24/11/2021
I znowu!
Leżysz w łóżku myśląc o tym, że
krzyknęłaś,
powiedziałaś swojemu dziecko coś, czego już nigdy miałaś nie mówić,
straciłaś cierpliwość,
nie chciało Ci się, choć powinno,
złamałaś podstawowe zasady o których tyle razy słyszałaś na webinarach, warsztatach i czytałaś w mądrych poradnikach...
To już kolejny wieczór Twojego macierzyństwa, w czasie którego skupiasz się na tym, czemu nie warto poświęcać tyle uwagi.
Bo nie musisz siebie ganić,
podsycać w sobie złości na siebie, żalu, poczucia winy,
obrzucać się masą nieprzyjemnych słów i udowadniać sobie, że jesteś okropną Mamą.
Po takim dniu pełnych napięć,
zasługujesz na to, by otoczyć się troską.
Wziąć się w ramiona i powiedzieć, że TYLKO TY najlepiej wiesz, jak bardzo się starasz. Każdego dnia!
I o to chodzi w macierzyństwie.
By być świadomą własnych błędów i po każdym z nich dawać sobie kolejną szansę.
By szukać sposobów na poradzenie sobie, sprawdzać je, a gdy przestaną działać, szukać dalej.
By po każdym niewłaściwym zachowaniu, spojrzeć z wyrozumiałością w lustro i powiedzieć do siebie:
"rozumiem Cię",
"miałaś prawo",
"skoro wiesz, że źle zrobiłaś to wiesz już bardzo dużo".
Próbuj kochana.
Choćby nie wiem co, nie poddawaj się!
Otoczaj się swoim zrozumieniem, ciepłem i troską w nieskończoność.
Jesteś najcudowniejszą Mamą dla swoich dzieci ❤
Nie poświęcaj już ani jednego wieczoru na to, by nieslusznie przekonywać samą siebie, że jest inaczej.
Obraz- Joseph Lorusso