23/01/2026
Dziecko w gabinecie... i brodawki wirusowe 🫡
Większość moich brodawkowych klientów to dzieci, co absolutnie mnie nie dziwi 🙂 Basen w szkole, bieganie na boso wszędzie gdzie się da, chodzenie na zajęcia na matach też na boso... to są wszystkie miejsca, gdzie jest zarażanie się nawzajem
I tekst "Wczoraj tego nie było" bywa tu prawdziwy 🙃
Brodawki wirusowe u młodych potrafią z jednej kropeczki przypominającej odcisk rozbujać się do takich rozmiarów w ciągu nawet 2-3 tygodni.
W tym przypadku mama mówiła o dwóch sztukach przy zapisie... były w sumie 3 wielkie i 6 malutkich
I na drugim zdjęciu na palcu osoba niedoświadczona może pomylić zmianę z odciskiem, bo u dzieci tak właśnie one wyglądają...
Natomiast ja najbardziej lubię właśnie takie duże okazy, bo tak jak szybko się pojawiły, tak szybko się ich pozbywamy przy właściwej terapii 😁
Ale bardzo ważna jest współpraca rodzica ze specjalistą, bo w domu mamy wspieranie terapii preparatami regenerującymi oraz podnoszenie odporności dziecka chociażby poprzez zalecone przez lekarza zwiększone dawki wit. D3 oraz dbanie o jelita.
Za sobą mamy już 4 wizyty. Tu jeszcze zostało nam troszkę pracy, żeby wyprowadzić terapię do końca, ale najważniejsze jest to, że młoda klientka już chodzi bez bólu 😊
Zatem jeśli Twoje dziecko też ma dziwne zmiany na stopach a Ty nie jesteś w stanie ich zidentyfikować - zadzwoń! 🙂
Nie musisz sama z tym walczyć, masz mnie 😉
Buziaki,
Podolog Aga 😘