14/10/2025
✨ Lawenda — to zapach, który zawsze mam pod ręką ✨
Lawenda to dla mnie zapach spokoju. Uspokaja, rozluźnia, pomaga odetchnąć. Ale też działa bardzo praktycznie – łagodzi napięcia, bóle mięśni, czasem pomaga po prostu „odpuścić” po długim dniu.
🌿 Jak używam olejku lawendowego 🌿
1️⃣ Masaż przeciwbólowy — kilka kropli lawendy dodaję do oleju bazowego (np. winogronowego). Pomaga rozluźnić napięte mięśnie i przynosi ulgę po wysiłku lub stresie.
2️⃣ Kąpiel relaksująca — około 10–15 kropli lawendy rozrabiam wcześniej w niewielkiej ilości płynu do kąpieli , żeby olejek dobrze się rozproszył w wodzie.
Dodaje także sól morską lub himalajską - kupuje w sklepie spożywczym. To mój sposób na uspokojenie wieczorem i przywrócenie równowagi. Bardzo mi pomagają te kąpiele w takim zatrzymaniu i wyhamowaniu, są też chwilą pielęgnacji dla ciała.
3️⃣ W dyfuzorze — używam jej w swojej autorskiej mieszance, która wypełnia przestrzeń ciepłem i spokojem.
4️⃣ Miejscowo — czasami kropelkę rozcieńczonego olejku wcieram w kark albo w okolice skroni. Działa kojąco i przynosi ulgę.
⚠️ Zawsze rozrabiam olejek! Nie stosujemy lawendy (ani żadnego olejku eterycznego) bezpośrednio na skórę w czystej postaci — to zbyt silna substancja.
💜 Lawenda nie tylko pachnie — to dla mnie moment zatrzymania, chwila tylko dla siebie.