Gabinet Terapeutyczny - Dorota Wiśniewska

Gabinet Terapeutyczny - Dorota Wiśniewska Psychoterapeuta w nurcie Terapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Umów się na Posiadam 5 stopień szkoleń z zakresu hipnozy terapeutycznej.

Nazywam się Dorota Gradowska/Wiśniewska
jestem certyfikowanym psychoterapeuta Terapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR/BSFT). Ukończyłam I i II, III stopień w zakresie TSR/BSFT, Posiadam państwowy certyfikat psychoterapeuty uzależnień, Studia Podyplomowe w zakresie Socjoterapii, Studia Podyplomowe Profilaktyki. Jestem dyplomowanym psychotraumatologiem i interwentem kryzysowym. Terapia indywidualna:

Pomagam w radzeniu sobie z:

- depresją,
- lękami,
- problemami emocjonalnymi,
- uzależnieniem od: narkotyków, alkoholu,
Internetu, hazardu, seksoholizmu, zakupoholizmu,
-kryzysem życiowym, zdradą, romansem, rozstaniem,
-traumami

Terapia rodzinna/ terapia par:

Pomagam w radzeniu sobie z :
- kryzysami rozwojowymi,
- konfliktami rodzinnymi,
- trudnościami małżeńskimi i par,
- praca ze stratą (rozwód, zdrada, śmierć, romans)
- uzależnieniami,
- problemami wychowawczymi,
- trudnościami okresu dojrzewania,

Terapia dzieci i młodzieży:

- uzależnienie , nadużywanie internetu i komputera


Konsultacje pedagogiczne:

- trudności wychowawcze dzieci i młodzieży
- praca z dzieckiem podczas rozwodu rodziców
- spotkania indywidualne
- warsztaty grupowe



Zasady pracy:

Po pierwszej konsultacji terapeuta wspólnie z klientem decydują o formie pomocy, najczęściej są to 50- 60 minutowe sesje raz w tygodniu. Spotkania odbywają się po umówieniu się telefonicznym: 607858175




cena:
terapia indywidualna 130zl/h
terapia par/małżeństw 150 zl
hipnoza 200 zl

☘️☀️
13/11/2025

☘️☀️

I jeszcze o tych którzy umarli żyjąc. Właśnie temat na dziś, by jutro był lepszy dzień. ☘️☀️
02/11/2025

I jeszcze o tych którzy umarli żyjąc. Właśnie temat na dziś, by jutro był lepszy dzień. ☘️☀️

Epejsodion 6
Uwiezieni we własnych ciałach

Dziś piszę w trosce o tych, którzy o siebie się nie upomną, o osobach których ciało odmówiło komunikacji ze światem.

Udar mózgu, który prowadzi do porażenia kończyn i ośrodka mowy, to nie tylko dramat medyczny. To także głębokie wyzwanie etyczne, pedagogiczne i duchowe. Człowiek po udarze staje się często więźniem własnego ciała – nie może się poruszać, mówić, a jego komunikacja ze światem zostaje skrajnie ograniczona. Mimo to zachowuje świadomość, rozumie, czuje, cierpi. Jego dusza pozostaje w pełni obecna, a umysł – nierzadko całkowicie sprawny.
Tragedią wielu chorych jest to, że są traktowani przez otoczenie w sposób przedmiotowy. Brak słów, brak ruchu bywa błędnie utożsamiany z brakiem świadomości. Zamiast empatii pojawia się rutyna, obojętność, a czasem nawet niehumanitarne zachowania – rozmowy nad chorym, jakby był nieobecny, traktowanie jak ciężaru lub problemu.
A przecież każdy człowiek zachowuje swoją niezbywalną godność, nawet jeśli jego ciało nie odpowiada. Ta godność nie wynika z użyteczności czy zdolności do komunikacji, ale z faktu bycia osobą – obrazem i podobieństwem Boga.

Opiekunowie – rodzina, pielęgniarki, terapeuci – muszą w swojej służbie bliskiemu, człowiekowi realizować ważne pedagogiczne i etyczne wyzwanie, ponieważ stanowią dla chorego cały świat. Od nich zależy, czy człowiek uwięziony w ciele poczuje się odrzucony, czy też przyjęty i otoczony miłością. Pedagogiczna odpowiedzialność polega tu na kształtowaniu postaw – uczyć siebie i innych uważności, cierpliwości, delikatności. Nawet krótki kontakt, dotyk dłoni, próba nawiązania komunikacji (choćby przez ruch oczu) jest lekcją człowieczeństwa.

Dziś apeluję do opiekunów….
Drodzy Opiekunowie,
Wasze ręce karmią, myją, podtrzymują. Wasze spojrzenie mówi więcej niż tysiąc słów. Pamiętajcie – człowiek, nad którym się pochylacie, jest obecny, choć ciało milczy. On słyszy, czuje, rozumie.
Nie bądźcie jak ci, którzy przechodzą obok cierpiącego, widząc tylko ciężar. Bądźcie jak Samarytanin, który się zatrzymuje, pochyla i leczy.
Każdy gest czułości, każde słowo wypowiedziane z szacunkiem, każda próba rozmowy – nawet jeśli odpowiedzią jest tylko mrugnięcie oka – jest czynem miłości. To nie strata czasu, to najczystsza forma Ewangelii w praktyce.
Pamiętajcie o słowach Jezusa:
„Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
Nie tylko chrześcijanie przejawiają troskę o tych najbardziej bezbronnych, braci najmniejszych. Przywołam fragment z hinduskiej Bhagawadgity, który mówi o uniwersalnej jedności i trosce o innych. „Wszystkie istoty są przejawem tej samej boskiej rzeczywistości, a troska o drugiego człowieka jest wyrazem troski o samego Boga.” Taki przekaz pokazuje, że każda pomoc i życzliwość wobec innych jest równocześnie wyrazem naszej duchowej jedności.

Człowiek po udarze, porażony, milczący – jest właśnie „najmniejszym” bratem. Jego godność jest nietykalna, jego życie ma wartość niezmierzoną. W waszych dłoniach spoczywa misja nie tylko pielęgnacji, ale i świadectwa: pokazać światu, że każda osoba – nawet uwięziona w ciele – pozostaje w pełni człowiekiem, dzieckiem Bożym, ukochanym przez Stwórcę.
Niech wasza opieka stanie się modlitwą. Niech wasze gesty będą Eucharystią codzienności. Niech wasze serca będą lustrem Bożej miłości.

Moja modlitwa dla Nieobecnych. 🕯️
02/11/2025

Moja modlitwa dla Nieobecnych. 🕯️

"Niewypowiedziane dialogi" A może zamiast wracania do tego co brakuje, za czym tęsknisz,.. podzielisz się z tymi którzy odeszli, tym co dobrego wydarzyło się od ich nieobecności.🍀 Opowiedz im o tym, za co jesteś wdzięczny sobie...,
za co dumny..., co w tobie zmieniło się na lepsze..., co sobie uświadomiłeś..., jaką osobą dziś jesteś..., w czym jesteś mocniejszy.., albo ...co pięknego doświadczyłeś przez ten czas ich nieobecności.🍀 a na koniec przywołają wasze wspólne wspomnienia, które pięknie budują ciebie i podziękuj sobie, że obdarowałeś bliskich "niewypowiedzianą" rozmową ♥️ o tym co wzmacnia, co cieszy, zamiast tego co smuci i obciąża. Ucieszą się, na pewno się ucieszą,👌 bo gdy przeżywamy radość chcemy aby wszystkim było dobrze. Im już przecież jest, a nam przecież nadal świeci słońce🙏🤗☀️

02/11/2025
30/10/2025

Psychoterapia jako proces żałoby

Pacjenci przychodzą na psychoterapię z nadzieją na ulgę, z pragnieniem naprawienia siebie lub życia, które wydaje się nieudane. Dopiero w toku pracy okazuje się, że nie chodzi o „naprawienie” czegokolwiek, ale o uznanie tego, co zostało utracone, niedane, zniszczone. Jak zauważa Martha Stark, terapeuta towarzyszy pacjentowi w stawaniu twarzą w twarz z realnością, która wcześniej była zbyt bolesna, by ją przyjąć. To właśnie w tej konfrontacji zaczyna się żałoba: nie tylko po osobach czy wydarzeniach, lecz po wyobrażeniach o sobie, o świecie i o innych, które już nie mogą się utrzymać.

Nancy McWilliams mówi z kolei, że w psychoterapii pacjent stopniowo godzi się z faktem, iż jego cierpienie nie jest jego winą, a zarazem nikt inny nie może go z niego „uratować”. Utrata tej iluzji wszechmocnego obiektu – rodzica, partnera, terapeuty – bywa jednym z najbardziej bolesnych etapów terapii. To moment, w którym pacjent przestaje szukać wybawienia i zaczyna podejmować odpowiedzialność za swoje życie. Ta przemiana nie jest aktem jednorazowym, lecz procesem, który - jak każda żałoba – wymaga czasu, bólu i cierpliwości wobec własnych granic.

Żałoba w terapii nie jest więc końcem nadziei, lecz jej przekształceniem. Uczy, że można żyć w świecie nieidealnym, bez konieczności idealizowania innych i bez ciągłego karania siebie. Z tej akceptacji rodzi się coś nowego: nie tyle szczęście rozumiane jako brak bólu, ile dojrzałość i zdolność do jego pomieszczenia. Terapeutyczna żałoba jest więc paradoksalnie początkiem życia bardziej realnego, opartego nie na fantazji naprawy, lecz na gotowości, by być w prawdzie o sobie.

Fot. Sabine van Erp / Pixabay

14/09/2025
Epejsodion 6Uwiezieni we własnych ciałachDziś piszę w trosce o tych, którzy o siebie się nie upomną, o osobach których c...
14/09/2025

Epejsodion 6
Uwiezieni we własnych ciałach

Dziś piszę w trosce o tych, którzy o siebie się nie upomną, o osobach których ciało odmówiło komunikacji ze światem.

Udar mózgu, który prowadzi do porażenia kończyn i ośrodka mowy, to nie tylko dramat medyczny. To także głębokie wyzwanie etyczne, pedagogiczne i duchowe. Człowiek po udarze staje się często więźniem własnego ciała – nie może się poruszać, mówić, a jego komunikacja ze światem zostaje skrajnie ograniczona. Mimo to zachowuje świadomość, rozumie, czuje, cierpi. Jego dusza pozostaje w pełni obecna, a umysł – nierzadko całkowicie sprawny.
Tragedią wielu chorych jest to, że są traktowani przez otoczenie w sposób przedmiotowy. Brak słów, brak ruchu bywa błędnie utożsamiany z brakiem świadomości. Zamiast empatii pojawia się rutyna, obojętność, a czasem nawet niehumanitarne zachowania – rozmowy nad chorym, jakby był nieobecny, traktowanie jak ciężaru lub problemu.
A przecież każdy człowiek zachowuje swoją niezbywalną godność, nawet jeśli jego ciało nie odpowiada. Ta godność nie wynika z użyteczności czy zdolności do komunikacji, ale z faktu bycia osobą – obrazem i podobieństwem Boga.

Opiekunowie – rodzina, pielęgniarki, terapeuci – muszą w swojej służbie bliskiemu, człowiekowi realizować ważne pedagogiczne i etyczne wyzwanie, ponieważ stanowią dla chorego cały świat. Od nich zależy, czy człowiek uwięziony w ciele poczuje się odrzucony, czy też przyjęty i otoczony miłością. Pedagogiczna odpowiedzialność polega tu na kształtowaniu postaw – uczyć siebie i innych uważności, cierpliwości, delikatności. Nawet krótki kontakt, dotyk dłoni, próba nawiązania komunikacji (choćby przez ruch oczu) jest lekcją człowieczeństwa.

Dziś apeluję do opiekunów….
Drodzy Opiekunowie,
Wasze ręce karmią, myją, podtrzymują. Wasze spojrzenie mówi więcej niż tysiąc słów. Pamiętajcie – człowiek, nad którym się pochylacie, jest obecny, choć ciało milczy. On słyszy, czuje, rozumie.
Nie bądźcie jak ci, którzy przechodzą obok cierpiącego, widząc tylko ciężar. Bądźcie jak Samarytanin, który się zatrzymuje, pochyla i leczy.
Każdy gest czułości, każde słowo wypowiedziane z szacunkiem, każda próba rozmowy – nawet jeśli odpowiedzią jest tylko mrugnięcie oka – jest czynem miłości. To nie strata czasu, to najczystsza forma Ewangelii w praktyce.
Pamiętajcie o słowach Jezusa:
„Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
Nie tylko chrześcijanie przejawiają troskę o tych najbardziej bezbronnych, braci najmniejszych. Przywołam fragment z hinduskiej Bhagawadgity, który mówi o uniwersalnej jedności i trosce o innych. „Wszystkie istoty są przejawem tej samej boskiej rzeczywistości, a troska o drugiego człowieka jest wyrazem troski o samego Boga.” Taki przekaz pokazuje, że każda pomoc i życzliwość wobec innych jest równocześnie wyrazem naszej duchowej jedności.

Człowiek po udarze, porażony, milczący – jest właśnie „najmniejszym” bratem. Jego godność jest nietykalna, jego życie ma wartość niezmierzoną. W waszych dłoniach spoczywa misja nie tylko pielęgnacji, ale i świadectwa: pokazać światu, że każda osoba – nawet uwięziona w ciele – pozostaje w pełni człowiekiem, dzieckiem Bożym, ukochanym przez Stwórcę.
Niech wasza opieka stanie się modlitwą. Niech wasze gesty będą Eucharystią codzienności. Niech wasze serca będą lustrem Bożej miłości.

„Czasami wystarczy przetrwać noc, by rankiem zobaczyć, że świat ma dla nas inne oblicze.” – Zbigniew Herbert ☘️
07/09/2025

„Czasami wystarczy przetrwać noc, by rankiem zobaczyć, że świat ma dla nas inne oblicze.” – Zbigniew Herbert ☘️

31/08/2025

Może jak zdałeś już egzamin z życia dla innych, odważysz się również zdać egzamin z życia dla siebie.🍀

„Każdy z nas jest niepowtarzalny i wartościowy – nikt nie jest taki sam jak Ty.” V. Satir
17/08/2025

„Każdy z nas jest niepowtarzalny i wartościowy – nikt nie jest taki sam jak Ty.” V. Satir

Adres

Lubicz
87-162

Strona Internetowa

http://www.psychoterapia-dorotawisniewska.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Terapeutyczny - Dorota Wiśniewska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Terapeutyczny - Dorota Wiśniewska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Our Story

Dzień dobry, nazywam się Dorota Gradowska. Pracuję jako psychoterapeuta w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR/BSFT) oraz poznawczo- behawioralnej.

Ukończyłam I i II stopień w zakresie TSR/BSFT, Certyfikat I i II stopnia TSR/BSFT. Posiadam państwowy certyfikat psychoterapeuty uzależnień, Studia Podyplomowe w zakresie Socjoterapii, Studia Podyplomowe Profilaktyki, tytuł mgr Pedagogiki o specjalizacji rodzinnej i seksualnej. I,II,III stopień w zakresie NLP I Hipnozy terapeutycznej. Adresy gabinetów: Gabinet Psychoterapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach -Młyniec Drugi 17a - Lipno, ul. Piłsudskiego33 Terapia indywidualna: Pomagam w radzeniu sobie z: - depresją, - lękami, - zaburzeniami nerwicowymi, - problemami emocjonalnymi, - uzależnieniem od: narkotyków, alkoholu, Internetu, hazardu, seksoholizmu, zakupoholizmu, kryzysem życiowym, zdradą, romansem, rozstaniem, Terapia rodzinna/ terapia par: Pomagam w radzeniu sobie z : - kryzysami rozwojowymi, - konfliktami rodzinnymi, - trudnościami małżeńskimi i par, - praca ze stratą (rozstanie, rozwód, zdrada, śmierć, romans) - uzależnieniami, - problemami wychowawczymi, - trudnościami okresu dojrzewania, Terapia dzieci i młodzieży: - uzależnienie , nadużywanie internetu i komputera

- problemy okresu dojrzewania Konsultacje pedagogiczne: - trudności wychowawcze dzieci i młodzieży - praca z dzieckiem podczas rozwodu rodziców Hipnoza Terapeutyczna (uzależnienia, poczucie własnej wartości, lęki, motywacja)