Nie tylko zielarski zakątek

  • Home
  • Nie tylko zielarski zakątek

Nie tylko zielarski zakątek Wiedza z zakresu zielarstwa, zdrowego stylu życia oraz wynajem pokoi. Wybór jest Twój

ZBITEŃ Jesień w pełnej krasie a więc nie tylko słońce i  drzewa w odcieniach  rudości i czerwieni. To także jesienna sza...
26/10/2025

ZBITEŃ

Jesień w pełnej krasie a więc nie tylko słońce i drzewa w odcieniach rudości i czerwieni. To także jesienna szaruga więc sezon na choroby.
Zapoznam Was z wyjątkowo smacznym, rozgrzewającym o wielkich leczniczych walorach napojem z rosyjskim rodowodem, na bazie miodu o nazwie: zbiteń (ros. сбитень lub збитень).
Zbiteń, bo podobnie jak zdawałoby się, nieistotne pionki na szachownicy są nazwane ,,duszą gry” tak on podobnie zbija ,,najeżdżających"organizm, bierze udział w wielkiej batalii o zdrowie człowieka. Znany w Rosji od XII wieku, popularny był wśród wszystkich warstw społecznych aż do XIX wieku, gdy zastąpiła go herbata.
W XXI wieku wprowadzono go do masowej produkcji. Większość z nas myśli, że jeśli zagotujemy miód, to jego cenne właściwości znikną. Jest w tym sporo prawdy, bo już w temperaturze przekraczającej 40 stopni Celsjusza miód traci część ze swoich dobroczynnych dla naszego zdrowia właściwości. Niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że wówczas zyskuje zupełnie inne. W surowej postaci miód ma działanie śluzotwórcze, a jest to środowisko idealne do namnażania się bakterii, pasożytów oraz wirusów. Gdy go zagotujemy, znikają właściwości śluzotwórcze a pojawia się energia i ciepło. Działa więc na organizm rozgrzewająco i odflegmiająco. Katar, chrypa, zajęte oskrzela i zatoki – tu najlepiej będzie zastosować podgrzany i przegotowany miód właśnie w formie zbitenia. Zastanawiacie się co z utraconymi w czasie gotowania witaminami?, możemy dostarczyć je do organizmu z zupełnie innych źródeł.
Gotowany miód był polecany od bardzo dawna, m.in. przez św. Hildegardę, również przez znanych i cenionych polskich zielarzy, takich jak Stefania Korżawska czy Zbigniew Nowak.
Również Nadieżda Siemionowa w swojej Klinice Zdrowia w Soczi wykorzystuje zbiteń jako lek naturalny o działaniu detoksykacyjnym, przeciwpasożytniczym oraz przeciwzapalnym.
Oprócz tego spełnia swoją funkcję przy przeziębieniach, przemarznięciu, chorych oskrzelach i zatokach, infekcjach, czy przewlekłych stanach zapalnych. Przepisów na ten napój jest kilka, różnią się dodatkami i z pewnością nieco smakiem i właściwościami. Zapoznam Was z przepisem na zbiteń władymirski, który stosuje właśnie p. Nadieżda. Będzie nam potrzebne:1 l wody, 200 gram miodu,5 gram cynamonu,5 gram goździków, 5 gram liścia laurowego, 5 gram imbiru. Miód należy wymieszać z wodą i gotować około 20 minut. Po tym czasie dodajemy pozostałe przyprawy i gotujemy przez kolejne 5 minut. Cedzimy napój przez sitko. Zaleca się picie gorącego napoju w ciągu dnia.
A w nawiasie.... Nie tylko zima rozrzuca wirusy i inne choroby, bywa, że nawet letnią porą coś się przypląta, dlatego dobrze mieć w zasięgu coś skutecznego. Kochani, do dzieła, budujmy odporność.

23/05/2025

Tej cudnej wiosny cały świat był rajem
I aniołowie, nie ludzie, w nim żyli!
Nie było zbrodni, śmierci, ani nędzy,
Ani żądz nizkich, ni łez, ni pieniędzy,
Jak gdyby z dłoni Stwórcy w tejże chwili
Wybiegła ziemia, uwieńczona majem,
I, uśmiechnięta do róż i motyli,
Uśmiechy szczęścia brała od nich wzajem...

A ludzie... całkiem o nas zapomnieli!
Nic nas nie miesza i nic nas nie dzieli.
Nad nami błękit rozwiesza zasłony,
Za nami pierścień leszczyny zielony,
Przed nami dyszą woniejące łąki,
Wkoło nas kwiatów wpół rozwite pąki...
Cień błędny miga i ściślej jednoczy
Nasze ramiona i wymowne oczy.

____
Maria Konopnicka, Romans wiosenny [fragment], 1903
Giovanni Segantini, Idylla, 1883
____
Urodziny Marii Konopnickiej, 23 maja

W tym wyjątkowym i  radosnym czasie Świąt Wielkanocnychślę życzenia ciepłe jak tchnienie wiosny.Niech wszystkie troski b...
19/04/2025

W tym wyjątkowym i radosnym czasie Świąt Wielkanocnych
ślę życzenia ciepłe jak tchnienie wiosny.
Niech wszystkie troski będą daleko a dobro w zasięgu ręki.
Spokojnego, zdrowego, pogodnego, rodzinnego i pełnego ciepła świętowania.

𝕊ℙℝℤ𝕐𝕄𝕀𝔼ℝℤ𝔼Ńℂ𝕐 𝕎Ą𝕋ℝ𝕆𝔹𝕐Wątroba to organ odpowiedzialny  za neutralizację i usuwanie toksyn z ustroju. Metabolizując produ...
26/01/2025

𝕊ℙℝℤ𝕐𝕄𝕀𝔼ℝℤ𝔼Ńℂ𝕐 𝕎Ą𝕋ℝ𝕆𝔹𝕐

Wątroba to organ odpowiedzialny za neutralizację i usuwanie toksyn z ustroju. Metabolizując produkty przemiany materii, alkohol, leki i inne związki chemiczne, część z nich przekształca do postaci, które mogą być wydalone z organizmu. Pełni przy tym również funkcję filtracyjną.
Gromadzi i reguluje wchłanianie wielu składników odżywczych, w tym witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a także witaminy B12 oraz żelaza.
Oczyszcza także krew z substancji toksycznych oraz odpowiada za wzmocnienie całego organizmu.
Na pewno jest jednym z najcięższych organów, ponieważ średnio waży aż półtora kilograma. Jest wyjątkowa również ze względu na swoją zdolność do samoregeneracji.
Warto o nią zadbać odpowiednią dietą, stylem życia oraz ziołami, które oczyszczają i sprzyjają regeneracji narządów ludzkich.
Napary, czyli herbaty ziołowe, przyrządza się z jednego lub kilku rodzajów ziół suszonych bądź świeżych. Przygotowuje się je zalewając odpowiednią ilość ziół przegotowaną, gorącą wodą. Następnie należy je parzyć pod przykryciem przez około 8-10 minut. Taki napój można pić na ciepło lub na zimno.
Przybliżę sylwetki najważniejszych ziół przyczyniających się do sprawnego funkcjonowania wątroby.
Rzepik pospolity (agrimonia eupatoria) zwany również zielem wątrobowym, to magiczne ziele, ponieważ leczy z powodzeniem wszystkie narządy z wątrobą na czele.
Wyjątkowy skład chemiczny rośliny sprawia, że rzepik posiada działanie ściągające, przeciwzapalne, odkażające, tonizujące, antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne i moczopędne.
W związku z tym roślina
- poprawia pracę układu pokarmowego, przy czym wzmacnia i uszczelnia błonę śluzową żołądka i jelit
jednocześnie likwidując ich nieżyty,
- reguluje metabolizm wątroby (reguluje wydzielanie żółci),
- zwalcza stany zapalne pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych,
-usuwa torbiele nerek i wątroby (szczególnie w połączeniu z piciem wywaru ze skrzypu),
- działa przeciwbiegunkowo,
- pobudza wydzielanie soków trawiennych,
- dłuższe picie rzepiku regeneruje serce, żołądek a także jelita,
- wykazuje silne działanie pomocnicze przy stanach zapalnych jamy ustnej - opryszczkowym zapaleniu oraz stanach zapalnych gardła,
- okazuje się pomocny również jako roślina wspomagająca funkcjonowanie układu nerwowego (jest to zasługa między innymi witamin z grupy B i antyoksydantów), - działa przeciwbólowo, dlatego znajduje zastosowanie w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów,
- skutecznie zwalcza wolne rodniki, dzięki czemu opóźnia procesy starzenia organizmu i chroni przed nowotworami,
- ostatnio przeprowadzone badania wskazują, że rzepik reguluje wydzielanie insuliny do krwi.
Ziele znane było już w czasach starożytnych, leczono nim prawie wszystkie schorzenia i dolegliwości, m.in stosowano go powszechnie w roli środka mającego przyspieszać proces zabliźniania się ran powstałych w wyniku ukąszenia przez węża. Jako że roślina ta zawiera w swoim składzie nie tylko garbniki, lecz także krzem, wykazuje działanie mocno ściągające, a co za tym idzie – przyspiesza gojenie się uszkodzeń skóry.
Świętojańskie ziele czyli dziurawiec jest tak silnie związane z polską przyrodą i tradycją, że zielarze a nawet
medycy polecali stosowanie dziurawca i jego przetworów w licznych schorzeniach: na ukąszenie przez węża, na bóle menstruacyjne, zaburzenia trawienia, wrzody, depresję i melancholię, na rany powierzchniowe i na zapalenie nerwu kulszowego, do leczenia oparzeń, jako środek moczopędny (diureticum) i ściągający (adstrangens) w leczeniu biegunek. O popularności i skuteczności świadczy fakt zastosowania dziurawca, jako składnika uniwersalnej odtrutki.
W zależności od tego, czym ekstrahujemy ziele dziurawca wykazuje on wielokierunkowe działanie. Wyciągi wodne zawierają flawonoidy (hiperozyd), biflawonoidy, garbniki katechinowe i kwasy fenolowe. Ze względu na obecność wymienionych związków, wyciągi wodne (w tym napary) działają ściągająco i rozkurczająco na mięśnie gładkie dróg żółciowych, jelit i dróg moczowych. Flawonoidy, ułatwiają zarówno przepływ żółci do dwunastnicy, jak i przeciwdziałają jej zastojowi w pęcherzyku żółciowym, co znacznie zapobiega tworzeniu się kamieni żółciowych. Te same właściwości pomagają przywrócić naturalną perystaltykę jelit, co powoduje ustąpienie bólu spastycznego jelit. Flawonoidy również, a głównie hiperozyd, działają diuretycznie, zwiększając dobowe wydzielanie moczu o około 20%. Powoduje to podwójny efekt terapeutyczny: odtrucie organizmu (usuwanie toksycznych produktów przemiany materii, w tym kwasu moczowego i szczawianów) oraz przeciwdziałanie tworzeniu się kamieni nerkowych. Garbniki działają przeciwbakteryjnie (wraz ze składnikami olejku eterycznego), uszczelniają ściany naczyń krwionośnych (wraz z fenolokwasami i flawonoidami), hamując jednocześnie niekorzystne procesy oksydacyjne w obrębie naczyń. Występuje tu korzystne zjawisko synergizmu między substancjami naturalnymi, co jest jedną z przewag leku naturalnego nad syntetycznym. Z tych względów przetwory z dziurawca, głównie napary i odwary, są wysoko cenionymi środkami leczniczymi, stosowanymi w terapii zaburzeń przewodu pokarmowego (kolek: jelitowej i wątrobowej, także kolki nerkowej) i wszelkiego rodzaju niestrawności.
Przeciwdepresyjne działanie wykazują obecne w zielu hiperforyna i hiperycyna (ze względu na swój kolor zwana czerwonym barwnikiem). Ekstrakty z dziurawca regulują aktywność osi hormonalnych (podwzgórze-przysadka-nadnercza), zwanych "osią stresu".
Hiperforyna i hipercyna nie rozpuszczają się w wodzie, dlatego napary i herbatki z dziurawca nie łagodzą tego typu dolegliwości.
Mniszek lekarski – stosowany przy osłabieniu czynności wątroby, działa żółciotwórczo, żółciopędnie i lekko przeczyszczająco.
Pierwsze wzmianki o stosowaniu leczniczym mniszka to przełom X i XI wieku. Arabscy lekarze leczyli nim schorzenia wątroby i śledziony.
W XVI wieku niemiecki lekarz i botanik Leonhard Fuchs opisał jego zastosowanie w leczeniu dny moczanowej, biegunki, chorób pęcherza, śledziony i wątroby.
Wyciągi z mniszka lekarskiego leczą schorzenia trzustki, nerek, oczyszczają organizm a także obniżają poziom cukru.
Mniszek dzięki substancjom goryczkowym, trójterpenom, inulinie, inozytolu, cholinie i mannitolu jest rośliną żółciotwórczą i żółciopędną.
Witaminy, sole mineralne, terpeny, kwasy organiczne znajdujące się w dmuchawcu są pomocne w kuracjach oczyszczających krew, poprawiają krążenie co wpływa na poprawę pracy wszystkich komórek i organów organizmu w tym na prawidłową pracę mózgu.
Wysoka zawartość witaminy C i kwasów organicznych wykazuje właściwości przeciwgnilne i przeciwszkorbutowe.
Jako ciekawostkę dodam, iż jedne z najnowszych badań naukowych wykazały, że mniszek lekarski jest jednym z lepszych leków w walce z komórkami rakowymi. Występujące w korzeniu mniszka lekarskiego substancje aktywne zwalczają zaatakowane komórki nie uszkadzając zdrowych.
Glistnik - jaskółcze ziele
Alchemicy nazywali korzeń glistnika darem niebios: coeli donum - chelidonium.
To ziele wywiera zbawienny wpływ na cały organizm.
I tak: Teofrast leczył nim kamicę żółciową, żółtaczkę i wątrobę.
Galen również leczył nim żółtaczkę.
Awicenna stosował glistnik do oczyszczających kuracji oraz do leczenia oczu.
Wizjonerka św. Hildegarda z Bingen, także używała w praktyce to bardzo wartościowe ziele.
Paracelsus na podstawie swojej teorii sygnatur zauważył, iż ziele skutecznie leczy schorzenia pęchęrzyka żółciowego.
Twórca homeopatii - Samuel Hahnemann stwierdził, że roślina dysponuje wielkim potencjałem leczniczym, stąd preparaty z jaskółczego ziela znalazły zastosowanie w homeopatii przy schorzeniach wątroby i dróg żółciowych.
Wasilij Nowicki stworzył na bazie glistnika preparat pomocny w walce z nowotworem a jednocześnie nie uszkadzający zdrowych komórek.
I można by tak długo wymieniać.
Wyjątkowy skład chemiczny rośliny (min. zawiera 20 alkaloidów) sprawia, że wszystkie części a w szczególności korzenie są trujące i potrzeba naprawdę dużej dozy ostrożności i dokładności w stosowaniu. A stosować należy bo przy tym składzie chemicznym roślina jest ,,trującym lekarstwem".
Ziele posiada szerokie pole działania min. :
antygrzybiczne (przy zakażeniu candidą błony śluzowej),
przeciwwirusowe,
bakteriobójcze, wzmacnijące odporność, żółciopędne oraz żółciotwórcze, likwiduje zastoje żółci , przez co zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych oraz piasku.
Ma działanie przeciwzapalne jak również przeciwnowotworowe, reguluje a zarazem przyśpiesza przemianę materii, reguluje wypróżnienia, odtruwa organizm, wzmaga wydzielanie soku żołądkowego i trzustkowego.
Ostropest plamisty to zioło, którego właściwości lecznicze są pomoce przy leczeniu schorzeń wątroby. Wykazuje działanie odtruwające i oczyszczające, co znacząco przyczynia się do regeneracji wątroby i jej komórek. Ostropest korzystnie wpływa na stabilizację błony komórkowej narządu. Wykazuje działanie ochronne i zapobiega dostawaniu się toksyn do wątroby. Ponadto roślina ta łagodzi stany zapalne. Roślina ta już setki, jak nie tysiące lat temu była wykorzystywana jako środek chroniący wątrobę przed różnymi toksynami pochodzącymi od węży i owadów. Stosowano ją również w przypadku zatruć grzybami.
Ostropest plamisty jest źródłem sylimaryny, która odciąża narząd po spożyciu ciężkostrawnych produktów. Badania przeprowadzone na zwierzętach pokazały, że ostropest plamisty działa ochronnie na wątrobę i zapobiega jej uszkodzeniu spowodowanego działaniem paracetamolu, czterochlorku węgla, czy też fenylohydrazyny. W tym miejscu warto wspomnieć, że korzystne działanie na wątrobę wykazuje też olej z ostropestu. Najnowsze badania pokazują, że produkt ten może być pomocny w zapobieganiu zwłóknienia wątroby.
To byłyby podstawowe a być może najbardziej skuteczne rośliny jeżeli chodzi o regenerację omawianego organu.
Warto wspomnieć również o przyprawach, które usprawniają pracę narządu.
Goździki
Cechują się również korzystnym wpływem na wątrobę. A wszystko to za sprawą obecnych w nich związków polifenolowych i eugenolu. Naukowcy wielokrotnie udowodnili, że składniki te pomagają wątrobie w neutralizowaniu związków obcych dla naszego ustroju. Dodatkowo wykazują właściwości hepatoochronne zmniejszając toksyczność alkoholu. Autorzy badań sugerują też, że eugenol znajdujący się w goździkach w pewnym stopniu zapobiega stłuszczeniu wątroby i łagodzi stany zapalne tego narządu.
Kolendra
Autorzy badań potwierdzili właściwości detoksykujące tej przyprawy. Zauważyli oni, że stosowanie kolendry może przyczynić się do zmniejszonej kumulacji toksycznego kadmu w wątrobie. Dodatkowo ten naturalny składnik poprzez swoje silne właściwości przeciwutleniające hamuje powstawanie stresu oksydacyjnego we wspomnianym narządzie, chroniąc go przed szkodliwym działaniem tetrachlorku węgla i tioacetamidu.
Kurkuma
Ta złocista przyprawa to źródło kurkuminy. Naukowcy udowodnili, że posiada ona zdolność do zwiększenia aktywności enzymów oczyszczających.
Poprzez swoje działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne chroni wątrobę przed niekorzystnym działaniem metali ciężkich (np. ołowiu) i alkoholu.
Czarnuszka
Jej nasiona, jak również olej z nich pozyskiwany charakteryzują się wysoką aktywnością biologiczną. Naukowcy sugerują, że nasiona czarnuszki mogą łagodzić toksyczne działanie ołowiu. Dodatkowo wykonane doświadczenia dowodzą, że olej z czarnuszki wykazuje właściwości przeciwwirusowe i wspomaga leczenie wirusowego zapalenia wątroby typu C.
Warto jednak pamiętać, że zioła nie zastąpią odpowiedniej (właściwej) diety i aktywności fizycznej, więc myślę, że nieliczni po okresie świątecznym będą robić korektę😁☺, a ja nieskromnie dodam😏jako, że nie mam problemu z zachowaniem właściwej diety a mieszanki wątrobowe w razie czego czekają w pogotowiu😁😊, udaję się na włóczęgę po milowieckiej dziedzinie, a Wam Kochani życzę zdrowej wątroby i jak zwykle uraczę Was fotkami wątrobowych ziół i mojego cudownego miejsca na Ziemi.

ZBITEŃ- СБИТЕНЬZa oknami styczeń, miesiąc można by rzec sprzyjający przeziębieniom. Zima zacznie awanturniczo wznieca śn...
10/01/2025

ZBITEŃ- СБИТЕНЬ

Za oknami styczeń, miesiąc można by rzec sprzyjający przeziębieniom.
Zima zacznie awanturniczo wznieca śnieżne kurzawy i rozrzuca wirusy. I jak tu być zdrowym?...
Zapoznam Was z wyjątkowo smacznym, rozgrzewającym o wielkich leczniczych walorach napojem z rosyjskim rodowodem, na bazie miodu o nazwie: zbiteń (ros. сбитень lub збитень).
Zbiteń, bo podobnie jak zdawałoby się, nieistotne pionki na szachownicy są nazwane ,,duszą gry” tak on podobnie zbija
,,najeżdżających"organizm,
bierze udział w wielkiej batalii o zdrowie człowieka.
Znany w Rosji od XII wieku, popularny był wśród wszystkich warstw społecznych aż do XIX wieku, gdy zastąpiła go herbata. W XXI wieku wprowadzono go do masowej produkcji.
Większość z nas myśli, że jeśli zagotujemy miód, to jego cenne właściwości znikną.
Jest w tym sporo prawdy, bo już w temperaturze przekraczającej 40 stopni Celsjusza miód traci część ze swoich dobroczynnych dla naszego zdrowia właściwości.
Niejednokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że wówczas zyskuje zupełnie inne.
W surowej postaci miód ma działanie śluzotwórcze, a jest to środowisko idealne do namnażania się bakterii, pasożytów oraz wirusów.
Gdy go zagotujemy, znikają właściwości śluzotwórcze, a pojawia się energia i ciepło.
Działa więc na organizm rozgrzewająco i odflegmiająco.
Katar, chrypa, zajęte oskrzela i zatoki – tu najlepiej będzie zastosować podgrzany i przegotowany miód właśnie w formie zbitenia.
Zastanawiacie się co z utraconymi w czasie
gotowania witaminami?, możemy dostarczyć je do organizmu z zupełnie innych źródeł. Gotowany miód był polecany od bardzo dawna, m.in. przez św. Hildegardę, również przez znanych i cenionych polskich zielarzy, takich jak Stefania Korżawska czy Zbigniew Nowak.
Również Nadieżda Siemionowa w swojej Klinice Zdrowia w Soczi wykorzystuje zbiteń jako lek naturalny o działaniu detoksykacyjnym, przeciwpasożytniczym oraz przeciwzapalnym.
Oprócz tego spełnia swoją funkcję przy przeziębieniach, przemarznięciu, chorych oskrzelach i zatokach, infekcjach, czy przewlekłych stanach zapalnych.
Przepisów na ten napój jest kilka, różnią się dodatkami i z pewnością nieco smakiem i właściwościami.
Zapoznam Was z przepisem na zbiteń władymirski, który stosuje właśnie p. Nadieżda.
Będzie nam potrzebne:
1 l wody,
200 gram. miodu,
5 gram. cynamonu,
5 gram. goździków,
5 gram. liścia laurowego,
5 gram. imbiru.
Miód należy wymieszać z wodą i gotować około 20 minut.
Po tym czasie dodajemy pozostałe przyprawy i gotujemy przez kolejne 5 minut.
Cedzimy napój przez sitko.
Zaleca się picie gorącego napoju w ciągu dnia.
Ja stosuję 3 x dziennie po 100 ml, uważam, że nie należy przekraczać dawki, że względu na dużą zawartość przypraw, które dysponują właściwościami mocno oczyszczającymi.
Kurację można stosować przez tydzień ale tak właściwie to choroba mija po dwóch dniach.
Brzmi zachęcająco?...
I z łatwością można go przygotować. A w nawiasie.... Nie tylko zima rozrzuca wirusy i inne choroby, bywa, że nawet letnią porą coś się przypląta, dlatego dobrze mieć w zasięgu coś skutecznego.
Kochani, do dzieła więc... budujmy odporność, bo tylko to uchroni nas przed toksycznymi najeźdźcami.

Otworzymy książkę. Jej stronice są puste. Zechcemy sami umieścić na nich słowa. Książka nosi tytuł ,,Możliwość", a jej p...
31/12/2024

Otworzymy książkę. Jej stronice są puste. Zechcemy sami umieścić na nich słowa. Książka nosi tytuł ,,Możliwość", a jej pierwszy rozdział to ,,Noworoczny Dzień"

NICH SIĘ WAM DARZY ♥️

Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Wam spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia otuli...
24/12/2024

Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Wam spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia otuli Was swoim pięknem, a Nowy Rok obdaruje pomyślnością, zdrowiem i szczęściem. Cudownych Świąt Bożego Narodzenia!

Juliusz Słowacki, "Jasna kolęda"

Chrystus Pan się narodził
Świat się cały odmłodził...
Et mentes...
Nad sianem, nad żłobeczkiem
Aniołek z aniołeczkiem
Ridentes...
Przyleciały wróbelki
Do Panny Zbawicielki...
Cantantes...
Przyleciały łańcuchy
Łabędzi, srebrne puchy
Mutantes...
Puchu wzięła troszeczkę,
Zrobiła poduszeczkę
Dzieciątku...
Potem go położyła
I sianem go nakryła
W żłobiątku.

WYSMUŻ NEGATYWNE - PUŚĆ Z DYMEM. Święta tuż, tuż...Mieszkania i domostwa wysprzątane, ale czy na pewno?Wszystkie wydarze...
01/12/2024

WYSMUŻ NEGATYWNE -
PUŚĆ Z DYMEM.

Święta tuż, tuż...
Mieszkania i domostwa wysprzątane, ale czy na pewno?
Wszystkie wydarzenia i uczucia, zarówno te piękne i wzniosłe ale też i negatywne, które doświadczamy zostają nie tylko w nas, także w naszych domach.
I dzieje się tak, że dom, który powinien być naszym azylem staje się miejscem przesiąkniętym niejednokrotnie złymi emocjami, kłótniami i cierpieniem.
Istnieje publikacja poświęcona temu zagadnieniu autorstwa Rogera de Forresta z którą warto się zapoznać.
Autor zaleca usuwanie złej energii trochę innymi metodami, które również działają, ja skupię się na smużeniu.
Skumulowana zła energia nie pozwala nam cieszyć się życiem i tym co mamy, bo tak właściwie to większość z Was zgodzi się ze mną, że do szczęścia niewiele potrzeba...
Niektórzy z nas borykają się z problemami finansowymi, zdrowotnymi a nawet utratą bliskiej osoby i aby wrócić do normalności i tej ,,odrobiny szczęścia "
należy oczyścić nie tylko siebie, ale i miejsce w którym żyjemy.
Więc jak już wcześniej zasugerowałam PUŚĆ Z DYMEM LUB WYSMUŻ TO CO ZŁE.
Okadzanie inaczej smużenie to rytuał mający na celu wypędzanie złej energii, niechcianych bytów, złych duchów oraz chorób. Wierzono, że dym oczyszcza energetycznie miejsca oraz ludzi i przywraca harmonię i dobrobyt.
Od stuleci okadzanie było stosowane przez rdzennych Amerykanów, a także w starożytnym Rzymie, Grecji i Egipcie.
Podczas epidemii dżumy w XVIII w stosowano smużenie dymem z jałowca lub dymem bursztynowym. Jakimś dziwnym trafem szlifierze bursztynu nie zapadali na zarazę.
Także ludy zamieszkujące tereny dzisiejszej Polski używały do swoich obrzędów i leczenia ziół. Izby okadzano bylicą, piołunem, dziewanną, szałwią, ostrożeniem, pokrzywą, dziurawcem, nawłocią oraz gałązkami drzew (jałowca, brzozy) .
Zioła nie tylko wypełniały dom atrakcyjnym zapachem, ale zabijały też zapachy zwierząt, które w dawnych czasach pomieszkiwały z ludźmi pod jednym dachem. Szczególnie pilnowano, by dobrze okadzone zostały wszystkie kąty w izbach, gdyż głównie tam gnieździło się zło. Zabieg powtarzano także po każdej awanturze rodzinnej, chorobie czy śmierci. W ten sposób wyganiano nieprzyjazne duchy i przywracano wnętrzom dobrą energię.
Słów kilka o właściwościach niektórych ziół stosowanych do smużenia.
Ostrożeń znany był w przekazach ludowych jako mający moc odczyniania uroków. Wierzono, że również kąpiele w wywarze usuwają z ciała negatywną energię. Ponadto kąpiele działają relaksująco oraz wyciągają z organizmu chorobę i złe moce.
Bylica pospolita. Dym przeganiał z chat diabła i złe duchy. Okadzany zielem dom był bezpieczny od uderzeń piorunów a domowników chronił od chorób.
Żeby uchronić się przed bezpłodnością i nieszczęściami przepasywano się gałązkami bylicy. Wianek z bylicy założony na głowę w dniu św. Jana Chrzciciela chronił przed bólem głowy. Roślina również bywała dodawana do kąpieli, żeby wzmocnić ciało.
Pokrzywa chroniła od strachów i widm. Podpalone stosy pokrzywy rozpędzały burzowe chmury. Okadzano nią domy, żeby ochronić je od piorunów. Leczyła niepłodność u ludzi i krów.
Piołun był symbolem goryczy (zresztą taki jest- niesamowicie gorzki).
Używano go do przystrajania zmarłych i trumien. Okadzano nim także domy zmarłych po wyprowadzeniu zwłok, żeby oczyścić aurę oraz przywołać dobry sen borykającym się z bezsennością jak również przepędzić mole. Liście piołunu pito w formie nalewki, która działała odrobaczająco.
Jałowiec przyozdabiał palmy wielkanocne. Używany był jako kadzidło na Trzech Króli. Okadzano nim ludzi i bydło przeciwko czarom. Powszechnie stosowany w leczeniu chorób: bóle głowy, żołądka, oczyszczanie krwi oraz ginekologii ludowej. Dym działał antyseptycznie oraz wirusobójczo.
Brzoza. Młodymi gałązkami okadzano domostwa aby przywrócić szczęście i miłość. Wdychanie dymu brzozowego zdecydowanie nie służy gronkowcowi złocistego (dobry sposób na pozbycie się tego niewdzięcznego jegomościa).
Dziewanna-smużenie w znacznym stopniu osłabia bóle reumatyczne oraz
poprawia funkcję oddechową, ma korzystny wpływ na płuca.
Szałwia oczyszcza powietrze z zarodków pleśni, brzydkich zapachów, z dymu papierosowego, bakterii oraz wirusów.
Dziurawiec chronił przed złymi czarami, okadzanie odganiało złe moce, przynosiło ukojenie chorym psychicznie a nawet opętanym. Wdychanie dymu dziurawcowego ma działanie przeciwwirusowe.
Nawłoć to ziele, którym okadzano domostwa aby przysporzyć dobrobytu a nawet zaprosić pod dach bogactwo.... Czemu nie?.. wszak pieniądze niby szczęścia nie dają ale ułatwiają życie, i wcale nie chodzi mi o to by jak Midas siedzieć na kupie złota.
I wreszcie czarodziejski wrotycz: okadzanie nim domu, miejsca czy osoby, sprawia, że usuwana jest wszelka negatywna energia. Zapewnia także ochronę energetyczną danego miejsca czy osoby oraz przyśpiesza powrót do zdrowia.
Natomiast noszenie go przy sobie wzmacnia zaklęcia powodujące niedostrzeganie przez otoczenie, a nawet niewidzialność.
Zapewnia nam również odwagę i śmiałość.
Okadzanie współcześnie stało się czymś, co coraz więcej osób docenia ze względu na niesamowite właściwości lecznicze.
Przeprowadzono nawet naukowe badania dotyczące skuteczności okadzania. Naukowcy w 50 różnych krajach przyjrzeli się 265 ziołom i stwierdzili, że „przegląd ten przemawia za rozszerzeniem stosowania dymu leczniczego we współczesnej medycynie jako formy dostarczania leków i obiecującego źródła nowych aktywnych składników naturalnych”.
W wyniku przeprowadzonego eksperymentu z okadzaniem, ustalono, że godzina spalania ziół spowodowała 94% redukcję bakterii w powietrzu.
Również w liturgii Kościoła stosuje się okadzanie ołtarza, księgi ewangelii, świec, obrazów, a także celebransów i wspólnotę chrześcijańską.
W historii wykładni Pisma św. kadzidło było darem dla Chrystusa jako Boga, złoto było darem dla Chrystusa jako Króla i mirra - już od czasów Ireneusza i Orygenesa - darem dla Chrystusa jako człowieka oraz symbolem Jego śmierci.
Przystępując do smużenia , należy zastanowić się nad wyborem ziół, które będą pomocne w naszym kadzidle. Możesz kupić białą szałwię, ale zachęcam do ziołowych spacerów i zbierania ziół rosnących w twojej okolicy. Niesamowicie bogata natura obdarza nas wszystkimi ziołami potrzebnymi do smużenia.
Więc jeżeli dysponuje się ususzonymi ziołami (jak w moim przypadku) wówczas można komponować własne mieszanki na najróżniejsze okazje.
Jeszcze odpowiednie naczynie (pierwotnie używano muszli), może to być talerzyk, miseczki lub profesjonalne naczynie do smużenia. Ja posiadam dosyć duże metalowe naczynie mieszczące dużą ilość ziół, ponieważ moje domostwo jest rozległe a należy okadzić każdy zakamarek począwszy od pomieszczeń usytuowanych w dolnej części budynku, poprzez mieszkalne, aż do strychu bo wtedy jest właściwy efekt. Nie należy przerywać okadzania dlatego trzeba mieć naczynie i zioła w wystarczającej ilości.
Przed rozpoczęciem uspokajamy umysł i dokładnie wymawiamy w myślach, to co chcemy uzyskać. Skupiamy się na intencji i modlitwie i oczyma wyobraźni widzimy te intencje unoszące się wraz z dymem wypełniającym przestrzeń.
Zapalamy pęk ziół i czekamy aż dym zacznie się kłębić.
Jeżeli zioła będą tlić się bez problemu, to znaczy, że intencja, w której są używane, gładko zostaje wprowadzona.
Natomiast gdy ziele przygasa, to pokazuje nam to, że zła energia jest skumulowana.
Następnie, w zależności od tego, czy chcemy odpędzić lub przywołać pewne zdarzenia, obchodzimy 7 razy całe pomieszczenie.
Utarło się, że siódemka to cudowna i szczęśliwa cyfra, często mówi się „jestem w siódmym niebie".
Jeśli przywołujemy dobro i szczęście, okrążamy pokój zgodnie z ruchem wskazówek zegara, jeśli odpędzamy zło i ciemność – przeciwnie.
Ja najpierw wypraszam to co złe, później zapraszam szczęście więc obchodzę domostwo 14 razy.... Uff...
Pamiętajmy, że
najważniejszym elementem jesteśmy my sami, dlatego najpierw należy okadzić siebie i asystę (jeżeli jest takowa). Oczyszczamy się ruchem wirowym kręcącym w lewo lub prawo – zależność identyczna jak przy oczyszczaniu pomieszczeń.
No i cóż, podzieliłam się z Wami tym co ważne a reszta zależy od podejścia i intencji oraz próśb, a jeśli te będą piękne i szczere, tak piękne będą rezultaty.
Swoje domostwo wysmużam co jakiś czas a asystuje mi dzielnie (z przymrużeniem oka) ale to już na zewnątrz (również okadzam budynki),czarny pręgowany kot Nikita.
Teraz kolej na Was, najwyższa pora na to aby ,,puścić z dymem" to co przygniata, to co spędza sen z powiek, to co złe i to co zagraża naszemu zdrowiu i gwarantuję, że jest szansa, ponieważ większość wymienionych ziół działa bakteriobójczo i wirusobójczo więc kochani do dzieła... A póki co pokażę cudną milowiecką krainę i asystenta wiedźmy - Nikitę. 😄

WIEDŹMY, SZEPTUCHY I CZAROWNICE. Czarownice to nie są osoby, które mają nadprzyrodzony dar i kontakt z mocami piekielnym...
16/11/2024

WIEDŹMY, SZEPTUCHY I CZAROWNICE.

Czarownice to nie są osoby, które mają nadprzyrodzony dar i kontakt z mocami piekielnymi, one tylko wiedzą to, co powinni wiedzieć inni.
,,Głupota ogółu robi z mądrych kobiet wiedźmy” to słowa Hanny Kowalewskiej.
Piękne dziewczyny lub brzydkie staruchy. Postaci wyraziste albo zagadkowe. Kobiety o szlachetnej naturze, dobrym sercu lub niewiasty bezwzględne i okrutne. Czarownice od wieków inspirują ludzi pióra.
,,Na skutek klęsk i nieszczęść, które na mnie spadły, zostałam wiedźmą”. M. Bułhakow
„Czarownice mają oczy z cienkiego zielonego szkła, czarownice mają włosy z gniazda złotego pająka nitkami gwiazd zwisające w noc”. Halina Poświatowska
,,Mam mówiącego ptaka, mam gadającą wodę, mam starego czarodzieja i dam ci go potrzymać za brodę; mam węża, co się podnosi na ogonie wśród kwiatów w trawie, mam dwa uczone szerszenie, które mi sypiają w rękawie”. Kazimiera Iłłakowiczówna
„Zielona czarownica to osoba, która nawiązuje szczególną relację z otaczającym ją światem, ma swoje zasady moralne i głęboki kontakt z naturą. W skrócie: kroczy zieloną ścieżką”. Arin Murphy-Hiscock
,,Czarownica i kobieta w jednej osobie, słowem, obcy gatunek, nie poddający się racjonalnemu poznaniu, funkcjonujący według niepojętych dla zwykłych mężczyzn mechanizmów i pryncypiów”. Andrzej Sapkowski
„Rodzi się ona wróżką. Przez regularny nawrót egzaltacji jest Sybillą. Przez miłość jest czarodziejką. Przez swą subtelność, złośliwość (często kapryśną i dobroczynną) jest czarownicą i kieruje losem, a przynajmniej uśmierza, oszukuje zło”. Jules Michelet
„Skądże ta jasność? Stamtąd. Pachnie młodziutki las, strumień białego blasku toczy się i szeleści, i wiedźmy szesnastoletnie w wysokich podskokach leśnych szukają w trawie piskląt wypadłych tej nocy z gniazd”. Zuzanna Ginczanka
Z którą postacią Tobie do twarzy?.....
Wszystkiego co magiczne dla Ciebie Wiedźmo.

Address


Opening Hours

Monday 07:00 - 17:00
Tuesday 07:00 - 17:00
Wednesday 07:00 - 17:00
Thursday 07:00 - 17:00
Friday 07:00 - 17:00
Saturday 07:00 - 17:00
Sunday 07:00 - 17:00

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Nie tylko zielarski zakątek posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram