Bereza Bernarda psychoterapia i superwizja

Bereza Bernarda psychoterapia i superwizja superwizja, psychoterapia
stacjonarnie i online
605 833 083
bernardabereza.pl

„Zależność u fizycznie zdrowych dorosłych ludzi jest patologią - czymś chorobliwym, objawem choroby psychicznej lub defi...
25/02/2026

„Zależność u fizycznie zdrowych dorosłych ludzi jest patologią - czymś chorobliwym, objawem choroby psychicznej lub deficytu umysłowego. Należy ją odróżnić od pragnienia opieki, które występuje u nas wszystkich, nawet jeżeli udajemy przed innymi i sobą, że jest inaczej. Wszyscy pragniemy, żeby nam matkowano, żeby nas niańczono bez żadnego wysiłku z naszej strony, żeby troszczyły się o nas osoby silniejsze od nas, którym naprawdę leżą na sercu nasze interesy.

Nieważne, jacy jesteśmy silni, opiekuńczy, odpowiedzialni i dorośli, to jeżeli zajrzymy we własne serce, znajdziemy tam pragnienie, żeby dla odmiany ktoś zaopiekował się nami.

Każdy z nas, nieważne, ile ma lat i jak bardzo jest dojrzały, szuka i chciałby mieć w życiu ludzi, którzy wcielą się w rolę jego rodziców. Jednak w przypadku większości z nas pragnienia te nie rządzą naszym życiem, nie stanowią najważniejszego tematu naszego istnienia. Jeżeli rządzą naszym życiem i przesądzają o jego jakości, to mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko pragnieniem opieki: jesteśmy zależni. Konkretnie mówiąc, osoba, której życiem rządzi pragnienie opieki i ono decyduje o jego jakości, cierpi na zaburzenie psychiczne, któremu nadajemy diagnostyczną nazwę „biernego zależnego zaburzenia osobowości”. Jest to być może najbardziej rozpowszechnione zaburzenie psychiczne”

/M. Scott Peck/

„Rozwój ludzi cierpiących na lęk przed związkiem w wieku niemowlęcym i wczesnodziecięcym został zaburzony pod względem p...
25/02/2026

„Rozwój ludzi cierpiących na lęk przed związkiem w wieku niemowlęcym i wczesnodziecięcym został zaburzony pod względem przeżywania zależności. Nie czuli się oni zależni od swoich najbliższych osób w sposób życzliwy i nie doznawali od nich troski, lecz byli zdani na nie i zależni w sposób skrajnie nieprzyjazny.

To niezwykle bolesne doświadczenie jest u dotkniętych nim osób tak głęboko zakorzenione, że nie chcą już nigdy znaleźć się w sytuacji, gdy będą od kogoś zależni.

Również dorośli, którzy w związkach miłosnych wielokrotnie doznawali rozczarowania, mogą ze względu na bolesne doświadczenie zależności silnie dążyć do niezależności i życia w pojedynkę. Osobom dotkniętym tym problemem wydaje się, że jedynym środkiem zaradczym jest dążenie za wszelką cenę do niezależności. Nie odczuwają ludzkiej potrzeby bliskości, troski i bezpieczeństwa lub odczuwają ją tylko chwilami. W związkach ludzie ci czują się dokładnie tak, jak czuli się jako niemowlęta w kontakcie z rodzicami, czyli bezsilni, bezbronni, bezradni, zrozpaczeni, nieszczęśliwi i przekonani, że w relacjach należy całkowicie podporządkować się drugiemu człowiekowi. Nie wierzą, że ktoś może ich kochać, z pewnością nie na dłuższą metę, a już na pewno nie takich, jacy są „naprawdę”.

Krótko mówiąc, wszystkie uczucia w związku, zarówno ich własne, jak i partnera, przywołują im nieświadomie na myśl wspomnienia najwcześniejszych doświadczeń życiowych, czyli poczucia bezradności, samotności i skrajnej presji, żeby się dostosować.

Jednak większość osób cierpiących na lęk przed związkiem nie jest wyraźnie świadoma tych emocji i zależności. Na tym polega istotna trudność, która nieraz uniemożliwia rozpoznanie właściwego problemu. Świadomie większość tych ludzi doznaje niejasnego uczucia przygnębienia, smutku, lęku i irytacji, które stanowią u nich bodziec do ucieczki”

/Stefanie Stahl/
rys. autor nieznany

za: Zbigniew Celebucki    🫡 😊
25/02/2026

za: Zbigniew Celebucki 🫡 😊

Największym kłamstwem, jakie sobie fundujesz w toksycznym związku, nie jest to, że „on się zmieni”. Największym kłamstwem jest zdanie: „Poświęciłem na to zbyt wiele czasu, żeby teraz odejść”.

W psychologii i ekonomii nazywamy to błędem kosztów utopionych. To mechanizm, który każe Ci wrzucać kolejne monety do zepsutego automatu tylko dlatego, że już wrzuciłeś tam połowę wypłaty. Myślisz, że jeśli wytrzymasz jeszcze miesiąc, jeszcze jedną kłótnię, jeszcze jeden rok to te wszystkie poprzednie lata cierpienia nagle nabiorą sensu.

Prawda jest taka: one nie nabiorą sensu. One są stracone. A każda kolejna minuta, którą spędzasz, próbując reanimować trupa tej relacji, to minuta, którą kradniesz swojej przyszłości.

Dlaczego tak trudno puścić tę linę?

- Lęk przed przyznaniem się do błędu: Odejście oznaczałoby, że te 5, 10 czy 15 lat było pomyłką. A Twoje ego woli cierpieć w znanym piekle, niż przyznać, że źle zainwestowało emocje.
- Społeczna presja trwałości: Żyjemy w kulturze, która mówi, że „o związek trzeba walczyć”. Nikt Ci jednak nie mówi, że nie walczy się o związek, w którym jesteś jedynym żołnierzem, a druga strona jest Twoim oprawcą.
- Iluzja „punktu zwrotnego”: Czekasz na ten jeden moment, w którym wszystko „kliknie”. Ale w toksycznych układach jedyny punkt zwrotny to ten, w którym Ty decydujesz się przestać być ofiarą.

Arthur Schopenhauer, znany ze swojego brutalnego, ale trzeźwego spojrzenia na ludzką naturę, pisał:
„Cierpienie jest warunkiem życia. Ale podtrzymywanie cierpienia, które nie prowadzi do żadnego celu, jest czystym obłędem”.

Właśnie o tym „Obłędzie Inwestycyjnym” o tym, jak odróżnić walkę o miłość od walki z wiatrakami piszę w rozdziale mojej książki zatytułowanym „Księgowość Strat”. Pokazuję tam, że Niezatapialność to także umiejętność szybkiego cięcia strat. To odwaga, by powiedzieć: „Tak, pomyliłem się. Straciłem lata. Ale nie stracę ani jednego dnia więcej”

Jeśli jedynym powodem, dla którego wciąż tam jesteś, jest Twoja przeszłość, to znaczy, że nie masz teraźniejszości...

Prawdziwa siła nie polega na wytrzymywaniu wszystkiego. Prawdziwa siła polega na puszczeniu liny, która kaleczy Ci dłonie i wciąga Cię w przepaść.

Zrozum: portfel Twojego życia jest ograniczony. Przestań płacić swoim spokojem za cudzy chaos.

Raz nad wodą, raz pod wodą. Ale nigdy na dnie. za:niezatapialny

23/02/2026
Terapia pary nie służy połączeniu pary. Nie służy też rozstaniu. Terapeuta stwarza bezpieczną przestrzeń do poprzyglądan...
23/02/2026

Terapia pary nie służy połączeniu pary. Nie służy też rozstaniu. Terapeuta stwarza bezpieczną przestrzeń do poprzyglądania się, co jest w parze, co jest w każdym z partnerów i co jest w relacji, po obu jej stronach - po to, aby osoby, będące w związku, mogły same podjąć decyzję, co dalej. Decyzja o tym nie leży po stronie terapeuty par.

rys. autor grafiki nieznany

🙄
23/02/2026

🙄

🌱
21/02/2026

🌱

  😉
21/02/2026

😉

⏰…
20/02/2026

⏰…

„W psychice każdego z nas występuje zarówno deficyt, jak i konflikt. Wynika więc z tego, że w różnych punktach terapii k...
20/02/2026

„W psychice każdego z nas występuje zarówno deficyt, jak i konflikt. Wynika więc z tego, że w różnych punktach terapii każdy, kto się jej poddaje, pracuje przede wszystkim nad jednym bądź nad drugim”

/Nancy McWilliams/
rys.

„To prawda, że nasi przyjaciele są dalecy od doskonałości. Akceptujemy ich, dumni z tego, że tak trzeźwo spoglądamy na ż...
20/02/2026

„To prawda, że nasi przyjaciele są dalecy od doskonałości. Akceptujemy ich, dumni z tego, że tak trzeźwo spoglądamy na życie. Kiedy jednak dochodzi do miłości, trzymamy się uparcie i kurczowo iluzji oraz świadomych i nieświadomych wyobrażeń tego, jak rzeczy powinny się mieć.

Kiedy na scenę wkracza miłość - romantyczna, seksualna, małżeńska - musimy znowu w mozole uczyć się tego, jak wyzbyć się wszelkich własnych oczekiwań.

Rozkwitają one w gorącej atmosferze wieku dojrzewania, gdy czułość zbiega się z pożądaniem seksualnym i gdy zakochujemy się w kimś, z kimś (poniekąd i dlatego miłość jest ślepa) utożsamiamy doskonałe spełnienie wszelkich naszych pragnień.

Otto Kernberg twierdzi, że romantyczna i młodzieńcza miłość to „normalny i istotny początek” dorosłej miłości. Sęk w tym, że wielu z nas prędzej wyrasta z wieku młodzieńczego niż z młodzieńczej wizji miłości”

/Judith Viorst/
rys. autor grafiki nieznany

📽️🔌🔧rys. autor grafiki nieznany
20/02/2026

📽️🔌🔧

rys. autor grafiki nieznany

Adres

Bernardabereza@gmail. Com
Lublin

Telefon

605-833-083

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bereza Bernarda psychoterapia i superwizja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Bereza Bernarda psychoterapia i superwizja:

Udostępnij

Kategoria