Moc Kobiety - myśli, spokój, radość

Moc Kobiety - myśli, spokój, radość Łączę to, co duchowe z tym, co tu i teraz.

- Kobiece wyjazdy rozwojowe
- Sesje 1 na 1 i warsztaty

Jak poukładałam mapę marzeń, kiedy przestałam łykać wszystko jak pelikan.Na przełomie roku w socialach widzę dwie skrajn...
27/01/2026

Jak poukładałam mapę marzeń, kiedy przestałam łykać wszystko jak pelikan.

Na przełomie roku w socialach widzę dwie skrajności:
„Nowy Rok, nowa ja!” vs „nic nie musisz zmieniać, już jesteś kompletna”.

A ja coraz bardziej czuję, że jestem gdzieś pośrodku.
Lubię symbolikę nowego początku, ale widzę też, że zima to bardziej czas zimowania niż sprintu.

Zamiast ciśnienia na „nową wersję siebie” wybieram:
– retrospekcję,
– wdzięczność,
– oglądanie zdjęć z minionego roku,
– łagodne domykanie tego, co było.

Coraz mniej zgadzam się też na „insta-duchowość”, w której rozwój kręci się głównie wokół:
„ja, moje potrzeby, moja wygoda, mój sukces”.

Zaczęłam czytać Biblię, bardziej słuchać nauk Jezusa i widzę, jak bardzo odkleja się od tego narracja:
„wymanifestuj sobie, co tylko chcesz, wszechświat Ci dowiezie”.

Dlatego nie wyrzucam mapy marzeń, ale robię ją inaczej:
– mniej „co chcę mieć”,
– więcej „kim chcę być”,
– więcej pytania: „jak mogę współtworzyć dobro z Bogiem i dla innych?”.

W marcu organizuję:
👉 kobiecy weekend z mapą marzeń w nowej odsłonie (27-29.03.2026)
👉 spotkanie stacjonarne w Warszawie (21.03.2026)

Jeśli chcesz podejść do mapy marzeń bez presji manifestacji, za to w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami, napisz w komentarzu lub w wiadomości prywatnej MAPA – podeślę Ci szczegóły.

A Ty gdzie jesteś na tej osi?

Bardziej „Nowy Rok, nowa ja”, „nic nie zmieniam”, czy też – jak ja – gdzieś pomiędzy?

• mapa marzeń na nowo dla zmęczonych duchowymi hasłami

18/01/2026

Śniadanie z mężem na mieście na spontanie.

Choć nie mam w tym roku jakiś specjalnych postanowień, zauważyłam, że coś się zmienia…

Dwa dni temu wracałam do domu samochodem z miejsca, z którego trasę dobrze znam, ale - nie wiedzieć czemu - postanowiłam wrócić inną drogą.

Lekko uniosłam brwi sama do siebie, uśmiechnęłam się. Sama nie wiedziałam, skąd się to wzięło.

Styczeń dopiero się rozkręca, a ja już zdążyłam zaskoczyć sama siebie nieraz.

Jak? Choćby tym, że zrobiłam 6-dniowy post (z czego jeden dzień zupełnie bez jedzenia).

I że nadzwyczajnie dobrze go przeszłam.

Gdy w przeszłości zdarzało mi się być na dietach, pokusy były bardzo silne. Ssanie w żołądku, chęć na słodkie. (Kto mnie zna, wie, że ja z tych, co lubią łakocie).

Tym razem do końca nie wiedziałam, czy zrobię też post. W końcu styczeń, zimno, nie najlepsza pora wydawałoby się.

Ale poszłam za tym.

To nie była zwykła dieta. To był post z intencją.
Próba wyciszenia zachcianek ciała, aby dusza mogła bardziej usłyszeć naszego Ducha.

Ileż razy wołamy do nieba „Boże, co robić?”.

Kto z nas nie chciałby wiedzieć, jaki jest plan na nasze życie, powołanie.

I ja miewam takie rozkminy.

Post jest po to, aby wyraźniej usłyszeć głos Boga.

„Duchu Święty, prowadź” to fragment jednej z moich ulubionych piosenek zeszłego roku („Oceany”).

Chcę być prowadzona.
Chcę widzieć znaki i słyszeć wyraźny głos.

Ale nie przez przypadkowe channelingi, jak to kiedyś bywało.

Chcę być prowadzona i zwracać się do najwyższej instancji. Nie do pośredników 😉

No i ten post ma za zadanie wyciszyć hałas z ciała, umysłu. Zamiast obiadu przekazy i słowa z Biblii, modlitwa, piosenki uwielbieniowe (które śpiewam teraz zamiast tajemniczych mantr…).

I wiesz co?
Może życie staje się prostsze! Bardziej uporządkowane.

A ja? W końcu czuję wewnętrzny (s)pokój.
I mam miejsce na jeszcze więcej radości i… życia!

I ten wpis powstał całkiem spontanicznie.

Fajnie, że jesteś i to czytasz😘

Dziękuję 💕

• ile życia w życiu
• droga do Boga

14/01/2026

W tym roku nie tańczę dla algorytmów, ale…
dla siebie.
dla Boga.
dla kobiet, z którymi od lat pracuję.

Widzę, jak bardzo brakuje nam luzu, spontaniczności, tańca, zabawy.

Jak często chciałybyśmy się poruszać, pośmiać, poskakać…
ale włącza się wstyd, sztywność, „co sobie pomyślą”.

A potem podglądamy takie filmiki z lekką zazdrością i myślą:
„Też bym tak chciała. Ale ja tak nie umiem / nie wypada / za późno…”.

W moich przestrzeniach dla kobiet – na weekendach wyjazdowych, przy mapie marzeń bez insta-duchowości, na slow life’owych Ukojeniowych weekendach i stacjonarnych warsztatach –
tańczymy, śmiejemy się, czasem płaczemy,
i powoli odzyskujemy prawo do radości w ciele.

Nie musisz umieć tańczyć.
Nie musisz „umieć być spontaniczna”.
Możesz przyjść dokładnie taka, jaka jesteś –
z blokadami, wstydem, ciekawością.

Jeśli czujesz, że w tym roku chcesz więcej luzu, tańca i kobiecego dobra w swoim życiu, zostaw mi w komentarzu 💃 albo napisz w wiadomości „Luz” – podeślę Ci, co planuję dla kobiet w najbliższym czasie.

Może następnym razem zatańczymy już razem. 💛

Jeśli w te święta będzie miejsce na miłość, bliskość i oddech — to naprawdę dużo.Reszta to tylko dodatki ✨• Rozwój osobi...
24/12/2025

Jeśli w te święta będzie miejsce na miłość, bliskość i oddech — to naprawdę dużo.
Reszta to tylko dodatki ✨

• Rozwój osobisty i duchowy dla kobiet
• Jak dobrze spędzić święta Bożego Narodzenia

14-16 listopada, Święta Katarzyna (okolice Kielc). 🙌Dla kobiet, które chcą przestać „musieć”.UKOJENIE nie jest kolejnym ...
04/11/2025

14-16 listopada, Święta Katarzyna (okolice Kielc).

🙌Dla kobiet, które chcą przestać „musieć”.

UKOJENIE nie jest kolejnym wyjazdem rozwojowym.

To czas, w którym możesz odetchnąć, zatrzymać się i zobaczyć swoje życie z innej perspektywy — bez presji, bez napinania, z łagodnością.

🌿 To weekend dla kobiet, które dużo dźwigają, często stawiają siebie na końcu i czują, że za długo były dzielne.

🌿 Dla tych, które mają dość kursów i teorii, a chcą po prostu poczuć zmianę w ciele, w relacjach, w codzienności.

🌿 Dla kobiet, które potrzebują przestrzeni, w której nie trzeba udawać „ogarniętej” — wystarczy być.

W bardzo kameralnym gronie (6 kobiet) spędzimy czas w rytmie, który koi.

Będą spacery po lesie, rozmowy przy kawie, chwile ciszy i śmiech do łez.

Warsztaty, po których coś w środku się porządkuje — bez „pracy nad sobą”, po prostu z ciekawością i czułością.

Wieczorne relaksacje, miękki ruch i poczucie, że można wreszcie odpuścić.

To nie jest program do odhaczania.
To doświadczenie, które płynie — spokojnie, z uważnością, w kobiecym rytmie.

Prowadzi Izabela Krawczyk — z sercem, poczuciem humoru i obecnością.

Czerpie z doświadczenia coacha, trenerki i hipnoterapeutki, ale przede wszystkim z życia.

Bo czasem wystarczy jedna wspólna rozmowa, żeby zrobić w sobie miejsce na oddech i zmianę.

“Nie obiecuję rewolucji.
Obiecuję dobry weekend, po którym łatwiej się śmiać, oddychać i żyć po swojemu.”

W PROGRAMIE:
- warsztaty “Historia, którą noszę, czyli o tym, co odpuścić”
- wieczorny chill: relaksacje i stretching
- łagodne piesze wędrówki (Świętokrzyski Park Narodowy, Łysica)
- celebrowanie śniadań
- bilard, tańce, rozmowy przy kominku
- spotkania w uważności (warsztaty)
- odpoczynek, refleksje i dużo śmiechu!

Pytania? Zadzwoń lub napisz WhatsAppa: 604-786-637

Mail: iza@mockobiety.pl

• Kobiecy weekend w rytmie slow

21/10/2025

Wiesz, jak to wygląda na Instagramie:

idealny poranek, uśmiechnięta mama z kubkiem, cytat o self-care i hasztag .

A Ty w jednym zdaniu subtelnie mówisz:

„hej, prawdziwe życie wygląda inaczej — i to też jest okej.”

Bo czasem ten obrazek zamiast inspirować, wrzuca nas w poczucie winy.

Zaczynamy się zastanawiać: dlaczego ja tak nie mam?
Dlaczego ciągle jestem zmęczona, rozproszona, byle jaka?

A przecież prawdziwy balans to coś zupełnie innego niż wymuskany kadr.

To te momenty, kiedy kawa stygnie, ale w końcu masz dwie minuty tylko dla siebie.

Kiedy siedzisz w dresie i myślisz: „niech świat na chwilę sam się ogarnie”.

Kiedy oddech jest głębszy, a w głowie robi się ciszej.

To chwile, w których niczego nie udajesz.

Nie musisz być idealna, produktywna, ani uśmiechnięta na zawołanie.

Po prostu jesteś — i to wystarczy, żeby poczuć spokój.

Balans nie zawsze wygląda dobrze na zdjęciach.

Czasem to dres, kubek po herbacie i cisza w domu, która trwa krócej, niż byś chciała.

Czasem to moment, w którym nikt niczego od Ciebie nie chce — i możesz w końcu odpuścić i być sobą.

Tą prawdziwą — trochę zmęczoną, trochę rozczochraną, ale spokojną.
Tą, która nie ma planu na jutro, ale ma chwilę na herbatę.
I to już wystarczy.

Nie ogarniasz świata. Nie inspirujesz. Nie planujesz, co dalej.

Po prostu jesteś.

I to naprawdę jest w porządku.

I właśnie o taki spokój chodzi w naszym weekendzie dla kobiet —
żeby się zatrzymać, złapać oddech, pośmiać, pobyć razem,
bez presji, bez porównań, bez perfekcji.

Będzie odpoczynek, śmiech, wspólne wieczory, dobre jedzenie.

Ale będą też warsztaty – takie, po których coś w środku się porządkuje.

Bez presji, bez „muszę coś przepracować”.
Po prostu chwila, żeby zobaczyć, co już w Tobie gotowe na zmianę.

Bo czasem, żeby wrócić do siebie,
wystarczy przestać próbować nadążyć za światem.

☕️ Weekend, w którym nie musisz niczego udowadniać.
Weekend UKOJENIE.

📅 14-16 listopada 2025
📍 Święta Katarzyna (koło Kielc)
Cena (pobyt w pokoju 2-os., śniadania, program): 1400 zł

Napisz do mnie, żeby zarezerwować miejsce dla siebie.

15/10/2025

Naładowane baterie, nowe więzi, atmosfera zaufania, głębokie rozmowy i mnóstwo dobrej zabawy!!!

Trzecia edycja retreatu w Hiszpanii nie zawiodła 😀

Dziewczyny doceniły, że stworzyłyśmy przestrzeń na wymianę myśli i inspiracji, własne przemyślenia, autentyczność i elastyczność w programie „turystycznym” 😄

Wszystkie zgodnie twierdzimy, że tego, co się dzieje na wyjazdach, nie da się opisać. Tego trzeba doświadczyć.

Moc takich spotkań tkwi w pełnej obecności, w tu i teraz, w byciu w prawdzie ze sobą i innymi, bez masek, w pozwoleniu sobie na spontaniczność i ekspresję, na emocje i potrzeby, w otwartości i życzliwości do siebie i innych.

To był naprawdę piękny czas. Hiszpania rozpieściła nas cudowną pogodą, dobrym jedzonkiem, gościnnością.

Dziękuję .harmony za współtworzenie tej przestrzeni, za Twoje serce i miękkość 💕, za rozmowy, za taniec i Twoją miłość 💕

09/10/2025

Najskuteczniejsza metoda na wszelkie trudności, którą wszystkim polecam? Modlitwa!

Po ośmiu latach w rozwoju osobistym i kilku latach w duchowości „instagramowej” (mam na myśli te wszystkie popularne praktyki, których jest teraz zalew) mam pewne refleksje.

Im więcej narzędzi i metod duchowych, tym większy zamęt i wcale nie mniejszy wewnętrzny spokój.

Jeśli też jesteś zmęczona rozwojem, w który wpadłaś ja w wir, to może Cię zainteresować.

A że modlitwy użyłam także na ostatnie sesji coachingowej? To zaskoczyło także mnie.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj.

Adres

Ochota

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Moc Kobiety - myśli, spokój, radość umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Możesz żyć z większym spokojem i radością

Nazywam się Izabela Krawczyk.

Inspiruję Kobiety i podaję konkretne sposoby na to, by zacząć żyć nową, pozytywną perspektywą.

Wsparcie Kobiet to nie tylko moja praca, ale przede wszystkim misja i potrzeba serca. Przez ostatnie lata zmieniłam swoje życie, zdobyłam potrzebną wiedzę i teraz wspieram Kobiety. Pomagam im rozprawić się z negatywnym myśleniem, pozbyć się chaosu w głowie i poukładać pewne sprawy, żeby mogły żyć szczęśliwie każdego dnia, w zgodzie ze sobą. Jestem dyplomowanym Coachem Zdrowia i Trenerem Warsztatów Umiejętności Psychospołecznych. W swojej pracy korzystam z metod z różnych obszarów, m.in. psychologii pozytywnej, behawioralnej, coachingu zdrowia, szeroko pojętego rozwoju osobistego i duchowego (mindfulness, medytacje), neurolingwistyki, neurokognitywistyki. Prowadzę warsztaty dla Kobiet oraz sesje indywidualne.