10/11/2025
Pani Ania po każdej chemioterapii była wyczerpana, dużo leżała, nie miała siły nawet na krótki spacer, towarzyszyły jej nudności i bolesne stany zapalne w jamie ustnej. Ale ona myślała, że to wszystko tak po prostu musi być.
Od momentu diagnozy zmieniła wiele w swojej diecie - odstawiła cukier i wszelkie słodkie przekąski, ograniczyła mocno nabiał i inne produkty odzwierzęce. Zamiast tego piła dużo świeżo wyciskanych soków, jadła "czysto” i lekko, opierając się na tym, co przeczytała w internecie albo usłyszała od znajomych czy innych pacjentów. Jej dieta stała się monotonna.
Myślała, że w ten sposób pomaga swojemu ciału.
Ale w rzeczywistości, jej organizm nie miał się z czego regenerować.
Kiedy spotkałyśmy się po raz pierwszy kilka tygodni temu, zaczęłyśmy odbudowywać jej siły krok po kroku. Wprowadziłyśmy urozmaiconą dietę - różnorodne źródła białka, węglowodanów i tłuszczów, produkty bogate w żelazo, witaminy z grupy B i kwas foliowy. Zadbałyśmy o to, by organizm dostał to czego naprawdę potrzebuje do regeneracji - paliwo, budulec i mikroelementy wspierające krew, odporność i gojenie.
Dziś, mimo że Pani Ania nadal jest w trakcie chemioterapii, nie leży już całymi dniami. Poziom zmęczenia wyraźnie się zmniejszył, stany zapalne w jamie ustnej ustąpiły i nie wracają, a ona ma siłę na spacery i codzienne obowiązki.
To dopiero początek. Jej organizm staje się powoli silniejszy. Nie czeka już na koniec leczenia, żeby wreszcie poczuć się lepiej - działa tu i teraz, wspierając swoje ciało każdego dnia.
Chemioterapia zawsze zostawia po sobie ślad - osłabia i daje skutki uboczne. Ale odpowiednie paliwo w postaci dobrze skomponowanej i urozmaiconej diety potrafi sprawić, że ciało szybciej wraca do równowagi, a skutki uboczne leczenia nie odbierają Ci całych dni, tylko stają się czymś, z czym można żyć, funkcjonować i stopniowo odzyskiwać siłę.
---