Surowe Kotki i Psy

Surowe Kotki i Psy Psy i koty: dietetyka, zoofarmakognozja, behawior! Edukacja na temat prawidłowej opieki i żywienia.

Dlaczego nie dam swoim zwierzętom niczego z glikolem propylenowym? Czyli czas na serię dlaczego czegoś nie podawać i jak...
25/05/2026

Dlaczego nie dam swoim zwierzętom niczego z glikolem propylenowym? Czyli czas na serię dlaczego czegoś nie podawać i jakie są z tym związane ryzyka.

U kota:
FDA zakazała glikolu propylenowego w paszach dla kotów w 1996 roku (21 CFR § 589.1001). Podstawą zakazu była udokumentowana hemoliza, ciałka Heinza i skrócenie życia erytrocytów u kotów otrzymujących diety zawierające glikol propylenowy (Christopher 1989, Bauer 2008). Kot ma fizjologiczny niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (G6PD) i UDP-glukuronylotransferazy — ścieżek, którymi pies i człowiek neutralizują metabolity utleniające. Kot nie ma rezerwy. W Unii Europejskiej formalnego zakazu nie ma, ale nie ma też pozytywnej rekomendacji. Tę lukę wypełnia dietetyk.

U psa:
Metabolizuje glikol propylenowy lepiej. NOAEL u psów ustalony przez Weissa (2012) to 443 mg/kg masy ciała na dobę. Ale w przewlekłej chorobie nerek klirens mleczanu spada, kwasica narasta. W hepatopatii droga detoksykacji zwalnia. W anemii i odwodnieniu każdy dodatkowy stres pogłębia deficyt. U tych pacjentów glikol propylenowy nie powinien być stosowany.

Czego nie wiemy?
Producenci past dostępnych na polskim rynku — Bemo (uspokajająca, energetyczna, „Diar Stop” dla psów i kotów (!!!), Vetoquinol BEZO-PET dla kotów nie deklarują ilości. Etykieta podaje go jako składnik bazowy. Ile go jest — wie tylko producent. Bez tej wartości żaden dietetyk i żaden lekarz nie wyliczy ekspozycji pacjenta.

Kumulacja
Glikol propylenowy nie występuje wyłącznie w pastach. Jest w niektórych roztworach doustnych, smakowych dodatkach do leków jako stabilizator wilgotności. Pacjent dostający „tylko jedną pastę” w rzeczywistości może być narażony z wielu źródeł równolegle.

Dlaczego nie dam:
Bo u kota istnieje gatunkowy mechanizm, który naraża jego zdrowie.
Bo u psa decyduje stan kliniczny — a większość moich pacjentów to pacjenci kliniczni.
Bo producent nie podaje stężenia, więc nie potrafię oszacować ekspozycji.
Bo realna ekspozycja jest sumą wielu produktów, nie pojedynczego.
Bo istnieją alternatywy bez glikolu propylenowego — i to one są moją pierwszą linią.
Bo nic dobrego ten gikol nie daje a jest tylko źródłem ryzyka.

Wspólne zabawy. Wspólne leżenie. Wspólne jedzenie. Gryfcio Szczecz i Cirilla  czyli mały z dużym. Gryfcia ziomki to głów...
24/05/2026

Wspólne zabawy. Wspólne leżenie. Wspólne jedzenie. Gryfcio Szczecz i Cirilla czyli mały z dużym. Gryfcia ziomki to głównie duże pieski. Od małego ma z nimi kontakty, nauczyły go jak ładnie dystansować inne psiaki i też słuchają jego komunikacji więc Gryf nie boi się mówić po psiemu. Odkryliśmy dziś że szczeczy nadmiernie wtedy, kiedy inny pies wysyła sprzeczne sygnały: jednocześnie do zabawy i dystansujące. Zdecyduj się! I jak się dogadały to przestał. A duże psy w kontakcie z małymi mogą być nadmiernie ostrożne, bo gdzieś w życiu mogły słyszeć histeryczne okrzyki że duży pies zaraz zje mojego maluszka. Stąd takie rozedrganie, które pogłębia stres w komunikacji mały z dużym.
Oczywiście nie polecam z obcymi psami na pałę puszczać małego ale polecam gdzieś przemyśleć, że to często człowiek generuje/nasila problem w komunikacji normalnych psów. Tu Ciri wie ode mnie że może szaleć z Gryfciem i się otworzyła. Nawet pozwala mu się bawić piłeczka 😎 i wąchać dupke!

Gryfcio Szczecz ma 4,5 miesiąca i właśnie w tym wieku wykonałam mu pełne badanie ortopedyczne: ocenę rzepek, testy stabi...
20/05/2026

Gryfcio Szczecz ma 4,5 miesiąca i właśnie w tym wieku wykonałam mu pełne badanie ortopedyczne: ocenę rzepek, testy stabilności stawów oraz RTG bioder w sedacji u doktora Bissenika Nie dlatego, że kulał czy dawał jakiekolwiek objawy bólu. Profilaktycznie.

Czasem słyszę, że „na stawy jest za wcześnie”, bo pies jeszcze rośnie. Badanie dorosłego psa pokazuje nam stan końcowy po zakończonym wzroście. Wczesny screening pokazuje, czy rozwój przebiega prawidłowo wtedy, kiedy jeszcze możemy na niego realnie wpływać.
Dysplazja bioder zaczyna się od mechaniki i stabilności: od tego czy nie ma nadmiernej wiotkości i czy głowa kości udowej stabilnie siedzi w panewce. Jeśli niestabilność utrzymuje się w czasie wzrostu, z czasem może prowadzić do przeciążenia, bólu i wtórnych zmian. Właśnie dlatego u młodych psów wykonuje się testy oceniające stabilność — żeby w razie potrzeby zmienić sposób prowadzenia psa w odpowiednim momencie.
U ras małych równie ważnym tematem są rzepki. Zwichnięcie rzepki nie zawsze od razu wygląda dramatycznie. Szczeniak może biegać, skakać, być w świetnej formie i nie pokazywać bólu, a mimo to w badaniu manualnym da się wychwycić pierwsze cechy niestabilności. U rosnącego psa ma to znaczenie szczególne, bo nieprawidłowa praca rzepki wpływa na cały mechanizm wyprostny kończyny i na to, jak kończyna jest obciążana w okresie intensywnego wzrostu.
Sedacja w takim badaniu jest konieczna. Przy ocenie stabilności stawów napięcie mięśniowe potrafi całkowicie zmienić wynik. Przytomny i zestresowany pies napina mięśnie miednicy i ud, tworząc naturalny gorset, który może maskować rzeczywistą niestabilność. Jeżeli chcemy miarodajnie ocenić stawy, a nie tylko stwierdzić, że pies sprawnie chodzi, warunki badania muszą to umożliwiać. Wynik Gryfa jest bardzo dobry: rzepki stabilne, testy ujemne, stawy ocenione jako prawidłowe dla wieku. Dla mnie to punkt wyjścia do dalszych ocen. Przy prowadzeniu szczeniaka liczy się tempo wzrostu, masa ciała, kondycja, podaż energii, proporcje wapnia i fosforu, rodzaj aktywności, podłoża, schody, zeskoki i jakość ruchu. Wszystko gra! A wy badaliście stawy szczeniakom?

14/05/2026
14/05/2026

Gryf poznaje nową znajomą. Sky, która adoptowała wraz z mężem. Zna już Monciaka, który też jest ich samoyedem i są dobrymi ziomkami. Monte chciał się bawić z Gryfem ale Gryf uznał, że chce poznać i wspierać Sky. Na nagraniu macie pierwsze sekundy spotkania.

I patrzcie, jak to wygląda u psa, który ma już dobre doświadczenia z poprzednich spotkań.
Przyszedł spokojnie. Nie z impetem, nie z wybuchem emocji a powoli, spokojnie, oglądając się na mnie po upewnienie się swojej ocenie sytuacji. Zebrał informacje. Dopiero potem podszedł.
Z Monte witają się podskakując z radości. Znajomy zapach, znana energia, wiadomo czego się spodziewać.
Z sunią – ostrożniej, ciekawiej, wolniej. I tak właśnie powinno wyglądać pierwsze spotkanie.
To nie przypadek, że poszło tak dobrze. To efekt tego, że Gryf ma już zbudowany pozytywny bank doświadczeń z innymi psami. Każde dobre spotkanie procentuje przy kolejnym.
Pierwsze spotkanie z nowym psem zawsze jest łatwiejsze, gdy za sobą masz już kilka udanych.
Jedyny minus smaoyedow to ze Gryf jest cały obśliniony przez nie 😂

Szczeniak powinien usłyszeć NIE od innego psa, kiedy przekracza jego granice.Widzisz warczącego psa przy swoim szczeniak...
13/05/2026

Szczeniak powinien usłyszeć NIE od innego psa, kiedy przekracza jego granice.
Widzisz warczącego psa przy swoim szczeniaku i natychmiast wchodzisz między nich? Odciągasz dorosłego? Pocieszasz malucha? Właśnie zabrałeś mu lekcję, której żaden trening z człowiekiem nie zastąpi.

Warczenie to nie agresja. To komunikat. Proste zdanie, jakie dorosły, stabilny pies ma dla szczeniaka, który nie czyta sygnałów ciała. Najpierw idzie odwrócona głowa, zamrożenie, usztywnienie. Jak szczeniak to oleje i napiera dalej to do głosu dochodzi warczenie. Jak nadal napiera, może przyjść krótkie, proporcjonalne przyciśnięcie do ziemi. I tyle.

Kiedy człowiek interweniuje i gasi warczenie, uczy dorosłego psa jednej rzeczy: sygnały uprzedzające są dla mnie niebezpieczne. Efekt? Zostaje mu tylko wybuch bez ostrzeżenia. Tak hodujemy „nieprzewidywalną agresję”. Albo zablokowanie emocji.

A szczeniak? Szczeniak rośnie z przeświadczeniem, że wszyscy są miękiszonami i wszystko mu wolno. Aż w końcu spotyka psa, który naprawdę nie ma już cierpliwości na subtelności. Wtedy dopiero jest krzywda. I jak do tego doszło rozkmina.

Jak wygląda korekta, która jest OK:
Krótka. Sygnały które szczeniak olewa potem krótkie zglebowanie, zero wkręcania się. Szczeniak może odejść. Bez żadnej krzywdy. Wraca do opiekuna, moze chwilę sie skarżyć ale po kilku minutach normalnie funkcjonuje i przy tym konkretnym psie zaczyna uważać. Koniec lekcji.
To nie jest trauma. To jest nauka czytania języka gatunku.

Twoja rola w tym wszystkim?
Nie krzyczeć na dorosłego psa, który mówi po psiemu z odpowiednią energią.
Nie pocieszać szczeniaka, że jest biedny ojejku.
Stać spokojnie. Być bazą, do której maluch może wrócić i się wyciszyć.
Interweniować tylko wtedy, gdy korekta staje się przeciąganiem i ściganiem, a nie jednorazowym „stop”.

Co usłyszał Gryf jak się użalał nad soba? Że zadziałało f**k around and find out.

zignorowałeś sygnały → dostałeś korektę → przeżyłeś → zaktualizowałeś mapę społecznych granic —> the end

Kluczowe: stabilne, dorosłe psy, które znacie i których opiekunowie mają też pewne kompetencje w behawiorze. I własna stabilność a nie histeryzowanie.

Co mnie najbardziej wzrusza? Teść po wypadku Buliona zrobił dla niego najpiękniejsze i najwygodniejsze schodki na wymiar...
21/04/2026

Co mnie najbardziej wzrusza? Teść po wypadku Buliona zrobił dla niego najpiękniejsze i najwygodniejsze schodki na wymiar. Większość ludzi nie rozumie i nie musi rozumieć tego jak ważne są dla nas zwierzaki a dla nas nie ma nic piękniejszego niż taki gest.
A mój mąż obudował łóżko przesuwaną barierką więc żaden zwierzak nie może spaść próbując życia na krawędzi.
Bulion najbardziej lubi spać właśnie na łóżku :)

Przede wszystkim: dzięki leczeniu koty mogą żyć a bez niego umrą więc pojawiające się doniesienia wskazujące, że zdrowot...
17/04/2026

Przede wszystkim: dzięki leczeniu koty mogą żyć a bez niego umrą więc pojawiające się doniesienia wskazujące, że zdrowotnie pojawia się choroba x w populacji wyleczonej z FIP mogą nie mieć nic wspólnego z leczeniem a po prostu z tym jak funkcjonuje układ immunologiczny zwierząt, które fip rozwinęły. Albo z tym że braly i inne leki np sterydy. Nie chciałabym żeby ktoś natykając się na takie doniesienia postanowił zrezygnować z leczenia swojego kota - stąd mój post.

A o co chodzi?
U 4 kotów wyleczonych z FIP opisano ostatnio rozwój wielkoogniskowego chłoniaka w ciągu dwóch lat po zakończeniu leczenia lekiem przeciwwirusowym GS‑441524. To pojedyncza seria czterech przypadków na ponad 200 skutecznie wyleczonych kotów (czyli to tylko 2%) i na razie nie ma danych czy jest to bezpośredni skutek leku, samej choroby FIP, czy po prostu niefortunny zbieg okoliczności.

Warto pamiętać, że FIP bez leczenia kończy się niemal zawsze śmiercią, a dzięki leczeniu większość kotów ma dziś realną szansę na wyzdrowienie i normalne życie. Dlatego leczenie jest niezbędne i korzystne, ale pojawiające się doniesienia przypominają nam, jak ważna jest długoterminowa kontrola kotów po przebyciu FIP. Myślę, że każdy opiekun poFIPka o tym wie ale jak ktoś panikuje i mierzy się dopiero z diagnozą to oddychaj!

Co to oznacza dla opiekuna kota fipowego i pofipowego:
•nie ma powodu do paniki ani odstawiania leczenia kotów, które go potrzebują;
•warto umawiać regularne kontrole (badanie kliniczne, krew, USG, mocz, okulista u tych po ocznym itd.), nawet jeśli kot czuje się dobrze;
•trzeba reagować na takie objawy jak spadek masy ciała, osowiałość, przewlekłe wymioty, biegunki czy powiększenie węzłów chłonnych.
Nauka dopiero zbiera dane o długofalowych skutkach przechorowania FIP i stosowania GS.
Na bieżąco śledzę te publikacje i jeśli pojawią się mocniejsze dowody na jakikolwiek związek przyczynowy, będę o tym jasno informować. Znam bardzo dużo kotków po fipie, które szczęśliwie i komfortowo cieszą się życiem długie lata. Oczywiście jedząc zdrowo :)

Szałwia to prawdziwy wojownik. Rak brodawkowaty przewodowy.Rak prosty cewkowy.I jakby to było mało to SCC trzeciej powie...
16/04/2026

Szałwia to prawdziwy wojownik.
Rak brodawkowaty przewodowy.
Rak prosty cewkowy.
I jakby to było mało to SCC trzeciej powieki.
A w paszczy rozwijało się kolejne g***o.
Tyle że kotka czuła się super. Po każdym zabiegu błyskawicznie dochodziła do siebie. Jedna listwa mleczna była usunięta zanim do nas trafiła i żeby usunąć kolejną musiałam nauczyć się masażu blizny. Pomogła mi Gosia Lubkiewicz i masowałam i masowałam aż można było usunąć drugą listwę. To już było u nas w Markach pod okiem dr Didera Bambary w Art vet Marki; asystowałam przy zabiegu, fragment 3 powieki został też wtedy pobrany i wysłany na histpat. Potem połamane resztki zębów i dziwnego twora usunęła jej w i trzeba było szybko usuwać całą 3 powiekę bo przyszedł wynik że to kolejny rak. Doktor Garncarz podjął się wyzwania i usunął wszystko. Zdążyliśmy zanim trzeba by wywalać oko. Zanim rokowania stałyby się dużo gorsze.
Doktor Jaśkiewicz powiedziała że jak się stwór czuję dobrze to powalczymy o komfort i jak dobrze pójdzie to dożyje do końca 2025. Pamiętam to jak dziś bo coś w tym kocie było takiego, że powiedziałam że urwiemy więcej czasu. Znam statystyki ale i mam i miałam przez lata wielu onko pacjentów i wiem, że jeśli pacjent (szczególnie jeśli jest to kot) uprze się żeby żyć to medycyna jest bezradna. Mieliśmy zaczynać chemię. Tylko żyły Szałwia to ma jak jakaś duża świnka morska a nie kot i nie było szansy aby jej ją podawać dożylnie. Pojechałyśmy więc do żeby założyć port naczyniowy ale jej żyły są tak małe i dziwne, że nawet tego nie dało się zrobić. Została nam chemia doustna, która dziś kończymy!!! Suplementacja, dieta i tu najlepiej jej służy cats plate, bo po wielu pokarmach wymiotuje a przy chemii surowe to niezbyt. Jadła ogromne ilości, że na którymś USG u doktora Marcinskiego miała aż rozepchany żołądek. Ale organizm walczący z rakiem potrzebuje dużo kalorii. Na weekend majowy 2025 Szałwia przeniosła się do mnie. Na balkonie rośliny, mech, żeby miała kontakt z przyrodą. Tona zabawy z nami i z moimi kotami. Każdy dzień jak zwycięstwo. Czysto. Żyjemy!

Często słyszę, że kroplówki „płuczą kota z toksyn”. To skrót myślowy, który robi więcej szkody niż pożytku. Kroplówki ni...
08/01/2026

Często słyszę, że kroplówki „płuczą kota z toksyn”. To skrót myślowy, który robi więcej szkody niż pożytku. Kroplówki nie działają jak filtr ani pralka do organizmu. One nie wyciągają toksyn z tkanek i nie cofają PChN.

Ich rola jest inna i bardzo konkretna. Kroplówki poprawiają warunki pracy nerek. Gdy kot jest odwodniony albo ma zbyt małą objętość krwi krążącej, nerki są gorzej ukrwione i filtrują krew mniej efektywnie. Podanie płynów zwiększa objętość krwi, poprawia przepływ przez nerki i podnosi filtrację. Dzięki temu produkty przemiany materii, takie jak mocznik i kreatynina, są szybciej przenoszone z krwi do moczu i wydalane.

Dlatego po kroplówkach wyniki badań często się poprawiają i zwierzak czuje się lepiej. Ale to działa tylko wtedy jak nerki jeszcze mogą pracować.

Kroplówki to nie jest odtruwanie organizmu i nie jest to cofanie choroby. Kroplówki nie naprawiają uszkodzonych nefronów, nie regenerują PChNowych nerek i nie usuwają substancji, które zdążyły się już nagromadzić w tkankach. One jedynie ułatwiają nerkom wykonanie pracy, do której nadal są zdolne.

Dlatego w chorobach nerek kroplówki są leczeniem objawowym i wspierającym. Poprawiają samopoczucie, zmniejszają objawy mocznicy i stabilizują parametry biochemiczne, ale nie zastępują diety, kontroli fosforu ani leczenia przyczynowego. Można jednocześnie widzieć lepsze wyniki na kroplówkach i wiedzieć, że nie doszło do odtrucia organizmu. To nie jest sprzeczność – to dwa różne zjawiska, które często są mylone.

I jeszcze jedno ważne zdanie na koniec. Kroplówki są lekiem. A każdy lek, jeśli jest podawany bez potrzeby albo w złej dawce, może zaszkodzić. Nieprawidłowy typ płynu też może zaszkodzić. To nie jest wszystko jedno co kot dostanie!

Jeśli kot nie jest odwodniony, organizm musi ten nadmiar szybko wydalić, co obciąża nerki i zaburza równowagę elektrolitową. U części kotów może to prowadzić do osłabienia, duszności, a nawet obrzęku płuc. Dlatego kroplówki powinny być zawsze decyzją medyczną, a nie rutyną.

Odtruwanie to dializa – tam maszyna faktycznie przejmuje pracę nerek. Kroplówki robią coś innego: poprawiają warunki, w których nerki jeszcze mogą pracować.

Udostępnij i szerz wiedzę!

Adres

Fabryczna 9
Marki
05-270

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Surowe Kotki i Psy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria