27/07/2023
❤️🧸
Nie oceniaj, postaraj się zrozumieć
(a jak nie rozumiesz, to też nie oceniaj).
Mogę wracać do tej grafiki i wracać.
Jest bardzo aktualna - w tylu różnych kontekstach.
Świat składa się z wielu ocen.
I owszem, jestem po stronie, że wielu z nich nie unikniemy, bo tak jest skonstruowany.
(niestety...)
Ale wielu, naprawdę krzywdzących niesprawiedliwych ocen, można by uniknąć, gdybyśmy mieli wbudowany przycisk "stop" - kawałek zatrzymania, refleksji, spojrzenia głębiej.
Tak łatwo jest rzucić oceną,
tak łatwo jest dawać "dobre rady",
a tak trudno zatrzymać się i popytać siebie.
..bo:
być może ten rodzic, który właśnie wyjął telefon na placu zabaw, ma pierwsze "luźne" 5 minut od kilku godzin,
(i to nieprawda, że "tylko siedzi w telefonie i zero zainteresowania"),
być może to dziecko, które tupie, krzyczy, jest zalane emocjami ma szereg ekstremalnie trudnych trudności,
(i to nieprawda, że "jest rozpieszczone"),
być może ta mama/tata obok niego robi wszystko, by towarzyszyć mu w przeżywaniu trudnych emocji,
(i to nieprawda, że "nie potrafi wychować/pomóc dziecku"),
i spędza wieczory na martwieniu się i analizowaniu gdzie pomieścić wizytę u kolejnego specjalisty
(i to nieprawda, że "nic nie robi, bo nadal widać problemy"),
być może ta elegancka, zapracowana para od 3 lat doświadcza i wie prawie wszystko na temat leczenia niepłodności
(i to nieprawda, że "tylko kariera im w głowie"),
być może...?
Warto się zatrzymywać,
starać się widzieć głębiej,
próbować zrozumieć.
Przyjąć też, że nie wszystko zrozumiemy,
bo często nie znamy kontekstu, historii człowieka, który jest przed nami.
Nie oceniajmy,
starajmy się zrozumieć,
a jak nie zrozumiemy, to też nie oceniajmy.
I pamiętajmy, że...
dobra rada to taka, o która ktoś poprosił :)
♡