Psycholog, psychoterapeuta Olsztyn - Maja Syczyło

Psycholog, psychoterapeuta Olsztyn - Maja Syczyło Psycholog, specjalista psychoterapii dzieci i młodzieży, psychoterapeuta dorosłych. Diagnosta przetwarzania słuchowego Neuroflow.

"....powrotów do miejsc doskonałych nie ma. Są na szczęście powroty wewnętrzne, do chwil zapisanych w pamięci. Ja lubię ...
24/12/2025

"....powrotów do miejsc doskonałych nie ma. Są na szczęście powroty wewnętrzne, do chwil zapisanych w pamięci. Ja lubię swe dorosłe bożonarodzeniowe pęknięcia i tęsknoty łagodzić balsamem dziecięcej perspektywy.

Esencja moich świąt idealnych to późny wigilijny wieczór. Leżymy z bratem na dywanie pod grubym kocem w czerwone i żółte gwiazdy. On postawił sobie pod nosem - dosłownie - talerzyk z górą kawałków sernika i makowca, obok ma pękaty kubek z herbatą. Mama jest w kuchni, od czasu do czasu przechodzi obok nas, by wstawić do szafki wytarty półmisek po karpiu albo porcelanową chochlę po grzybowej. Przekłada płytę z kolędami w adapterze, nastawia igłę.

Tata ubiera się na pasterkę i piąty raz pyta, kto z nim pójdzie. Stoi w przedpokoju w jasnym kożuchu długim prawie do kolan i dopasowanej czapie.
Któreś z nas w końcu się łamie. Może nawet wszyscy troje. Opuszczamy wygrzane legowisko, wkładamy kozaki, czapki i rękawice. Idziemy do kościoła na górce, by przez ponad godzinę marznąć z kolegami i przyjaciółkami przed wejściem. Do środka wchodzili nudziarze, my woleliśmy być spoko, nawet za cenę przemarzania (...)"

📚P. Wilk

🎄

🧠 Czy wiesz, że plastyczność mózgu jest zdolnością układu nerwowego do regeneracji neuronów zarówno pod względem anatomi...
17/12/2025

🧠 Czy wiesz, że plastyczność mózgu jest zdolnością układu nerwowego do regeneracji neuronów zarówno pod względem anatomicznym, jak i funkcjonalnym, a także możliwością tworzenia zupełnie nowych połączeń?

🎵 Oznacza to, że poprzez systematyczne ćwiczenie pewnych umiejętności - np. uwagi słuchowej, koncentracji, różnicowania wysokości dźwięków można poprawić jakość przetwarzania słuchowego.

👉 Na takiej potwierdzonej naukowo bazie opiera się m.in. trening przetwarzania słuchowego Neuroflow.

👨‍👦Jeśli jesteś rodzicem dziecka, które skarży się na nadwrażliwość na hałas, trudno mu skupić uwagę, ma zdiagnozowaną dysleksję lub ADHD, możesz zbadać jakość przetwarzania słuchowego i zadecydować o podjęciu treningu Neuroflow 🎧

📉 pamiętaj, by przed umówieniem się na diagnozę, wykonać zwykłe badanie słuchu i donieść jego wynik (audiogram).

Zapraszam z rodzicem dzieci od 4 r.ż., młodzież, a także dorosłych 👨‍👩‍👦‍👦

☎️ 696 670 644
📧maja.syczylo@gmail.com
nr licencji Providera Neuroflow: 20227

fot. Pixabay

Maja Syczyło,
tel. 696 670 644

Abyśmy mogli swobodnie rozmawiać, rozumieć innych i odbierać świat bez barier, nasz mózg wykonuje ogromną pracę. Samo „słyszenie” to dopiero początek – kluczowe są procesy przetwarzania słuchowego, które dzieją się w tle każdego dnia. 👂

To one pozwalają nam określić, skąd dochodzi dźwięk – czy to wołanie mamy z drugiego pokoju, czy klakson na ulicy. Dzięki nim potrafimy rozróżniać dźwięki mowy od szumu w tle, wychwytywać charakterystyczne wzorce brzmień i analizować, jak dźwięk zmienia się w czasie. To także zdolność rozumienia słów, nawet jeśli docierają do nas w zniekształconej formie – np. w hałaśliwej klasie czy na ruchliwej ulicy.

Kiedy te procesy nie działają sprawnie, codzienna komunikacja staje się trudniejsza – a to wpływa na naukę, relacje i pewność siebie. Dlatego właśnie tak ważne jest wspieranie przetwarzania słuchowego poprzez treningi takie jak Neuroflow ATS.

12/12/2025

Okienko 11

Niech sobie sam radzi. Myślę, że wyjdzie mu to na dobre, jeżeli będzie miał trochę trudności.

Tove Jansson, Zima Muminków

Dzisiaj Muminki przypominają o tym, że frustracja daje nam rozwój: dziecko zaczyna mówić, bo jest sfrustrowane, że odeszliśmy dalej niżby chciało i od pewnego momentu zamiast płakania, może powiedzieć mama, gdy czegoś chcemy i czujemy brak - może nas do motywować do rozwoju, osiągnięć itd.
Tove Jansson też pisała o tym, że dziecko, ale może też dorosły może potrzebować historii budzących różne uczucia, ale ważne jest t, by dziecka samemu z tym nie zostawiać, by pomóc mu to opracować: strach, smutek, utratę.

Zadanie na dzisiaj: a Ty jak podchodzisz do trudności? Gdybyś miała. miał zrobić dzisiaj coś, niedużego, ale coś co odkładasz, co by to było? Co byłoby w tym pomocne?
Jak możnaby się czuć po zrobieniu tego?

Dzisiaj zamiast badań - terapeutyczny fragment cytatu Tove Jansson, o tym, że być może w radzeniu sobie z trudnościami, stratami jest to, żeby nie być z nimi samemu:

Tove Jansson była przekonana, że można i należy pisać dla dzieci także o żałobie, śmierci i katastrofach. Miała jednak pewne zasady postępowania, które nakreśliła w swoim eseju The Deceitful Writer of Children’s Books, a następnie rozwinęła w przemówieniu wygłoszonym podczas odbierania Nagrody im. Hansa Christiana Andersena za wkład w literaturę dziecięcą w 1966 roku.

„Autor ma wobec czytelnika szczególny dług: szczęśliwe zakończenie, to znaczy szczęśliwe zakończenie w taki czy inny sposób. Albo przynajmniej dziecko powinno mieć szansę, by samo je sobie skonstruować. Czytające dziecko naturalnie utożsami się z głównym bohaterem, a nieszczęśliwe zakończenie nie jest ‘fair play’.”

Dla Jansson kluczowe było, aby dziecko otrzymało jakąś formę pocieszenia i nie zostało pozostawione samemu sobie z uczuciami, które autor powołał do życia.

Uwaga! Jutro konkurs Muminkowy;)

„Człowiek wyruszył na spotkanie innych światów, innych cywilizacji, nie poznawszy do końca własnych zakamarków, ślepych ...
09/12/2025

„Człowiek wyruszył na spotkanie innych światów, innych cywilizacji, nie poznawszy do końca własnych zakamarków, ślepych dróg, studni, zabarykadowanych, ciemnych drzwi.”

📖 S. Lem
📸 Pixabay

Polecam również
04/12/2025

Polecam również

Przychodzę dziś do Was z polecajka - idźcie na film „Być kochaną”.
A jeśli byliście, bardzo jestem ciekawa Waszych refleksji i odczuć.

Ten film działa pod skora i zostaje. Widziałam go juz chwile temu, ale równie sporą chwile potrzebowałam go w sobie ułożyć, żeby Wam dwa słowa napisać - i o nim, i o tym, co to znaczy być zależnym w relacji (jakiejkolwiek, nie tylko romantycznej), pozwalać sobie i komuś, żeby był potrzebny, pozwalać sobie budować bliskość, która nie jest o festiwalu sukcesów, a o tym, żeby umożliwić sobie i stworzyć warunki w sobie (emocjonalne), żeby być obejmowanym i trzymanym. I jak bardzo nasze wychowanie, nasze znane „bądź dzielna”, „bądź samodzielna/y”, „grunt to niezależność” robią nam tak, ze perspektywa rozpuszczenia się w czyichś dłoniach, wywołuje w nas lęk, ze ktoś nas nie utrzyma, zostawi, odrzuci.

Wiec kilka refleksji i o filmie i tym, czym jest zależność.

1. Ten film piknie pokazuje ból zależności

Bohaterka nie odrzuca miłości i troski dlatego, że „nie chce”, tylko broni sie, bo nauczyła się, że miękkość jest równoznaczna z zagrożeniem.
Jej zależność jest wybiórcza: chce, żeby maz ją kochał, ale w momencie gdy ta miłość się pojawia wraca jej stary algorytm: „to się za chwilę skończy, więc pokażę ci że jesteś gorszy, a wtedy ode mnie nie odejdziesz / albo będzie lepiej jesli ja odsunę się pierwsza, bo i tak mnie zostawisz jak zobaczysz jaka jestem” (to relacjonuje w pewnym momencie przyjaciółce). I pięknie to widać również w scenie terapii, kiedy terapeutka przykrywa bohaterkę kocem: „nie będę ci zabierać czasu, ty masz innych pacjentów”. I to nie jest uprzejmość z jej strony. To jest lęk przed bezbronnością i kruchością w czyichś dłoniach: że jeśli komuś umożliwimy danie nam czasu tylko dla nas, pełnej uwagi, troski, to może będzie nas „za dużo” albo ktoś nas odrzuci.
W tej scenie terapeutka mówi: „mój czas i uwaga są dla ciebie” i ten właśnie komunikat trafia w nas najglebej - i bohaterka i my się rozpuszczamy, bo przez całe życie wielu z nas nigdy nie poznało sytuacji, że czyjaś uwaga była dla nas, kiedy ni mniej ni więcej tylko po prostu byliśmy. Była często kiedy byliśmy „niegrzeczni”, albo kiedy „zasłużyliśmy najlepszymi ocenami”, a w przypadku tego co działo się w nas wewnętrznie wielu z nas musiało być „dzielnym” i przede wszystkim sobie radzić i radzić samodzielnie.

2. Sabotaż bliskości w relacji czeto nie wynika z braku miłości tylko z braku umiejętności / zgody na to, żeby ktoś był dla mnie dobry.

Bohaterka i my czasami reoragnizujemy codzienność tak, żeby potwierdzić swoje przekonanie: „nikt mnie nie utrzyma”. I kiedy jej mąż tańczy i bawi się z dziećmi ona składa ubranka, kiedy on wyciąga ręce, ona sztywnieje, a kiedy on opowiada o pasji, ona natychmiast generuje problem, który go wycofuje.
Czy to jest chłód? Wcale nie. Tak się reguluje i uspokaja narastający lęk: jeśli wciągnie mnie czyjaś czułość, przyjemność, swoboda, lekkosc, spontanicznosc, to nie będę wiedzieć co robić z ta miloscia, bo mój wzór to obowiązki, zadania, presja, nacisk i powaga.

3. W tym filmie bardzo wyraźnie widać, że deficyt troski rodzi dwie reakcje: pragnienie i odrzucenie.
I ten rozdźwięk jest dobrze zagrany: ona chce bliskości, ale nie ma żadnego mięśnia, który był trenowany do jej przyjęcia. Dlatego wszystko, co daje jej mąż lub ktoś inny (piękna scena w parku, kiedy przyjaciolka probuje ja przytulić) odbiera jako „za dużo”, „zagrażające”, „nieodpowiednie” albo „dzikie” czy „krępujące”. I to tez jest o uczeniu się, ze można być dla kogoś ważnym bez „starania się”, albo „bez walki”. I można po prostu być i wcale nie na 100procent.

4. To jest także film o tym, jak kobiety często są uczone być „lepszą matką/pracowniczką/koleżanka niż partnerką”.

Każdy ma jakiś „bezpiecznik”, w który ucieka, kiedy relacja robi się zbyt intymna: praca, opiekuńczość, obowiązki, mówienie komuś „ja wiem lepiej”. U niej funkcja matki (składanie ubranek, pokazywanie ze wie lepiej jakie są dzieci i czego chcą) chroni ją przed byciem partnerką, bo partnerstwo wymaga odsłonięcia miękkiego brzuszkaa: chcenia, tęsknoty, polegania na kimś, ufania.

5. I wreszcie: to film o tym, jak trudno jest pozwolić sobie być przyjęta/ym
Scena, kiedy terapeutka przykrywa ją kocem, to taki moment zgody na to, żeby ktoś był dla nas dobry, kiedy sami tego nie czujemy. I kiedy pozwalamy, żeby ktoś się o nas zatroszczył, zanim sami umiemy to zrobić.

W tym filmie - kobieta, która całe życie marzyła o bezpieczeństwie, gdy je dostaje, nie wie, co z nim zrobić. I to wcale nie jest prosta sprawa, jakby mogło się nam wydawać.

Bezpieczeństwo wcale nie jest rzeczownikiem w głowie.
Bezpieczeństwo to czasownik, który potrzebuje znaleźć miejsce w naszym ciele, a ono często przez cale życie uczyło się żyć w kontroli i napięciu, czujności, ostrożności, oglądaniu się za siebie, zasługiwaniu i obserwowaniu czy to co zrobię nie wycofa akceptacji i miłości naszych opiekunów.

I to jest piękna i bolesna metafora dla bardzo wielu z nas.
I historia o tym, ze wszyscy i każdego dnia uczymy się jak to jest kochać, jak to jest być blisko, jak to jest kłócić się, jak to jest ufać, jak to jest być sobą przy kimś i swobodnie oddychać.

I na koniec chce jeszcze powiedziec:
- przyjmowanie troski to jest kompetencja, a nie charakter i nie cos, z czym się rodzimy, tylko proces nauki.

I to nie jest tak, ze ktoś jest wybrakowany, zepsuty, tylko że część z nas nigdy nie była uczona bycia w miękkości, dobru, lekkości.
A ten film pokazuje, że jak się raz spróbuje, choćby przez przykrycie kocem, to nasze ciała, serca, dusze reagują od razu: czasem płaczem, czasem ulgą, czasem zakłopotaniem i zagubieniem, czasem usztywnieniem. A czasem, po jakimś czasie, większa przestrzenia w brzuchu i klatce piersiowej i przyjemnością na doświadczenie przyjmowania.

Możemy chcieć relacji, tęsknić za czułością, ale kiedy ona przychodzi, to od razu odpalamy nasze mechanizmy: wyzszlosc, dystans, chlod, obowiazki, prace, sztywnosc. Dlaczego? Bo zależność jawi się nam często jako ryzyko utraty gardy albo ze ktoś nas puści, kiedy będziemy chcieli się o te osobę oprzeć.
I tak jak w filmie, tak i w zyciu, kiedy ona na chwile przestaje być „dzielna” i pozwala się przykryć kocem przez terapeutkę, to ta nie tylko tego nie nadużywa, ale bierze to na siebie: daje strukturę, daje obecność, towarzyszenie, czas, uwagę i troskę. I w takich sytuacjach wszystko w nas, i w filmie peka.
A jak pęknie i się wyleje, wyplacze, odtaja, doświadczy i poczuje, to można to miejsce w sobie i w relacji zapamiętać i UCZYĆ się powtarzać: smakować milosci, dotykać jej, pozwalać sobie doświadczać bycia otoczoną/ym, chcianą/ważnym, kochaną / kochanym.

A te sceny z terapii i z kocem i wyciągniętymi dłońmi, są tak piękne dlatego bo są symbolem k metafora tego, co się w nas dzieje kiedy pierwszy raz pozwalamy, żeby troska nas dotknęła.

Wszystkim ten film - gorąco ❤️

Fot ściągnęłam ze strony Gutek Film.

📍Kolejną reakcją traumatyczną jest obłaskawianie (z ang. "fawning"- od: przymilać się, zyskiwać przychylność). Z zewnątr...
03/12/2025

📍Kolejną reakcją traumatyczną jest obłaskawianie (z ang. "fawning"- od: przymilać się, zyskiwać przychylność).
Z zewnątrz ta reakcja może wyglądać jak empatia, delikatność, a w głębi- często jest próbą przetrwania.

Jest to automatyczna próba zyskania bezpieczeństwa poprzez zadowalanie drugiej strony relacji- stawianie na bycie "dostrojonym", dostosowanym, aby uniknąć bycia skrzywdzonym, odrzuconym albo żeby uniknąć czyjegoś gniewu.

🧸Reakcja ta powstaje u dzieci wychowywanych w emocjonalnie niestabilnym, chaotycznym, krytycznym i/lub nieprzewidywalnym środowisku. Dziecko uczy się tak reagować, aby uniknąć zranienia- przewiduje nastroje innych, wyczuwa subtelne zmiany w mimice, czy gestach. Jest czujne, grzeczne, pomocne, ciche.

👉W życiu dorosłym reakcja ta przejawia się często poprzez natychmiastowe usprawiedliwianie innych, nawet gdy przekraczane są nasze granice. Nie zastanawiamy się nad tym, jak my się w danej chwili czujemy, tylko automatycznie koncentrujemy uwagę na drugiej osobie.
Reakcja ta przejawia się też przez trudność w odmawianiu.

♦️J. Chmarzyńska- Golińska o reakcji przymilania, która powoduje wręcz "znikanie nas" wskutek wycofania własnych żywych emocji, pisze tak:

"Hybrydę obron znikania i przymilania odnajduję w Muminkowym opowiadaniu o niewidzialnym dziecku.
Dziewczynka Nini stała się niewidzialna na skutek opieki ciotki, która jej nie lubiła, była zimna i sarkastyczna, traktowała Nini z wyższością i nie obchodziły ją uczucia dziewczynki. Więc Nini zaczęła stopniowo znikać- najpierw cichutko mówiła (...) potem zbladła, aż do przezroczystości i w końcu znikła całkiem".

📚Fragment opowiadania: „Po śniadaniu zeszli we trójkę nad rzekę, żeby nauczyć Nini gier. Ale Nini okazała się zupełnie niemożliwa. Dygała i kłaniała się, i mówiła z powagą „oczywiście”, „ach, jak miło” i „naturalnie”, ale miało się przy tym pewność, że bawi się z grzeczności, a nie dla samej zabawy.
- No, biegnij, biegnij! - krzyczała Mi - Czy nie umiesz skakać? Cienkie nóżki Nini biegały i skakały posłusznie. Potem znów stała nieruchomo, zwiesiwszy ramiona.
- Czy myślisz, że to się może komuś podobać? - krzyczała Mi - Czy nie masz wcale życia w sobie? Chcesz żebym cię stłukła, co?
- Raczej nie - powiedziała Nini z pokorą (…)
- Ona nie potrafi się bawić - wymamrotał Muminek
- Ona nie potrafi się nawet rozzłościć - powiedziała Mi. W tym tkwi całe nieszczęście
- Słuchaj - mówiła dalej Mi podchodząc bliżej do Nini i patrząc na nią groźnie. - Nigdy nie będziesz miała własnej twarzy, dopóki nie nauczysz się bić.
- Tak, oczywiście - zgodziła się Nini cofając się ostrożnie. Poprawy jednak nie było. W końcu zaniechali prób uczenia Nini, jak się bawić. Wesołych historyjek także nie lubiła. Nie śmiała się nigdy we właściwym miejscu. Nie śmiała się w ogóle. (…)

👉Jeśli w dorosłym życiu rozpoznajemy w sobie elementy reakcji przymilania ("fawning") jako strategii obronnej, warto uczyć swoje ciało, że bezpieczeństwo nie zawsze wymaga uległości. Pomocny może być kontakt z własnym gniewem, który służy zaznaczaniu siebie w relacji. Gniew traktujemy jako paliwo do wyznaczania granic.

👩‍❤️‍👨👨‍👩‍👧‍👧Równie ważne jest rozwijanie i podtrzymywanie relacji, w których nie musimy usprawiedliwiać się za swoje emocje, również te trudniejsze, negatywne- jak niechęć, zblazowanie, zazdrość. Oraz budowanie w sobie przekonania, że nie musimy być idealni, żeby czuć się bezpiecznie.

📸 Pinterest, K. Darlington
📚 P. Walker, J. Chmarzyńska- Golińska, K. Kazimierczak

26/11/2025

Reakcja ucieczki ("flight response") jest kolejnym z czterech głównych sposobów reagowania na zagrożenie. Tutaj unikamy konfrontacji, nie walczymy, nie "zamrażamy się", tylko automatycznie próbujemy zdobyć bezpieczeństwo przez bycie w ciągłym biegu.

Trudno nam się zatrzymać, odpocząć, być w "tu i teraz".

Reakcja ta często powstaje u dzieci wychowywanych w środowisku, gdzie nie było miejsca na spokój, na zatrzymanie się; gdzie emocje były przytłaczające i jedynym sposobem na przetrwanie było nie być w tym środowisku naprawdę- tzn. na przykład uciec w świat wyobraźni, w aktywność, w perfekcjonizm, w nieustanne zajmowanie się czymkolwiek. Dziecko uczy się, że najlepszym sposobem uniknięcia bólu jest bycie nieobecnym emocjonalnie albo tak zajętym, że nie ma czasu na odczuwanie.

Taka reakcja służy unikaniu wejścia w kontakt z tym, co przeraża.

Czasem ucieczka wygląda jak sukces. Bo rodzi produktywność, osiągnięcia, bycie na "topie".
Ale często wygląda inaczej- jak prokrastynacja, nieustanne scrollowanie na social mediach, oglądanie seriali do świtu, gry, uzależnienia.

Osoba stosująca ten mechanizm może czuć się się w środku samotna, odcięta od siebie, może czuć chroniczny niepokój.

Pomaga uważność na to co robimy, oswajanie nudy i ciszy. Pozwalanie sobie na to, że nic się nie dzieje. Pomocne jest budowanie relacji takich, w których nie musimy być ciągle zajęci i produktywni, w których jesteśmy przyjmowani tacy, jacy faktycznie jesteśmy.

📖 K. Kaźmierczak
📸 Pixabay

Psycholog, specjalista psychoterapii dzieci i młodzieży, psychoterapeuta dorosłych.
Diagnosta przetwarzania słuchowego Neuroflow.

" Reakcja zamrożenia", znana jako "freeze response" to reakcja traumatyczna, która z zewnątrz może wyglądać jak obojętno...
24/11/2025

" Reakcja zamrożenia", znana jako "freeze response" to reakcja traumatyczna, która z zewnątrz może wyglądać jak obojętność, wycofanie, czy emocjonalny chłód.

A w głębi - jest całkowitym przeciążeniem systemu [nerwowego]. Jest to jedna z podstawowych reakcji obronnych układu nerwowego- obok walki, ucieczki, obłaskawiania.

Reakcja zamrożenia to biologiczny mechanizm przetrwania, podobny do tego który uruchamia się u zwierzęcia, schwytanego przez drapieżnika- jeśli nie może uciec lub nie ma sił by walczyć, staje się nieruchomy.

W ostrych stanach, u ludzi, jest to stan stuporu, w którym nie działają procesy poznawcze, motoryczne i wolicjonalne (...) Dojmujące jest poczucie braku kontaktu z ciałem.

W życiu codziennym stan zamrożenia przejawia się poprzez trudność w podejmowaniu decyzji, czasami poczucie ciężkości ciała, zmęczenia które nie mija, poczucie bycia "obok siebie".

Odwrócenie tych procesów to podjęcie próby czucia własnego ciała (np. jego ciężaru); ćwiczenia uważności na ciało, łagodny ruch- aktywności od bardzo podstawowych, jak spacer, spontaniczny taniec. Podążanie za tym, co niesie ciało zamiast forsowania i nadwerężania go. Pomocny jest też oddech- wydłużanie czasu wydechu sygnalizuje układowi nerwowemu bezpieczeństwo. Pomocne są też masaże; dotyk który jest komfortowy.

Mechanizm zamrożenia często pochodzi z czasu zależności jako dziecko, doświadczenia przeciążacej sytuacji (przeciążającej możliwości radzenia sobie ze zbyt trudnymi emocjami na tamten czas) i poczucia, że nic nie mogliśmy zrobić. Pomaga tutaj stopniowe oswajanie emocji. I nie chodzi tutaj o to, aby odblokowywać wszystko. Nazywanie tego co się czuje stopniowo, pozwalania sobie na małe emocje (np. poirytowania czy drobnej radości).

📚 K. Kaźmierczak
📷M. Wąsik

🧊

"Zdrowienie to także uznanie, że pewne trudności pozostaną. Nie wszystko znika. Nie każdą ranę da się zamknąć. Czasem to...
19/11/2025

"Zdrowienie to także uznanie, że pewne trudności pozostaną. Nie wszystko znika. Nie każdą ranę da się zamknąć.

Czasem to, co boli, staje się częścią życia - jak wyraźna linia na mapie, której nie da się wymazać, ale można nauczyć się nią nawigować.

Zdrowienie nie polega więc na eliminowaniu cierpienia, lecz na takim ułożeniu życia, by można było żyć z nim, a nie jedynie mimo niego. To łagodna, ale odważna zgoda na własną kruchość.

(...) Człowiek zdrowiejący porusza się między przeszłością a przyszłością: spogląda wstecz, by zrozumieć, co się stało, i równocześnie robi krok naprzód, choćby niepewny, by nadać temu miejsce w swoim życiu.

W tym napięciu rodzi się nowa forma istnienia - nie ta sprzed kryzysu, lecz taka, która potrafi unieść jego ciężar i przekuć go w doświadczenie.

To nauka życia na nowo. Umiejętność wychwytywania sygnałów, które wcześniej ginęły w pośpiechu. Dostrzeganie prostych rzeczy - zapachu poranka, rytmu oddechu, ciepła bliskiego głosu. Powolne układanie świata od podstaw. Odkrywanie, że sens może wrócić nie jako pewność, lecz jako delikatne światło prowadzące dalej."

📖Prof. A. Kapusta

„ – A co pan uznaje za absolutnie podstawowe? Bez czego ani rusz? - Wolność i bezpieczeństwo są wśród wartości szczególn...
11/11/2025

„ – A co pan uznaje za absolutnie podstawowe? Bez czego ani rusz?

- Wolność i bezpieczeństwo są wśród wartości szczególne, dlatego że one składają się na tę wewnętrznie powikłaną istotę człowieka – jedna bez drugiej obejść się nie może, ale i współżyć im ze sobą niełatwo.

Wolność bez bezpieczeństwa jest zagubieniem w chaosie, bezcelowym miotaniem się, planktonowym losem.

A znowu bezpieczeństwo bez wolności to po prostu niewola… Niewola albo więzienie, łagier.

Więc między tymi dwoma biegunami, gdzieś tam pośrodku, umieścić nam się wypada. I trzymać się jak najdalej od ekstremów. Nie przestawać iść – a wiedzieć, gdzie pora się zatrzymać…”

📖 Z. Bauman w rozmowie z J. Dąbrowską w: J. Dąbrowska: Miłość jest warta starania. Rozmowy z mistrzami. Wydawnictwo Agora. Warszawa 2019.

📸 A. Dobrovolskaya

06/11/2025

"Nowe badania wykazały, że fluoksetyna, popularny lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI, wpływa na mózg nie tylko poprzez zwiększanie poziomu serotoniny, ale także poprzez zmianę sposobu zarządzania energią przez komórki nerwowe i odbudowywania połączeń neuronalnych. Po dwóch tygodniach leczenia interneurony parwalbuminowe w korze przedczołowej stają się mniej sztywne – spada ekspresja genów związanych z produkcją energii mitochondrialnej, a rośnie ekspresja genów odpowiedzialnych za plastyczność synaptyczną. Osłabieniu ulegają także ochronne siateczki okołoneuronalne, które normalnie ograniczają elastyczność sieci nerwowych, co pozwala na łatwiejszą adaptację obwodów mózgowych. Te zmiany mogą umożliwić mózgowi wejście w bardziej plastyczny, elastyczny stan, co ma szczególne znaczenie w leczeniu depresji, gdyż choroba ta wiąże się ze zbyt sztywnymi obwodami neuronalnymi opornymi na zmiany. Wyniki sugerują, że fluoksetyna może wspierać proces zdrowienia nie tylko poprzez poprawę nastroju, ale także przez otwarcie „okna plastyczności”, pozwalającego na przebudowę połączeń w mózgu i lepszą adaptację do nowych warunków. Badanie przeprowadzono we współpracy Uniwersytetu Wschodniej Finlandii i Uniwersytetu Helsińskiego, a jego wyniki opublikowano w czasopiśmie Neuropsychopharmacology.[1]"

Komentarz terapeuty:
Dla psychoterapeuty wniosek praktyczny jest taki: leczenie farmakologiczne nie musi być przeszkodą w terapii – może wręcz ułatwiać głębszą pracę, jeśli leczenie zostanie dobrze zsynchronizowane. Pacjent pod wpływem SSRI może być bardziej zdolny do przyjmowania interpretacji, przepracowywania traum czy uczenia się nowych strategii radzenia sobie.

Przygotował Tomasz Pawełczyk

Jetsonen, E., Didio, G., Suleymanova, I. et al. Chronic treatment with fluoxetine regulates mitochondrial features and plasticity-associated transcriptomic pathways in parvalbumin-positive interneurons of prefrontal cortex. Neuropsychopharmacol. (2025). https://doi.org/10.1038/s41386-025-02219-8

fot Nellie Adamyan

👂🧠 Jeśli Twoje dziecko: 👉doświadcza często dekoncentracji uwagi – wtedy gdy w jego otoczeniu panuje szum, gwar czy hałas...
04/11/2025

👂🧠 Jeśli Twoje dziecko:

👉doświadcza często dekoncentracji uwagi – wtedy gdy w jego otoczeniu panuje szum, gwar czy hałas;

👉prosi często o powtórzenie pytania lub wypowiedzi;

👉 ma trudności z rozumieniem dłuższych lub złożonych poleceń ustnych;

👉 przy prawidłowej inteligencji ma trudności w uczeniu się (tj. problemy z nauką czytania, pisania, z nauka języków obcych);

👉 często wyłącza się, sprawiając wrażenie nieobecnego, jakby myślami było gdzie indziej;

👉 chorowało na przewlekłe, wysiękowe zapalenia ucha środkowego lub wielokrotnie na ostre zapalenia ucha, miało przerośnięty migdałek gardłowy,

to można sprawdzić, czy przyczyną trudności dziecka nie są Zaburzenia Przetwarzania Słuchowego (CAPD).

📉👩‍💻Gabinet Psychologiczno- Psychoterapeutyczny Maja Syczyło jest jednym z miejsc, które umożliwia dzieciom już od 5 r.ż. przeprowadzenia diagnozy w zakresie nieprawidłowości przetwarzania słuchowego. Kod licencji providera Neuroflow: 20227

☎️ 696 670 644
📧 maja.syczylo@gmail.com

Adres

Dąbrowszczaków 39/702
Olsztyn
11-041

Strona Internetowa

https://twojpsycholog.pl/profil-psychologa/maja-syczylo-2722, https://www.znanylekarz.pl/maja-s

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog, psychoterapeuta Olsztyn - Maja Syczyło umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog, psychoterapeuta Olsztyn - Maja Syczyło:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria