18/12/2025
Dlaczego w terapii logopedycznej dzieci pracujemy w ruchu?
Dlaczego ćwiczenia nie tylko przy stoliku są koniecznością, a nie modą?
Bo rozwój mowy jest procesem neurobiologicznym, a nie wyłącznie artykulacyjnym.
Badania z zakresu neuropsychologii rozwojowej i neuronauki jasno pokazują, że:
👉 uczenie się języka wymaga regulacji układu nerwowego
👉 a ta regulacja zachodzi przede wszystkim przez ciało i ruch
🧠 Ruch a regulacja układu nerwowego
Ruch aktywuje układ przedsionkowy i proprioceptywny, które:
– obniżają nadmierne pobudzenie lub „wyciągają” dziecko z obniżonej aktywności,
– stabilizują poziom uwagi,
– wspierają integrację sensoryczną.
Dopiero uregulowany mózg ma dostęp do kory przedczołowej – a więc do:
– planowania ruchów artykulacyjnych,
– kontroli oddechu i fonacji,
– przetwarzania słuchowego i językowego.
(Siegel, Perry)
🗣️ Ruch i mowa są ze sobą funkcjonalnie powiązane
Mowa rozwija się w ścisłym związku z:
– motoryką dużą i małą,
– rytmem,
– sekwencyjnością ruchu.
Z tego powodu połączenie ruch + rytm + słowo:
– wzmacnia sieci neuronalne,
– ułatwia automatyzację wzorców artykulacyjnych,
– wspiera pamięć proceduralną.
(Gentilucci, Iverson)
👀 Uwaga nie jest decyzją dziecka – jest stanem układu nerwowego
Dla wielu dzieci siedzenie przy stoliku oznacza:
– wysoki koszt energetyczny,
– przeciążenie sensoryczne,
– spadek gotowości do uczenia się.
Ruch pozwala:
– utrzymać wspólne pole uwagi,
– regulować pobudzenie bez presji,
– budować kontakt terapeutyczny w sposób bezpieczny.
(Porges – teoria poliwagalna)
🤍 Stolik w terapii jest ważny. Ale nie jest punktem wyjścia.
Z perspektywy neurobiologii kolejność jest kluczowa:
regulacja → uwaga → uczenie się → artykulacja
Dlatego w nowoczesnej terapii logopedycznej:
– najpierw pracujemy z ciałem i ruchem,
– potem z dźwiękiem i słowem,
– a dopiero na końcu z precyzją przy stoliku.
Bo mowa nie rozwija się w oderwaniu od ciała.
Rozwija się w zintegrowanym układzie nerwowym.