19/11/2025
W Limanowej i okolicach mamy swoje tradycje ciężkiej pracy fizycznej — drewno, strome podwórka, noszenie zakupów z parkingu pod górę, dzieciaki na sankach, codzienne chodzenie „na skróty” po zboczach.
I to super… dopóki ciało daje radę.
Problem zaczyna się wtedy, gdy stare nawyki + zmęczenie + brak przygotowania = kontuzja.
Najczęściej widzimy u pacjentów:
❌ Noszenie drewna (albo zgrzewek) na jedno ramię
➡ przeciążenia barku i lędźwi, nierównomierna praca mięśni
✔ Spróbuj: krótsze odcinki, rozłożenie ciężaru na dwie ręce, pasy do przenoszenia
❌ Schodzenie z ciężarem po stromych zboczach / podwórkach
➡ przeciążenia kolan, naderwania więzadeł, mikrourazy ścięgien
✔ Spróbuj: zejście bokiem, ciężar bliżej środka ciała, mikro-kroki zamiast dużych
❌ Noszenie dzieci w nosidłach zimą „na szybko”
➡ przeciążenia odcinka lędźwiowego, kompensacja bioder
✔ Spróbuj: dopasowanie pasów, równowaga środka ciężkości, zmiany stron
💡 Małe zmiany = mniej bólu
Nie chodzi o rewolucję, tylko o to, żeby robić to samo, ale mądrzej — ciało z czasem potrzebuje lepszego wsparcia.
Jeśli chcesz, możemy ocenić ruch, wzorce przeciążeń i sposób pracy z ciałem w gabinecie w Limanowej. Może być zaskakująco prosto do naprawy 👋