20/02/2026
Czasem rzeczywistość jest inna, niż chcielibyśmy, żeby była. I to jest bardzo trudne do przeżycia. Szczególnie, gdy musimy się z tym zmierzyć nagle, niespodziewanie.
Rozczarowujące jest wówczas własne przekonanie, że świat, jaki mamy w głowie, jest tylko małym fragmentem większej całości. A my możemy widzieć tylko ten mały fragment i na jego podstawie wierzyć, że jest tak, jak wygląda ten fragment.
Kiedy trzeba stanąć pod ścianą z poczuciem bezradności... Jakie to trudne...
Co wówczas?
Chyba tylko poszukiwanie bezpiecznego schronienia. Przy kimś, kto będzie potrafił to z nami zmilczeć, przepłakać, wykrzyczeć. Kto dotrzyma nam tempa.
Nie widzę niczego lepszego...