29/03/2026
Trudności w komunikacji pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny mogą być związane z tym, że granice pomiędzy podsystemami ( rodzice, dzieci, dziadkowie) są zbyt szczelne. Słabo zarysowane i tym samym mało wyraźne, dla różnych osób w rodzinie. Niby wiadomo kto jest kim, ale nie do końca kto jest z kim? Czy tata tworzy podsystem z mamą? Czy tylko czasami. Lub tylko na papierze, bo to z dziećmi załatwia najważniejsze, bieżące sprawy. Czy dziadkowie realizują w relacji z wnukami rolę rodziców? A sami rodzice funkcjonują w rolach dzieci , tym samym zachowując się względem swoich dzieci jak...rodzenstwo? Lub jeszcze inny schemat: po rozwodzie dziecko pozostaje w roli partnera względem jednego z rodziców. Wspierając go, martwiąc się razem z nim o przyszłość, próbując dźwigać z nim obowiązki dorosłego człowieka. Tym samym będąc obok mamy, ale daleko od swojego brata lub siostry. Dając mu polecenia, kierując w stosunku do niego uwagi i pilnując, by miało odrobione lekcje. Temat trudności w komunikacji w rodzinie nie ma jednego źródła. Przyczyn i zależności może być wiele. A jedna z nich może dotyczyć zagubienia w swoich rolach ( także tych, w których pozostaje się w innej relacji z najbliższymi niż kiedyś ). Syn jako partner, babcia jako mama, mąż jako tato. Brat jako rodzic. Rzadko mamy chwilę refleksji nad tym, kto jest kim dla kogo , a poogladanie tych relacji z boku może być odkrywcze. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że w wielu historiach rodzinnych wzorce powielane są z pokolenia na pokolenie. Więc wydają się ...nasze i znajome. Podobnie jak i konflikty pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny. ,,U nas zawsze córki nie potrafią dogadywać się z matkami". ,,w naszej rodzinie rodzeństwo ze sobą nie rozmawia jak dorośnie, tak już jest". Jednym z ćwiczeń, jakie proponuję na terapii jest dzienniczek obserwacyjny, w którym pacjent notuje te najtrudniejsze sytuacje między sesjami, w których ma poczucie, że znowu wpadł w ten sam schemat interakcji z bliską osobą. I tabelkę z podziałem na role np. mama / żona albo brat /ojciec. I zaznacza, czy w danej sytuacji wszedł w rolę tą co chciał czy... tą w której najczęściej bywa z tą bliską osobą. Tak, aby mógł następnym razem inaczej zbudować zdanie. Lub zrobić coś, czego dawno nie było. Zatrzymanie daje szansę na refleksję. Dobrego dnia!