07/11/2020
Do poczytania.....
Czego nie wiemy jeszcze o języku?
Wiemy o nim już naprawdę wiele, ale wciąż ukrywa przed nami sporo tajemnic. Znając relacje i połączenia z innymi mięśniami, warstwami powięzi, kośćmi twarzoczaszki wiemy, że język ściśle współpracuje z mięśniami -nad i podgnykowymi. Nie posiadamy takiego ruchu (oprócz cofania języka), w którym ci mięśniowi wspólnicy poruszaliby się oddzielnie. Po prostu spółka.
Maratończycy i sprinterzy języka
Tak, jak ludzi możemy podzielić na skowronki i sowy, tak nasze mięśnie możemy ogólnie rzecz biorąc podzielić na maratończyków i sprinterów. Z zewnątrz wszyscy wyglądają tak samo, ale ze względu na fizjologię a zarazem biochemię, mięśnie posiadają pewne predyspozycje do konkretnych zachowań.
Maratończyk – to mięsień tzw. toniczny. Ze względu na swoją biochemię i zarazem dominującą ilość specyficznych włókienek mięśniowych, kurczy się powoli, nie męczy się, utrzymuje stałe napięcie - jest po prostu, jak maratończyk. W przeciwieństwie do niego sprinter – to mięsień tzw. fazowy, szybka akcja - reakcja, błyskawicznie się kurczy, szybko buduje swoje napięcie, ale niestety szybko się męczy i traci to napięcie.
Język – to mieszanka sprintera z maratończykiem
Jedno z nowszych badań naukowych mówi o tym, że w przedniej części języka dominują sprinterzy, a w tylnej części maratończycy. W sumie logiczne. Robota sprinterów to szybkie skurcze włókien mięśniowych, by język poruszał się sprawnie podczas artykulacji oraz żucia. Zadanie maratończyków to utrzymanie stałego napięcia, by zabezpieczyć przede wszystkim drożność dróg oddechowych.
A zatem wiemy, że język zbudowany jest z mięśni wewnętrznych i zewnętrznych, ale musimy jeszcze pamiętać, że włókna tych mięśni różnią się w zależności czy leżą w okolicach apeksu, czy nasady języka. Maratończycy są głównie odpowiedzialni za funkcje oddechowe, a sprinterzy biorą znaczący udział w funkcjach żucia oraz mówieniu.
Kolejne tajemnice języka?
Jego prawidłowa pozycja może poprawić równowagę człowieka.
Sprawdzono to poprzez przyłożenie niewielkich elektrod na czubku języka, które zostały dodatkowo dociśnięte do podniebienia dzięki prawidłowej pozycji spoczynkowej języka. Prąd z elektrod stymulował nerwy języka oraz na podniebieniu zakończenia nerwów czaszkowych: trójdzielnego oraz twarzowego. Wiedząc, że jądra tych nerwów w pniu mózgu sąsiadują z jądrami nerwów przedsionkowych (odpowiedzialnych za naszą równowagę) naukowcy chcieli zobaczyć, czy będą w stanie wpłynąć na poprawę równowagi osób, które brały udział w tym badaniu. Udało się!
Język kontaktuje się z przeponą choć odległość spora
Język komunikuje się z przeponą, a dokładniej rzecz mówiąc „podsłuchuje” co przepona ma do powiedzenia w sprawie zarządzania ciśnieniem w najważniejszych jamach ludzkiego ciała – w jamie brzusznej i śródpiersiu. Dysbalans (nierównowaga) w wartościach ciśnień w tych przestrzeniach wpływa na to, jak wygląda choćby nasza sylwetka (nie wspominając o dynamice przepływu płynów).
Język „podsłuchuje” poprzez wykorzystanie swojego szpiega - nerwu językowego, który jest gałązką nerwu trójdzielnego. Ten ostatni zaś kontaktuje się bezpośrednio z nerwem przeponowym. Badacze zakładają, że skoro udało się odnaleźć neuroanatomiczne połączenie języka z przeponą, to zarówno przepona może wpływać na język, a zwłaszcza na dno jamy ustnej (np. akt połykania), jak i dysfunkcje języka mogą wpłynąć niekorzystnie na działanie przepony.
Niestety ... nasze oddychające ustami dzieci nie przekonują przez to przepony do efektywnej pracy w takich warunkach.
I na koniec coś pozytywnego
Jeśli lubisz trening wytrzymałościowy - z językiem przy podniebieniu możesz o 30 % zwiększyć wydolność swoich mięśni ud. To naprawdę sporo drogie Panie 😊
Źródło informacji: Bordoni et al. 2018, The Anatomical Relationships of the Tongue with the Body System