06/03/2026
Przemoc rówieśnicza boli najmocniej, bo młodzi często nie mają jeszcze doświadczenia w radzeniu sobie z tak poważnymi stresorami. Czasem nie mają też poczucia, że dorośli ich zrozumieją. Boją się prosić o pomoc – dlatego tak ważne jest, żebyśmy byli uważni i aktywni, kiedy dochodzą do nas słuchy o sytuacji przemocowej.
Reagowanie na przemoc to naprawdę niewielki wysiłek w porównaniu do tego, co znosi osoba, która jej doświadcza. A jednocześnie ta nasza reakcja może zmienić wszysko. Może pomóc obu stronom - by "ofiara" przemocy już nie cierpiała, by "sprawca" przemocy nie czynił zła.
Miejmy odwagę działać!
Śmierdzisz.
Skąd masz te ciuchy?
Ale cring.
Serio w tym dziś była w szkole?
Kto ją w ogóle zaprosił.
Ona i tak nie ogarnia.
Tak często zaczyna się przemoc rówieśnicza.
Najpierw mogą być słowa i ośmieszanie, potem często dochodzi do wykluczania, powtarzającego się niedopuszczania do rozmów, wspólnych planów, grupy, izolacji.
Czasami dzieje się to jawnie w szkole, często jednak tam się nie kończy. Trwa dalej, w internecie, komunikatorach, zamkniętych grupach w sieci.
Panuje powszechne poczucie, że w internecie wolno więcej.
Jednak niezależnie od miejsca, doświadczanie bywa podobne. Zaczyna boleć brzuch, głowa, może pojawiać się uczucie ścisku w gardle, dziecko zaczyna unikać szkoły i zastanawia się, czy naprawdę jest takie, jak mówią o nim inni i może zasługuje na takie traktowanie?
W takich momentach rodzi się poczucie wstydu, samotności, odrzucenia czy bezsilności.
Przemoc to przemoc.
Niezależnie od tego, czy jest jawna, czy ukryta za ekranem telefonu.
Dziś często mówimy o hejcie. Hejt tu, hejt tam, brzmi jak coś lżejszego, jak internetowy złośliwy komentarz. Kiedy słowa zaczynają upokarzać, kiedy ktoś jest wykluczany, gdy grupa kieruje słowa przeciwko jednej osobie, mamy do czynienia z przemocą.
Mówimy o przemocy rówieśniczej, a często odwracamy wzrok od tego, że pierwszym miejscem, w którym uczą się relacji z drugim człowiekiem, jest rodzina. To tam dzieci słyszą pierwsze komentarze o innych ludziach, uczą się tonu rozmowy, żartów czy naśmiewania. Czasem to drobne uwagi, które dorosłym wydają się niewinne, ale dla dziecka stają się wzorcem tego, jak można mówić o innych. Dzieci potrafią wyśmiewać czy wykluczać inne dzieci, już w wieku przedszkolnym.
Przemoc rówieśnicza jest zjawiskiem społecznym, nie tylko problemem dzieci.
Kampanie społeczne, jednorazowe akcje w szkołach są potrzebne, bo potrafią otworzyć rozmowę, jednak same nie wystarczą. Badania pokazują jasno, że największy efekt przynoszą działania długofalowe, obejmujące nie tylko uczniów, ale także nauczycieli i rodziców.
Podstawą są wzorce w domu, w szkole, w codziennych rozmowach o drugim człowieku. Uważność, wrażliwość i szacunek.
📊 Co trzeci nastolatek doświadcza przemocy w internecie (raport NASK).
📊 W 2025 roku w Polsce odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży, z czego 161 zakończyło się śmiercią (dane Policji / analiza Fundacji GrowSPACE).
Wiele miast pamięta takie historie. Giżycko także.
Długofalowe działania w szkołach uczące rozpoznawania i reagowania na przemoc, umiejętności społecznych, empatii są potrzebne i powinny być wspierane przez samorząd.
Powstają też oddolne inicjatywy, w których dzieci czy młodzież nagrywając filmy, pokazują zjawisko te zjawisko ze swojej perspektywy.
Czasem wspólne obejrzenie nagrania, rozmowa w domu albo reakcja dorosłego może sprawić, że ktoś w tej grupie przestanie się śmiać.
Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przeżywa trudny moment lub kryzys psychiczny, w komentarzu są numery telefonów, pod którymi można uzyskać wsparcie.