19/12/2025
https://www.facebook.com/share/p/17rGPP6Ssp/
Witam moi Drodzy, już niedługo bo w noc Przesilenia Zimowego 21 grudnia było słowiańskie święto SZCZODRE GODY*. Obchodzone przez Słowian w najdłuższą noc w roku nie bez powodu... Symbolizowało ono zwycięstwo światła nad ciemnością oraz narodziny nowego słońca, które zaczynało wydłużać dni. Było to czas radości, obfitości i gościnności.
Chcę Wam przybliżyć tę tradycję Naszych przodków, którzy wielu kultywuje nie wiedząc nawet o tym podczas chrześcijańskiego święta Bożego Narodzenia...
Na długo przed tym gdy w mroźną noc zapłonęła chrześcijańska gwiazda betlejemska, nad słowiańskimi osadami rozbłyskał inny ogień — ogień Szczodrych Godów ❤️🔥. Był to czas przejścia, gdy stare Słońce umierało, a nowe rodziło się w ciszy najdłuższej nocy roku. Czas liminalny, zawieszony pomiędzy światami, gdy granice między życiem i śmiercią, przodkami i żywymi, tym co widzialne i niewidzialne, stawały się cienkie jak szron na gałęzi. A serca radowały się w wspólnocie ku czci domknięcia się koła roku.
Szczodre Gody – było świętem kosmicznej równowagi ⚖️
🍽️ Szczodre Gody nie były jedynie świętem — były rytmem natury zapisanym w ciele wspólnoty. Obrzędy skupiały się na cyklu Słońca, odradzaniu się światła oraz zapewnieniu pomyślności na nadchodzący rok. W izbach pojawiały się snopy zboża — diduchy — symbol duchów przodków i urodzaju. Wierzono, że w tę noc przodkowie wracają do domów, dlatego zostawiano im wolne miejsca przy stole, a cisza i szacunek były formą modlitwy.
🥗Potrawy miały znaczenie magiczne: kasze, miód, mak, grzyby i suszone owoce nie tylko karmiły ciało, ale i zaklinały przyszłość. Mak zapewniał płodność, miód — harmonię, zboże — dostatek. Wszystko było roślinne, bo zabijanie w tę noc burzyłoby krąg życia. Śpiewano pieśni solarne, składano dary domowym duchom, a wróżby — z ognia, wody i cienia — miały odsłonić los.
Jednak gdy chrześcijaństwo zaczęło przenika wielką falą ziemie słowiańskie, często pod przymusem i jakże trafne jest tutaj stwierdzenie : jak nie po dobroci to siłą (ale to temat na inny post) Kościół stanął przed wyzwaniem: jak wykorzenić święto głęboko zespolone z naturą i tożsamością ludu? Zamiast bezpośredniego zniszczenia, wybrano strategię zastąpienia. Narodziny Słońca przemianowano na narodziny Chrystusa — „światłości świata”. Data została przesunięta w późniejszym czasie.
Stół pozostał postny, liczba potraw nadal była rytualna, ale zamiast koła roku przemianowano ją ku czci 12 apostołów... Wolne miejsce przy stole przetrwało — już nie dla przodków, lecz dla „zbłąkanego wędrowca”. Kolędy wyrosły z dawnych pieśni obrzędowych wysławiających naturę i ród, a choinka — drzewo życia wiecznie zielone, które miało przynosić zdrowie do domostwa — została ochrzczona jako niewinny symbol raju. W ten sposób stare znaczenia nie zniknęły, lecz zostały przykryte nową narracją.
Przeanalizujmy kluczowe tradycje Szczodrych Godów:
🌟Szczodry Wieczór : Rozpoczynał obchody, podobny do dzisiejszej Wigilii, z 12 potrawami i wróżbami.
🌟Stół i słoma: Pod obrusem ścielono słomę lub siano; długość źdźbeł wróżyla pomyślność.
🌟Kult przodków: Pozostawiano puste miejsce dla zmarłych, palono ogniska na cmentarzach.
🌟Szczodraki i upominki: Dzieci otrzymywały placki (szczodraki) i orzechy, które miały zapewnić zdrowie.
🌟Kolędowanie i maski: Przebierańcy (np. Turoniem) chodzili po domach, przynosząc błogosławieństwo i zbierając dary.
🌟Symbolika Słońca: Obchody upamiętniały powracające słońce, symbolizujące zwycięstwo światła nad ciemnością.
Korzyści dla Kościoła ⛪
Dla Kościoła chrześcijańskiego był to ruch strategiczny i skuteczny. Ułatwił konwersję, zmniejszył opór społeczny i pozwolił zbudować ciągłość emocjonalną między dawnym a nowym porządkiem. Chrześcijaństwo nie przyszło jako obca pustka, lecz jako „wypełnienie” — oferując jednego Boga w miejsce wielu duchów, jedną prawdę w miejsce kosmicznej równowagi. Dzięki temu Kościół dla wielu zyskał władzę duchową, kulturową i polityczną, stając się centrum życia wspólnoty.
Straty Słowian i ich kultury 🏚️
Cena tej transformacji była jednak wysoka. Z czasem zanikła pamięć o rodzimych bogach, mitach i rytuałach. I jakże raduje się moje serce, że społeczeństwo się budzi i chce poznawać swoje korzenie 😊. Zerwano organiczną więź z naturą 💔, zastępując ją teologią opartą na grzechu i zbawieniu. Przodkowie — niegdyś obecni i czczeni — zostali odsunięci w cień, a dawna mądrość ludowa uznana za zabobon lub herezję.
Słowianie utracili język symboli, którym opisywali świat — kosmiczny, cykliczny, współzależny. Ich święto, zakorzenione w ziemi i gwiazdach, zostało unieruchomione w jednej historii i jednym dogmacie. To, co było wspólnotowe i rytualne, stało się instytucjonalne i hierarchiczne.
Jednak zostało echo dawnych ognisk... Jednak Szczodre Gody nie umarły całkowicie. Przetrwały w gestach, smakach i półcieniach pamięci. W ciszy wigilijnego wieczoru, w zapachu maku i miodu, w pierwszej gwieździe wypatrywanej na niebie — wciąż tli się dawne światło. Jakby stare Słońce, choć nazwane inaczej, nadal rodziło się co roku, przypominając, że żadna kultura nie znika bez śladu. I to echo wiszące nad naszymi domami w tę wyjątkową noc w roku tylko czekało na pozwolenie aby wybrzmieć...
Bo pod warstwą nowej opowieści wciąż bije stare serce zimy i naszych przodków...
Wzruszyłam się Kochani 🫠🥲
Niech się darzy bez względu na to w co wierzycie i jak obchodzicie ten czas, ale nie zapomnijmy też o duchu przodków, który żyje w każdym z nas 💙
Pamiętajmy o korzeniach 🌳🌲🌳
*Szczodre Gody pierwotnie obchodzone wokół 21 grudnia (najkrótszego dnia), symbolizujące odrodzenie Słońca, ale później, dla stałej daty i zbieżności z obchodami chrześcijańskimi, ustalono je na 25 grudnia – ten dzień przejęli Słowianie, a następnie chrześcijanie, tworząc współczesne Boże Narodzenie. W 2025 roku faktyczne przesilenie zimowe wypada 21 grudnia, ale tradycyjne obchody Szczodrych Godów (Szczodruszki) przypominające współczesną Wigilię odbywają się 24 grudnia (Szczodry Wieczór), a świętowanie trwało do 6 stycznia.