Gabinet Psychoterapii Gestalt Agnieszka Rybicka

Gabinet Psychoterapii Gestalt Agnieszka Rybicka Gabinet Psychoterapii Agnieszka Rybicka

11/11/2025

Wspomagacie się w pracy AI?

Jeśli używamy sztucznej inteligencji do tworzenia tekstów, robienia streszczeń czy przygotowywania prostych raportów finansowych - pracujemy szybciej, zachowując tę samą jakość. Z AI pracuje się po prostu przyjemniej. Uważajcie, to pułapka!

- Jeśli ktoś używa AI do tego celu przez jakiś czas i potem zostanie zmuszony znów wykonywać to wszystko bez jej pomocy, zacznie postrzegać to jako dużo trudniejsze, niż było, zanim po tę pomoc sięgnął. Jego tolerancja na tego rodzaju wysiłek kognitywny się zmniejszy i zdolność do pisania czy robienia obliczeń także. Będzie bardziej poirytowany i trudniej mu będzie się skoncentrować. Nie ma zmiłuj - ostrzega dr Alicja Puścian z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Ewa Pągowska pyta swoją rozmówczynię także m.in.:
🧠Czy wspomaganie się sztuczną może wpłynąć na umiejętność logicznego myślenia?
🧠W jaki sposób AI może nas rozwinąć, a nie tylko ułatwić życie?
🧠Czy decyzje podejmowane na podstawie rad AI mogą być gorsze?

Rozmowa ➡️ https://www.wysokieobcasy.pl/zyclepiej/7,181619,32341704,mozg-wpada-w-pulapke-neuronaukowczyni-wyjasnia-jak-sztuczna.html?utm_source=http://facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy

06/06/2023

Oczekiwania, że związek, który zbudujecie będzie idealny, są nierealne.
Jesteś jedyną osobą, którą możesz zmienić.
Znajdźcie wspólny obszar działań i przyjemności, które was zbliżą.
Zachowajcie odrębność.
Nie przestawajcie rozmawiać. Cisza to pierwszy krok do zdrady.
Dziecko to nie powód, żeby redukować swoje relacje do bycia rodzicem.
Partner to jedyny członek rodziny, którego sami wybieramy.
Stosuj zasadę wzajemności.
Stan zakochania mija, ale każdy etap związku może być fascynujący.

Małgorzata Łukasiewicz, psychoterapeutka par z Laboratorium Psychoedukacji
fot Jiroe

19/04/2023

„Jeśli psychoterapia jest podróżą, dokąd się udajemy? Donikąd. Cała rzecz polega na tym, że właśnie przestajemy pędzić przed siebie. Przestajemy uciekać. Można spędzić całe życie, uciekając od samego siebie, podążając za mrocznym przedmiotem pożądania zwanym uzdrowieniem, oświeceniem albo odnową. A przecież niczego nie musimy szukać, za niczym gonić, bo własne uczucia, gnębiący nas niepokój, kłamstwa, w które chcemy wierzyć, a nawet prawdy, przed którymi usiłujemy uciec – wszystko to, nosimy w sobie.”

Jon Frederickson, „Kłamstwa, którymi żyjemy”

07/03/2023

Spójrzmy na tradycyjną definicję matczynej miłości. To 24-godzinna obecność, bycie na zawołanie, usługiwanie, zarówno dzieciom, jak i mężczyźnie. Próba zadbania o własne potrzeby jest określana różnie w zależności od kultury, tu, w Polsce, zapewne jako egocentryzm. Przyklejenie łatki egocentryczki to typowy dla katolicyzmu sposób pokazania kobiecie, gdzie jest jej miejsce. Widziałem to milion razy, bo przez 30 lat zajmowałem się terapią i edukacją kobiet. 70 proc. moich klientek było świetnie wykształconych, inteligentnych i silnych. W chwili, kiedy zaczynały traktować siebie trochę bardziej poważnie, zaczynały czuć się winne. I najczęściej były oskarżane o egocentryzm. Namawiałem je, żeby kiedy usłyszą od męża, dzieci, własnej matki, że są egocentryczkami, odpowiadały: „dziękuję, teraz wiem, że jestem na właściwej drodze”.

Jesper Juul

30/01/2023

Jeśli zastanawiasz się, czy twoje picie nie zaczyna stawać się problemem, odpowiedz na poniższe pytania i podejmij decyzję, co dalej robić.
Usiądź wygodnie, weź do ręki czystą kartkę papieru i ołówek. Przed udzieleniem odpowiedzi (po cichu i tylko dla siebie) przypomnij sobie proszę:

Czy kiedykolwiek osoby z bliskiego otoczenia mówiły, że pijesz zbyt dużo albo zbyt często?
Jeżeli powiedziała tak chociaż jedna osoba, której nie oceniasz jako swojego wroga – postaw na kartce kreskę.

Czy kiedykolwiek były w Twoim życiu takie okresy, kiedy rozważałaś/eś potrzebę ograniczenia swojego picia?
Jeżeli tak – to przypomnij sobie co poprzedziło te rozważania i postaw na kartce kreskę.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek, że odczuwałaś/eś wyrzuty sumienia, poczucie winy albo wstyd z powodu swojego picia, jego następstw czy swoich zachowań po wypiciu?
Jeżeli tak – to przypomnij sobie wydarzania, które poprzedziły te odczucia i postaw na kartce kreskę.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek, że rano po przebudzeniu, jedną z pierwszych czynności było wypicie alkoholu (także piwa) dla “uspokojenia nerwów” albo w celu zlikwidowania “kaca”?
Jeżeli tak – to postaw na kartce kreskę.

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek chować alkohol przed innymi albo pić po kryjomu?
Jeżeli tak – to postaw na kartce kreskę.

Teraz policz wszystkie zapisane na kartce kreski. Jeżeli znalazła się tylko jedna kreska to nie jest źle, ale… warto zastanowić się, co może być dalej. Jeżeli jest ich dwie lub więcej to oznacza, że picie alkoholu zaczęło stwarzać problemy. Teraz należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcę mieć tych problemów jeszcze więcej. A może warto porozmawiać na temat picia ze specjalistą?

Jeżeli nadal nie wiesz co robić i jaką podjąć decyzję – proponuję odpowiedzieć sobie na kolejne pytania, a po każdej odpowiedzi „tak” również postawić na kartce kreskę.

– Czy odczuwałeś kiedykolwiek potrzebę wypicia, a czasami nawet poczucie przymusu picia lub tzw. głód alkoholu (występujące zarówno w okresie utrzymywania abstynencji, jak i podczas picia)?

– Czy nasunęła Ci się kiedykolwiek myśl, że ostatnio miewasz trudności w kontrolowaniu swojego picia? (np. czasami wypijasz więcej alkoholu niż planowałaś/eś, pijesz częściej niż planowałaś/eś, miewasz trudność w przerwaniu rozpoczętego picia, a czasami jest Ci trudno odmówić sobie wypicia alkoholu)

– Czy kiedykolwiek piłaś/eś alkohol w celu poprawienia złego samopoczucia po „przepiciu” (wypijałaś/eś tzw. klina )?

– Czy kiedykolwiek zaobserwowałaś/eś obecność bardzo przykrych dolegliwości fizycznych i/lub bardzo złego samopoczucia psychicznego przy próbach przerwania picia lub następnego dnia po „przepiciu”? (np. niektóre spośród takich objawów jak: silne osłabienie, nudności, wymioty, biegunki, nadmierna potliwość, drżenie rąk lub/i całego ciała, drażliwość, niepokój, lęki, niemożność zaśnięcia, przerywany sen z koszmarami itp.)

– Czy obecnie reagujesz na alkohol inaczej niż kiedyś (masz na przykład „mocniejszą” lub „słabszą” głowę)?

– Czy w ostatnim okresie Twoje kontakty z alkoholem nie ograniczają się najczęściej do dwóch możliwości: albo całkowita, wielomiesięczna czy nawet wieloletnia abstynencja, albo parodniowe czy wielodniowe picie alkoholu czyli tzw. ciąg, który wcale nie musi wiązać się z upijaniem się i opuszczaniem pracy?

– Czy przypadkiem nie zrezygnowałaś/eś na rzecz picia z niektórych przyjemności i zainteresowań (np. masz mniej czasu dla rodziny, na swoje hobby, natomiast coraz więcej czasu zajmuje Ci „odzyskiwanie formy” po piciu czy też odrabianie zaległości powstałych podczas picia, zdobywanie pieniędzy na picie, poszukiwanie okazji do wypicia czy też samo picie), a może zmieniłeś pracę, albo wykonywany zawód w związku z piciem?

– Czy zdarzało Ci się pić alkohol wbrew zaleceniom lekarza, pomimo kłopotów finansowych czy też problemów rodzinnych, zawodowych, prawnych itp., o których wiadomo, że mogły mieć związek z piciem alkoholu?

Tym razem także policz wszystkie zapisane na kartce kreski. Jeżeli jest ich trzy lub więcej to nie ulega wątpliwości, że problem wygląda poważniej niż Ci się wydaje. W tej sytuacji należałoby koniecznie porozmawiać ze specjalistą terapii uzależnień.

Oprac. dr med. Bohdan T. Woronowicz, Centrum Konsultacyjne AKMED
fot Jana

28/01/2023

"Długo wędrowałem, zanim doszedłem do siebie."

- Tadeusz Różewicz
Fot. Brigitte Friedrich

05/10/2022

"Świadomość własnych przeżyć poprawia samopoczucie. Ludzie którzy dysponują pełnym dostępem do emocji podstawowych, są bardziej energiczni i witalni, ponieważ dostęp do emocji usprawnia procesy neurobiologiczne, powoduje wzrost efektywności energetycznej i wzmacnia integrację mózgu, która opiera się na współpracy. Mózg jest zintegrowany, kiedy mózg myślący, mózg emocjonalny oraz ciało współpracują ze sobą, w zgodzie z naturą. Lepiej funkcjonujemy w życiu i w relacjach, kiedy możemy myśleć, czuć i radzić sobie z toczącym się życiem."

Niekoniecznie depresja Hilary Jacobs Hendel
fot Toa Heftiba

26/09/2022

Angielskie słowo ’vulnerability’ pochodzi od łacińskiego ’vulnerare’ - ranić i oznacza podatność na zranienie. Ta wrażliwość to część naszej natury i nie możemy przed nią uciec. Najlepsze, co może zrobić umysł, kiedy ból staje się tak silny, że zagraża zdolności funkcjonowania, to odciąć możliwość świadomego odczuwania. Mechanizm wypierania bolesnych emocji jest podstawowym sposobem obrony, dzięki któremu dziecko może przetrwać traumę, która inaczej mogłaby okazać się dla niego całkowitą katastrofą. Niedobrą konsekwencją jest jednak całościowe stępienie świadomości własnych emocji.
Intuicyjnie wiemy, że lepiej jest czuć, niż nie czuć. Emocje nie tylko dodają smaku życiu, są też istotne w walce o przetrwanie. Nadają kierunek, pozwalają zrozumieć, co się dzieje, są źródłem istotnych informacji. Mówią, co dla nas dobre, a co niebezpieczne, co jest dla nas zagrożeniem, a czego potrzebujemy, żeby dojrzewać. Wyobraź sobie, jak bezradni bylibyśmy w świecie, gdybyśmy nie potrafili odczuwać zimna, ciepła czy fizycznego bólu. Odcięcie się od emocji działa podobnie.
Emocje są bowiem niezbędnym narzędziem poznawania świata, są jak jeden ze zmysłów i stanowią o tym, kim jesteśmy. Sprawiają, że życie jest ciekawe, pełne wyzwań, piękne i niepozbawione sensu. Kiedy odcinamy się od wrażliwości, tracimy część zdolności do odczuwania emocji. Możemy wręcz stać się zupełnie na nie nieczuli i niezdolni sobie nawet przypomnieć, że kiedyś byliśmy naprawdę szczęśliwi albo smutni. Otwiera się wtedy ziejąca przepaść, czujemy się głęboko osamotnieni i doświadczamy stanu absolutnej pustki.

Gabor Maté, Bliskie spotkania z uzależnieniem

04/09/2022

"Spokój wewnętrzny wyrasta z wiedzy, że zaprzątają nas nie sprawy, lecz nasza ich interpretacja. Ta ostatnia zasada, że jakość naszego życia jest zdeterminowana przez to, jak interpretujemy nasze doświadczenia, a nie przez same te doświadczenia – stanowi ważny składnik filozofii terapii, wywodzący się ze starożytności."

Irvin Yalom, Patrząc w słońce

18/08/2022

"Także i ja przypatrywałam się wszystkim naszym stratom. Stratom trwającym całe życie. Stratom koniecznym. Stratom, z którymi musimy się zmierzyć, gdy stają przed nami fakty, od których nie sposób uciec:
- jak to, że nasza matka niebawem nas opuści i my ją opuścimy;
- jak to, że jej miłość nigdy nie może w całości należeć do nas;
- jak to, że jeśli coś nas boli, nie zawsze wystarczy pocałować i podmuchać, żeby było lepiej;
- jak to, że w świecie jesteśmy zasadniczo zdani wyłącznie na siebie;
- jak to, że będziemy musieli zaakceptować – w sobie i innych – to, że miłość się miesza z nienawiścią, a dobro ze złem;
- jak to, że żadna córeczka, nawet gdyby była mądrą, śliczną i czarującą dziewczynką, nigdy nie będzie mogła wyjść za mąż za swojego tatusia;
- jak to, że nasze możliwości dławią anatomia i poczucie winy;
- że żaden ludzki związek nie jest wolny od ułomności;
- że nasz pobyt na tej planecie jest nieubłaganie nietrwały;
- że jesteśmy całkowicie bezsilni, chcąc ochronić siebie i innych przed tym, co musimy utracić."

Judith Viorst, To, co musimy utracić.
fot Jon Tyson

Adres

Narbutta 11/3
Mokotów
02-536

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 21:00
Wtorek 09:00 - 21:00
Środa 09:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 16:00

Telefon

+48516138370

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii Gestalt Agnieszka Rybicka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii Gestalt Agnieszka Rybicka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram