25/11/2025
Stary i "wkodowany" nam system przekonań zakłada, że cierpienie jest konieczne, aby zrobić postęp; a nawet, że szlachetnie jest cierpieć.
Czy takie przekonanie/wierzenie nadal ci służy?
Czy musisz ciężko pracować, żeby sprowadzić dostatek do swojego życia?
Czy musisz pokutować za swoje grzechy by zyskać przychylność Boga?
Czy musisz poświęcać siebie, swoją energię i czas dla innych ludzi, aby zasłużyć na miano dobrego człowieka?
Czy teraz koniecznie trzeba cierpieć, żeby zasłużyć na coś lepszego w przyszłości?
Przyszłość nie istnieje, jest tylko "teraz". Dlaczego więc miałbyś nadal wybierać "tworzenie" cierpienia?