Mazurskie Centrum Psychoterapii

Mazurskie Centrum Psychoterapii Jesteśmy doświadczonymi psychologami i certyfikowanymi psychoterapeutkami poznawczo-behawioralnymi.

Pomagamy dorosłym i młodzieży odzyskać spokój, radość i kontakt ze sobą. Zapraszamy do gabinetu w Mrągowie na terapię indywidualną i par. Pracujemy w nurcie poznawczo-behawioralnym z elementami dialogu motywującego oraz terapii schematu i ACT. Oferujemy również terapię traumy z zastosowaniem metody EMDR. Realizujemy warsztaty samorozwojowe, psychologiczne, a także grupy wsparcia dla różnych grup wiekowych. Aktywnie towarzyszymy w życiu mazurskiej społeczności i zapraszamy wszystkich, którzy pragną zmiany.

Samotność i poczucie pustki coraz częściej stają się tematem rozmów w gabinetach psychoterapeutycznych.  Socjologowie od...
28/03/2026

Samotność i poczucie pustki coraz częściej stają się tematem rozmów w gabinetach psychoterapeutycznych. Socjologowie od dawna próbują zrozumieć ich źródła. Wskazują na zmiany, które zaszły w naszym sposobie życia: rosnący indywidualizm, osłabienie więzi, tempo codzienności, które nie zostawia przestrzeni na prawdziwą bliskość.

Indywidualizm przez długi czas miał bardzo atrakcyjne oblicze. Wolność, niezależność, bycie sobą, rozwój, odwaga życia na własnych zasadach. Zafascynowani wizją człowieka, który nie potrzebuje nikogo i który sam buduje swoje życie zapomnieliśmy, jak to miło jest czasem odpuścić kontrolę.

Coraz częściej zaczynamy mówić o drugiej stronie medalu. Wiele osób zamiast wolności odczuwa samotność. Mimo pozornie setek ludzi wokół nas często mamy poczucie, że musimy sobie radzić sami. Relacje stają się kruche i powierzchowne, więcej jest tych wirtualnych i zawodowych niż opartych na miłości i zaufaniu.

Chcemy się rozwijać, być produktywni, ale zamiast tego czujemy się coraz bardziej zmęczeni. Stawiamy na "ja", nie na "my" i mimo dziwnego poczucia pustki tej wartości bronimy najbardziej. Tej naszej indywidualności i wolności.

A człowiek to istota społeczna. Żeby przetrwać, potrzebował grupy. Świat się zmienił, ale ta zasada wcale nie. Wyznajemy ją, owszem, korzystając z usług. Ale usługi to bardzo powierzchowna, jeśli nie żadna relacja.

Czy to, co miało nas wyzwolić, nie zaczyna nas powoli oddzielać? Czy da się zbudować szczęście wyłącznie w pojedynkę? Problem zaczyna się wtedy, kiedy stawiając tylko na nasze cele pomijamy potrzeby wspólnotowości. Możemy się okłamywać, ale prawda jest taka, że potrzebujemy realnych relacji. I możemy zacząć je tworzyć na każdym etapie naszego życia. Do czego szczerze Was zachęcamy.

20/03/2026
Jak Wam minął poniedziałek? A to dopiero początek tygodnia 😅Mimo wszystko życzymy Wam spokoju. Tym co go mają zazdrościm...
16/03/2026

Jak Wam minął poniedziałek?
A to dopiero początek tygodnia 😅

Mimo wszystko życzymy Wam spokoju. Tym co go mają zazdrościmy... to znaczy życzymy, by go nic nie zmąciło na tyle, by długo nie chciał powrócić.

Spokój już tak ma, że nie zawsze jest, ale wraca. I obyście tych miłych powrotów mieli jak najwięcej 🐮

15/03/2026
🤣
14/03/2026

🤣

Dziś z okazji Dnia Kobiet naszła nas taka refleksja: co się stanie, gdy poddamy kobiece umysły analizie? Odkryjemy: empa...
08/03/2026

Dziś z okazji Dnia Kobiet naszła nas taka refleksja: co się stanie, gdy poddamy kobiece umysły analizie?

Odkryjemy: empatię, intuicję i że zawsze mają rację 😉

Zauważymy ich rzadko zawodny radar do wykrywania absurdów i niezdrowych sytuacji.

Zdamy sobie sprawę, że ich pamięć do szczegółów sprzed 7 lat jest bardziej niezawodna niż państwowe archiwa 🫢

Drogie Kobitki wszystkiego najlepszego z okazji Waszego (naszego ;) ) Święta! Doceniajcie swoje zasoby i bądźcie zawsze świadome możliwości, jakie w Was drzemią. 🌷 Niech każda decyzja i każdy krok przypomina Wam, że Wasz potencjał jest większy niż myślicie ❤️

Przemoc rówieśnicza boli najmocniej, bo młodzi często nie mają jeszcze doświadczenia w radzeniu sobie z tak poważnymi st...
06/03/2026

Przemoc rówieśnicza boli najmocniej, bo młodzi często nie mają jeszcze doświadczenia w radzeniu sobie z tak poważnymi stresorami. Czasem nie mają też poczucia, że dorośli ich zrozumieją. Boją się prosić o pomoc – dlatego tak ważne jest, żebyśmy byli uważni i aktywni, kiedy dochodzą do nas słuchy o sytuacji przemocowej.

Reagowanie na przemoc to naprawdę niewielki wysiłek w porównaniu do tego, co znosi osoba, która jej doświadcza. A jednocześnie ta nasza reakcja może zmienić wszysko. Może pomóc obu stronom - by "ofiara" przemocy już nie cierpiała, by "sprawca" przemocy nie czynił zła.

Miejmy odwagę działać!

Śmierdzisz.
Skąd masz te ciuchy?
Ale cring.
Serio w tym dziś była w szkole?
Kto ją w ogóle zaprosił.
Ona i tak nie ogarnia.

Tak często zaczyna się przemoc rówieśnicza.

Najpierw mogą być słowa i ośmieszanie, potem często dochodzi do wykluczania, powtarzającego się niedopuszczania do rozmów, wspólnych planów, grupy, izolacji.

Czasami dzieje się to jawnie w szkole, często jednak tam się nie kończy. Trwa dalej, w internecie, komunikatorach, zamkniętych grupach w sieci.
Panuje powszechne poczucie, że w internecie wolno więcej.
Jednak niezależnie od miejsca, doświadczanie bywa podobne. Zaczyna boleć brzuch, głowa, może pojawiać się uczucie ścisku w gardle, dziecko zaczyna unikać szkoły i zastanawia się, czy naprawdę jest takie, jak mówią o nim inni i może zasługuje na takie traktowanie?
W takich momentach rodzi się poczucie wstydu, samotności, odrzucenia czy bezsilności.

Przemoc to przemoc.

Niezależnie od tego, czy jest jawna, czy ukryta za ekranem telefonu.

Dziś często mówimy o hejcie. Hejt tu, hejt tam, brzmi jak coś lżejszego, jak internetowy złośliwy komentarz. Kiedy słowa zaczynają upokarzać, kiedy ktoś jest wykluczany, gdy grupa kieruje słowa przeciwko jednej osobie, mamy do czynienia z przemocą.

Mówimy o przemocy rówieśniczej, a często odwracamy wzrok od tego, że pierwszym miejscem, w którym uczą się relacji z drugim człowiekiem, jest rodzina. To tam dzieci słyszą pierwsze komentarze o innych ludziach, uczą się tonu rozmowy, żartów czy naśmiewania. Czasem to drobne uwagi, które dorosłym wydają się niewinne, ale dla dziecka stają się wzorcem tego, jak można mówić o innych. Dzieci potrafią wyśmiewać czy wykluczać inne dzieci, już w wieku przedszkolnym.

Przemoc rówieśnicza jest zjawiskiem społecznym, nie tylko problemem dzieci.

Kampanie społeczne, jednorazowe akcje w szkołach są potrzebne, bo potrafią otworzyć rozmowę, jednak same nie wystarczą. Badania pokazują jasno, że największy efekt przynoszą działania długofalowe, obejmujące nie tylko uczniów, ale także nauczycieli i rodziców.
Podstawą są wzorce w domu, w szkole, w codziennych rozmowach o drugim człowieku. Uważność, wrażliwość i szacunek.

📊 Co trzeci nastolatek doświadcza przemocy w internecie (raport NASK).
📊 W 2025 roku w Polsce odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży, z czego 161 zakończyło się śmiercią (dane Policji / analiza Fundacji GrowSPACE).

Wiele miast pamięta takie historie. Giżycko także.

Długofalowe działania w szkołach uczące rozpoznawania i reagowania na przemoc, umiejętności społecznych, empatii są potrzebne i powinny być wspierane przez samorząd.
Powstają też oddolne inicjatywy, w których dzieci czy młodzież nagrywając filmy, pokazują zjawisko te zjawisko ze swojej perspektywy.
Czasem wspólne obejrzenie nagrania, rozmowa w domu albo reakcja dorosłego może sprawić, że ktoś w tej grupie przestanie się śmiać.

Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przeżywa trudny moment lub kryzys psychiczny, w komentarzu są numery telefonów, pod którymi można uzyskać wsparcie.

Czasem w dzieciństwie nasze podstawowe potrzeby emocjonalne nie były w pełni zaspokajane. Potrzeba bliskości, bezpieczeń...
06/03/2026

Czasem w dzieciństwie nasze podstawowe potrzeby emocjonalne nie były w pełni zaspokajane. Potrzeba bliskości, bezpieczeństwa, bycia widzianym i słyszanym. A kiedy dziecko zostaje z czymś zbyt trudnym i zbyt intensywnym, nie przestaje czuć — ono zaczyna sobie radzić.

Żeby nie czuć bólu, wstydu, lęku czy samotności, tworzymy w sobie „obrońców”. Sprzymierzeńców, którzy pomagają przetrwać. Perfekcjonizm. Wycofanie. Nadmierną samodzielność. Zadowalanie innych. Kontrolę. Znieczulenie emocjonalne.

W dzieciństwie byli bohaterami. Chronili nas najlepiej, jak potrafili.

Problem w tym, że to, co kiedyś ratowało, w dorosłości często zaczyna ograniczać. Obrońcy, którzy mieli pomagać, potrafią dziś sabotować relacje, blokować bliskość, odbierać spontaniczność i radość. Stają się zbyt sztywni, zbyt surowi, zbyt dominujący.

W terapii schematu uczymy się patrzeć na nich inaczej. Nie jak na wrogów, ale jak na część nas, która kiedyś bardzo się starała. Uczymy się okazywać im wdzięczność — za to, że pomogli nam przetrwać.

A jednocześnie zaczynamy powoli rozluźniać tę silną więź. Żegnać się z tymi strategiami tam, gdzie już nam nie służą. Czasem „zrywać sojusz”, który był oparty na strachu. Czasem zaprzyjaźniać się z nimi na nowo — ale na innych warunkach. Takich, w których to my, jako dorośli, decydujemy. Umacniamy swoją Zdrową Dorosłą część korzystając z doświadczenia naszych Obrońców.

Boisz się, że wyślesz maila zaczynającego się od "witam"?A może, że powiesz „nawzajem” kelnerowi, gdy życzy smacznego?I ...
05/03/2026

Boisz się, że wyślesz maila zaczynającego się od "witam"?
A może, że powiesz „nawzajem” kelnerowi, gdy życzy smacznego?
I że będziesz to wspominać o 3:17 w nocy przez najbliższe 12 lat?
Czy może boisz się, że po trzykrotnym sprawdzeniu, czy drzwi są zamknięte, uznasz, że cztery to bardziej bezpieczna liczba sprawdzeń?

Spokojnie, to tylko lęk. Ale lęk potrafi być sprytny. Czasem "udaje" troskę, czasem brzmi jak surowy krytyk, a czasem jak nadgorliwy ochroniarz, który wszędzie widzi zagrożenie, np. w kolejce po mięso. Problem w tym, że zamiast pomagać, zaczyna rządzić. I to dość despotycznie.

Psychoterapia lęku to nie jest kurs „Jak przestać się bać w 5 minut”. To raczej spokojne i uważne rozpracowywanie tego, skąd ten lęk się bierze, po co przychodzi i dlaczego czasem wydaje się, że to on nami rządzi, a nie my nim.

Na terapii uczymy się:
• rozpoznawać, co naprawdę uruchamia spiralę napięcia,
• łapać myśli, zanim rozpędzą się jak rollercoaster,
• oswajać ciało, które reaguje szybciej niż rozsądek,
• odzyskiwać poczucie wpływu,
• łapać dystans, bo dzięki niemu okazuje się, że lęk nie jest taki straszny, jak się wydaje.

W terapii nie walczymy ani ze sobą, ani z lękiem. Raczej sprawdzamy, co nasz lęk próbuje powiedzieć i jak sprawić, by przestał krzyczeć. Jak czasem go usłuchać, ale przeważnie najpierw spróbować, a nie od razu zrezygnować. Jak wytrzymać w nieprzyjemnym napięciu bez konieczności zadziałania. Bo lęk, jak każda emocja, nie ruszany sam mija.

To co, zaczynamy?

Wiosna nieśmiało do nas zagląda, jest już tuż tuż... Może pora na wiosenne porządki? ;)
02/03/2026

Wiosna nieśmiało do nas zagląda, jest już tuż tuż... Może pora na wiosenne porządki? ;)

Mała przypominajka: cokolwiek się zdarzyło, cokolwiek uczyniłaś, jakakolwiek szkoda Cię spotkała - to było wczoraj. Dziś...
24/02/2026

Mała przypominajka: cokolwiek się zdarzyło, cokolwiek uczyniłaś, jakakolwiek szkoda Cię spotkała - to było wczoraj. Dziś jest dziś. Wykorzystaj to, by jutro czuć się lepiej 💚

Dziś, w Światowy Dzień Walki z Depresją, zatrzymajmy się na chwilę przy tym, jak wygląda świat widziany oczami osoby w d...
23/02/2026

Dziś, w Światowy Dzień Walki z Depresją, zatrzymajmy się na chwilę przy tym, jak wygląda świat widziany oczami osoby w depresji.

Depresja to nie tylko smutek czy brak energii. To przede wszystkim sposób myślenia, który zniekształca rzeczywistość. W depresji często negatywnie odbieramy siebie, swoje działania, innych ludzi i cały świat. To, co dobre, staje się niewystarczające. A to, co trudne – urasta do rangi ostatecznej porażki.

Pojawia się silny, bezlitosny wewnętrzny krytyk. Każdy błąd jest „dowodem” na to, że „jestem beznadziejny/a”. Każde potknięcie potwierdza przekonanie: „inni radzą sobie lepiej”, „ze mną jest coś nie tak”.

Do tego dochodzi ruminowanie – ciągłe wracanie myślami do przeszłości, analizowanie niepowodzeń, rozdrapywanie sytuacji, które widzimy wyłącznie w kategoriach porażek. To jak odtwarzanie w głowie tej samej, bolesnej sceny i mimo, że się chce ją zapomnieć, to się nie da.

Depresja zawęża perspektywę. Odbiera nadzieję. Sprawia, że myśli brzmią jak fakty.
Dlatego w terapii poznawczo-behawioralnej uczymy się zatrzymywać przy tych myślach. Rozpoznawać ich formę. Sprawdzać ich prawdziwość. Wyłapywać zniekształcenia poznawcze. A także rozwijać wobec siebie samowspółczucie, czyli wspierający czuły głos, będący przeciwwagą do krytyka.

Bo myśli to nie fakty.
A sposób, w jaki do siebie mówimy, ma znaczenie.

Adres

Ulica 8 Maja 17/5
Mragowo
11-700

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mazurskie Centrum Psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Mazurskie Centrum Psychoterapii:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram