12/03/2026
Czasem naprawdę wiesz, co powinnaś robić.
Wiesz, co jeść.
Wiesz, jak planować posiłki.
Wiesz, że restrykcje nie działają.
Wiesz, że nie trzeba być idealną.
A mimo to…
wracasz do tych samych schematów.
Zaczynasz od nowa.
Odpuszczasz po gorszym dniu.
Myślisz: „ze mną zawsze tak jest”.
„Ja nie mam silnej woli”.
„U mnie to nie działa”.
I wtedy bardzo łatwo uwierzyć,
że problemem jesteś Ty.
Tylko że często to wcale nie brak wiedzy blokuje zmianę. Tylko przekonania, które nosisz w głowie od lat.
Historie, które powstały po nieudanych dietach. Po komentarzach innych ludzi.
Po porównywaniu się z kimś, komu „idzie lepiej”. Po dziesiątkach prób, które kończyły się rozczarowaniem.
Twój umysł zapamiętuje to wszystko.
A potem każda trudniejsza chwila
wydaje się tylko potwierdzeniem,
że znowu się nie uda.
Zmiana relacji z jedzeniem bardzo rzadko jest liniowa.
To nie jest droga bez potknięć.
To proces, w którym wracamy, uczymy się, próbujemy jeszcze raz.
I czasem najważniejszym krokiem nie jest
kolejna dieta.
Tylko zatrzymanie się na chwilę
i sprawdzenie, w co właściwie o sobie wierzysz.
Bo to właśnie te przekonania
najczęściej decydują o tym,
czy po potknięciu otrzepiesz kolana i pójdziesz dalej,
czy uznasz, że nie ma sensu.
Jeśli czytając to pomyślałaś
„to o mnie”, daj znać w komentarzu.
To dla mnie znak, że warto mówić o takich rzeczach częściej. 💜
Dietetyk kliniczny • psychodietetyk • karuzela • zdrowie • redukcja masy ciała • dieta