03/11/2017
Często mówimy o porażkach czy drobnych potknięciach w taki sposób, że sprowadzamy je do „tragedii” najwyższej rangi. Ale czy na pewno?
Uwielbiam patrzeć na zdziwione i lekko zszokowane twarze Moich Klientów, którzy słyszą ode mnie – „Porażka? To super! Kryzys to nieodłączny element zmiany. To właśnie w wyniku tych potknięć uczymy się najwięcej!". I nagle na twarzy pojawia się delikatny uśmiech i wyciąganie wniosków oraz nauk na przyszłość, a potem są już tylko kilogramy w dół 😀
Na weekend pozostawiam Cię z tymi pięknymi słowami – „Sukces to suma porażek, z których wyciągnąłeś/-aś naukę”. Zgadzasz się z tym? 🤔