad typowymi deformacjami naszej kobiecości tak, by przekształcić ją w coś zdrowego i wartościowego - zawsze na podstawie książki KOBIETA. PYTANIA I REFLEKSJE .karmelitow.bosych .

Dziękuję za życzliwe przyjęcie i świetną atmosferę!

No i, by the way, rodzicowi to zawsze miło słuchać komplementów na temat swojego dziecka. A ja usłyszałam, że synek był bardzo grzeczny 😁 w sumie nietypowe określenie dziecka w wieku niespełna 5 tygodni, ale faktycznie był cichutko przez prawie całe wystąpienie, chusta mu się znudziła właściwie na ostatnie 5 minut. Także jakoś to we dwójkę pociagnelismy 😁

Konferencja • Edyta Stein • Dzień Kobiet • kobiecość • spotkanie

20/03/2026

PROZA ŻYCIA 😁

18/03/2026

Witamy pod nowym adresem!
Przestrzeń Rozwoju Osobistego ADI - Nowa lokalizacja, Legionowo-Bukowiec.

To miejsce czeka na Ciebie, po to byś mógł/mogła się rozwinąć, usłyszeć i zrozumieć siebie, podjąć nowe decyzję, nabrać wiary w siebie i wiatru w żagle 😊

Realizacja materiału przy współpracy z dźwiękowcem Lucasem Teixeira Respondek I zabawką dźwiękową z biedronki.
Efekt - prawie jak w 🤣

Gabinet • przestrzeń • nowe miejsce • spełnienie • do zobaczenia!

16/03/2026

[PO PORODZIE]

4 tydzień połogu, czyli co?.. To zależy u kogo w rodzinie 😉

16/03/2026

Komu lub czemu dajesz posłuch?
Posłuszeństwo kojarzy nam się raczej źle. Trochę jak ślepe wykonywanie rozkazów.
Tymczasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że posłuszeństwo to po prostu dawanie posłuchu komuś lub czemuś. Ktoś lub coś kształtuje nasze myślenie i działanie - w sposób, z jakiego nawet nie zdajemy sobie sprawy!

Zastanów się, kogo słuchasz? Może nawet bezwiednie? Czyim i jakim słowom pozwalasz się kształtować i prowadzić?

wśród fanów

Poszłabym!
13/03/2026

Poszłabym!

Wzorem Edyty Stein rozpoczynamy nowy cykl spotkań "Przedszkole fenomenologiczne", które ma na celu pomoc w rozpoznawaniu rzeczywistości i "powrócić do rzeczy" poprzez właściwy ogląd świata i człowieka. Pierwsze spotkanie w poniedziałek o godz. 18:00 w Salonie Edyty przy Nowowiejskiej 38.

Adres

Sienkiewicza 10 Lok 204 (II Piętro)
Legionowo
05-120

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48660970545

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Helena Respondek - ADI w praktyce umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Helena Respondek - ADI w praktyce:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram