Justyna Wiąckiewicz - moje miejsce

Justyna Wiąckiewicz - moje miejsce Zmiękczam. Koję. Pozwalam.

Powrót do Lusse.Piękny czas ciszy niosącej wytchnienie.Wiele godzin siedzenia i pozwalania chwilom być dokładnie takimi,...
22/02/2026

Powrót do Lusse.
Piękny czas ciszy niosącej wytchnienie.
Wiele godzin siedzenia i pozwalania chwilom być dokładnie takimi, jakie są. Nie bez zmagania, by umysł w końcu odpuścił. Ale tak to już jest, że opary naszego szaleństwa opadają długo.

Nauczycielem, bez słów, był dla mnie krajobraz Wogezów, codziennie inny: w bieli śniegu, w puchu mgieł, w barwach słońca i strugach deszczu. W każdej z tych odsłon zachwycający, przeobrażający się z momentu na moment.
I powracająca codziennie mantra z Sutry Serca:
"umysł nie jest przeszkodą, a gdy nie ma przeszkód lęk znika".

Błogosławione minuty akceptacji, bez dążenia i walki przypomniały mi skutecznie, że szczęście otacza nas zewsząd. Wystarczy mu pozwolić się odsłonić.

Życzliwej i szlachetnej sandze mnichów i mniszek dziękuję za unoszącego się w powietrzu ducha połączenia i dobroci. Ludziom z poduszek obok - za wytrwałość we wspólnym nieuciekaniu. Czasowi za nieustępliwą cierpliwość dla moich wewnętrznych dialogów.

Niech owoce tego czasu służą zarówno mnie, jak i wszystkim żywym istotom, z którymi się zetknę.

Praktykowanie medytacji polega na byciu obecnym niczym widz na widowni oraz towarzyszeniu narodzinom i śmierci wszystkie...
14/02/2026

Praktykowanie medytacji polega na byciu obecnym niczym widz na widowni oraz towarzyszeniu narodzinom i śmierci wszystkiego, co się dzieje na scenie naszej świadomości. Dokąd zmierza to, co umiera? Skąd pochodzi to, co rodzi się w umyśle? Co znajduje się między śmiercią jednej rzeczy a narodzinami innej? Czuję, że to właśnie w tej przestrzeni muszę zamieszkać i trwać; z tego źródła tryska odwieczna mądrość.

Pablo d'Ors
_____________________________________

Raz w miesiącu siadamy wspólnie w tym miejscu obserwując narodziny i śmierć wszystkiego, co pojawia się chwila po chwili. Dzięki temu stajemy się mniej uwikłane w teatr cieni, a bardziej obecne w prawdziwym życiu - widząc, co dzieje się w umyśle zakotwiczamy się w ciele podtrzymywanym przez opiekunczą ziemię.

Przychodzimy się urealniać wyłamując się spod przymusu osiągania celów, kontroli i opuszczania siebie dla realizacji zadań.
Siadamy by przyglądać się uważnie temu, co jest, doświadczając, że można przestać uciekać przed lękiem, bólem, pomieszaniem. Że można robić na to trochę więcej miejsca.

To ryzyko odwdzięcza nam się za każdym razem poczuciem, że nie jesteśmy same, ale połączone z innymi czującymi istotami, które tak jak my chcą być szczęśliwe, bezpieczne i wolne.

To skarb, móc siadać razem w cichej obecności wraz z Wami. Dziękuję ♡

Cisza, gdy ją pielęgnujemy i zachowujemy, coś z nami robi. Otwiera, pogłębia, uwrażliwia, urealnia i przemienia. W sposó...
31/01/2026

Cisza, gdy ją pielęgnujemy i zachowujemy, coś z nami robi. Otwiera, pogłębia, uwrażliwia, urealnia i przemienia. W sposób łagodny i zaskakujący zarazem.

Dzisiejszą całodniową sesją praktyki w ciszy zakończyłyśmy w kobiecej grupie jesienno-zimową edycję kursu Życia Opartego na Uważności (Mindfulness Based Living Course).
To był proces obfitujący w odkrycia, wzruszenia, czasem zmagania.

Ja, jako trzymająca przestrzeń dla grupy, doświadczyłam szczególnie wyraźnie dwóch dobrodziejstw tego, niemal 4-miesięcznego, czasu:

1. program opracowany przez brytyjskich nauczycieli Mindfulness Association ma swoją strukturalną mądrość, przejrzystość i spójność, więc można mu ze spokojem zaufać i dać się prowadzić krok po kroku ku coraz pełniejszej obecności

2. siła i bogactwo grupy, która jest zarówno miejscem osobistego doświadczania jak i wymiany pomiędzy uczestnikami pozwala nie tylko głęboko uświadomić sobie, co jest żywe w nas indywidualnie, ale połączyć się z innymi na poziomie wspólnego człowieczeństwa.

Za wszystkie wspólne momenty dotykania ciszy, dźwięków, oddechu w ciele, umysłu w pogoni i spokoju, serca w poruszeniu i ukojeniu... dziękuję pięknej grupie kobiet wytrwałych i szlachetnych.

Niech uważność Wam towarzyszy i niesie przez życie! Do następnego spotkania w praktyce! ♡

Stoimy na macie jak drzewa. Mocno wrośnięte korzeniami w ziemię. Stopy złączone blisko siebie. Cały czas pracują, by cia...
22/01/2026

Stoimy na macie jak drzewa.
Mocno wrośnięte korzeniami w ziemię.

Stopy złączone blisko siebie. Cały czas pracują, by ciało zachowało równowagę.

W cichej obserwacji zauważamy mikroruchy palców, pięt, krawędzi stóp. Niektórzy dostrzegają zatrzymany w połowie oddech.

Cała uwaga jest w ciele. Nie ma myśli o jutrzejszym sprawdzianie, dzisiejszej kłótni z koleżanką i wczorajszym marudzeniu przed wyjściem do szkoły.

Jest tylko tu i teraz. Moje żywe ciało.
I zaciekawienie jak jest.

Potem siadamy i wyciągamy ręce daleko przed siebie. Przeciągamy się jak małe dzieci. Czujemy napięte mięśnie pleców i oddech teraz zupełnie inny, głęboki. Czoło odpoczywa na macie.

Godzina takiej otwartej obserwacji siebie w ciele, z wybuchami śmiechu, gdy się przewracamy tracąc równowagę lub narzekamy na dyskomfort różnych partii mięśniowych pozwala odpocząć głowie od ciągłego zajmowania się analizowaniem martwieniem i wspominaniem. Cały wewnętrzny system odpoczywa.

"Proszę pani, kiedy następne zajęcia? Może jutro?"

Uśmiecham się. Bo i mnie, tak jak dzieciom, było dobrze pobyć
- w ciele,
- razem,
- z uwagą na bieżącym czuciu, oddechu i ruchu.

Więc następne pewnie niebawem:)

Dziękuję ♡

Zajęcia inspirowane treściami książki "Joga dla dzieci i ich dorosłych. 100 fajnych ćwiczeń jogi i mindfulness do wspólnej praktyki" autorstwa Katherine Priore Ghannam od CoJaNaTo

Intymnie, cicho i uważnie chodziłam dzisiaj po szarej posadzce Muzeum Narodowe w Lublinie  sycąc oczy kolorami, formami ...
29/12/2025

Intymnie, cicho i uważnie chodziłam dzisiaj po szarej posadzce Muzeum Narodowe w Lublinie sycąc oczy kolorami, formami i światłem zatrzymanym na płótnach polskich malarzy należących do tzw. szkoły monachijskiej w XIX i XX wieku.
I choć dominującym tonem wystawy "Monachijczycy" zdaje się być rozumiana po sienkiewiczowsku polskość to mnie zachwyciły zgoła inne elementy. Mianowicie...

1. detale - zapierająca dech szczegółowość i precyzja zmuszała mnie do stania przed niejednym obrazem nad miarę długo, żeby - na przykład - wchłaniać urok opadłych płatków kwiatu umieszczonego w pracowni malarskiej ukazanej na płótnie Maleckiego

2. technika pracy pastelami - niewiarygodny potencjał malarski w kredce Wyczółkowskiego ("Portet Edwarda Chmielarczyka") czy Stryjeńskiej

3. operowanie kolorem u Brandta czy Wierusza-Kowalskiego po prostu przeniosło moje oczy, serce i ciało na rozległe, zimowe, zmierzchające równiny Polesia, po których chodzą wilki lub mknie z impetem trójkonny zaprzęg

Z nieukrywaną przyjemnością i rodzajem wzruszenia schodziłam po schodach lubelskiego zamku ciesząc się, że nie muszę już koniecznie jechać do Warszawy, Krakowa, Amsterdamu czy Londynu, by obejrzeć kawał dobrej sztuki. Że mogę wyjść w zwyczajne, szare popołudnie na spacer w kierunku Bramy Grodzkiej i kilka kroków dalej spotkać się z pięknem najwyższej klasy.

https://facebook.com/events/s/monachijczycy-gierymscy-stryje/801759899456093/

Każda chwila ma swój niepowtarzalny smak. Prostota dostrzegania go i kosztowania z akceptacją, bez konieczności "robieni...
19/12/2025

Każda chwila ma swój niepowtarzalny smak.
Prostota dostrzegania go i kosztowania z akceptacją, bez konieczności "robienia z tym czegoś" stwarza przestrzeń na bardziej świadome przeżywanie życia.

Dostrajanie się do prawdy życia, granie z nim w tej samej tonacji, nie pozbawione modulacji, dysonansów i zaskakujących zwrotów harmonicznych nie należy do łatwych.
A jednak warto przedzierać się wytrwale ku temu, co JEST.

Za zrównoważone i pełne szlachetności prowadzenie po ścieżce kursu Deeper Mindfulness dziękuję Krysi, czyli Krystyna Rybińska - terapeutka, superwizorka i trenerka mindfulness.

To był odżywczy proces.
Ufam, że wraz z latem pojawią się pierwsze owoce 😉.

The Oxford Mindfulness Foundation

Każdy człowiek ma wbudowane takie narzędzia, które pozwalają mu poznać, co naprawdę dzieje się w nim i wokół niego. Wiec...
27/11/2025

Każdy człowiek ma wbudowane takie narzędzia, które pozwalają mu poznać, co naprawdę dzieje się w nim i wokół niego. Wiecie jakie to narzędzia?
- pytam dziś dzieci, które wytrwale chcą trenować uważność.
• Serce!
• Niiie, to mózg!
• Co ty, to jest intuicja...
• No co wy, nie wiecie że mamy wbudowany wewnętrzny kompas?!

Takie słyszę odpowiedzi. I zaczyna się nasza rozmowa o tym, co nam pozwala być "tu i teraz", mądrze i prawdziwie.
W końcu dochodzimy do zmysłów.

A jak uczy Eline Snel, holenderska twórczyni treningu uważności dla dzieci, "uważne obserwowanie świata za pomocą zmysłów można ćwiczyć, tak jak mięśnie. Trzeba tylko ich używać"!

Dlatego dzisiejsze spotkanie z małymi absolwentkami żabkowego, 8-tygodniowego kursu "Mindfulness Matters" poświęciłyśmy trenowaniu mięśni zmysłów.

5 eksperymentów dedykowanych
• słuchaniu
• patrzeniu
• dotykaniu
• wąchania
• smakowaniu
przyniosło nie tylko dużo radości, ale i sporą dawkę odkryć.
Wszystko zostało skrzętnie zapisane na karcie obserwacji i przypieczętowane deklaracją ochoczego eksplorowania świata zmysłami w codzienności.

Moim żabkowym dzieciom dziękuję za pełne dobrej energii spotkanie! A rodzicom za trwałe zaufanie i niegasnącą chęć spotkań.
Do następnego! 🐸

P.S. Zestaw "zmysłowych" ćwiczeń uważności przyjaznych dzieciom znajdziesz w książce "Moja supermoc. Uważność i spokój żabki. Historie, gry i zabawy mindffulness" wydanej przez wydawnictwo CoJaNaTo.

"... nie ma niczego do osiagnięcia"Ta fraza z Sutry Serca przeraża mnie i zachwyca jednocześnie. • Czy może być po prost...
23/11/2025

"... nie ma niczego do osiagnięcia"

Ta fraza z Sutry Serca przeraża mnie i zachwyca jednocześnie.

• Czy może być po prostu tak, jak jest?
• Czy mogę być nie chcąc niczego i niczego nie odpychając?
• Czy może we mnie nie być żadnego działania, zadania i celu, choćby przez chwilę?
• Czy mogę opuścić na jakiś czas codzienny system operacyjny zdobywania, osiągania, załatwiania, wybierania... na rzecz postawy kontemplacyjnej?

Czyste bycie z tym, co jest.
Nawet nie obserwowanie.
Współuczestniczenie.
W neutralności pokoju.
Zauważanie jak szybko umysł wpada w koleiny dążenia lub unikania.
I puszczanie wszystkiego.
Ego powoli się rozpuszcza.
Znikają przeszkody, a wraz z nimi lęk.

Miejscem stawania się pustą wraz z pustką wszystkich form był dla mnie w ostatnich dniach sesshin organizowany przez linię Fundacja Pusta Chmura.
Dziękuję ludziom za wspólne wielogodzinne siedzenie, ośrodkowi za fenomenalne jedzenie, lasowi sosnowemu za możliwość długich spacerów i ciszy za skarb mądrości poza słowami.

Rozpoznanie kim jesteś w danej chwili, zakotwiczenie w sobie to punkt startowy, by wejść w kontakt z dzieckiem. Jeśli je...
11/11/2025

Rozpoznanie kim jesteś w danej chwili, zakotwiczenie w sobie to punkt startowy, by wejść w kontakt z dzieckiem. Jeśli jesteś poza sobą wtedy coś mówisz i do dziecka docierają słowa, ale nie ma połączenia - dziecko obserwuje ciebie i czuje chaos.
Dorośli często twierdzą, że to dzieci generują napięcie. Ale źródłem napięcia na ogół jest dorosły. To on jest punktem, od którego trzeba zacząć, bo odpowiedzialność za jakość relacji spoczywa na nim.

Z miejsca rozpoznania "kim teraz jestem?" wyszliśmy w naszych rozważaniach o przywództwie w relacjach z dziećmi podczas spotkania polskich trenerów Family-Lab Polska z Dusanką Kosanovic, które odbyło się na warszawskim Mokotowie w dniach 8-10 listopada.

To bezcenne móc odkrywać skarb przywództwa w gronie ludzi, którzy wyznają podobne wartości i mówią tym samym językiem.
Wdzięczność dla prezeski polskiego FamilyLabu, Tamary Kasprzyk, za organizację pełną troski o każdego z nas i nieustającą inspirację.

Do usłyszenia!👂
06/11/2025

Do usłyszenia!👂

31/10/2025

Małe absolwentki wiosennego, 8-tygodniowego kursu uważności dla dzieci, zwane przez rodziców DZIECI ŻABKI😀, nie dają za ...
28/10/2025

Małe absolwentki wiosennego, 8-tygodniowego kursu uważności dla dzieci, zwane przez rodziców DZIECI ŻABKI😀, nie dają za wygraną i chcą się nadal spotykać, by trenować mięsień uważności.

No i jak tu się nie spotkać z taką ekipą!

Dziś było dużo o magicznej mocy oddechu, gdy zalewają nas fale emocji. Okazało się też, że przytulanie żaby Freda pozwala - zarówno jemu jak i nam - znaleźć swoje centrum!

Do zobaczenia za miesiąc 🐸.

uważność • dzieci • oddech • emocje

Adres

Śródmieście
Lublin
20-016

Telefon

+48510052932

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Justyna Wiąckiewicz - moje miejsce umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Dlaczego UWAŻNA ŻABKA...

UWAŻNA/U-ważna - otwarta na siebie i świat dokoła, zainteresowana odkrywaniem tajemnic życia/cenna, istotna, zajmująca pierwsze miejsce na liście priorytetów...

ŻABKA - małe zielone zwierzątko o wielu przymiotach, a może dziecko wiecznie ruchliwe i “rechoczące”... a może pieszczotliwie o kimś drogim i kochanym i bliskim

W UWAŻNOŚCI DLA DZIECI jest to wszystko: otwartość, ważność, skaczący smyk i pełna życzliwości bliskość... a nawet żaba (coś o tym wie Eline Snel:).

Wszyscy chcemy być dla kogoś cenni i ważni, chcemy być otoczeni miłością, chcemy ochronić w sobie niewinność dziecka, chcemy doświadczać otwartości. A jeśli chcemy, to należy się starać, by świat stawał się miejscem, gdzie można tak żyć. Trzeba przebudować ten świat od fundamentów, czyli od dzieci, które jutro będą o nim decydować.