13/02/2024
Jestem przy Tobie i jednocześnie nie dzielę życia z Tobą :)
Kiedy przymierze terapeutyczne jest silne, a zwłaszcza kiedy silna jest więź, uczucia terapeuty do pacjenta mają szczególny charakter. Terapeuta czuje się związany z pacjentem i bardzo interesuje się tym, co mu się przydarza. Czuje do pacjentów sympatię i szacunek – za ich mocne strony, ich zdolność do znoszenia trudnych sytuacji adaptowania się do nich oraz ich talenty. Terapeuta zdaje sobie sprawę ze słabości, ograniczeń i irytujących nawyków pacjenta, ale nie przeszkadzają mu one. Łatwo można sobie wyobrazić jak inni odbierają te osoby, np. jej relacje z przyjaciółmi, rodziną lub współmałżonkiem. Mimo to terapeuta tak naprawdę nie chce rozmawiać z tą osobą poza gabinetem i nie jest szczególnie ciekaw, jak wygląda wnętrze domu pacjenta, nie zależy mu też na tym, żeby wziąć udział w uroczystości weselnej w jego rodzinie.
Tym, co pozwala terapeucie zachować tak bliskie pozytywne uczucia, jest właśnie oddzielność relacji terapeutycznej, jej jednostronność, gdyby istniał prawdziwy związek poza gabinetem, terapeuta musiałby się zmagać się z własnymi potrzebami. Ograniczenia pacjenta byłyby frustrujące albo też jego mocne strony wywoływałyby uczucia rywalizacyjne. Jednym z najwspanialszych aspektów bycia terapeutą jest to, że mamy okazję poznawać wielu ludzi, często bardzo różnych od tych, których zwykle spotykamy w codziennym życiu. Poznajemy ich bardzo dobrze w szczególny sposób, który pozwala nam postrzegać ich w najlepszej formie oraz z punktu widzenia, który umożliwia nam nawiązanie z nimi relacji w naszej najlepszej formie.
„Terapia psychodynamiczna w praktyce. Studia przypadków.”
„Terapia psychodynamiczna. Praktyka oparta na dowodach.”
Richard F. Summers, Jaques P. Barber,
Tłumaczenie Joanna Gilewicz, Robert Andruszko