Sylwia Zielińska - Terapie Somatyczne

Sylwia Zielińska - Terapie Somatyczne Terapia w pracy z ciałem metodami:
- czaszkowo - krzyżową
- Somatic Experiencing
przeznaczona zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

Refleksyjnie o…czyli kiedy terapia somatyczna nie ma sensu. —————————————————————Do mojej przestrzeni trafiają ludzie z ...
05/12/2025

Refleksyjnie o…
czyli kiedy terapia somatyczna nie ma sensu.
—————————————————————
Do mojej przestrzeni trafiają ludzie z przeróżnych powodów:
⚡️Z napięciami, bólami, lękami
👀Z ciekawością
🔎Z chęcią doświadczenia
👍Z polecenia
Z mniejszą lub większą potrzebą

Każdy powód jest słuszny.
Każdy jest mile widziany.

Ale

Nie każdy zaczerpnie z tego rodzaju pracy.

To tez trzeba brać pod uwagę.
—————-

Ostatnio dużo myślę o tym, czym jest praca z ciałem i dlaczego dla części osób sesja somatyczna NIE DZIAŁA.

I chcę dziś napisać coś bardzo ważnego, z troską zarówno o siebie, jak i o każdą osobę, która do mnie przychodzi:

❌ Terapia somatyczna nie dzieje się w głowie. Możesz przegadać ze mną całą sesję, ale to nie będzie już o ciele.



❌ Nie opiera się na mówieniu, analizowaniu, układaniu teorii, ani na opowiadaniu o tym, co już o sobie wiesz.
Dlatego nigdy nie czytam żadnych zaświadczeń , dokumentów, diagnoz. Nie mam też potrzeby wiedzieć czegokolwiek, co już przerobiłaś/eś w toku poprzednich terapii. To nie jest ważne.

Ważny jest dla mnie twój obecny stan, twoje ciało, to, z czym przychodzi twój układ nerwowy, który zawsze niesie to co niesie. I to pokazuje. Bez słów.



To jest zupełnie inny rodzaj pracy.

🧶 Tu wszystko zaczyna się dopiero wtedy, kiedy pozwolisz sobie choć na odrobinę przerwy w mówieniu,
kiedy zrobię miejsce

na ciszę,
na oddech,
na reakcję,
na sygnał z wnętrza ciała.

na coś, czego nie da się przewidzieć ani kontrolować.

I dopóki jestem wyłącznie w głowie,
dopóty moje ciało
nie ma możliwości zabrania głosu.



Wiem, że łatwo pomylić

MÓWIENIE o ciele z

KONTAKTOWANIEM się z ciałem

Łatwo pomylić
świadomość poznawczą
z czuciem.

Łatwo wejść w dobrze znany schemat opowiadania po to, żeby utrzymać kontrolę i nie dopuścić tego, co naprawdę niewygodne.



Dlatego chcę powiedzieć jedno, bardzo szczerze:
🟡 Moja praca ma sens tylko wtedy, gdy przychodzisz z minimalną gotowością zejścia z poziomu myślenia do poziomu doświadczania.

Nie jakąś wielką.
Tylko minimalną.

Odrobiną ciekawości,
odrobiną zgody,
odrobiną miejsca na to,
że ciało może pokazać coś więcej niż Twoja głowa.

I jeśli czujesz, że to jest dla Ciebie zbyt wcześnie, nie na teraz, to jest absolutnie w porządku.
Są nurty, które opierają się o analizę, rozmowę, kontrolę, opowieść.
One są dobre i ważne.



Ale ja pracuję inaczej.
✨Jestem od ciszy, od zaciekawienia się tym co płynie z wnętrza, od drżenia, falowania, mrowienia, ciepła, zimna, napięcia, luzu, przestrzeni,
od pauzy, od oddechu.

Od tego, co subtelne i pierwsze.
Od tego, co dzieje się pomiędzy słowami.

🔑 I tylko tam, w tej przestrzeni, naprawdę zaczyna się regulacja układu nerwowego, rozluźnienie i zmiana.

Zapisz się wtedy, kiedy czujesz choćby cień ciekawości,
a nie wtedy, gdy czujesz przymus, kontrolę albo napięcie wynikające z tego, że tak trzeba, albo że u kogoś zadziałała, że ktoś polecał.

Zapisz się gdy czujesz, że chcesz inaczej. I masz na to zgodę.

Bo praca somatyczna zaczyna działać dokładnie w tym momencie, w którym Twoja głowa może zrobić choć jeden mały krok w tył.

I dać miejsce ciału.

—-

Sylwia

Dalsze zmiany WAŻNE ⤵️———————————💡 Być może część z Was zauważyła, że nazwa tej strony zmieniła się z Terapia czaszkowo ...
04/12/2025

Dalsze zmiany WAŻNE ⤵️
———————————
💡 Być może część z Was zauważyła, że nazwa tej strony zmieniła się
z Terapia czaszkowo - krzyżowa
🔄
na Terapie Somatyczne.

To właściwie tylko doprecyzowanie tego, co już od dłuższego czasu dzieje się w moim gabinecie.
Osoby, które u mnie były, doskonale wiedzą, że spotkania już dawno nie ograniczają się do jednego, czystego zabiegu TCK.

Moja praca jest po prostu szersza.
Każda sesja obejmuje:
– regulację układu nerwowego
– pracę z ciałem
– (większość) terapię czaszkowo - krzyżową
– elementy Somatic Experiencing
– wiedzę z zakresu traumy, neurofizjologii, teorii poliwagalnej, anatomii, która nie raz pomaga zrozumieć nasz stan
– oraz doświadczenie wieloletniej pracy z ludźmi.

[moja praca odbywa się pod superwizją, pracuję zgodnie z kodeksem etycznym]

🔁 Dlatego nazwa ✨Terapie Somatyczne✨ lepiej oddaje charakter spotkań, które prowadzę czyli zawsze dopasowane do osoby, a nie do sztywnego protokołu.
Dla mnie, jak wiecie, poCzucie BEZPIECZEŃSTWA jest sprawą nadrzędną, a elastyczność i dostrojenie się do aktualnego stanu pobudzenia w systemie nerwowym mojego klienta - najważniejsze.

——————————————
Czy to znaczy, że nie można już przyjść na terapię czaszkowo - krzyżową?

Oczywiście, że można 😃
TCK nadal pozostaje ważną częścią mojej pracy, zwłaszcza w terapii dzieci, zabieg delikatny, regulujący, znany i lubiany przez dzieci 💕

—————————————————-
Co będzie w nowej ofercie?

🔹 Dorośli
Sesja 90 minut, podczas której dobieram metody adekwatnie do potrzeb.
Czasem jest to pełna TCK, czasem praca somatyczna, czasem SE, a często naturalna kombinacja wszystkiego, co w danym momencie najlepiej służy układowi nerwowemu.

🔹 Pakiety sesji tak jak dotychczas będą dla osób, które pracują ze mną w procesie i potrzebują regularności.

🔹 Dzieci
Tutaj niemal nic się nie zmienia, jedynie porządkuję strukturę:

Pierwsze spotkanie 60 minut
– krótki wywiad,
– zabieg TCK,
– wskazówki dla rodziny.

Kolejne sesje 45- 50 minut
– sam zabieg, już bez konsultacji.

To pozwala mi sprawniej organizować pracę i zachować bardzo dobrą płynność wizyt.

————————————————
Nowy cennik
Opublikuję go jeszcze w grudniu, a zacznie obowiązywać od stycznia 2026.

🔸🔸🔸

🎯Mój cel pozostaje ten sam:

pracować jak najprościej, najdelikatniej i jak najskuteczniej, tak aby człowiek wychodził z gabinetu

🪽lżejszy,
🪷 spokojniejszy,
🔆 z radością do życia.

Dziękuję, że tu jesteście i że mogę Was wspierać w taki sposób, który jest zgodny z moją praktyką i doświadczeniem.

Dziękuję Wam za zaufanie i za polecenia.

Sylwia Zielińska 🙂

Regulacja emocji a regulacja układu nerwowego —————————————————-Często słyszymy o REGULACJI EMOCJI u dzieci :w gabinecie...
29/11/2025

Regulacja emocji a regulacja układu nerwowego
—————————————————-
Często słyszymy o REGULACJI EMOCJI u dzieci :
w gabinecie psychologicznym, w szkole, w domu.
Co to oznacza i jak różni się od REGULACJI UKŁADU NERWOWEGO , czyli pracy z ciałem?

1️⃣ Regulacja emocji w gabinecie psychologicznym.

Psycholog uczy dziecko rozpoznawać, nazywać i kontrolować emocje, np.:
- identyfikacja uczuć („Jestem zły, bo coś mnie zabolało”)
- świadome powstrzymanie impulsu
- planowanie reakcji w trudnych sytuacjach

I to jest bardzo cenne. Przede wszystkim dlatego, że dziecko może realnie zrozumieć swoje stany i uczy się nimi świadomie zarządzać 💗

Te strategie angażują KORĘ PRZEDCZOŁOWĄ i mogą być bardzo pomocne, gdy dziecko jest spokojne i gotowe do refleksji.

💡 PROBLEM: w stanie wysokiego pobudzenia układ limbiczny (ciało migdałowate, układ sympatyczny) przejmuje kontrolę. Dziecko nie jest w stanie skorzystać z poznawczych strategii, bo fizjologia przejmuje stery i kontak z korą przedczołową jest bardzo mocno ograniczony.

2️⃣ REGULACJA UKŁADU NERWOWEGO przez ciało
Tu wchodzi praca somatyczna, np. terapia czaszkowo- krzyżowa 💗

- oddziałuje bezpośrednio na układ nerwowy, zmniejszając pobudzenie i wzmacniając poczucie bezpieczeństwa, spokoju i obecności w ciele
- dziecko doświadcza fizjologicznego uspokojenia, które staje się fundamentem do późniejszej nauki regulacji emocji

Efekt: dziecko, które wcześniej kipiało w napięciu, może dopiero wtedy w pełni korzystać z metod poznawczych i świadomego treningu emocji, gdy będzie miało kontakt z regulacją na poziomie fizjologicznym.

3️⃣ Dlaczego to ważne?

Praca poznawcza nad emocjami jest bardzo wartościowa, ale wymaga kontaktu z własnym spokojem.

Jeśli dziecko jest stale pobudzone i nie ma możliwości fizjologicznego wyciszenia, strategie poznawcze stają się żmudne, mało skuteczne i frustrujące.

Właśnie dlatego widzę sens współpracy z innymi specjalistami, a oni w zaufaniu podsyłają mi swoich podopiecznych 🔄

Regulacja układu nerwowego tworzy bazę, na której dopiero można budować świadome kompetencje emocjonalne i społeczne.

4️⃣ Podsumowanie

✅ Regulacja układu nerwowego = fundament
✅ Regulacja emocji w gabinecie psychologicznym = uzupełnienie i rozwinięcie strategii

Praca somatyczna nie zastępuje psychologa, ale daje dziecku kontakt z własnym spokojem, pozwala wyciszyć ciało i przygotowuje grunt pod naukę samoregulacji i świadomego zarządzania emocjami. To właśnie dlatego w pracy z dziećmi w pobudzeniu układ nerwowy traktuję jako priorytet a dopiero potem można w pełni efektywnie uczyć świadomości emocji i strategii ich regulacji.

Mój osobisty pogląd, oparty na doświadczeniu i wiedzy jaką nabywałam w ciągu bardzo wielu lat pracy z ludźmi jest taki, że

EMOCJE przynależą do CIAŁA.

To właśnie tam, w naszej fizjologii odbywa się cały proces przetwarzania emocji. Nasze tkanki, płyny, hormony reagują zawsze bardzo adekwatnie do sytuacji, czasem dużo szybciej niż sam mózg.

Dlatego też praca z ciałem stanowi dla mnie źródło radości, wdzięczności i satysfakcji. Czuć swoje ciało, czuć siebie, czuć się bezpiecznie - to dla mnie właśnie ow SPOKÓJ, po który przychodzi prawie każdy, kogo goszczę w swoim gabinecie, gdy pytam czego najbardziej potrzebuje.

A SPOKÓJ to stan, a nie myśl 😊

Jestem wdzięczna, że wspólnymi siłami możemy dla dzieci zrobić coś więcej.
Mam dużo szacunku dla miejsc, które dostrzegają potrzebę na taką współpracę i dziękuję, że możemy razem pracować:

GDZIE MNIE ZNAJDZIESZ?

- Mój gabinet Droga Do Siebie OLSZTYN
- Empatio Pracownia Psychoterapii i Rozwoju Osobistego w Lubawie
- Przedszkole Pasikonik w Olsztynie

Wcześniej jeszcze cudowne miejsce i wspaniałą kadra
- Centrum Wsparcia i Rozwoju dziecka Empatia 🫶

- Sylwia Zielińska

💜 Terapeutka somatyczna
💜 Terapeutka TCK
💜 Praktyczka SE
💜 Pedagożka
💜 Psychotraumatolożka
💜 KOBIETA KOCHAJĄCA ŻYCIE

Kolejne niegrzeczne dziecko —————————————————————-Do mojego gabinetu trafiają różne dzieci. Z różnymi potrzebami i z róż...
28/11/2025

Kolejne niegrzeczne dziecko

—————————————————————-

Do mojego gabinetu trafiają różne dzieci. Z różnymi potrzebami i z różnymi rodzinami.

Trafiają też tzw. - przepraszam za wyrażenie: „beznadziejne przypadki”

I poniższa sesja, którą tu opiszę, będzie właśnie o takim „trudnym przypadku”
————————————————
💡Ale zanim przeczytasz, bo to może być mocne, to wiedz, że:

ℹ️ Jestem pegagogiem.
Pracowałam jako wychowawca w przedszkolu. W szkołach też. I aktualnie, od kilku lat współpracuję z zespołem wychowawców i fachowców w Przedszkole Pasikonik w Olsztynie.
Jestem na bieżąco z tym, co się dzieje z dzisiejszymi dziećmi, w placówkach publicznych i tych niepublicznych, wiem, jak taka praca wygląda od środka. I że bardzo szanuję ludzi tworzących te miejsca bo wiem, jakim jest wyzwaniem dla niejednej wyedukowanej i doświadczonej głowy dzisiejszy mały człowiek. I dostrzegam różnice w pokoleniach: dwadzieścia lat temu jak zaczynałam i obecnie.

Aha. I jestem mamą. Której dziecko podarowało ogrom doświadczeń, i choć łatwo nie było, dziś jestem za wszystko wdzięczna.
———————————————-
📖 Wracając do sesji:

Przyszła do mnie mama ze swoim pięcioletnim synkiem. Byłam ich kolejnym specjalistą na tej drodze.
Weszli spokojnie.
Chłopiec usiadł sobie na dywaniku i zaczął bardzo uważnie przeglądać zabawki.

Mama usiadła na brzegu fotela i zaczęła opowiadać o „problemie”. Powiedziała, że w przedszkolu jej syn jest niegrzeczny, że jest nadpobudliwy i że nie da się nad nim zapanować. Nawet parę razy użyła zwrotu „diabeł”… 🤯

No więc patrzę tak sobie na tego chłopca, słuchając przy tym mamy.

Mówiła, że w domu zupełnie inaczej. Wystarczy jej bliskość, kucnięcie, pogłaskanie. On się uspokaja. Jest współpracujący, dostępny. Mama nie ma z nim kłopotu, poza tym, że musi codziennie mierzyć się z lawiną przedszkolnych skarg.
Owszem, jest żywy, ale to nie urasta nigdy to skali jakiegoś chaosu.



Ale najbardziej uderzyło mnie to, co powiedziała między słowami:
że nikt nigdy nie zgłasza sytuacji, kiedy to jego ktoś skrzywdzi lub uderzy, choć ślady na ciele były.

🤫

Zawsze winny jest on.



To zdanie we mnie zostało.

Słuchałam jej dalej, cały czas obserwując chłopca.

I uwierzcie mi: widziałam w swojej wieloletniej pracy setki dzieci z nadpobudliwością i ADHD, doskonale wiem, jak takie dzieci poruszałyby się po moje przestrzeni gabinetowej.

Ale im dłużej patrzyłam na tego chłopczyka, tym bardziej czułam, że historia, którą słyszę, absolutnie nie pokrywa się z tym, co widzę.
To dziecko było w tamtym momencie :
- skupione,
- obecne,
- ciekawe świata,
- łagodne,
i jakby bardzo świadome swojego otoczenia.

Gdy pomoglam sie mu wdrapać na stół, i przystąpiłam do pracy, dotknęłam jego stóp, zauważyłam, że skarpetki były przemoczone po zabawie na śniegu. Zdjęłam je, położyłam na kaloryfer. Stopy otuliłam kocykiem.

On pozwolił. Ufał. Leżał spokojnie.
Obok siedziała mama. Słuchał książeczki, którą mu czytała, patrząc na ilustracje. Co jakiś czas zerkał na mnie i odwzajemniał spojrzenie. I lekki ale szczery uśmiech.

Ciało mówiło prawdę:
w tułowiu, szyi i głowie była pełna obecność i spokój.
Rączki i nóżki, jakby od innego ciała, dużo ruchu, mobilizacja, szukanie ujścia napięcia.

Pomyślałam sobie
To nie jest ADHD.
To nie jest też niegrzeczność.
Ani nic, co budzi zastrzeżenia.

To jest układ nerwowy w wysokim pobudzeniu, który nie ma gdzie się rozładować.

(W wywiadzie i po zabiegu, wstępnie z mamą ustaliliśmy pierwotną przyczynę tego wysokiego pobudzenia, ale to są już dane wrażliwe, których nie przekazuję nikomu)

Wracając:
To jest dziecko, które wciąż jest w trybie gotowości.

Które nie czuje się w przedszkolu bezpiecznie.

I teraz powiem coś, co we mnie mocno pracuje:
❌ To nie jest dziecko agresywne.
✅ To jest dziecko sfrustrowane.

Sfrustrowane tym, że jest stale oceniane.
Strofowane.
Korygowane.
Upominane.
Karane.
Wpychane w ramy, których jego ciało nie jest w stanie unieść.

Jeżeli dziecko ma wysoki poziom pobudzenia i nie radzi sobie z własną energią,
a otoczenie próbuje je dodatkowo stłumić, zdyscyplinować, ustawić,
to układ nerwowy w końcu wybucha! 💥

I wtedy może się wydawać, że w takich momentach dziecko chce komuś zrobić krzywdę. Ale to byłoby pochopne myślenie. Niechlujna próba oceny zachowań dziecka.

A to co się na prawdę dzieje, jeśli tylko zechcemy na to spojrzeć, to to, że ono nie widzi już innej drogi obrony. To już jest kres wytrzymałości. Ogrom przerażenia, lęku i frustracji.

Wiecie co ?

Chyba jednak najbardziej porusza mnie i budzi we mnie silny sprzeciw, to fakt, że ten chłopiec jest w swoim przedszkolu stygmatyzowany.

💔Jest tam widziany tylko jako problem.
💔Jako ten, co przeszkadza.

Nikt nie zadaje sobie trudu, żeby zobaczyć w nim potencjał.
❤️Żeby spojrzeć łagodnie.
❤️Żeby UKIERUNKOWAĆ jego energię w coś sensownego, twórczego, sprawczego.

Zamiast tego nakładają na niego etykietę.
Ja nie mam na to zgody.🔐

Bo widziałam w jego oczach coś zupełnie innego.
Widziałam piękne, pogodne dziecko, które chce należeć.

✨Które chce być zauważone w dobry sposób.
✨Które chce czuć się ważne, potrzebne i przyjęte.
✨Które nie reaguje agresją TYLKO ono reaguje obroną.
I to jest ogromna różnica.



Kiedy skończylyśmy terapię, nie chciał schodzić ze stołu. Śmialiśmy się przez moment.
Lubie ten śmiech na koniec 😃

A kiedy podszedł i się do mnie przytulił to poczułam, jak bardzo ten chłopiec potrzebuje być widziany inaczej. Nie po zachowaniu, tylko głębiej, cieplej, empatyczniej. Czuciem a nie cenzurą.

I jeszcze na koniec.
Pisząc to, chciałam się podzielić jedną główną refleksją:
To nie dzieci są problemem.
Problemem jest to, że często nie umiemy czytać ich ciał.

Sylwia Zielińska

💜 Terapeutka somatyczna
💜 Terapeutka TCK
💜 Praktyczka SE
💜 Pedagożka
💜 Psychotraumatolożka
💜 KOBIETA KOCHAJĄCA ŻYCIE

Dziś zaduma o POMAGANIU, także tym zawodowym.Usiadłam sobie z tym dziś o poranku. Zapytałam siebie czy pomagam, jak poma...
24/11/2025

Dziś zaduma o POMAGANIU, także tym zawodowym.
Usiadłam sobie z tym dziś o poranku.
Zapytałam siebie czy pomagam, jak pomagam, jak pomagać będąc w swoim, jak pomagać, by tylko musnąć, by nie zmieniając wiele dać impuls do życia.

I wydumałam …

swoje filary pomagania w terapii somatycznej, w mojej przestrzeni.

Dochodzę do wniosku, że inaczej chyba nie mogłabym pracować tak jak to czuję i kocham.

———————————-

Po pierwsze:

🟧 Pomoc jest skuteczna tylko wtedy, gdy przywraca człowieka do jego własnej siły i jego własnego ruchu

Moja praca to nie jest ciągnięcie kogoś do zmiany. Za dużo przy tym energii i tym samym oporu. To nie idzie.

To nie jest też rozwiązywanie za kogoś jego historii ani grzebanie w bólu.

Bardziej chodzi o delikatne odkorkowanie, wyjęcie tej symbolicznej drzazgi (lubię to porównanie), która blokuje naturalny przepływ.

Tyle.

Minimalna interwencja , która uwalnia to, co i tak już w człowieku jest, a więc jego własną siłę życiową.

Tak mi lekko pracować 😄

Po drugie:

🟧 Pomoc, która zajmuje się problemem zamiast człowiekiem, nigdy nie uwalnia.

Na prawdę tak uważam.

Nie karmię potworów.
Nie wzmacniam traum opowieścią o traumie.
Nie podążam za narracją, która tylko zagęszcza ciężar.

Po co??

Zakręcam, zawracam gdy osoba siedząca naprzeciwko próbuje mnie wciągnąć w swoją opowieść by zanurzyć się w centrum lęku i strachu.

A zamiast tego

patrzę tam, gdzie zatrzymało się życie i tam wnoszę uwagę, obecność, delikatność.

➡️🌱 Idziemy w odwrotnym kierunku: do życia

I po trzecie:

🟧 Pomagam skutecznie tylko wtedy, kiedy sama jestem w lekkości.

Moje ciało to mój wewnętrzny barometr:
kiedy ja jestem żywa, zanurzona w sobie, oddychająca pełniej wtedy moja praca naprawdę działa.

Nigdy z deficytu.
Nigdy z ciężaru.

Tylko
Z nadwyżki.
Z miejsca, w którym sama czuję ruch życia w środku.
Gdy stoję w swoim.
——————————

I jeszcze jedno: mój gabinet zaczyna się i kończy na jego progu. To dla mnie świętość.

To, co robię w pracy, robię w pełni, ale nie noszę tego w sobie po godzinach.
Kiedy zamykam drzwi gabinetu, wracam do życia, które mnie karmi.

💜 Wracam do Sylwii.
Do tańca, który mnie ożywia.
Do długiego snu, który składa mnie z powrotem.
Do ruchu, po którym czuję w mięśniach, że żyję.
Do natury, która porządkuje mi głowę.
Do książek, kawy na mieście, rozmów z ludźmi, pysznego jedzenia i spontanicznych wyjazdów.
Do tego wszystkiego, co mnie zachwyca i odżywia.

Dbam o swoje zasoby tak, jak oddycham: intuicyjnie, naturalnie, bez wysiłku. Bez specjalnego planu czy zastanawiania, ja to robię automatycznie.

Przerwy między sesjami są moją oczywistością.

Bo tylko wtedy, kiedy jestem pełna życia, mogę zaprosić do życia kogoś innego.

———————————————————
Miłego tygodnia 🌱💙

Mój ulubiony cytat 💙Przepisałam go kiedyś z książki, żeby mieć na swoim ekranie. 🫠 Rozpływam się za każdym razem kiedy t...
22/11/2025

Mój ulubiony cytat 💙
Przepisałam go kiedyś z książki, żeby mieć na swoim ekranie.
🫠 Rozpływam się za każdym razem kiedy to czytam.
Te słowa wciąż nie przestają mnie inspirować.
Może natchną też Ciebie? 😊

——————————————————

Życie to RUCH. Nawet skały rozpiera pęd.

Wszystko płynie.
Wszystko.

Nic nie tkwi w bezruchu.

Dlatego też ruch sprawia, że wszystko jest już za chwilę INNE.

Kto pozostaje taki sam, lub stara się pozostać, sprzeciwia się prawom życia. To głupota, ponieważ w tej walce życie zawsze jest zwycięzcą.

Wiec zmieniaj się. TAK, ZMIENIAJ!

Zmieniaj swe wyobrażenia o tym, co jest „słuszne”, a co nie.

Zmieniaj poglądy na to, na tamto. Zmieniaj modele, teorie, wzorce.

Pozwól swym najgłębszym prawdom PRZEOBRAZIĆ SIĘ.

Sam dokonaj tego przeobrażenia, dla własnego dobra. Ponieważ twoja nowa myśl o tym, Kim Jesteś zawiera w sobie WZROST.

Ponieważ twój nowy pogląd na to Jak Jest, przyspiesza ewolucję. Ponieważ twoje nowe pojęcie o tym Kto, Co, Gdzie, Kiedy, Dlaczego, Jak, kryje w sobie rozwiązanie zagadki, odsłonięcie intrygi, koniec akcji. Wtedy możesz zacząć od nowa opowieść. Wspanialszą.

Twój nowy pomysł na to wszystko, to źródło natchnienia, tworzenia, objawiania i urzeczywistniania Boga w tobie.

„Rozmowy z Bogiem”

——————————————-

Fajny, nie? 😊

O żywym. Życiu 🌱Zacznę od tego, czym w ogóle jest życie.💃Życie to ruch➿Przepływ 🌀Płynność ——-Kiedy chcemy iść do życia, ...
21/11/2025

O żywym. Życiu 🌱

Zacznę od tego, czym w ogóle jest życie.

💃Życie to ruch
➿Przepływ
🌀Płynność

——-

Kiedy chcemy iść do życia,
kiedy czujemy, że coś nas woła,
że jeszcze tyle chcemy zrobić,
doświadczyć,
poczuć

ciało to wyświetla.

Dosłownie.
Bardzo prezyjnie

Gdy chcesz do życia
to w każdej tkance ciała jest wtedy sprężystość, przepływ, żywotność.

A tam, gdzie nie ma życia, jest zastój.
Jest usztywnienie.
Jest wiotkość
Jest ból.
Jest obszar, który po prostu przestaje być żywy.

Jakby mówiło: nie wolno mi do życia.

Patrzysz przed siebie?
I co widzisz?

Masz wizję, natchnienie, zachwyt, pragnienia tego, co jeszcze może dać Ci życie ?

Myślisz: Jeszcze tyyyyle przede mną!

Czy może ?
Tkwisz nadal w przeszłości.
Albo wzdychasz: co miałam/mialem, już nie powróci.
Wtedy to były czasy, to było życie.

Tylko że przeszłość jest martwa…

I może nie ma sensu zasilać swoją energi tego co martwe.
Może nie warto tak dłużej zatrzymywać się na tym, co boli, co aktualnie trudne, nawet jeśli to są realne objawy czy choroby.
Nie karmić tego uwagą. Nie zasilać.

Zapytaj siebie dziś:
🌱Dlaczego ja chcę żyć?
🌱Po co moje ciało ma być zdrowe, elastyczne, pełne płynów, pełne sprężystości i nawilżenia?

🌱Co takiego w życiu jest, że warto, żeby ono mi służyło?

Bo jeśli czujemy, że naprawdę
mamy po co żyć i
że coś nas od środka ciągnie ku życiu
to nie zatrzyma nas żadna choroba, żaden ból, żadne zwyrodnienie.

———//
Fizjologia zrobi swoje by służyć twoim celom i pragnieniom!

Jesteśmy w stanie to przejść, przekroczyć, wypłynąć ponad i wejść znów w lekkość, ruch, elastyczność.

To, co jest w życiu, odbija się w ciele.

A więc jeśli chcemy, żeby ciało znów nabrało życia,
to my sami potrzebujemy rozejrzeć się dookoła i zobaczyć, że to życie naprawdę jest dla nas.

Że możemy w tchnąć w siebie i w swoje ciało
ducha żywego,
ducha ruchu,
ducha kierunku.

I wtedy ciało odpowiada.
Zawsze.

Uciesz się na swoje życie 🌱

Witajcie nowi obserwujący! 😃Widzę, że w ostatnich dniach dołączyło tu sporo nowych osób, z czego ogromnie się cieszę! 🙏💥...
19/11/2025

Witajcie nowi obserwujący! 😃

Widzę, że w ostatnich dniach dołączyło tu sporo nowych osób, z czego ogromnie się cieszę! 🙏

💥 Chyba post o GŁUPAWCE bardzo z Wami zarezonował

Chcę Wam w kilku słowach przybliżyć, czym się zajmuję i czego możecie spodziewać się na mojej stronie.

✅ Pracuję zarówno z dorosłymi, jak i z dziećmi, w zaciszu swojego gabinetu w Olsztynie, w przedszkolu Pasikonik w Olsztynie, w poradni”Empatio” w Lubawie.

✅ Jestem też mamą 💗

Moim celem jest pokazać, jak funkcjonuje układ nerwowy i jak to, co obserwujemy w zachowaniach dzieci, często jest naturalną reakcją na bodźce, napięcia i emocje, a nie złym zachowaniem.

🔓Słowem: odczarować tzw. złą wolę dziecka
——————————————————-
O mnie i mojej pracy w skrócie:

🔆 Jestem pedagogiem (20 lat doświadczenia w szkołach i przedszkolach)

🔆 Jestem terapeutką czaszkowo - krzyżową (BTCK) i praktykiem Somatic Experiencing (SE) - pracuję z napięciami ciała i emocji zarówno z dorosłymi jak i dziećmi.

🔆 Towarzyszę dzieciom w przedszkolu i gabinecie, pomagając im w regulacji układu nerwowego i napięć emocjonalnych.

🔆 Pracuję z całymi rodzinami, pokazując rodzicom jak wspierać rozwój emocjonalny i fizyczny dzieci.

🔆 Prowadzę warsztaty i szkolenia dla rodziców i specjalistów, które przybliżają funkcjonowanie dzieci i sposoby wspierania ich w codziennym życiu.

🔆 W swojej pracy łączę wiedzę neurobiologiczną, sensoryczną i doświadczenie praktyczne, aby realnie wspierać dzieci i dorosłych w ich codziennych wyzwaniach.
———————————————-
Na tej stronie znajdziecie treści, które:

- wyjaśniają zachowania dzieci w kontekście układu nerwowego,
- pokazują, jak wspierać ich regulację emocji i napięcia,
- dzielę się praktycznymi wskazówkami dla rodziców i osób pracujących z dziećmi.
- opisuje swoją pracę również pod kątem terapii dla dorosłych

😊
Cieszę się, że tu jesteście i mam nadzieję, że znajdziecie tu wiedzę i inspirację, które będą Wam przydatne w codziennym życiu 🕊️

Sylwia Zielińska

💜 Terapeutka somatyczna
💜 Terapeutka TCK
💜 Praktyczka SE
💜 Pedagożka
💜 Psychotraumatolożka
💜 KOBIETA KOCHAJĄCA ŻYCIE

Drodzy, Wracam do tematu SZKOLENIA DLA FIZJOTERAPEUTÓW, MASAŻYSTÓW I BODYWORKERÓW. Planuję przeprowadzić go w którymś we...
16/11/2025

Drodzy,

Wracam do tematu SZKOLENIA DLA FIZJOTERAPEUTÓW, MASAŻYSTÓW I BODYWORKERÓW.

Planuję przeprowadzić go w którymś weekendzie w lutym.
Potrzebuję JUŻ TERAZ ustalić ilość zainteresowanych osób by podjąć kolejne kroki.
———————————————————

ℹ️ Krótko o szkoleniu:

Intencją szkolenia jest przybliżenie uczestnikom wiedzy o tym, jak rozpoznać u swojego klienta stan pobudzenia w jego systemie nerwowym, szczególnie jeśli pracujemy z osobą:

- po wypadkach komunikacyjnych
- silnych urazach fizycznych
- zdarzeniach szokowych
- traumatycznych interwencjach medycznych
- zdarzeniach katastroficznych
- powracających bólach natury psychosomatycznej

✅ Dowiecie się jak obserwować klienta, na co zwracać uwagę, jak ocenić jego stan w układzie nerwowym, jak delikatnie przygotować go na pracę, do której z nim przystąpicie, jak działać w przypadku gdy widzicie u klienta:

- silne pobudzenie
- wycofanie
- zamrożenie
- przymilanie
- intelektualizację

Więcej w tym linku

https://www.facebook.com/share/p/1BvguGykH3/?mibextid=wwXIfr

————————————————-
‼️ WAŻNE

Aby zgłosić swoją chęć uczestnictwa (wstępnie)

1. Skomentuj: jestem zainteresowany/a

2. Jeśli możesz, odznacz osoby, którym ta wiedza może się przydać

3. Jeśli możesz, udostępnij

4. ‼️NAJWAŻNIEJSZE: napisz do mnie, dodam Cię do listy zainteresowanych osób.

Szkolenie odbędzie się jeśli zbierze się grupa.

Stacjonarnie w Olsztynie.

Możliwe, że odbędzie się ZA DARMO dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą lub zatrudnionych na umowę o pracę.

Lub odpłatnie dla każdego.
—————————————-

Czekam na Wasze zgłoszenia do 28.11 😊

TIKI NERWOWE 🔶 re-postPostanowiłam ponownie umieścić swój lipcowy post o tikach nerwowych, po tym, jak niedawno przeczyt...
15/11/2025

TIKI NERWOWE 🔶 re-post

Postanowiłam ponownie umieścić swój lipcowy post o tikach nerwowych, po tym, jak niedawno przeczytałam na forum, że pewna kobieta szuka dla swojego dziecka terapii behawioralnej w związku z występowaniem u niego tików.

Doskonale rozumiem ogrom FRUSTRACJI rodziców w takich sytuacjach, bo sama tam byłam. Wiem, jak to jest patrzeć codziennie na swoje dziecko, gdy wykrzywia twarz, macha głową, wywraca oczy…
Człowiek oddałby wszystko, by podarować swojemu dziecku ulgę.

Ale to zjawisko trzeba najpierw zrozumieć.
Nie da rady „wytresować” tików. One nie podlegają świadomej kontroli. A wszelkie próby hamowania tylko pogłębiają ten stan.

Przeczytaj:
——————————————————-
Czasem tiki wyglądają jak mruganie, chrząkanie, potrząsanie głową…
Z zewnątrz, szczególnie dla rodzica, mogą wydawać się dziwne, niezrozumiałe, czasem niepokojące.

🌬️ Ale dla układu nerwowego dziecka to sposób na przetrwanie.

Tiki to nie nawyk, który trzeba wygasić czy karać.
To forma uwolnienia napięcia ↪️

💡 Co wiemy z badań?
– Tiki to mimowolne, powtarzalne ruchy lub dźwięki.
– Zwykle nasilają się w sytuacjach stresu, zmęczenia, ekscytacji lub znudzenia.
– Najczęściej pojawiają się między 5 a 10 rokiem życia.
Częściej u chłopców
– U wielu dzieci mają charakter przejściowy i ustępują samoistnie.
– Ale… mogą też sygnalizować głębsze napięcia emocjonalne.

🔷🔷🔷

Od ponad 6 lat towarzyszę dzieciom w terapii czaszkowo-krzyżowej.
I bardzo wyraźnie widzę jedno:
🔹 tiki nie są złośliwością
🔹 nie są chorobą
🔹 nie są wyrokiem

Z moich rozmów z dziećmi wynika, że po tiku czują ulgę. Jakby napięcie miało gdzieś odpłynąć.
A kiedy system nerwowy dostaje bezpieczną przestrzeń, nie musi już mobilizować się fizjologia.

Terapia czaszkowo - krzyżowa pomaga:

🤲 wyciszyć tiki (często już po pierwszej sesji),
🤲 zwiększyć tolerancję na stres i bodźce,
🤲 rozluźnić system nerwowy,
🤲 przywrócić równowagę i ugruntowanie
🤲 umożliwia lepsze znoszenie emocji,
🤲 zwiększa cierpliwość na szkolne sytuacje stresowe.

Tiki nerwowe u dzieci mogą być znakiem, że coś w środku próbuje się uregulować - po swojemu.

I warto to uszanować, zanim spróbujemy to aktywnie zwalczać.

🤔 Może zamiast walki z objawem, który jest tylko formą ujścia dać systemowi nerwowemu wsparcie ?
———————————————————-
Z czułością dla dzieci i ich układów nerwowych

- Sylwia Zielińska

💜 Terapeutka somacztyczna
💜 Terapeutka TCK
💜 Praktyczka SE
💜 Pedagożka
💜 Psychotraumatolożka
💜 KOBIETA KOCHAJĄCA ŻYCIE

Terapia czaszkowo - krzyżowa dla dzieci i dorosłych · Olsztyn (Jaroty)

Tel: 507 187 335

Głupawka u dziecka 🤪————————————————-Kochani, dziś trochę refleksji związanej z powszechnym zjawiskiem u dzieci w wieku ...
13/11/2025

Głupawka u dziecka 🤪
————————————————-

Kochani, dziś trochę refleksji związanej z powszechnym zjawiskiem u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

(Na postawie mojej pracy z dziećmi)

Może nie raz widziałaś u swojego dziecka coś, co potocznie nazywamy głupawką?
Takie momenty, kiedy dziecko nagle zaczyna zachowywać się zupełnie nieadekwatnie do sytuacji:

🤪 śmieje się bez powodu,
🤪 wygłupia,
🤪 biega,
🤪 wymachuje ramionami
🤪 nie reaguje na prośby

Rodzic często wtedy czuje bezradność, złość, czasem wstyd kiedy widzi, że dziecko zachowuje się zupełnie nieadekwatnie do wieku.

I automatycznie pojawia się naturalny odruch upominania „uspokój się natychmiast”, „przestań się wygłupiać”

⛔️ Ale nic to nie daje.

I tu właśnie warto się zatrzymać.

🔹 Co się dzieje w środku dziecka?
Zjawisko głupawki to nic innego jak
mechanizm przetrwania.
Dziecko doświadcza jakiegoś napięcia, może to być
- wstyd,
- poczucie porażki,
- lęk przed oceną,
- zakłopotanie

To są uczucia trudne! do pomieszczenia w małym ciele.
I wtedy układ nerwowy 🏃‍♂️‍➡️ robi coś, co umie najlepiej, a więc uruchamia reakcję ucieczki przez ruch i śmiech.

Dziecko przecież nie powie, że czuje się zażenowane, zawstydzone, obnażone czy przerażone.
Zamiast tego zaczyna biegać, śmiać się, żartować, wygłupiać.

To sposób, by nie czuć tego bólu, zawstydzenia czy lęku

… by nie poczuć się głupio, źle, czy niewystarczająco.

⏩️⏩️⏩️

A dlaczego jest wtedy głuche na wszelkie prośby i groźby?

❌🧠 Bo w tym stanie nie ma kontaktu z korą mózgową, a więc tą częścią odpowiedzialną za myślenie, analizę czy słuchanie.

🐊 Dowodzenie przejmuje wtedy układ limbiczny i pień mózgu czyli te części, które dbają wyłącznie o przetrwanie.

⛔️ Dlatego żadne słowa typu „uspokój się”, „zachowuj się”, „posłuchaj mnie” nie docierają.

⛔️ To zwyczajnie nie ma prawa działać.

Nie tym kanałem.

🔰🔰🔰

No dobrze, to co robić w takich sytuacjach?

W takich momentach warto pamiętać zasadę:
👉 najpierw REGULACJA, potem RELACJA, dopiero REFLEKSJA.

✅ To znaczy:
1. Uspokój siebie - oddech, miękki głos, obecność. Twoja regulacja pomoże dziecku wrócić do równowagi.

2. Pomóż ciału się zatrzymać można powiedzieć: „Widzę, że coś się dzieje, chodź, usiądźmy razem chwilkę” albo po prostu być obok.

3. Daj przestrzeń i czas na powrót do kontaktu.

I na końcu, i nie wcześniej:

4. Nazwij to, co się wydarzyło:
„Wydaje mi się, że było ci trudno, kiedy to nie wyszło. Może zrobiło się wtedy za dużo?”

To, co nazywamy głupawką, to tak naprawdę dziecięcy sposób na przetrwanie chwili, która przerosła jego system nerwowy.
A nasza obecność i zrozumienie mogą sprawić, że z czasem ten mechanizm nie będzie już potrzebny tak często.
————————————————-

No. To teraz już będziemy trochę inaczej patrzeć na głupawkę 🤪

🤫 Pssst. Nam dorosłym też się przydarza.

Sylwia Zielińska

💜 Terapeutka somacztyczna
💜 Terapeutka TCK
💜 Praktyczka SE
💜 Pedagożka
💜 Psychotraumatolożka
💜 KOBIETA KOCHAJĄCA ŻYCIE

Adres

Kanta 17/19
Olsztyn
10-691

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sylwia Zielińska - Terapie Somatyczne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria