09/04/2026
𝗡𝗮 𝗣𝗮𝘁𝗲𝗻𝗰𝗶𝗲! 🥼🔬🧫wywiad z Panią dr hab. n. med. Elizą Blicharską, prof. uczelni oraz Panią dr n. farm. Małgorzatą Tatarczak-Michalewską, prof. uczelni.
Każdego roku Urząd Patentowy RP przyznaje średnio kilkadziesiąt nowych patentów zgłaszanych przez Uniwersytet Medyczny w Lublinie w roli uprawnionego lub współuprawnionego.
Dziś zapraszamy do lektury wyjątkowego wywiadu z 𝗱𝗿 𝗵𝗮𝗯. 𝗻. 𝗺𝗲𝗱. 𝗘𝗹𝗶𝘇𝗮̨ 𝗕𝗹𝗶𝗰𝗵𝗮𝗿𝘀𝗸𝗮̨, 𝗽𝗿𝗼𝗳. 𝘂𝗰𝘇𝗲𝗹𝗻𝗶 oraz 𝗱𝗿 𝗻. 𝗳𝗮𝗿𝗺. 𝗠𝗮ł𝗴𝗼𝗿𝘇𝗮𝘁𝗮̨ 𝗧𝗮𝘁𝗮𝗿𝗰𝘇𝗮𝗸-𝗠𝗶𝗰𝗵𝗮𝗹𝗲𝘄𝘀𝗸𝗮̨, 𝗽𝗿𝗼𝗳. 𝘂𝗰𝘇𝗲𝗹𝗻𝗶 — badaczkami, których wynalazek: " 𝗦𝗽𝗼𝘀𝗼́𝗯 𝘀𝘁𝘆𝗺𝘂𝗹𝗮𝗰𝗷𝗶 𝗯𝗶𝗼𝘀𝘆𝗻𝘁𝗲𝘇𝘆 𝘄𝘆𝗯𝗿𝗮𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗽𝗿𝗼𝘇𝗱𝗿𝗼𝘄𝗼𝘁𝗻𝘆𝗰𝗵 𝘇𝘄𝗶𝗮̨𝘇𝗸𝗼́𝘄 𝗯𝗶𝗼𝗮𝗸𝘁𝘆𝘄𝗻𝘆𝗰𝗵 𝘄 𝗺𝗼𝗱𝗲𝗹𝘂 𝗸𝘂𝗹𝘁𝘂𝗿 𝗶𝗻 𝘃𝗶𝘁𝗿𝗼 𝗕𝗿𝗮𝘀𝘀𝗶𝗰𝗮 𝗼𝗹𝗲𝗿𝗮𝗰𝗲𝗮 𝗟. 𝘃𝗮𝗿. 𝗮𝗰𝗲𝗽𝗵𝗮𝗹𝗮 (𝗷𝗮𝗿𝗺𝘂𝘇̇ 𝘇𝗶𝗲𝗹𝗼𝗻𝘆)" 𝗣𝗮𝘁. 𝟮𝟰𝟲𝟬𝟮𝟬 został opublikowany w biuletynie Wiadomości Urzędu Patentowego RP https://ewyszukiwarka.pue.uprp.gov.pl/search/pwp-details/P.446344 , w dniu 18.11.2024 i może zrewolucjonizować medycynę.
Czasem wystarczy wspólna pasja, jedno odkrycie i odwaga, by spojrzeć na świat inaczej.
Pani 𝗱𝗿 𝗵𝗮𝗯. 𝗻. 𝗺𝗲𝗱. 𝗘𝗹𝗶𝘇𝗮 𝗕𝗹𝗶𝗰𝗵𝗮𝗿𝘀𝗸𝗮, 𝗽𝗿𝗼𝗳. 𝘂𝗰𝘇𝗲𝗹𝗻𝗶 oraz 𝗱𝗿 𝗻. 𝗳𝗮𝗿𝗺. 𝗠𝗮ł𝗴𝗼𝗿𝘇𝗮𝘁𝗮 𝗧𝗮𝘁𝗮𝗿𝗰𝘇𝗮𝗸-𝗠𝗶𝗰𝗵𝗮𝗹𝗲𝘄𝘀𝗸𝗮, 𝗽𝗿𝗼𝗳. 𝘂𝗰𝘇𝗲𝗹𝗻𝗶 z 𝗭𝗮𝗸ł𝗮𝗱𝘂 𝗣𝗮𝘁𝗼𝗯𝗶𝗼𝗰𝗵𝗲𝗺𝗶𝗶 𝗶 𝗜𝗻𝘁𝗲𝗿𝗱𝘆𝘀𝗰𝘆𝗽𝗹𝗶𝗻𝗮𝗿𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗭𝗮𝘀𝘁𝗼𝘀𝗼𝘄𝗮𝗻́ 𝗖𝗵𝗿𝗼𝗺𝗮𝘁𝗼𝗴𝗿𝗮𝗳𝗶𝗶 𝗝𝗼𝗻𝗼𝘄𝗲𝗷 jako członkinie 11-osobowego zespołu badawczego twórców opowiadają o tym, jak narodził się pomysł, z jakimi wyzwaniami musiały się zmierzyć i dlaczego wierzą, że nauka to nie tylko liczby i laboratoria, ale także marzenia, determinacja i ludzie.
𝟭. Liczba aktualnych patentów w ochronie:
dr hab. n. med. Eliza Blicharska, prof. uczelni - 𝟯,
dr n. farm. Małgorzata Tatarczak-Michalewska, prof. uczelni - 𝟯
𝟮. Jak w prostych słowach można opisać te patenty? Jak wytłumaczyć, jak działa ten wynalazek?
Nasz wynalazek, nagrodzony Srebrnym Medalem na Międzynarodowej Wystawie Wynalazków InnoWings 2024 (przyp. prezentacja w komentarzu pod postem), to przykład inwencji twórczej interdyscyplinarnego zespołu naukowców i tego jak biotechnologia roślin może wspierać medycynę przyszłości. Patent dotyczy sposobu „zachęcenia” jarmużu do wytwarzania większej ilości substancji korzystnych dla zdrowia. Pracujemy z Brassica oleracea L. var. acephala, czyli jarmużem zielonym, ale nie uprawiamy go w tradycyjny sposób. Hodujemy fragmenty roślin w warunkach laboratoryjnych, w tak zwanych kulturach in vitro, gdzie możemy bardzo precyzyjnie kontrolować środowisko ich wzrostu. Dzięki odpowiednio dobranym czynnikom stymulującym jesteśmy w stanie aktywować w roślinie określone procesy metaboliczne, które prowadzą do zwiększonej produkcji wybranych związków bioaktywnych, takich jak silne antyoksydanty. Można to porównać do uruchomienia w roślinie konkretnego „programu produkcyjnego”, który działa w sposób przewidywalny i powtarzalny.
𝟯. Co sprawiło, że właśnie ten problem chciały Panie rozwiązać?
Impulsem do podjęcia tych badań było rosnące znaczenie związków bioaktywnych w codziennej diecie oraz coraz większe zainteresowanie żywnością funkcjonalną. Naturalne składniki roślinne, takie jak polifenole czy inne antyoksydanty, mogą wspierać organizm w ochronie przed stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi, a tym samym odgrywać istotną rolę w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów, które nie tylko zaspokajają głód, ale również realnie wspierają zdrowie. To sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na surowce roślinne o wysokiej i powtarzalnej zawartości składników prozdrowotnych. Chciałyśmy więc opracować rozwiązanie, które pozwoli w sposób kontrolowany zwiększać ilość wybranych związków bioaktywnych, odpowiadając tym samym na potrzeby współczesnej dietetyki i rynku żywności funkcjonalnej.
𝟰. Czy w drodze do tego rozwiązania zdarzył się błąd, który niespodziewanie okazał się przełomem?
W pracy badawczej bardzo często to, co początkowo wygląda na niepowodzenie, staje się źródłem nowej wiedzy. Zdarzało się, że reakcja roślin na określone warunki była inna niż przewidywałyśmy. Zamiast oczekiwanego efektu obserwowałyśmy zmiany w metabolizmie, które początkowo wydawały się niepożądane, ale po dokładniejszej analizie okazywały się niezwykle interesujące. W nauce przełom rzadko przychodzi nagle; najczęściej jest efektem cierpliwego analizowania danych i otwartości na nieoczywiste wyniki.
𝟱. W jaki sposób ten wynalazek może zmienić nasze życie lub pomóc w medycynie?
Nasz patent dotyczy kontrolowanego zwiększania produkcji związków bioaktywnych, co stanowi ważny etap w tworzeniu surowców o standaryzowanym składzie. W przyszłości takie rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie w produkcji ekstraktów roślinnych wykorzystywanych w suplementach diety, żywności funkcjonalnej czy jako surowce dla przemysłu farmaceutycznego. Dieta bogata w związki bioaktywne, zwłaszcza o właściwościach przeciwutleniających i przeciwzapalnych, może wspierać organizm w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, wzmacniać naturalne mechanizmy obronne oraz zmniejszać ryzyko rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych. Dlatego tak ważne jest zapewnienie stabilnego i kontrolowanego źródła tych substancji. Możliwość precyzyjnego „sterowania” biosyntezą określonych substancji oznacza większą przewidywalność i stabilność ich składu, co ma szczególne znaczenie w medycynie i farmacji. Im lepiej kontrolujemy proces powstawania tych związków, tym większe są szanse na ich skuteczne i bezpieczne wykorzystanie.
𝟲. Jak chciałyby Panie, żeby ludzie postrzegali naukę dzięki temu rozwiązaniu?
Chciałybyśmy, aby nauka była postrzegana jako proces twórczy, dynamiczny i bliski codziennemu życiu. Często badania laboratoryjne wydają się abstrakcyjne, jednak w rzeczywistości mogą prowadzić do rozwiązań, które w przyszłości wpływają na jakość żywności czy rozwój nowych metod wspierania zdrowia. Nauka stanowi narzędzie realnej zmiany i odpowiedzi na współczesne wyzwania.
𝟳. Jak można zachęcić ludzi do zainteresowania się nauką dzięki temu wynalazkowi?
Aby zachęcić ludzi do zainteresowania się nauką, trzeba przede wszystkim pokazać jej praktyczny wymiar. Kiedy mówimy, że w laboratorium można „zaprogramować” komórki jarmużu tak, by produkowały więcej związków wspierających profilaktykę nowotworów czy chorób serca, nagle biotechnologia przestaje być abstrakcyjnym pojęciem z podręcznika. Staje się czymś realnym – czymś, co może wpływać na długość i jakość naszego życia.
Drugim ważnym elementem jest pokazanie procesu odkrycia i tego, jak krok po kroku naukowcy dochodzą do innowacyjnych rozwiązań. Ludzi fascynują historie – a nauka to ciąg pytań, prób, błędów i przełomów.
Krótko mówiąc, najlepszą zachętą do zainteresowania się nauką jest pokazanie, że stoi ona za realnymi rozwiązaniami – że to dzięki niej zwykła roślina może stać się źródłem innowacji, które w przyszłości będą wspierać nasze zdrowie.
𝟴. Jakie emocje towarzyszą naukowcowi, gdy dostaje informację, że patent został przyznany?
Informacja o przyznaniu patentu przynosi ogromną satysfakcję. To moment, w którym wieloletnia praca badawcza zostaje formalnie doceniona i uznana za nowatorską oraz wartościową z punktu widzenia praktycznego zastosowania. Towarzyszy temu radość, duma z całego zespołu oraz wdzięczność wobec wszystkich osób zaangażowanych w projekt. Jednocześnie jest to także impuls do dalszej pracy, ponieważ każdy sukces w nauce staje się początkiem kolejnych wyzwań.
Szczególne podziękowania kierujemy do Pani Anny Bełz i Pani Joanny Bogusz, które towarzyszyły nam na każdym etapie procedury patentowej – od przygotowania zgłoszenia po kontakt z Urzędem Patentowym RP.
𝟵. Jakie kolejne kroki przewidują Panie w rozwoju tego wynalazku? Czy widzą Panie możliwość jego dalszego udoskonalania?
Kolejnym krokiem będzie rozszerzenie opracowanej strategii na inne gatunki roślin o istotnym znaczeniu żywieniowym, które stanowią ważny element codziennej diety i są źródłem cennych związków bioaktywnych. Chcemy sprawdzić, czy podobne podejście do kontrolowanej stymulacji biosyntezy może zostać skutecznie zastosowane również w ich przypadku. Planujemy analizować, w jaki sposób różne gatunki reagują na określone czynniki stymulujące oraz które warunki hodowli pozwalają uzyskać najwyższą zawartość wybranych substancji prozdrowotnych. Widzimy w tym duży potencjał wdrożeniowy i możliwość dalszego udoskonalania technologii jak również opracowania uniwersalnej platformy badawczej, która mogłaby wspierać rozwój żywności funkcjonalnej o wysokiej i powtarzalnej jakości.
𝟭𝟬. „𝗙𝘂𝗻 𝗙𝗮𝗰𝘁” – ciekawostka o wynalazku
Można żartobliwie powiedzieć, że prowadzimy „trening personalny” dla komórek roślinnych – a one naprawdę dają z siebie więcej.
Odkrycia często zaczynają się od ciekawości, a kończą patentem, który może zmienić rzeczywistość.
Bo – jak udowadnia ten cykl – 𝗻𝗮𝘂𝗸𝗮 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝗹𝗮𝗯𝗼𝗿𝗮𝘁𝗼𝗿𝗶𝘂𝗺 𝗯𝗲𝘇 𝗲𝗺𝗼𝗰𝗷𝗶, 𝘁𝘆𝗹𝗸𝗼 𝗵𝗶𝘀𝘁𝗼𝗿𝗶𝗮 𝗹𝘂𝗱𝘇𝗶, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝘇𝘆 𝘀𝗶𝗲̨ 𝗻𝗶𝗲 𝗽𝗼𝗱𝗱𝗮𝗹𝗶.🏅
Zachęcamy do komentowania i zadawania pytań.
Zapraszamy na wywiad z kolejnym twórcą, już za tydzień.