05/06/2023
Nie dziwi mnie jeśli zaskakuje Was to zdanie. W naszej kulturze bardzo zakorzeniona jest idea spotkania takiej osoby, dla której będziemy na pierwszym miejscu. Będziemy wystarczać we wszystkich możliwych obszarach.
Ja uważam, że to utopia. Że taki plan na życie skazuje nas na ciągłą frustrację i cierpienie. Że bycie dla kogoś priorytetem ma ogromną cenę, z której nie zdajemy sobie sprawy.
Nie chcę być dla nikogo najważniejsza. Nie chcę być wystarczająca, bo to by mi utrudniało dobrowolność w tej relacji.
Chcę być niewystarczająca. Chcę, żeby bliskie mi osoby budowały relację ze sobą i brały odpowiedzialność za swoje potrzeby. Żeby nie oczekiwały ode mnie, że ja im te wszystkie potrzeby zaspokoję, bez względu na to czy mam na to zasoby.
Jestem dla siebie priorytetem. Moja relacja ze sobą samą to najdłuższa i najbliższa relacja w moim życiu. Nie będzie bliższej.
Jestem dla siebie priorytetem i dlatego w pełni przyjmuję, że i Ty jesteś priorytetem dla siebie. Nie doświadczam w związku z tym straty i rozczarowania. Mogę celebrować te momenty, kiedy się spotykamy i wzajemnie obdarowujemy. W takim zakresie na jaki mamy gotowość.
O budowaniu takiej relacji ze sobą, w której dostajemy bardzo wiele od innych, bo rozróżniamy co możemy od nich dostać a co możemy dać tylko sobie będziemy opowiadać na webinarze w środę i na kursie o poczuciu własnej wartości.
Będziemy Wam z Gosia Stańczyk opowiadać o tym dlaczego ta relacja ze sobą jest taka ważna i jak pomaga nam w budowaniu głębokich i karmiących relacji z innymi.
Link do webinaru i kursu znajdziecie w komentarzach. Do zobaczenia w środę.