21/05/2026
Jeśli Twój 1,5-roczniak na widok psa mówi „hau”, to z punktu widzenia neurologopedii... to on właśnie użył słowa 🏆.
W rozwoju mowy wyrażenia dźwiękonaśladowcze są traktowane jako pełnowartościowe pierwsze słowa. Świadczą o tym, że u dziecka pięknie rozwija się intencja komunikacyjna oraz funkcja symboliczna języka (maluch wie, że dany dźwięk oznacza konkretną rzecz).
Dlaczego nie słyszysz jeszcze całych wyrazów? Działa tu tzw. ekonomia wysiłku artykulacyjnego. Aparat mowy (język, wargi) dopiero uczy się skomplikowanego planowania motorycznego. Mózg sprytnie wybiera prostszą, bezpieczną ścieżkę dźwiękową, zachowując całe znaczenie komunikatu.
💡 Rada logopedyczna: Nie poprawiaj dziecka na siłę („Nie muu, powiedz krowa”).
Zastosuj strategię rozbudowy: „Tak, muu! Krowa idzie”. W ten sposób dajesz prawidłowy wzorzec i motywujesz do dalszych prób.
📊 Policzmy te pierwsze słowa! Ile wyrażeń dźwiękonaśladowczych ma już w swoim słowniku Twój maluch? Napisz w komentarzu, co u Was rządzi! 👇
Logopeda Lublin | rozwój mowy dziecka | dwulatek | pierwsze słowa dziecka |