Otulenie Pracownia Terapii i Rozwoju Beti Kunikowska

Otulenie Pracownia Terapii i Rozwoju Beti Kunikowska Nazywam się Beti Kunikowska. Jestem psychotraumatolożką i terapeutką z ponad 20-letnim doświadczeniem. Jeśli potrzebujesz wsparcia – jestem.
(1)

✨Terapeuta✨Psychotraumatolog✨Terapia krótkoterminowa TSR✨ Autorskie Otulenie praca na 3 poziomach (głowa serce ciało)✨Terapia traumy✨ relaksacja i obdudowa sił witalnych REIKI✨ wyciszenie myśli i obniżenie napięcia Access Bars ✨ Pomagam wracać do równowagi – emocjonalnej, psychicznej i energetycznej. Pracuję holistycznie, łącząc podejście terapeutyczne z technikami pracy z ciałem i energią (TSR, E

FT, Access Bars, Reiki, Theta Healing, Psychobiologia). Prowadzę sesje indywidualne, sesje online, warsztaty, spotkania i szkolenia. Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której możesz poczuć się naprawdę zaopiekowana/y. Zawsze z uważnością, z empatią i z sercem 💛

Dlaczego warto skorzystać z moich usług?
✔️ Otrzymujesz indywidualne podejście dostosowane do Twoich potrzeb i tempa.
✔️ Pracujesz w atmosferze akceptacji, zaufania i zrozumienia – bez oceniania.
✔️ Łączę skuteczne metody terapeutyczne z głęboką pracą z ciałem i energią, co pozwala dotrzeć do przyczyn trudności, a nie tylko łagodzić objawy.
✔️ Pomagam w uwalnianiu traumy, napięć i blokad emocjonalnych, co przekłada się na większy spokój, lekkość i harmonię w codziennym życiu.
✔️ Wspieram w budowaniu zdrowej relacji ze sobą, odzyskiwaniu poczucia własnej wartości i sprawczości.
✔️ Dzięki różnorodnym technikom – masz możliwość pracy na wielu poziomach: psychicznym, emocjonalnym, fizycznym, energetycznym i duchowym. Jeśli czujesz, że to dla Ciebie – zapraszam z całego serca. Jestem tu, by Ci towarzyszyć i wspierać . 🌿
Daj znać jeśli mogę Ci pomóc ( 737880067)

BRAK ZAUFANIA DO SAMEGO SIEBIE TO CICHY ZŁODZIEJ MARZEŃ  😔Ostatnio miałam okazję rozmawiać o zaufaniu do siebie i o słuc...
24/01/2026

BRAK ZAUFANIA DO SAMEGO SIEBIE TO CICHY ZŁODZIEJ MARZEŃ 😔

Ostatnio miałam okazję rozmawiać o zaufaniu do siebie i o słuchaniu siebie.
Pojawiło się parę pytań. 🤔

Czy zastanawialiście się jak bardzo ufacie sobie, gdy musicie podjąć decyzję, w konkretnym momencie?

A może pamiętacie, jaka była jedna decyzja w Waszym życiu, w której poszliście pod prąd i zaufaliście sobie, mimo że wszyscy mówili co innego?

Co jest dla Was trudniejsze, wybaczyć błąd komuś , czy samemu sobie?

A gdybyście ufali sobie w 100%, co byłoby pierwszą rzeczą, którą zrobiłbyście jutro?

Ciekawa jestem, jakie są Wasze odpowiedzi. 📝

Brak zaufania do samego siebie, to cichy złodziej marzeń i rzadko bierze się znikąd.

Ale skąd on się właściwie bierze?

Nie rodzimy się z takim poczuciem.

Brak zaufania do siebie wynika zwykłe z tego, co nam się wcześniej przytrafiło.

To wypadkowa naszych wcześniejszych doświadczeń, sposobu, w jaki interpretujemy potem porażki, oraz głosu wewnętrznego, który z czasem staje się naszym najsurowszym krytykiem.

Głos surowego , wewnętrznego krytyka, którego uważamy za nasz głos rozsądku, to najczęściej echo głosów innych osób, którzy w nas nie wierzyli , byli wobec nas zbyt wymagający, surowi lub podli.

Jak zacząć ufać sobie na nowo?

Może już to odkryłaś/eś.

Może chcesz się tym podzielić? 😊 Daj znać w komentarzu 👇

Dla dziecka świat dorosłych powinien być miejscem bezpieczeństwa, zrozumienia i miłości.Kiedy jednak pojawia się przemoc...
07/01/2026

Dla dziecka świat dorosłych powinien być miejscem bezpieczeństwa, zrozumienia i miłości.
Kiedy jednak pojawia się przemoc słowna lub fizyczna, ten świat nagle się rozpada.
Często słyszymy: „zostaję w tej relacji dla dobra dziecka”.
Rodzic w dobrej wierze trwa w toksycznym związku, myśląc, że chroni.
Niestety, w tym nie ma nic dobrego, ani dla dziecka, ani dla niego.
Taka sytuacja przed niczym nie chroni.
Dziecko widzi więcej, niż nam się wydaje.
Czuje napięcie, strach, bezsilność, złość.
Uczy się, że krzyk, upokorzenie i ból są normą.
Ma poczucie, że rzeczywistość jest zagrażająca i nieprzewidywalna.
Doświadcza wielu trudności w codziennym funkcjonowaniu, może mieć problemy z nauką i koncentracją. Dotykają je problemy z napięciem emocjonalnym, lękiem, smutkiem i drażliwością, poczuciem winy.
Często boryka się z objawami psychosomatycznymi np. bólem głowy, bólem brzucha.

Dziecko będące świadkiem przemocy lub doświadczające przemocy ma problem z nawiązywaniem relacji, z bliskością.
Szczególnie traumatycznym urazem dla dziecka jest doświadczanie przemocy lub bycie świadkiem przemocy wobec matki, rodzeństwa.
Czasem największą ochroną dla dziecka nie jest trwanie —lecz odwaga, by przerwać ciszę i dać mu bezpieczny świat.

Jest mnóstwo "Domów Dobrych", z których codziennie rano wychodzą dzieci i codziennie do swojego "Domu Dobrego" wracają.

Czy dziecko zawsze wie, że to co się dzieje jest poza normą. że to przemoc?

Michał zna tylko swój dom - jeśli ma 5 - 9 lat może nie mieć wielkiego porównania. Kiedy jest u kolegi w gościach nie widzi matki kolegi rozliczającej się we łzach z paragonów i uzasadniającej zakup drugiej pary skarpetek. No ale w jego domu rozliczanie z paragonów też nie odbywa się przy gościach. Wiele dzieci nie wie, że to co dzieje się w ich domu jest przemocą. Bo to ich norma. Tylko to znają. Jak dowiadują się, że to co znają z domu nie jest normą?

"Byłem u kolegi i jego mama rozlała cały kompot. Prawie zsikałem się ze strachu, że jego tata zaraz ją zbije. Ale on się rzucił ze ścierką sprzątać", "W Rossmanie jedna pani powiedziała, że zgubiła portfel, a jej mąż ją pocieszał, że nic się nie stało i że on zaraz zadzwoni do banku. Przysięgam pani, ona się wcale nie bała, proszę mi wierzyć, wcale", "Jak mój tata podnosi rękę to nasz pies się kładzie, a jak sąsiad podnosi rękę to pies skacze do zabawy". “Heniek powiedzial mamie, ze dostal uwagę, a ona powiedziala “Chodz się najpierw przytul. Ale on najpierw powinien dostac lanie albo karę od mamy. Jak pani mysli?”. Te okruchy konfrontacji z tym, że inni mają inaczej wyglądają bardzo różnie.

Dzieci, które rozumieją, że to przemoc żyją w niewyobrażalnym lęku, że spotka je to samo. Widzą, że mama siada do stołu z podbitym okiem, pękniętą wargę, strupami pod nosem. Widziały jak tata wystawił ją na dwór i stała w klapkach i w majtkach na balkonie. Ośmioletni Michał wie, że te wszystkie potworne rzeczy mogą spotkać i jego. Skoro dorosła mama nie dała rady się obronić, powtrzymać tego co się codziennie powtarza, to jak Michał o wadze 28 kilogramów poradzi sobie z pięścią? On wie, z jaką siła ta pięść spada. Michał widzi jak się tę matkę upokarza przy ludziach "No powiedz ile zarabiasz. Powiedz. Zawsze dzieciom mówię, nie uczcie się to skończycie jak matka". Michał wie, że, kiedy przyjdą do niego koledzy lepiej nie mieć w ojcu wroga, bo może zrobi żarcik o tym, jak Michał posikał łóżko rok temu? Lepiej nie ryzykować.

Dzieci na filmie widzą matkę zbitą, skrwawioną, upadającą i reagują całkiem spokojnie. Również dlatego, że chronią siebie. Czy z perspektywy ośmiolatka jest w tym domu ktoś, kto go ochroni?

Dziecko żyjące w domu z przemocą żyje w ciągłym napięciu. Jego układ nerwowy jest wyczulony, umie zdiagnozować tempo kroków, siłę z jaką zrzuca się buty w przedpokoju, subtelną zmianę tonu w "Już wróciłem". Mózg ciągle rejestruje i zlicza objawy ewentualnej utraty kontroli, nadchodzącej złości. Jest w ciągłym pobudzeniu, bo tornado jest zawsze na horyzoncie. Czujność gwarantuje szanse na przeżycie. Może uda się złamać swój lęk i jakoś tatę udobruchać? Pokazać laurkę, zaśpiewać piosenkę, rozśmieszyć. Dziecko staje się instalacją odgromową w domu. Ale z napięciem, które zbiera zostaje samo.

Mózg Michała się nie uczy. Jak w takim poziomie przeciążenia miałby się uczyć? Jakie znaczenie ma matematyka, tabliczka mnożenia i fotosynteza, jeśli o 17.00 drzwi zamykają się z trzaskiem, buty lecą z hukiem, a mama w panice sprawdza, czy ma wszystkie paragony, bo codziennie musi się z nich rozliczyć i wiadomo juz jak ten dzień się skończy.

To jest układ nerwowy, który wstaje rano pełen drutu kolczastego, żwiru i szkła. Nie ma w domu dorosłego, który byłby bezpieczną przystanią, miałby w sobie spokój i przestrzeń, żeby pomieścić emocje dziecka. Bo dzieci regulują się w kontakcie z bezpiecznym, bliskim i spokojnym dorosłym. Wstaje i kładzie się z potłuczonym szkłem w środku. Bo przerwy pomiędzy kolejnymi wybuchami nigdy nie są wystarczająco krótkie.

Ten układ nerwowy idzie do szkoły. Może reagować płaczem na najmniejszą porażkę - bo nie ma już ani milimetra miejsca na frustrację, niepowodzenie i dodatkowe napięcie. Żle napisana litera może być ostatnią kroplą, która przeleje czarę - dziecko podrze zeszyt, skopie plecak, rzuci piórnikiem i i ucieknie z lekcji. Wydaje się, że z powodu litery.

Michał przez lata słyszy "Mama doprowadziła tatę do szału. Mogła nie pyskować.", "Tata jest zmęczony, nic się nie stało", "Mama musiała się czepiać i proszę, podziękujcie jej, że znowu nie idziemy na basen, bo jej krew leci z nosa. A wystarczyło przynieść paragon". Mózg ośmiolatka słyszy, że nie idą na basen, bo mama specjalnie rozzłościła tatę. Jaką częścią mózgu dziecko ma zrozumieć, że to manipulacja? Tata mówi jak działa wiertarka i mówi co się zadziało przed chwilą. Na jakiej podstawie dziecko ma zweryfikowac, w co ma wierzyć. Dziecko widzi płaczącą mamę, ale słyszy, że nic się nie stało. Jak Michał ma zrozumieć reakcje kolegów, czy jeśli kolega płacze - to coś się stało, czy nie?

To jest dziecko, które często nie wie co czuje, jest odcięte, zamrożone. Musi odciąć się od swojego lęku, ciągłego poczucia zagrożenia - żeby przetrwać. Bo 365 dni w roku żyje w obliczu ewentualnego, nieprzewidywalnego wybuchu agresji. Zagrożenie nie znika, układ nerwowy nie ma wytchnienie i regeneracji więc wyłącza bezpiecznik. Ponieważ trudno odciąć się od jednej emocji - układ nerwowy odcina wszystko. Ale przecież odcięte napięcie i pobudzenie ciągle siedzi w środku, daje odczucie nieokreślonego niepokoju, dyskomfortu, rozkojarzenia, trudność w skupieniu się. To ciśnienie, które rozsadza od środka lubi się wydostać na przykład samookaleczeniami.

To jest dziecko, które może zamrozić się w schemacie uległości, przytakiwania, wykonywania poleceń i odczytywania oczekiwań dorosłych zanim zostaną wypowiedziane. Może być ulubienicą nauczyciela. Układ nerwowy tego dziecka wie, że trzeba być zawsze krok przed dorosłym, żeby nie prowokować. Dorosłych warto mieć po swojej stronie.

To jest Kasia, która może być autorką różnych trudnych zachowań wobec dzieci, wykluczających i upokarzających. Bo to jedyny moment w ciągu doby, kiedy to ona kontroluje sytuację, kiedy to nie ona się boi, to nie ona ucieka.

To może być Zosia, która przekracza swoje granice: nagra filmik jak tańczy w samych majtkach, pozwoli się upokorzyć za pozory przyjaźni. Skąd ona ma wiedzieć gdzie przebiegają granice. Wczoraj widziała mamę w majtkach i bosą stojącą na balkonie. Tata wyjaśnił, że nic się nie dzieje. Mama wie, że ma wybór: pyskować albo nie. Wszystko jest w porządku, jedz Zosiu zupę. Skoro to jest normalne - to filmik w majtkach tym bardziej.

To może być Bartek, który z łatwością uderzy kogoś w przedszkolu, bo kipi w nim strach, że mamie leciała krew z ucha, pamięć jej pisków z łazienki i atmosfera potwornego napięcia ze śniadania. Którą częścią czteroletniego mózgu ma to wyregulować, ponazywać i przeanalizować? Bartek cały czas topi się w adrenalinie i kortyzolu i na najmniejszą frustrację reaguje tym co adrenalinowy lot ma w ofercie.

To może być Paweł, który ciągle inicjuje działania związane z przekraczaniem granic, ma skłonność do zachowań ryzykownych, często ściąga na siebie systemowe konsekwencje bo pomazał auto polonistce, wysypał ziemię z doniczki na biurko nauczyciela, podpalił flagę na boiksu. Układ nerwowy Pawła od początku swojego istnienia funkcjonuje w kortyzolowej kąpieli, w ciągłym pobudzeniu i chociaż to go przeciąża - to jest jedyne środowisko w jakim umie funkcjonować. Dlatego organizuje sobie ciągłe źródła pobudzenia i zastrzyki nowej dawki. Czy robi to świadomie, planowo? Oczywiście, że nie.

To są dzieci, w których krzyczący nauczyciel może wywołać paraliżujący strach, bo wydzierający się dorosły działa jak odgłos wystrzału na kogoś, kto uciekł z obszaru wojny.

U starszych dzieci to są objawy stresu pourazowego, w końcu 15 latek od piętnastu lat mieszka w domu, w którym patrzy na przemoc wobec najbliższych. Czyli przeszedł więcej niż weteran czterech tur w Afganistanie. I ma siedzieć w szkole, być grzeczny, nie być bezczelnym, grzecznie się odzywać i czemu jest taki rozkojarzony i nic nie notuje? Co robi z układem nerwowym 15 lat doświadczania lęku, bezradności, złości, poczucia winy, wstydu, upokorzenia, a to wszystko zanurzone w ciągłej gotowości i czujności? Otóż robi różne rzeczy.

Nie ma jednej ścieżki. Nie ma jednego szablonu i wzoru, który odcisnąłby się w tak samo w każdym układzie nerwowym. Dlatego każdy kto pracuje dzieci powinien mieć uważne, czułe oko. Świeże spojrzenie, które nie zamyka się w perspektywie "Nieeee, tata ordynator, mama prawniczka, to na pewno coś innego. Nieee". Przemoc mieszka w wielu domach. Także w tych, które aż proszą się o definicję "domów dobrych".

Dla każdego rodzica ważna jest wiedza o tym jak obniżać napięcie i regulować skumulowane emocje dziecka, które lubią się wylać w okienkach "przed zaśnięciem / przed szkołą"- pakiet strategii przyślę Wam w czwartek newsletterem. Nie w kontekście przemocy, to jest po prostu ważne dla każdego rodzica. Jesli chcesz czytac kolejny elaborat zapraszam https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Takie długie posty nie zachęcają, ale bywa, że krótko się nie da. Myslisz, ze to wazne? Udostępnij.

Po czasie spędzonym z rodziną i pięknym, regenerującym odpoczynku w górach wracam z nową energią 🤍Zapraszam na: 🌿 sesje ...
06/01/2026

Po czasie spędzonym z rodziną i pięknym, regenerującym odpoczynku w górach wracam z nową energią 🤍
Zapraszam na:
🌿 sesje indywidualne
🌿 wsparcie w kryzysach życiowych i emocjonalnych
🌿 pomoc w depresji
🌿 towarzyszenie w przeżywaniu straty i żałoby
🌿 wsparcie psychologiczne i energetyczne

Jako psychotraumatolog pomagam również w pracy z doświadczeniami traumatycznymi, zarówno tymi nagłymi, jak i rozwojowymi.
Wspieram osoby zmagające się ze skutkami traumy oraz stresem pourazowym. Towarzyszę w pracy z trudnymi doświadczeniami z dzieciństwa, konsekwencjami przemocy, wypadków oraz nagłych strat.
Wspieram również osoby żyjące w długotrwałym stresie, napięciu i poczuciu zagrożenia, pomagając odzyskać poczucie bezpieczeństwa, stabilności i wpływu na własne życie.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz bezpiecznej przestrzeni, uważnej obecności , empatii, życzliwości i profesjonalnego wsparcia — zapraszam do kontaktu 📱 737 880 067 🌿


W pracy z ludźmi rozwój nie jest opcją, lecz elementem odpowiedzialności zawodowej. Każda osoba, z którą pracuję, wnosi ...
30/12/2025

W pracy z ludźmi rozwój nie jest opcją, lecz elementem odpowiedzialności zawodowej.
Każda osoba, z którą pracuję, wnosi inną historię, kontekst i potrzeby.
Dlatego nieustannie poszerzam i aktualizuję swoją wiedzę.
W ciągu ostatnich tygodni szczególnie skupiłam się na dwóch ważnych aspektach.
Ukończyłam specjalistyczne kursy, podstawowy i zaawansowany z Zastosowania terapii TSR z klientem z objawami depresyjnymi oraz kurs Strata nie jedno ma imię – wsparcie osób w kontekście straty w nurcie terapii TSR.
Wiedza, wymiana doświadczeń, pozwala mi na dalszy rozwój i umożliwia trafny dobór narzędzi i głębsze rozumienie procesów.
Zapraszam na sesje w Centrum Olsztyna lub na sesje zdalne. 💚
Tel 737 880 067



Przez ostatnie 10 dni było naprawdę intensywne — pełne pracy, nowych doświadczeń i pięknych spotkań 🙂W tym czasie udało ...
06/12/2025

Przez ostatnie 10 dni było naprawdę intensywne — pełne pracy, nowych doświadczeń i pięknych spotkań 🙂

W tym czasie udało mi się wziąć udział w dwóch szkoleniach (o których opowiem więcej w kolejnych postach) oraz poprowadzić warsztat EFT – techniki emocjonalnej wolności dla wyjątkowej grupy osób.

Dziękuję za otwartość, wrażliwość , ciekawość nowego i dobrą energię. Praca z Wami była czystą przyjemnością. 🫶💚
Dziękuję za gościnę i zaufanie.

Czuję wdzięczność, inspirację i lekkie zmęczenie, ale takie dobre — takie, które mówi, że dzieje się coś wartościowego.
Do usłyszenia niebawem. 🤗




🌿 Nowość w  gabinecie! 🌿Z myślą głównie o osobach przyjeżdżających spoza Olsztyna i osobach  mocno zapracowanych w tygod...
03/12/2025

🌿 Nowość w gabinecie! 🌿
Z myślą głównie o osobach przyjeżdżających spoza Olsztyna i osobach mocno zapracowanych w tygodniu, od listopada gabinet będzie czynny w jedną sobotę w miesiącu.
W grudniu zapraszam 13 grudnia (sobota) wolny termin 10:00
To doskonała okazja, by skorzystać z:
✨ psychologicznego wsparcia np. w kryzysie, depresji , stracie.
✨ sesji EFT,
✨ Sesji Reiki,
✨ sesji Access Bars,
✨ Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR)
bez konieczności brania wolnego w tygodniu, bez pośpiechu dnia codziennego.

Zadbaj o siebie i swoje emocje w spokojnej, wspierającej przestrzeni.
💚 Serdecznie zapraszam – umów się już dziś
Tel 737 880 067





🍁 Witajcie w poniedziałek 🌿Mam nadzieję, że mieliście udany weekend.Mój był pełen przestrzeni na oddech, dosłownie i w p...
17/11/2025

🍁 Witajcie w poniedziałek 🌿

Mam nadzieję, że mieliście udany weekend.
Mój był pełen przestrzeni na oddech, dosłownie i w przenośni.
Morze, spacery, sztuka, radość ze wspólnie spędzonego czasu ze wspaniałymi kobietami.
Takie krótkie wyjazdy mogą dać przestrzeń na lekkość, spokój, na powrót do siebie.

W nadchodzącym tygodniu będzie dużo się działo.
Zapraszam na Krąg Kobiet, na kurs Reiki.
Zapraszam również jak zawsze na sesję, jeśli poczujesz, że to właściwy moment dla Ciebie.

Życzę wszystkim pięknego tygodnia 💚





09/11/2025

🌿 Codzienne rytuały – małe kotwice spokoju.

W natłoku zadań i bodźców łatwo zapomnieć o sobie. A przecież to właśnie drobne, powtarzalne rytuały potrafią przywrócić równowagę i ukojenie. ☕✨

W codziennym pośpiechu łatwo zapomnieć o chwilach dla siebie. Drobne rytuały – poranna kawa , ćwiczenia, czytanie, spacer, chwila z oddechem, wspólny posiłek, wieczorne smarowanie dłoni ulubionym kremem – działają na nas dobroczynnie. 🌞

Codzienne rytuały mają w sobie coś magicznego — uczą ciało spokoju, wyciszają umysł i przypominają, że tu i teraz jest wystarczające. 💚

wystarczy ta chwila, którą znamy, lubimy, i na którą czekamy każdego dnia.

Dla mnie ważnym rytuałem jest wspólne z mężem picia kawy. To czas tylko dla nas. Jeśli zdarzają się momenty, kiedy jesteśmy daleko od siebie, to staramy się wypić razem kawę rozmawiając przez telefon. 🫶☕☎️💫

A Ty – masz swój codzienny rytuał, który przynosi Ci spokój, ukojenie, siłę?

🌸 Hasztagi:

05/11/2025

✨ Marzenia się spełniają! ✨

Z ogromną radością dzielę się wiadomością, że powstał nowy gabinet w samym sercu Olsztyna – na Starym Mieście 💛

Nowe miejsce oraz intensywny czas nauki, studiów i szkoleń sprawiły, że dojrzałam do ważnej zmiany – również w nazwie mojej przestrzeni.
Od listopada zapraszam Was do Otulenie – Pracowni Terapii i Rozwoju Beti Kunikowska 🌿

To miejsce powstało od zera, z serca i z pasji – jak Feniks, który odradza się, by nieść spokój, wsparcie i przestrzeń do wzrastania.

Zapraszam do nowych progów, w których każdy może odnaleźć chwilę ukojenia, zrozumienia i czułości wobec siebie 💚

25/10/2025

Z ogromnym uznaniem i wdzięcznością dziękujemy Organizatorom 6. Spotkania z Autyzmem za stworzenie wydarzenia pełnego inspiracji, wiedzy i prawdziwej otwartości. 🫶🙏

Każdy wykład, dyskusja, panel i rozmowa wnosiły coś cennego — od praktycznej wiedzy, po głębokie refleksje, które na długo pozostaną w mojej pamięci. 💚

https://facebook.com/events/s/vi-spotkania-z-autyzmem/1098916318978845/

🌿 Nowość w  gabinecie! 🌿Z myślą głównie o osobach przyjeżdżających spoza Olsztyna, od listopada gabinet będzie czynny w ...
24/10/2025

🌿 Nowość w gabinecie! 🌿
Z myślą głównie o osobach przyjeżdżających spoza Olsztyna, od listopada gabinet będzie czynny w jedną sobotę w miesiącu.
W listopadzie zapraszamy 8 listopada (sobota). Dostępne są jeszcze wolne terminy na godz. 10:00 i 12:00.
To doskonała okazja, by skorzystać z:
✨ psychologicznego wsparcia,
✨ sesji EFT,
✨ Sesji Reiki,
✨ sesji Access Bars,
✨ lub spotkań w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR)
bez konieczności brania wolnego w tygodniu, bez pośpiechu dnia codziennego.

Zadbaj o siebie i swoje emocje w spokojnej, wspierającej przestrzeni.
💚 Serdecznie zapraszam – umów się już dziś




Adres

Stare Miasto
Olsztyn
10-020

Telefon

+48737880067

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Otulenie Pracownia Terapii i Rozwoju Beti Kunikowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Otulenie Pracownia Terapii i Rozwoju Beti Kunikowska:

Udostępnij