12/05/2026
Mały, ale potrafi zrobić naprawdę duże zamieszanie w codziennym poruszaniu się. ⤵
🔹 Boli pośladek,
🔹 ciągnie do nogi,
🔹 czasem pojawia się pieczenie, mrowienie,
🔹 albo uczucie „prądu” schodzącego w kierunku uda czy łydki.
Pacjent myśli: to pewnie rwa kulszowa od kręgosłupa. Czy na pewno?
👉 Poznaj zespół mięśnia gruszkowatego, czyli sytuację, w której objawy przypominające rwę kulszową mogą zaczynać się nie w kręgosłupie, ale głęboko w okolicy pośladka.
Mięsień gruszkowaty leży pod mięśniami pośladkowymi i przebiega bardzo blisko nerwu kulszowego. U części osób nerw kulszowy przechodzi tuż pod nim, a u niektórych nawet przez jego włókna.
I tu zaczyna się cała historia.
Jeżeli mięsień gruszkowaty jest przewlekle napięty, przeciążony albo zaburzona jest praca biodra i miednicy, może drażnić nerw kulszowy. Objawy bywają wtedy bardzo podobne do klasycznej rwy kulszowej: ból promieniuje do nogi, pojawia się mrowienie, pieczenie, ciągnięcie albo problem z dłuższym siedzeniem.
Co ciekawe, niektóre osoby nie mają przy tym bólu pleców. Tylko pośladek i noga.
Dlatego łatwo wpaść w schemat, że skoro ciągnie do nogi, to musi być kręgosłup. A ciało nie zawsze działa w schematach.
Na co dzień spotykam osoby, które mają już za sobą rozciąganie pleców, maści, rolowanie i wszelkie ćwiczenia znalezione w internecie. Na chwilę jest lepiej, a potem ból wraca.
Bo samo rozciąganie pośladka zwykle nie rozwiązuje przyczyny.⤵
Trzeba sprawdzić, jak pracuje biodro, jak ustawia się miednica, czy odcinek lędźwiowy nie kompensuje ograniczeń, jak wygląda napięcie mięśniowe i jak ciało reaguje na codzienne przeciążenia.
📌A tych przeciążeń bywa więcej, niż się wydaje.
Długie siedzenie, jazda samochodem, praca przy biurku, trening bez odpowiedniej mobilności, nawyk zakładania nogi na nogę albo przewlekły stres mogą ten problem mocno nasilać.
⚠Jest też coś, o czym mało kto myśli: portfel w tylnej kieszeni.
Tak, zwykły portfel!
Jeśli ktoś codziennie siada na portfelu w tylnej kieszeni spodni, może stale uciskać okolicę pośladka, mięsień gruszkowaty i nerw kulszowy. Nie bez powodu mówi się czasem o tzw. zespole portfelowym.
Brzmi niewinnie, ale ciało takich drobiazgów nie ignoruje.
Tak samo jak nie ignoruje stresu. I bardzo często kumuluje napięcie w obrębie miednicy i bioder. A mięsień gruszkowaty potrafi na to reagować szybciej, niż byśmy chcieli.
W terapii nie chodzi więc o to, żeby tylko rozluźnić pośladek.
Koniecznie trzeba znaleźć powód, dla którego ten mięsień jest przeciążony: w ruchu, postawie, biodrze, miednicy albo codziennych nawykach.
Dobrze rozpoznany problem można skutecznie prowadzić. Czasem potrzebna jest praca manualna, czasem ćwiczenia, czasem zmiana sposobu siedzenia, a najczęściej połączenie kilku elementów.
Najważniejsze? Nie czekać, aż ból zacznie rządzić Twoim dniem.
Im szybciej zareagujesz, tym łatwiej odzyskać swobodę ruchu i zmniejszyć ryzyko nawrotów.
Piotr Zgoda