05/09/2025
🤡 „Uśmiechnij się, będzie dobrze.”
🤡 „Nie przejmuj się, myśl pozytywnie.”
🤡 „Głowa do góry, inni mają gorzej.”
Na pierwszy rzut oka takie słowa mogą się wydawać wspierające. Ale w rzeczywistości sprawiają, że czujemy się jeszcze gorzej, bo dostajemy sygnał, że nasze emocje są niechciane, że coś z nami jest „nie tak”, skoro nie potrafimy cieszyć się życiem 😳
🫴 Kultura toksycznej pozytywności narzuca przekonanie, że zawsze musimy być pogodni/ne, wdzięczni/ne i optymistyczni/ne.
Problem w tym, że kiedy uciekamy od smutku, złości czy lęku, one nie znikają. Zostają w nas - niewypowiedziane, zamrożone i przytłaczające. Tłumione potrafią wracać m.in. jako napięcie w barkach, bezsenność albo niechęć do wszystkiego i wszystkich 😫
🩹 To trochę tak jakby bez żadnej dezynfekcji, przykryć ranę kolorowym plastrem i udawać, że nie boli i wszystko jest ok. Co prawda na zewnątrz wygląda ładnie, ale pod spodem rana może się jeszcze bardziej infekować.
Co robi z nami toksyczna pozytywność? 🧐
💥 𝐖𝐩𝐞̨𝐝𝐳𝐚 𝐰 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐮𝐜𝐢𝐞 𝐰𝐬𝐭𝐲𝐝𝐮 - myślisz „nie powinnam się tak czuć!”, więc przestajesz mówić prawdę o sobie.
💥 𝐑𝐨𝐳𝐥𝐮𝐳́𝐧𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞̨𝐳𝐢 - kiedy słyszysz „będzie dobrze stary, uśmiechnij się!”, a w środku masz burzę, czujesz się bardziej samotny i niezrozumiany.
💥 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐚̨𝐳̇𝐚 𝐜𝐢𝐚ł𝐨 - gdy emocje nie mogą swobodnie przez nas przepłynąć, szukają ujścia i zamieniają się np. w napięcie i zmęczenie.
💥 𝐎𝐝𝐛𝐢𝐞𝐫𝐚 𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐨𝐬́𝐜́ - „muszę myśleć optymistycznie!” - serio musisz? Czy może jest to raczej kolejny przymus narzucony przez świat?
A tymczasem każda emocja przecież jest ważna 💫
✨ Smutek mówi o stracie.
✨ Złość o przekroczonych granicach.
✨ Lęk nas chroni.
Jeśli pozwolimy im wybrzmieć, dostajemy ważne informacje o sobie i świecie. Jeśli je tłumimy - tracimy kontakt ze sobą i z tym, czego naprawdę potrzebujemy. Tracimy wtedy łączność z naszą wewnętrzną nawigacją 🧭
👉 I oczywiście nie chodzi o to, że mamy ugrzęznąć w cierpieniu. Chodzi o to, żeby po prostu pozwolić sobie czuć to, co czujemy. Bo autentyczny optymizm wyrasta właśnie z tego - z akceptacji całego wachlarza uczuć, a nie tylko tych ładnych i przyjemnych.
Zatem kiedy następnym razem usłyszysz takie stwierdzenia jak z początku tego posta, śmiało odpowiedz (choćby we własnym sercu): 💭 „𝐷𝑧𝑖𝑠́ 𝑛𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑚𝑖 𝑙𝑒𝑘𝑘𝑜, 𝑖 𝑡𝑜 𝑡𝑒𝑧̇ 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑤 𝑝𝑜𝑟𝑧𝑎̨𝑑𝑘𝑢.” 🕊️