08/03/2026
Dzień Kobiet…
Zastanawiam się, czym właściwie jest kobiecość...
Gdzie ona się zaczyna, a gdzie się kończy?
Kiedy jesteśmy małymi dziewczynkami, słyszymy:
bądź grzeczna, bo jesteś dziewczynką.
Kiedy dorastamy, słyszymy:
bądź ostrożna, bo jesteś nastolatką.
Kiedy w naszym życiu pojawia się chłopak, zaczyna się lista rzeczy, które wypada… i tych, które już nie wypada – bo masz chłopaka.
Potem jest narzeczony – więc czegoś już nie można.
Potem jesteś żoną – więc czegoś nie wypada.
Potem jesteś matką – więc „nie powinnaś”.
A jeśli gdzieś po drodze wydarzy się rozwód, to też pojawiają się głosy:
nie wypada… jesteś rozwódką.
Albo: jesteś już za stara.
Albo: jesteś wdową.
I tak sobie myślę, że najpierw jesteśmy za młode,
a potem nagle okazuje się, że jesteśmy za stare.
Albo jesteśmy w jakiejś roli.
Więc czym właściwie jest kobiecość?
Czy Kobieta to matka?
Córka?
Żona?
Kochanka?
Pracownica?
Szefowa?
Czy może po prostu…
Kobieta to Kobieta.
Zwyczajna.
Czująca.
Myśląca.
Żyjąca po swojemu.
Może kobiecość to spotkanie ze sobą –
z tą Kobietą w środku.
Tą mądrą.
Tą piękną.
Czasem spokojną.
Czasem szaloną.
Czasem wycofaną, a czasem bardzo odważną.
Tą, która jest po prostu sobą.
Dlatego w tym dniu życzę Kobietom,
aby spotkały się ze swoją kobiecością.
Zobaczyły, ile w niej jest siły, piękna i wartości.
I żeby zaprzyjaźniły się z tą Kobietą w sobie –
tą fantastyczną, prawdziwą babką.
Bo bycie Kobietą to przywilej.
Nie ograniczenie.
Wszystkiego, co piękne, drogie Kobiety.
Od Kobiety. 🌷🌸🎀💞