24/03/2020
Epidemia Koronawirusa kryzysem sytuacyjnym..
To co pozytywnie wpływa na poczucie kontroli i pomaga ją odzyskać, to:
- znajomość tego, co nas spotyka lub może spotkać oraz
- możliwość zmiany i dostosowania naszej rekacji w sposób śwadomy.
(Skłodowski H. „Zachowanie w sytuacjach trudnych – przetrwanie emocjonalne”)
Podążając za tym schematem można stwierdzić, że aby skutecznie obniżyć sobie poziom stresu z uwagi na wszechobecny kryzys, jakim jest epidemia Koronowirusa musimy odzyskać kontrolę nad sytuacją oraz posiadać pomysł na radzenie sobie w kryzysie. Niewątpliwie zarażenie się wirusem jest przez nas odczuwane jako zagrożenie, dlatego uważam, że w tym przypadku jedyną koncepcją radzenia sobie z epidemią jest kwarantanna, która znacznie obniża prawdopodobieństwo zachorowania. A co z poczuciem kontroli? Myślę, że w pierwszej kolejności na poczucie kontroli wpływa wiedza na temat tego, czym jest Koronawirus, jak jest zbudowany, jak się przed nim chronić, jak rozwija się w innych krajach. Posiadanie takich informacji znacznie umożliwia nam zaplanowanie własnych zachowań. Kiedy nie jesteśmy świadomi zagrożenia – działamy po omacku, instynktownie. A niestety to nie zawsze korzystnie wpływa na radzenie sobie w kryzysie.
„Im więcej człowiek wie o tym, czego się boi, tym jest mu łatwiej opanować strach” (Skłodowski H.)
Dodatkowo mamy wpływ na nasze poczucie kontroli poprzez decydowanie o tym, czy pozostaniemy w kwarantannie, czy też nie. Jeśli pozostajemy w kwarantannie, zachowujemy wszelkie środki ostrożności: używamy maseczek, rękawiczek, ograniczamy wychodzenie do minimum – to kontrolujemy możliwość zachorowania własnego oraz rodziny, zatem obniża nam to poziom stresu. Nie mówię tutaj o rezygnowaniu z pracy, bo to oczywiste, że trzeba pracować, ale w tej chwili wszystkie zakłady pracy stosują restrykcyjne wytyczne, co do sposobów pracy. Większość pracodawców stara się w maksymalny sposób zabezpieczyć swoich pracowników, dodatkowo sami możemy się zabezpieczać stosując zalecenia WHO. Według mnie problemem w kwarantannie nie jest chodzenie do pracy, ale spędzanie czasu po pracy. Możemy go spędzić z rodziną na zabawach, grach planszowych, wspólnym oglądaniu filmów, bajek, rozmowie lub na spacerze w lesie, za miastem. Ale z drugiej strony możemy też chodzić na plac zabaw z dziećmi, na zakupy, spotykać się ze znajomymi i narażać nie tylko siebie, ale też swoich najbliższych – wtedy nie kontrolujemy już sytuacji, nie mamy wpływu na to czy zachorujemy, czy też nie, co z kolei wpływa na znaczne podwyższenie naszego poziomu stresu.