22/05/2026
Cześć Wam,
Chciałbym podzielić się z Wami garstką prywatnych przemyśleń, które ostatnio mnie „nawiedzają” :-) Najbliższe otoczenie serwuje coraz częściej mi temat „obecności”, albo „uważności” - jak kto woli. Co to w ogóle jest ??? Zadawałem sobie to pytanie wiele razy przez kilkanaście ostatnich lat. Nie wiedziałem jednak jak sobie odpowiedzieć i nikt z moich znajomych wtedy nie był mi w stanie pomóc. Słyszałem - to proste - to bycie tu i teraz. Co to znaczy? Przecież jestem. Bzdura jakaś. Nie miałem pojęcia jak to rozumieć i tym bardziej jak to w sobie wzbudzić, zakładając, że tego nie mam.
Ale od początku…
Ostatnie lata to zwrot w moim życiu, na wszystkich płaszczyznach, zmiana wszystkiego co znałem. To było jak tsunami, albo jak lawina, która ciągnie za sobą wszystko co luźne, niestabilne i niezgodne w jakimś sensie ze mną. Skąd się to wzięło? Dziś szukam tego pierwszego kamyczka, który się poruszył. Była to decyzja - chcę poznać siebie i otoczenie, w którym się znalazłem. Dlaczego jest takie, jakie jest i dlaczego mam wrażenie, że nie mam wpływu na swoje życie? Było to kilkanaście lat temu. Szukałem, drążyłem, poznawałem. W międzyczasie udało mi się skończyć kursy Reiki (energoterapia), Biologii Totalnej i wiele innych. Reiki przyszło do mnie jak dawno niewidziany przyjaciel… Dziwne uczucie. Odczuwałem je jako coś nadzwyczajnego, „magicznego”, jak Moc z Gwiezdnych Wojen :-) Ok, pomyślałem - ciekawe to - zobaczymy co będzie dalej. Im bardziej zagłębiałem się w ten temat tym więcej emocji i informacji przychodziło, otoczenie zaczęło mi się zmieniać. To było nowe i mocne. Jak można tyle czuć…? Niektórych emocji nie znałem - pojawiły się ot tak po prostu.
Zmiany, zmiany, zmiany - to trwało kilka lat. Wiele z decyzji podjąłem na oślep, bez konkretnej wizji, a i tak - jak się dziś okazuje - były dobre.
…Wróćmy do tematu. Po tylu latach praktyki Reiki chyba już już wiem, co ta piękna technika wnosi. Rodzimy się i poznajemy życie, albo raczej naszą jego wersję. To się dzieje w pierwszych latach życia. Czujemy i widzimy tyle, na ile pozwoliliśmy sobie na początku. Często wizje są bardzo zniekształcone i okrojone - widzimy tylko wycinek rzeczywistości, nawet o tym nie wiedząc. Świat jaki znamy jest wyobrażeniem zbudowanym na podstawie informacji jakie dotarły do nas poprzez zmysły, informacje te są zabarwione doświadczeniami z życia. Te z kolei są zapisane w ciele. Jeśli nic z nimi nie robimy to uznajemy te informacje za prawdę absolutną, niezmienną i …okrojoną (nie wiemy o tym).
Istnieje jednak sposób odkrycia tego co ukryliśmy przed sobą, tego czego nie znamy albo nie pamiętamy - to odzyskanie pełnego kontaktu z naszym awatarem. Praca z własnym ciałem pozwala Ci zweryfikować każdy pogląd, każde przekonanie. To nie dzieje się na poziomie umysłu. Te niekorzystne - zauważone - odklejają się od nas. Zostają zamienione na wspierające. Jak dołożymy do tego fakt, że przekonania kształtują nasze życie i zdrowie to resztę możecie dopowiedzieć sobie sami.
Tu wracamy do Reiki. Technika ta uczy skupienia uwagi na ciele, a ono się nam odwdzięcza. Przywraca „życie” w jego częściach, które żyły jakby bez naszej wiedzy, uczy miłości. Wracamy do praw naturalnych uwalniając schematy umysłowe i wyobrażenia. Wnosi obecność, uwrażliwia. Stajesz za sterami swojego losu. Oczywiście zanim to nastąpi dostajesz pytania od świata - na pewno jesteś gotów, aby wziąć odpowiedzialność za swoje życie? Jeśli wciąż trwasz w swoim postanowieniu, niezależnie od przeciwności - świat daje Ci jakby „w nagrodę” dar życia i uważności, który jest nieopisywalny.
Okazuje się, że ta „energia” w ciele to nic magicznego, czy niesamowitego.
To po prostu energia życia, bycia, odczuwania, to połączenie ze wszystkim co jest.
Dzięki technikom opracowanym przez ludzi dla ludzi sam mogłem odzyskać kontakt z ciałem, który kojarzył mi się z …bajkami :-) Nic dziwnego - znalem życie z poziomu nie do końca funkcjonującego układu neurologicznego.
Czym jest Obecność? - to zdolność do uważnego patrzenia na świat
w obecnej chwili, analizowania bodźców i reagowania na nie bez wycieczek przeszłość, adekwatnie do sytuacji. To widzenie bez etykietowania i opisywania. Okazuje się, że świat jest piękny i kolorowy, samo widzenie go i doświadczanie przynosi radość. Takie są prawa natury…
Przeszedłem przez ten proces i wiem, że jest to możliwe. Jeśli rezonuje z Tobą ten tekst i czujesz w sobie gotowość to zapraszam serdecznie na warsztaty Reiki 1 u nas w Drzwiach Świadomości 30-31 maja. Jest jeszcze kilka wolnych miejsc.
https://www.facebook.com/events/1501965997965884
Bart