Feldenkrais dla Ciebie

Feldenkrais dla Ciebie Ćwiczenia z uważności. Feldenkrais dla Ciebie to metoda, terapia, zmiana, warsztaty, lekcje

- Plecy. Brakuje mi pleców w feldenkraisie .- Są. jest mnóstwo lekcji o plecach.- zapewniałam swoją rozmówczynię.- Za du...
27/12/2025

- Plecy. Brakuje mi pleców w feldenkraisie .
- Są. jest mnóstwo lekcji o plecach.- zapewniałam swoją rozmówczynię.
- Za dużo jest leżenia- kontynuowała moja rozmówczyni- wtedy plecy inaczej reagują .
- Ależ są lekcje i na siedząco i na stojąco. W i o każdej dostępnej pozycji w której znajduje się nasze ciało.
- Nooo, może - nieprzekonująco odpowiedział głos w słuchawce.

Po tej rozmowie zaczęłam "chodzić" z plecami. Dosłownie . I "w głowie" i w sposobie ich odczuwania. Bycia plecami.
Plecy nie mają oczu. Nie możemy nimi patrzeć w sensie dosłownym. Feldenkrais brał to pod uwagę- pisząc lekcje o tym jak najszybciej zmienić pozycję ciała żeby umożliwić sobie ucieczkę. Lekcje o funkcjonalności.
Ale Rubi- bo tak ma na imię moja rozmówczynie- nie tylko o to chodziło. Zwróciła mi uwagę na ich szczególną wrażliwość.
Tak. Matka natura się nie myli. W innym sensie obdarzyła plecy oczami. I o tych 'oczach nie ma lekcji.trzeba je dopisać . dziękuję Rubi.

Czy znasz to uczucie kiedy jakaś myśl nie chce odejść? Kiedy usiłujesz ją bagatelizować, rozpiera się coraz bardziej i b...
26/12/2025

Czy znasz to uczucie kiedy jakaś myśl nie chce odejść? Kiedy usiłujesz ją bagatelizować, rozpiera się coraz bardziej i bardziej...

Tak właśnie mam teraz.
Jest Świąteczny czas i dla większości z nas - wierzących i tych wierzących inaczej ( bo ateizm też jest formą wiary) jest w tych dniach jakaś niezwykłość. Magia. Odświętność.
Zewsząd padają słowa o rodzinie, bliskich i religii - że dają wsparcie. Żeby tam go szukać.

A mnie uczepiła się myśl, że jedyne wsparcie mamy w sobie. W ciele. W duchowości którą też odbieram poprzez ciało. Bo nie pamiętam jak to jest być duszą poza ciałem.
Ciało.
Jedyne co mam. Zostało mi dane. Im lepiej nim jestem, tym bardziej umiem nazywać to co ciało czuje.
Zabawne że nie doceniałam go wtedy, kiedy samo z siebie, bez wysiłku, zapewniało sprawność.
Nie zachwycałam się nim wtedy, kiedy było jędrnie i młode.
Doceniam je teraz. Daje szczęście. Uczy kochać.

Czas dla siebie - na siebie. Czy go masz?    Nie jest łatwo zobaczyć siebie. Przyznać sobie ważność.    Wszystko jest pr...
22/12/2025

Czas dla siebie - na siebie. Czy go masz?

Nie jest łatwo zobaczyć siebie. Przyznać sobie ważność.
Wszystko jest przed nami, siebie zostawiamy na enigmatyczne potem. Tylko, że to potem nigdy jakoś nie nadchodzi. Zawsze jest jakieś "jeszcze nie teraz".
A jeśli już, to ważniejsze jest opakowanie od zawartości. Samochód, mieszkanie, ubranie, makijaż czy uczesanie - wszystko, tylko nie samo ciało.
Myśli i uczucia też przed ciałem. Sfera duchowa, jak sama nazwa wskazuje - mocno bezcielesna - jakby prosto z nieba spłynęła na nas.

A jeśli w końcu dostrzega się ciało, to jako problem.
Że nie takie jak trzeba. Za grube, albo bez rzeźby z mięśni - do poprawy. Obrabiamy je, żeby nadać mu społecznie akceptowalną masę i formę.
Jakby nie było nami. Jakbyśmy nie byli w nim. I nim.

Chyba że zaboli. Zapłacze.
Sprawia ból więc idziemy z nim do lekarza.
Żeby "doktor" wyleczył. Naprawił. Najlepiej tabletką. W ostateczności operacją. Dalej zewnętrzne od nas.

Czasami dusza pogubi się w ciele. Oduczy się w nim być. Nim być.
Wtedy smutek nie do ogarnięcia. Tęsknota rozsadzająca serce.

Podaruj sobie siebie.
"Czas ma czas"* więc nie odkładaj na potem.
Połóż się albo usiądź wygodnie. Zamknij oczy i spróbuj usłyszeć jaka część ciebie jako pierwsza zawoła o zauważenie. Porusz nią. Pozwól niech sama wybierze kierunek ruchu. Oddech nada ruchowi rytm i tempo. Tylko słuchaj. Ucz się słuchania i odczuwania. Bycia ciałem. Bycia sobą.
Niekończąca się lekcja.
Prezent na Święta? Może nie tylko na święta, może niech tak już zostanie.

znaki przestankowe'Znaki przestankowe " to tytuł powieści bliskiej mi osoby, która mam nadzieję, wkrótce się ukaże w obs...
19/12/2025

znaki przestankowe

'Znaki przestankowe " to tytuł powieści bliskiej mi osoby, która mam nadzieję, wkrótce się ukaże w obszerniejszym wydaniu*

właśnie stoję na przecinku.
tak to czuję
rodzaj zawieszenia

w nocy dopadł mnie wykrzyknik
taki wykrzyknik dopada wtedy, kiedy ciało już wie a głowa jeszcze nie dopuszcza
albo
kiedy głowa produkuje a ciało mówi: uważaj, odpuść, zaufaj i tak nie masz wpływu.

Na takie wykrzykniki mam feldenkraisa
robię jeden mały ruch - jakikolwiek i czymkolwiek. Zaczynam słuchać jak ruch rezonuje w ciele.
Najpiękniejsza muzyka za swoimi alikwotami i fermatami.
Myślenie się zawiesza i przychodzi otulający spokój.

Nie pierwszy raz feldenkrais ratuje

e.p.-d.

*" Znaki przestankowe" - Malgorzaty Błotnickiej

ASUS GeForce RTX 5090 ROG MATRIX PLATINUM 30th Anniversary Edition 32GB DLSS 419990,00 zł

Pierwszy raz dzielę się wrażeniami nie przed, ani po, tylko w trakcie dziejącego się  warsztatuWstałam wcześniej żeby na...
16/12/2025

Pierwszy raz dzielę się wrażeniami nie przed, ani po, tylko w trakcie dziejącego się warsztatu
Wstałam wcześniej żeby napisać, bojąc się, że to wrażenie jutro zniknie. Zblednie.

Szczęście.
Że odważyłam się uczyć tak, jak czuję, a nie w sposób, którego mnie wyuczono. Odważyłam zostawić prawdy swoich mistrzów.
Powoli przywracać życie temu co pozostawił po sobie Feldenkrais.
Schemat.
Nie gotowe zapisy lekcji, bo tamci uczniowie już przeminęli. Ciał z ich problemami - tych dla których stwarzał lekcje, już nie ma.

Pozostał schemat prowadzenia lekcji.
Schemat - jak kod dostępu do tajemnicy którą skrywają ciała. Ich życiorysy. Ich życia.
Feldenkrais nauczył nas jak za pomocą ruchu i czucia, rozpoznawać potrzeby ludzkich ciał.

Mam odwagę przyznać, że nie wiem czym to jest.
Nie wiem co tak naprawdę ON odkrył. Nauczyłam się jedynie wykorzystać to co nam pozostawił. I uczyć tych co do mnie przychodzą, jak to robić samemu. Jak samemu słuchać swoich ciał.

To nie ja, tylko uczestnicy prowadzą.
Ja jedynie podaję ruch. Uczę ich odnajdywać dostęp do zapisów wyrytych w ich ciałach. Rozpoznawać to, o co ich ciała proszą.
Mistrz ceremonii. Dyrygent mistycznej orkiestry, w której nie muzycy, ale instrumenty same grają.
Chyba że to ich dusze nazwać muzykami.
Moja rola to pilnować schematu. Bacznie obserwować jaki potrzebny następny ruch i pozwolić by lekcje same się stwarzały. Napięcia, odruchy, czasami westchnienia albo inne odgłosy - pokazują jaki podać następny ruch. I jeszcze następny.
Aż pojawi się ulga. Miękkość w ich ciałach.
Miękkość - to określenie Filipa. Jednego z muzyków w tej orkiestrze.

-50%

Miłość.Pojawiła się nagle. Zawsze była gdzieś w tle, ale nigdy aż tak.W trakcie  warsztatu kończącego rok nauki feldenkr...
09/12/2025

Miłość.
Pojawiła się nagle. Zawsze była gdzieś w tle, ale nigdy aż tak.
W trakcie warsztatu kończącego rok nauki feldenkraisa wypłynęła z wielką siłą. Najpierw w formie energii - może dlatego że uczymy się odczuwania. Odczuwania siebie i świata. Kiedy po lekcji o patrzeniu i słuchaniu zaproponowałam przerwę, przez długą chwilę nikt się nie poruszył.
Jakbyśmy byli tajemnymi nitkami posklejani ze sobą nawzajem.
Potem wypłynęła w formie rozmowy. Że to o tym jest właśnie feldenkrais. Uczy kochania. Innego rezonowania ze światem.

Dzień po.
Dzień po warsztacie dostałam sms-a od Filipa. Z intencją podzielenia się z wami przemyśleniami o tym jak feldenkrais otwiera. Co niniejszym z radością czynię. Poprosiłam go o dołączenie jakiejś fotografii lub rysunku przybliżającego odczucia. Żeby to było jak najbardziej autentyczne. Filipowe.

""""""
Twoja miękkość zachęca do nawiązywania kontaktów

Bycie miękkim sprawia, że inni mniej boją się wyjść ze swojej skorupy

Bycie miękkim to wybór
strategia
praktyka
konsekwentne zaangażowanie
sposób na poruszanie się i zmienianie świata, który dzielimy

Miękkość budzi zaufanie, a zaufanie pozwala rozwijać się

Bycie miękkim to brama do dostrzegania delikatności i kruchości w sobie i innych

Bycie miękkim tworzy przestrzeń do oddechu i dodaje odwagi by wkroczyć na nieznane terytorium, które daje możliwość rozwoju

Bycie miękkim to bycie zawsze sobą, a to może wydobyć twój potencjał do miłości, bez granic i strachu

Miękkość ma korzenie ze stali, wytrwałe, solidne. Miękkość ma twardą przeszłość, z której powoli rezygnuję każdego dnia, poruszając się tempem zaufania

Filip Kijowski """"""""""

Już nie potrafię. Nadal umiem, ale nie potrafię, bo musiałabym robić to wbrew sobie.To moja refleksja po dwudniowym wars...
03/12/2025

Już nie potrafię.
Nadal umiem, ale nie potrafię, bo musiałabym robić to wbrew sobie.
To moja refleksja po dwudniowym warsztacie "O komforcie - czyli jak rozpoznawać i nie przekraczać własnych granic".
To miał być przyjemny, otwarty warsztat - dla każdego kto zechce zapoznać się z tak zwaną Metodą Feldenkraisa.
To mój pierwszy po latach tak zwany " warsztat dla publiczności".
Do tej pory nie miałam na nie czasu, bo zafiksowałam się na tworzeniu Szkoły.
Warsztaty otwarte wymagają innej organizacji: zebrania grupy, znalezienia wspólnego klucza - tak żeby każdy znalazł coś dla siebie. Nie zanudzić, ale i nie spłoszyć siłą lekcji.
Wymyśliłam konwencję opowieści - lekcje zamienię w bajkę. Niczym bajarz ruchem i skanami będę zachęcać leżące ciała do snucia opowieści o samych sobie. Co je boli, czego potrzebują, o co proszą. Tak żeby każdy sam dla siebie zaczął się z tej opowieści wynurzać. Trochę jak wtedy, kiedy wywołuje się zdjęcia - niby się wie co się pokaże a wynurza się coś innego.

Nie wyszło tak jak planowałam. Zamiast bajek wyszły BAŚNIE.
Popłynęło bardzo głęboko. To były wielkie baśnie. Uczestnicy przejęli warsztat. Energia grupy była tak silna, że to oni prowadzili mnie. Pokazywali kierunek. Ja tylko dodawałam kolejne elementy ruchu - starając się rozpoznać w którą stronę chcą żeby lekcja popłynęła. Rozpoznać energię pola.

Dla mnie to potwierdzenie mojej hipotezy, że to nie jest martwa Metoda. To coś znacznie więcej niż Metoda.
Z otwartych warsztatów nie rezygnuję. Przeciwnie! Jeszcze bardziej chcę je prowadzić!
Ale nie martwej metody. Bez odtwarzania ciągle tych samych lekcji.
Dla mnie to bardziej filozofia niż gimnastyka. Filozofia zakorzeniona w ciele.
Nie obiecuję niczego,bo niczego obiecać się nie da - jeśli idzie o feldenkraisa. Dla każdego kto zechce przyjść będzie inaczej. Każdy dostanie to co potrzebuje a nie to czego sądzi że szuka.
Następny warsztat będzie o zmysłach.
Już zapraszam, a wszystkim którzy byli na poprzednim duże dziękuję .
Uczycie mnie stawać się coraz lepszym nauczycielem. I bardziej czującym człowiekiem.
E P_D

O tym, że wykorzystujemy zaledwie ułamek możliwości jakie daje nam mózg - wiemy. Wyabstrahowaliśmy go, jakby nie był skł...
26/11/2025

O tym, że wykorzystujemy zaledwie ułamek możliwości jakie daje nam mózg - wiemy.
Wyabstrahowaliśmy go, jakby nie był składową ciała. Usytuowaliśmy mózg ponad i poza ciałem.
Podobnie ze świadomością. Jakby nie była wtórna w stosunku do ciała. Obrazem siebie utkanym z odczuć pochodzących z ciała. Prawd przejętych z książek, które są jedynie zapisem cudzych doświadczeń.

Ciało.
W ilu procentach, jeśli nie promilach, korzystamy z potencjału które w sobie skrywa? Tajemnicy którą jest? Na ile próbujemy ją zgłębić?
Czy wystarczy nim być ? Czy odwrotnie - trzeba się nieustannie uczyć bycia ciałem?
Doskonalić umiejętności posługiwania się zmysłami - tymi już odkrytymi i nazwanymi, ale również
docierać do tych które zaledwie przeczuwamy? Wykorzystywać zaprzeszłe doświadczenia, by z wieku zrobić największego sprzymierzeńca?
Wiek zabiera, ale daje jeszcze więcej. Jak dotrzeć do tego potencjału. Czuć bardziej, widzieć więcej, słyszeć pozornie niemożliwe do usłyszenia, zawierzyć intuicji. Docierać do tej prymitywnej i prymarnej części siebie.

Warsztat o zmysłach już 13-14 grudnia Warszawa.
Cena 500 zł. Warsztat bardzo kameralny, więc jeśli chcesz mieć gwarancję miejsca rezerwuj już teraz - telefonicznie albo mailowo.. Zapraszam.
e.p-d.

Informuję, że brak wolnych miejsc na listopadowy warsztat - "Strefa komfortu - czy rozpoznaję swoje granice".Tym którzy ...
24/11/2025

Informuję, że brak wolnych miejsc na listopadowy warsztat - "Strefa komfortu - czy rozpoznaję swoje granice".
Tym którzy zaufali i zapisali się - dziękuję.
Dziękuję również za ciekawą dyskusję która się wywiązała w związku z tematem warsztatu.
Temat okazał się dla niektórych kontrowersyjny, bo to warsztat o ciele. Dla mnie jako praktyka filozofii zakorzenionej w ciele - oczywisty.
Temat nośny i modny - a więc potrzebny - stąd pomysł warsztatu.
Tony książek i poradników napisano o tym jak chronić siebie, jak rozpoznawać swoje granice. Więc na świadomym poziomie sporo wiemy.
Ale czy ciało potrafi? Czy istnieje wystarczająca komunikacja miedzy czującym ciałem a decyzyjną świadomością?

Tak naprawdę, wszystkie moje warsztaty są o tym samym - o komunikacji ciała i duszy. Jesteśmy świadomością utkaną w ciało. Wzrastamy, kiedy pozornie przychodzi czas na obumieranie. Jak się tego nie bać? Jak się nie bać być sobą?

Już dzisiaj zapraszam na następny warsztat - o zmysłach.
Wkrótce napiszę więcej. Ale jeśli odpowiada ci mój sposób feldenkraisowania, zarezerwuj już dziś czas na 13-14 grudzień 2025r.

zapraszam i pozdrawiam
e.p-d.

- Chodź, zawiozę cię na Dworzec PKP - zaproponowałam siostrze po długim niewidzeniu.- Dlaczego chcesz jechać na Dworzec?...
19/11/2025

- Chodź, zawiozę cię na Dworzec PKP - zaproponowałam siostrze po długim niewidzeniu.
- Dlaczego chcesz jechać na Dworzec? - zapytała zdziwiona wsiadając do mojego nowo-starego poloneza.
- Bo tam umiem.
I pojechaliśmy, chociaż żadna z nas nie chciała. Każda w swojej roli. Każda w tym co umie. Siostra nie sprawiła mi przykrości odmową a ja ugruntowywałam się w przeświadczeniu, że robię coś nowego.

To rozmowa sprzed kilkudziesięciu lat. Zaraz po tym jak dostałam prawo jazdy. Dla mnie niezwykle symboliczna. Przypomniałam ją sobie konstruując warsztat o wychodzeniu ze strefy komfortu. Czyli o tym jak nie jechać na Dworzec.
Zapraszam.

(przed wysłaniem zaliczki upewnij się czy są jeszcze wolne miejsca)

Warto iść pod prąd...Zwłaszcza wtedy gdy coś woła, odpychasz niewygodną myśl - a ona wraca. Przywołuje. Rodzaj wewnętrzn...
05/11/2025

Warto iść pod prąd...
Zwłaszcza wtedy gdy coś woła, odpychasz niewygodną myśl - a ona wraca. Przywołuje. Rodzaj wewnętrznego imperatywu.

Tak miałam, zakładając Szkołę. Bliskie mi osoby podejrzewały mnie o misyjność. Może i jest w tym trochę racji.
Bo zasady działania Szkoły są poza wszelką biznesową logiką - zobowiązanie tylko jednostronne. Ja jestem zawsze, ale nie wiem ilu będę miała uczniów. Uczeń ma prawo zrezygnować na każdym etapie a za zajęcia na których go nie ma - nie płaci. Do niedawna dostawał jeszcze nagrania ze zjazdów na których go nie było - po to, żeby był na bieżąco kiedy wróci. (Z tej obietnicy wycofałam się gdy zobaczyłam, że sama deprecjonuję swoją pracę).
Te wariackie zasady po to żeby zerwać z przekazem, że to musi być drogie, elitarne i że nauka ma trwać cztery lata. Uwolnić feldenkraisa nie tylko z finansowej smyczy, ale też z mitu obowiązkowej certyfikacji.
I tu pojawiła się przeszkoda której nie przewidziałam. Strach.
Wiele osób boi się używać niesłusznie zastrzeżonej nazwy - Metoda Feldenkraisa. Więc uczą
i pracują "po cichu" - czyli inna joga, inna rehabilitacja, inny masaż.

Ale to też się zmienia. Czas ma czas.
Zapraszam na wspaniale poprowadzoną lekcję w ramach nauki w Szkole Feldenkraisa.
Przepiękna lekcja w niezwykłym wykonaniu. Natalia Szpakowska po mistrzowsku opanowała umiejętność znikania w trakcie lekcji. Jest tylko pomocnym głosem który pokazuje kierunek ruchu. Niczego nie narzuca, niczego nie sugeruje. A jednocześnie daje poczucie wsparcia. Zaopiekowania. Czujesz się bezpiecznie w tej rozmowie ze sobą samym.
I jeszcze równie ważne - nie boi się mówić wprost, że pracuje feldenkraisem. Prowadzić zajęć feldenkraisa w ramach swojego studia jogi.
W imieniu Natalii zapraszam na lekcję :)).

https://youtu.be/G0gTg7yr9RY

ps. jestem szczęśliwa mając takich uczniów
e.p-d.

- lekcja na dzień zaduszny i każdy inny dzień:oddychaj,nie pogłębiaj ani nie przyspieszaj oddechuw każdy wydech umieść "...
02/11/2025

- lekcja na dzień zaduszny i każdy inny dzień:

oddychaj,
nie pogłębiaj ani nie przyspieszaj oddechu
w każdy wydech umieść " ja "
obserwuj co się wyłania,co zawiera twoje ja?

powoli ujmuj bagaż, wszystko co dźwigasz, za czym się kryjesz.
- imię i nazwisko
- płeć a raczej to co kulturowo dodane, co poza-odczuwaniem
- role społeczne które wypełniasz
- stan posiadania lub nieposiadania

odczuwanie
wykonaj jakikolwiek ruch i obserwuj, czy ruch wzmaga odczuwanie
i czy potrzebujesz czegoś więcej ?

Adres

Lublin

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Feldenkrais dla Ciebie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Feldenkrais dla Ciebie:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram