Psycholog niepłodności

Psycholog niepłodności Konsultacje psychologiczne,
Pomoc psychologiczna dla osób starających się o dziecko, rodziców po

Konsultacje psychologiczne,
Psychoterapia indywidualna,
Psychoterapia par i rodzin
Grupy wsparcia dla kobiet starających się o dziecko,
Warsztaty

Kończąc starania o dziecko nie żegnamy tylko tego na co czekaliśmy. Także to trudne, czego nie chcieliśmy doświadczyć. W...
02/04/2026

Kończąc starania o dziecko nie żegnamy tylko tego na co czekaliśmy. Także to trudne, czego nie chcieliśmy doświadczyć. W trakcie wsparcia psychologicznego dla pacjentów zamykających za sobą drzwi temat pt. ,,Z czym się rozstajemy" może być nowym obszarem do eksploracji. Żałoba kojarzy się ogólnie z końcem tego co ważne. I tak jest , ale w tym co ważne mieszczą się także doświadczenia trudne. Bolesne. Niechciane. Lęk o utrzymanie ciąży. Rozpacz po nieudanym transferze. Napięcie przed kolejnym testem ciążowym do zrobienia. Nie chodzi o to, aby łagodzić stratę. Ulga i strata mogą być obok siebie nie rywalizując o to, dla kogo ile jest miejsca. Obie są ważne do doświadczenia i jedno nie ujmuje drogiemu. Dzielę się tym, ponieważ jest to nieoczywiste a obecne. Na relacjach zostawiam dziś okienko dla tych z Was, którzy zakończyli swoje starania o dziecko. Z czym co trudne się rozstaliście, gdy zakończyliście swoje starania o dziecko?

Warte przypomnienia w
01/04/2026

Warte przypomnienia w

Some jokes hurt, please be sensitive this April Fool's day.

Dziś Światowy Dzień Endometriozy. Zatrzymując się przy temacie tej choroby warto przypomnieć o jednym z fundamentów psyc...
30/03/2026

Dziś Światowy Dzień Endometriozy. Zatrzymując się przy temacie tej choroby warto przypomnieć o jednym z fundamentów psychoedukacji na temat wpływu chorób somatycznych na zdrowie psychiczne. Sposób myślenia o chorobie , o sobie w procesie leczenia może być różny. Może też zmieniać się w czasie. Warto przyjrzeć się temu, jak o chorobie myślisz i jak o niej mówisz. Jakich słów używasz. Jak opisujesz w niej siebie. Jak o niej rozmawiasz z innymi. Czy obwiniasz się o to, że się pojawiła w Twoim życiu? Czy się jej wstydzisz? Czy mówisz tylko o niej ? Czy może jest jedną z historii Twojego życia, ale nie jedyną. Poprzygladaj się temu czasem. I sprawdź jak się masz , kiedy w swoim głosie wewnętrznym słyszysz takie słowa i komunikaty. Czy są wspierające, oceniające czy ? Czy jest ich dużo? Mało? A może w sam raz? Posłuchaj jak ta opowieść brzmi. Czy brzmi tak jak chciałabyś, aby brzmiała ?

Trudności w komunikacji pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny mogą być związane z tym, że granice pomiędzy podsystem...
29/03/2026

Trudności w komunikacji pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny mogą być związane z tym, że granice pomiędzy podsystemami ( rodzice, dzieci, dziadkowie) są zbyt szczelne. Słabo zarysowane i tym samym mało wyraźne, dla różnych osób w rodzinie. Niby wiadomo kto jest kim, ale nie do końca kto jest z kim? Czy tata tworzy podsystem z mamą? Czy tylko czasami. Lub tylko na papierze, bo to z dziećmi załatwia najważniejsze, bieżące sprawy. Czy dziadkowie realizują w relacji z wnukami rolę rodziców? A sami rodzice funkcjonują w rolach dzieci , tym samym zachowując się względem swoich dzieci jak...rodzenstwo? Lub jeszcze inny schemat: po rozwodzie dziecko pozostaje w roli partnera względem jednego z rodziców. Wspierając go, martwiąc się razem z nim o przyszłość, próbując dźwigać z nim obowiązki dorosłego człowieka. Tym samym będąc obok mamy, ale daleko od swojego brata lub siostry. Dając mu polecenia, kierując w stosunku do niego uwagi i pilnując, by miało odrobione lekcje. Temat trudności w komunikacji w rodzinie nie ma jednego źródła. Przyczyn i zależności może być wiele. A jedna z nich może dotyczyć zagubienia w swoich rolach ( także tych, w których pozostaje się w innej relacji z najbliższymi niż kiedyś ). Syn jako partner, babcia jako mama, mąż jako tato. Brat jako rodzic. Rzadko mamy chwilę refleksji nad tym, kto jest kim dla kogo , a poogladanie tych relacji z boku może być odkrywcze. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że w wielu historiach rodzinnych wzorce powielane są z pokolenia na pokolenie. Więc wydają się ...nasze i znajome. Podobnie jak i konflikty pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny. ,,U nas zawsze córki nie potrafią dogadywać się z matkami". ,,w naszej rodzinie rodzeństwo ze sobą nie rozmawia jak dorośnie, tak już jest". Jednym z ćwiczeń, jakie proponuję na terapii jest dzienniczek obserwacyjny, w którym pacjent notuje te najtrudniejsze sytuacje między sesjami, w których ma poczucie, że znowu wpadł w ten sam schemat interakcji z bliską osobą. I tabelkę z podziałem na role np. mama / żona albo brat /ojciec. I zaznacza, czy w danej sytuacji wszedł w rolę tą co chciał czy... tą w której najczęściej bywa z tą bliską osobą. Tak, aby mógł następnym razem inaczej zbudować zdanie. Lub zrobić coś, czego dawno nie było. Zatrzymanie daje szansę na refleksję. Dobrego dnia!

27/03/2026
Moment wyjścia z domu rodzinnego może mieć miejsce fizycznie, ale nie zawsze to przebiega razem z emocjonalnym wyjściem....
26/03/2026

Moment wyjścia z domu rodzinnego może mieć miejsce fizycznie, ale nie zawsze to przebiega razem z emocjonalnym wyjściem. Emocjonalnie możemy że swojego domu nie wyjść i się nie odseparować, co utrudnia budowanie własnej rodziny z partnerem. Trudno to czasem zaobserwować, zwłaszcza gdy na pierwszy rzut oka jest to niewidoczne np. para czy dana osoba mieszka kilkaset kilometrów od rodziny pochodzenia i widuje się rzadko, ale emocjonalnie jest przy swojej rodzinie i żyje jej rytmem. Tym co zostawiła w tamtym domu. Gdy pracuję terapeutycznie to z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że najczęściej partnerzy osób uwikłanych w stary system rodzinny poszukują wsparcia psychologicznego. Po miesiącach, latach kłótni i negocjacji o to by iść dalej we własnym kierunku co jakiś czas są świadkami kroku w tył że strony partnera. Miał być ślub - cyk jednak nie teraz. Mieliśmy kupić dom - to nie dobry czas. Miały być starania o dziecko - jeszcze nie teraz. A osoby uwikłane w swoje stare systemy rodzinne jedli przychodzą to zostają przyprowadzone przez partnera lub przyparte do muru, groźba rozpadu relacji. Są tu dwie ważne historie w gabinecie. Jedna o kilka, kto czuje że nie może opuścić rodziny, bo pełni tam ważna funkcję stabilizacyjna. Druga jest historia kogoś kto mimo tych kroków w tych i opóźnień decyduje się, żeby pozostać. Decyzja o byciu razem jest decyzją, którą podejmujemy codziennie od nowa. Na relacjach zostawiam okienko dla Was. Czy te historie brzmią do Was znajomo ? Może to o Was a może o kimś, kogo znacie? A może nigdy nie byliście obok takich historii.

26/03/2026

Ruszamy z kolejną grupą!

Jeśli jesteś w trakcie diagnostyki albo leczenia niepłodności, to pewnie znasz to uczucie: dużo myśli, dużo czekania, dużo napięcia. I często wrażenie, że inni nie do końca rozumieją, jak to wygląda “od środka”.

Dlatego uruchamiamy kolejny nabór do bezpłatnej grupy wsparcia online dla kobiet w diagnozie / leczeniu niepłodności pierwotnej.

To miejsce, gdzie możesz mówić o tym, co przeżywasz - albo po prostu być i słuchać. Bez ocen, bez rad na siłę, bez porównywania.

Kiedy?
📅 poniedziałki, 17:30 (online) - pierwsze spotkanie 13 kwietnia 2026
Jak to działa?
🗓️ 12 spotkań (ok. 3 miesiące)
⏰ 1× w tygodniu, 1,5 godz.
👩‍⚕️ prowadzenie: Tatiana Ostaszewska-Mosak (psycholożka, psychoterapeutka)
📌 Grupa jest zamknięta - dołączyć można tylko w czasie pierwszych 4 spotkań.

📩 Zgłoszenia: wypełnij formularz zgłoszeniowy - https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSd_HUtrYMysN5X5DLB-m3SayKTncBw3lPy8Pv03Z0QzngMX6g/viewform?usp=dialog

💛 Grupy są bezpłatne dzięki wsparciu partnerów projektu: Ferring Pharmaceuticals oraz Nutrition Health Institute producenta TenfertilOn

niepłodność diagnostyka leczenie niepłodności wsparcie psychologiczne grupa wsparcia nasz bocian

Zwierzęta także przeżywają straty okołoporodowe. Bardzo poruszający post. Zachęcam do zapoznania się.
25/03/2026

Zwierzęta także przeżywają straty okołoporodowe. Bardzo poruszający post. Zachęcam do zapoznania się.

I z takimi smutnymi sytuacjami ogrody zoologiczne czasem muszą się mierzyć.

W środę, 18 marca, straciliśmy naszego najmłodszego podopiecznego z Małpiarni, samca mangaby rudoczelnej, Sama.

Rozwijał się prawidłowo, był aktywnym towarzyszem zabaw swojego starszego o siedem dni brata, Froda i trzyletniej siostry, Lei. Śmierć nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku: mały najprawdopodobniej stracił równowagę, spadł z gałęzi, uderzając o element wyposażenia wybiegu. Małe małpy uczą się bycia małpą ze wszystkimi tego konsekwencjami - eksplorują teren, skaczą, wspinają się, a niekiedy - choć jest to bardzo przykre - również spadają.

Od środy budynek Małpiarni pozostawał zamknięty dla zwiedzających, a mangaby przebywały jedynie w pomieszczeniu wewnętrznym. Dlaczego? Chcieliśmy dać im czas na pogodzenie się ze stratą członka rodziny i pożegnanie go. Wiele gatunków naczelnych, w tym mangaby rudoczelne, przejawia zachowania, które porównać można z tym, co my ludzie nazywamy żałobą. Obserwowaliśmy przejmujące sceny: cała grupa mangab przytulała martwe młode. Wszyscy wąchali Sama, dotykali go, iskali, lizali. Stado wyraźnie posmutniało, Zgredek wydawał z siebie niekiedy wysokie dźwięki, które oznaczają zaniepokojenie. Taki proces jest bardzo ważny, dlatego chcieliśmy aby nasze małpy miały spokój i żeby dostały tyle czasu ile potrzebują, żeby pożegnać Sama. Teraz Małpiarnia znów jest otwarta.

Bardzo dziękujemy za zrozumienie naszej sytuacji.

O czym to jest opowieść? Zazwyczaj w ważnych dla nas sprawach jest więcej niż jedna. W temacie rodzicielstwa możemy usły...
24/03/2026

O czym to jest opowieść? Zazwyczaj w ważnych dla nas sprawach jest więcej niż jedna. W temacie rodzicielstwa możemy usłyszeć zarówno historie o swoich dzieciach jak i o naszym dzieciństwie. Warto rozpoznać co należy do kogo? Czy dziecku chcemy dać coś czego sami mieliśmy niewystarczająco? I chcemy to robić dużo i często ( np. uwagę), aby na wszelki wypadek zawsze starczyło? Lub uważamy na coś czego mieliśmy za dużo i w efekcie staje się to nieobecne w relacji ( np. odpowiedzialność )? Nasze historie z dzieciństwa mogą wędrować międzypokoleniowo, ale jeśli zajmują zbyt wiele miejsca może się okazać, że osoba na którą czekamy będzie mieć trudność by pisać własną. Kiedy historie innych zajmują dużo miejsca, trudno pisać swoją. Niepłodność zatrzymuje na drodze do swojego dziecka. W tym zatrzymaniu można wiele rzeczy pooglądać, posprawdzać , dowiedzieć się dlaczego coś jest dla nas ważne albo nieobecne. Co jest nasze? A co próbujemy dokończyć za kogoś w międzypokoleniowej sztafecie, bo do tej pory żadnemu z rodziców się to nie udało? Np. być obecnym i zaangażowanym w rodzicielstwo ojcem. Czy chcemy dać dużo troski, bo np. nasz rodzic jej nie miał w swojej rodzinie pochodzenia? Jakbyśmy chcieli coś dokończyć, dopisać do tamtej historii? Czego bardzo chcemy i dla kogo? Dla siebie z czasów dzieciństwa, bo nam nikt tego nie dał ? Czy dla dziecka, którego jeszcze nie znamy, ale widzimy je jako kogoś konkretnego ? Albo jeszcze dla kogoś innego? Co jest nasze i nienasze? Warto się z tym spotkać. Dla siebie, by jak najwięcej historii dopisać do swojego rozdziału, a ten kolejny pozostawić jak najmniej zapisany i przekazać pióro dalej.

Wiele pytań nie padłoby , gdyby okoliczności były inne. Tak jest między innymi w temacie trudności w zajściu w ciążę. Pr...
22/03/2026

Wiele pytań nie padłoby , gdyby okoliczności były inne. Tak jest między innymi w temacie trudności w zajściu w ciążę. Praca z pacjentami w obszarze leczenia niepłodności to praca z osobami, dla których ważna wartość w życiu ( rodzicielstwo) stanęło pod znakiem zapytania. I potrafi tak stać latami. W mojej pracy ważne jest tło rodzinne, dlatego te pytania czasem udaje nam się zestawić z potencjalnymi odpowiedziami członków rodziny ( potencjalnymi, ponieważ nie pytamy wprost mamy, taty, dziadka , nie mając ich w gabinecie, ale bazujemy ja obrazie jaki ma pacjent ). Np. ,,Kim jest w życiu dziecko dla rodzica" lub ,,Co się pojawia , a co znika w relacji partnerskiej, gdy para pozostaje w scenariuszu życia we dwoje po latach starań?" Są to pytania, których wiele par nie zadaje sobie, gdy ich doświadczenia nie są poprzedzone niepłodnością i stratami. Na relacjach zostawiam dziś okienko z pytaniem. Zajrzyj i sprawdź jak brzmi.

Adres

Lubin
59-300

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog niepłodności umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog niepłodności:

Udostępnij

Kategoria