26/10/2025
TRUDNE ŻYCIE ?
Czasami zastanawiam się na ile wybieramy swoje trudne doświadczenia a na ile one wybierają Nas dla samowzmocnienia i realizacji.
Wiem przecież że, kiedy „niekończące” się cierpienia czy problemy stają się komfortem Twojego życia to tak naprawdę trudno Ci bez nich żyć . Stają się wówczas Twoją pozorną korzyścią dzięki której NIC nie potrzebujesz w Sobie zmieniać.
Jeżeli całe dzieciństwo spędziłaś na emocjonalnej huśtawce to generowanie tego napięcia tworzy w Tobie strefą bezpieczną, którą znasz i paradoksalnie czujesz się w niej dobrze.
Nieprawdaż?
Wówczas wybierasz mniejsze zło zamiast szczęście i tego co Ci służy . Uodporniając się na przemoc i przekroczenia. Rozszerzasz granice. Możesz więcej znieść poza swoim komfortem, którego właściwie nie umiesz określić.
Uzależnienie emocjonalne sprawia że kiedy doznania gasną świat przestaje mieć wiekszy sens. Nabiera zupełnie innego wyrazu w którym potrzeba odnaleźć się na nowo.
I staje się tak że widzenie Siebie w nowych jakościach - spokoju i jedności też może okazać się niemożliwe. Potrzeba czasu i integracji procesu bo moc przywiązania jest silna.
Jeżeli zbyt bardzo identyfikujesz się ze swoją emocjonalnością potrzebujesz poznać jakie aktywacji są reakcją Twojego wewnętrznego dziecka i kiedy następuje naruszenie osobistych granic. Poznać je i ustanowić w dorosłości.
Być podległą Sobię nie INNYM.
Uzależnienie sprawia że chcesz odczuwać trudności i tych, którzy się do nich przyczynili.
A nawet możesz podświadomie wywoływać określone aktywacje u innych aby Twoja projekcja mogła się realizować. Silniejszy system kontroluje - wymusi swoją grę.
Jeżeli Twoje ego zbudowane jest na tożsamości „ofiary” , bardzo trudno będzie zrzucić Ci iluzję poświęconego życia. Będziesz podchodzić i wycofywać się wiele razy ale w końcu Ci się UDA bo do tego właśnie kieruje Cię Twój LOS.
Przejdziesz przez zmianę i zburzysz iluzjonistyczny fundament - obraz wzbudzający uwagę innych i ich współczucie.
„Ofiara” potrzebuje zostać uznana w swoim cierpieniu ale też potrzebuje porzucić swoich żywicieli i wyzwolić w sobie życie. MOC SERCA.
Wygenerować energię do samorealizacji i wewnętrznego spełnienia. Być WOLNĄ KOCHAJĄCĄ i wewnętrznie niezależną.
Kluczem tego jest świadomość,odpowiedzialność i PRAWDA.
To sprawdza się zawsze. I nie mam tu na myśli odpowiedzialności za rodziców , dzieci czy projekt w pracy. Piszę o odpowiedzialności za to co z Ciebie wypływa i się przejawia z poziomu Twojej podświadomości. Dynamik zabierających spokojny sen i dobrą codzienność. Odpowiedzialność za to co trudne i wymaga zmiany i ukochania w tym SIEBIE.
Dla mnie to ważne bo kiedy osoba uznaje Siebie i umie rozpoznać co nią zarządza staje się kowalem własnego losu i jego sprawcą - może wybierać i korzystać z wolnej woli. Decydować bez lęku przed stratą i odrzuceniem.
Jest energetycznie dla Siebie.
W swoim miejscu i przeznaczeniu 🤍
Zapraszam na sesję 🫶
wśród fanów