23/12/2022
Ostatni Quiz okazał się nie taki prosty, jak sądziłam 💡😉. W związku z tym, że odpowiedzi w większości pytań nie były jednoznaczne, pokusiłam się na krótkie wyjaśnienie 🥳
1. Grzyby leśne- dziecku, co najmniej do 12 r.ż., nie podajemy grzybów leśnych ze względu na zbyt duże ryzyko zatrucia. I nie ma znaczenia, czy mamy 100% pewność, bo zbieraliśmy je sami lub znany nam wieloletnie grzybiarz, konsekwencje zatrucia nie są tego warte. Możemy natomiast podawać dzieciom grzyby hodowlane, np. pieczarki. Można włączyć je do diety dziecka po 6 miesiącu życia, jednak nie na surowo, tylko po obróbce termicznej, np. w postaci zupy czy sosu pieczarkowego do makaronu lub starszym dzieciom w postaci grillowanych plasterków obok innych warzyw, jako dodatek do dania głównego. A jeśli mowa jescze o grzybach, to warto zaznaczyć, że nie są one pozbawione wartości odżywczej, jak często się mówi. Grzyby są niskokaloryczne, zawierają sporo wody, ale są też źródłem białka, składników mineralnych tj.: miedź, potas, cynk, selen, magnez i witamin tj.: D2, B i C. Są też źródłem glutationu, który ma silne właściwości przeciwutleniające, stymulujące odporność i detoksykujące oraz błonnika, który sprzyja rozrostowi mikroflory bakteryjnej w naszych jelitach i ułatwia wypróżnienie. A więc, jeśli przygotowujemy na Święta pierogi/krokiety z kapustą i pieczarkami, to takie można zaserwować dziecku 🙂
2. Karp należy do ryb słodkowodnych, które można jak najbardziej podawać dzieciom. Z obawy na ości, warto dobrze oglądnąć serwowany kawałek ryby, lub podać ją w formie zmielonej, np. pulpecików. Rybę można włączyć do diety dziecka już od początku jej rozszerzania. Do niezalecanych ryb należą np.: rekin, makrela królewska, miecznik, tuńczyk, panga, tilapia.
3. Miód- bezwzględnie nie podajemy go do pierwszego roku życia w żadnej postaci, nawet po obróbce termicznej! Miód może zawierać bakterie Clostridium botulinum (laseczka jadu kiełbasianego), która jest niezwykle trującą toksyną zagrażającą życiu dziecka; może doprowadzić do botulizmu – choroby porażającej nerwy. Natomiast po 1 r.ż. warto włączyć do diety dziecka dobrej jakości miód, ze względu na cenne właściwości zdrowotne i lecznicze, jednak najlepiej nie poddawać go obróbce termicznej (powyżej 40 st.C), by nie stracił swoich właściwości.
4. Mak- przyjmuje się, że można go podawać dzieciom od 2 r.ż. w niewielkich ilościach. Jest to produkt kontrowersyjny z uwagi na alkaloidy o działaniu narkotycznym, które w maku niebieskim, wykorzystywanym do celów spożywczych, występują w bardzo niewielkiej ilości. Przyjmuje się, że lekka rekacja psychoaktywna może wystąpić po zjedzeniu 500g maku, co byłoby wyczynem dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka! Warto dodać, że mak jest żródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-6, przede wszystkim kwasu linolowego, który wywiera korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy. Ponadto jest źródłem witamin: A , D, E, C i z grupy B oraz wapnia, magnezu i żelaza.
W razie pytań zapraszam do kontaktu prywatnego ☺️