Mana Loa - masaż Lomi Lomi,Kobido,tajski stóp,terapia czaszkowo-krzyżowa

Mana Loa - masaż Lomi Lomi,Kobido,tajski stóp,terapia czaszkowo-krzyżowa * Masaże:
~ Lomi Lomi Nui
~ Kobido
~ tajski stóp
~ rozluźniający

* Terapia czaszkowo-krzyżowa

08/05/2026

Ostatni miesiąc był u mnie bardzo intensywny. Przeprowadzka, remont, kurs masażu ajurwedyjskiego, przygotowania do wyjazdu - wszystko pomiędzy pracą, której też miałam sporo i życiem codziennym, w którym - dla utrzymania równowagi - potrzebuję czasu dla siebie i z niego nie rezygnuję (bo wówczas nie funkcjonuję dobrze).

Ku mojemu zaskoczeniu, nie tylko nadążałam za prześcigającymi się zmianami i wyskakującymi zza każdego rogu kolejnymi działaniami, ale wręcz bez najmniejszego wysiłku odnalazłam się w tej intensywności i czerpałam z niej poczucie spełnienia, satysfakcji i uczucie sprawczości.

Dziś przychodzę tu na chwilę z informacjami o niektórych zmianach.
Zacznę od zmiany gabinetu. Z końcem kwietnia podziękowałam dotychczasowemu miejscu na olsztyńskim Zatorzu. Naprawdę czuję ogrom wdzięczności, że pojawiło się w momencie, gdy go poszukiwałam i że ugościło mnie ze wszystkimi pomysłami, które wnosiłam.

Obecnie trwa remont nowej przestrzeni, nad którą (z pomocą bliskich) pracowałam równolegle. Na pewno podzielę się tu jeszcze metamorfozą tego miejsca. Tymczasem zostawię Was z informacją, że przenoszę się w zupełnie inny rejon Olsztyna, na ul. Jarocką. Będę mogła ugościć Was tam po 25.maja. Po pierwsze ze względu na trwające prace wykończeniowe, ale też...

Wybieram się na urlop. Świat cudownie się mną zaopiekował dając mi tę możliwość w czasie przejścia.
Z jednej przestrzeni do innej.
Zupełnie tego nie planowałam (zaplanowany był tylko termin wyjazdu i znany mi od listopada).
Zatem jadę na urlop, a przy okazji spełnić jedno ze swoich marzeń i być bliżej gór najwyższych.

Wszystkie vouchery (i ich terminy ważności) uwzględniają mój wyjazd.

Być może będę zdecydowanie mniej dostępna przez internet ( i tu na fb i na messengerze), także mogę nie odpowiadać na wiadomości i nadrobię to zapewne po powrocie.

To zdjęcie tylko w ułamku oddaje mój poziom zadowolenia ze świeżo zakończonego kursu masażów ajurwedyjskich.Kocham staro...
12/04/2026

To zdjęcie tylko w ułamku oddaje mój poziom zadowolenia ze świeżo zakończonego kursu masażów ajurwedyjskich.
Kocham starożytne masaże. To z nich czerpią inne metody pracy z ciałem, rodzaje terapii i masażów.

Po (poznanych przeze mnie do tej pory i ogromnie cenionych):

🙌 masażu lomi lomi nui - wywodzącej się z tradycji Kahunów starożytnej hawajskiej sztuki uzdrawiania,

🙌 masażu Kobido, zwanego starożytną drogą do piękna,

🙌 masażu tajskim ciała oraz tajskim stóp, które również czerpią z wpływów kultury indyjskiej i chińskiej (korzystając z zasad medycyny chińskiej i łącząc je m.in. z jogą i ajurwedą),

przyszedł u mnie czas na masaże ajurwedyjskie, które już dawno mnie wołały. Czuję, że to nie tylko powiew świeżości w mojej praktyce masażowej, ale ważny krok. Nie wiem jeszcze dokąd doprowadzi, ale poczułam wyraźnie, że to dobry dla mnie kierunek.

Zapewne podzielę się jeszcze swoimi doświadczeniami po kursie. Tymczasem wracam - wzbogacona, spełniona, wymasowana, wzmocniona, jeszcze bardziej osadzona w sobie.

Przede mną krótki odpoczynek i czas na integrację oraz (bardzo niedługo) dzielenie się przepięknym masażem ciała Abhyanga, który zawiera w sobie - być może tajemniczo brzmiące:
masaż głowy Shiroabhyanga, masaż twarzy Mukhabhyanga, masaż stóp Padabhyanga i pracę na punktach witalnych Marma.

Tegoroczna zima była dla mnie bardzo ważnym i wspierającym czasem (choć też wymagającym). Nie była tylko porą roku - był...
02/04/2026

Tegoroczna zima była dla mnie bardzo ważnym i wspierającym czasem (choć też wymagającym). Nie była tylko porą roku - była schronieniem. Przeszłam przez nią w ciszy. Ciszy, która pomogła mi lepiej usłyszeć siebie, swoje potrzeby, przekonania, którymi się kieruję i które, jak się okazywało, nadal czasem przejmują stery w podejmowanych przeze mnie działaniach i decyzjach.

Dużo byłam w zatrzymaniu i w ciemności. Ciemności, która mieści zarówno mój cień, jak i moje światło.
Jak natura w stanie spoczynku, regenerowałam siły w najgłębszych warstwach istnienia. Odpoczywałam tak, jak odpoczywa nasiono: w całkowitym zaufaniu, że bezruch jest częścią cyklu i formą tworzenia.

Przedwiośnie, niosące już pierwsze powiewy wiosny i nadziei na nowe, było dla mnie czasem porządkowania. Przygotowaniem do siania (nie czasem zbiorów, ani efektów) i przyglądaniem się warunkom, które stwarzam – czy są one odpowiednie do wzrostu.

Natura podpowiedziała mi to w najprostszy sposób – poprzez chorujące kwiaty w mieszkaniu. Kiedy łagodne metody zawiodły, zrozumiałam: nie wystarczy przemyć liście, czy nawet zalać rośliny inwazyjnym środkiem. Trzeba zajrzeć głębiej, wrócić do korzeni.

Spędziłam godziny na myciu doniczek, wypiekaniu ziemi i oczyszczaniu korzeni. To nie była tylko pielęgnacja kwiatów. To była medytacja, która przyniosła głębsze refleksje.
Zaczęłam jeszcze uważniej przyglądać się warunkom zewnętrznym w moim życiu (często tak naprawdę stwarzanym przez siebie samą).

🌿 Czy nasiona które zasiewam mają sprzyjające warunki, by mogły wykiełkować, potem rozkwitnąć i dać owoce? Czy ziemia mojego codziennego życia daje możliwości na wzrost?
🌿 Co tak naprawdę sieję?
🌿 Czy jestem gotowa nie tylko na rozkwit, ale i na codzienne dbanie o to, co wyrośnie?

Przedwiośnie rzadko bywa spektakularne. Nie jest nagłym przebudzeniem, ani rozkwitem, a raczej powolnym wzrastaniem. Dla mnie nie był to czas działania na pełnych obrotach, ani gwałtowny wybuch energii, ale rozpoznawanie i powolne nabieranie kierunku, w którym chcę dalej zmierzać. Budzenie się (po zimie) nie musi oznaczać pośpiechu – może być po prostu cichą gotowością.

I po tej zimie – porze poprzedzającej etap wyrastania,
po pełnym nadziei i mało efektownym przedwiośniu - będącym czasem porządkowania i przygotowań,
czuję, że ta gotowość we mnie osiadła.
Gotowość na wiosnę, na zmiany i na zasilanie tego, co nowe.

Jestem bliżej siebie niż kiedykolwiek, z zasobami, które zostały odżywione poprzez zimowy odpoczynek, z nasionami, którym stwarzam warunki najlepsze, jakie mogę i potrafię.

O czym będzie dla mnie ta wiosna?
Jeszcze nie wiem. Nie wiem, czy z zasianych nasion coś wykiełkuje, czy odżyje to, co próbuję wskrzesić, czy przyniesie nagły, zachwycający, rozkwit, czy raczej powolny wzrost. Ale wiem, że jestem gotowa na jej przyjście, na kolejny etap. W pełnej zgodzie na ten naturalny rytm i cykliczność.
A nowe już zagląda i sprawdza, czy je przyjmę.

W promieniach słońca na twarzy, z wiatrem we włosach, w kaszubskim lesie, z widokiem na jezioro Sitno celebruję kobiece ...
08/03/2026

W promieniach słońca na twarzy, z wiatrem we włosach, w kaszubskim lesie, z widokiem na jezioro Sitno celebruję kobiece święto.

Na rozpoczęcie dnia donośnie zawołały mnie dziś strażniczki lasu - sójki, przypominając, że bycie barwną, wyjątkową, widzianą, słyszaną jest naturalne i lekkie.
Radośnie i beztrosko latający cytrynek potwierdził rozgaszczającą się wiosnę. Z otwartością przyjęłam ją też w sercu, z subtelnym poruszeniem - tak delikatnym jak trzepot motylich skrzydeł.

Karmię się dźwiękami natury, budzącą się do życia przyrodą, wypełniam ciepłem słonecznych promieni i światłem.
Zachwycam się i wzruszam.
Jestem spełniona i rozmarzona. Z przymrużeniem
oka i całkiem na serio. Z głową pełną pomysłów i bez planów. Czuję swoją moc i delikatność.
Kobiecość.
Ma tak wiele jakości. Różnorodność. Zmienność, rytmiczność, cykliczność.

Celebruję kobiece święto i świętość. Wśród innych kobiet, razem i tylko ze sobą.

Kobieto!
Pięknego świętowania Ci życzę. Kreowania swojego życia. Zaufania intuicji.
Kochaj, baw się, śpiewaj, tańcz! Szczerze śmiej, głęboko płacz, prawdziwie złość.
Bądź czująca i czuła.
Bądź sobą i przyjmuj w każdej odsłonie.

Dziękuję, że jesteś 😘

Będąc jeszcze na fali wczorajszej rozmowy z Justyną Cilulko-Dołęga na temat jogi twarzy, masażów i automasażów twarzy, o...
20/02/2026

Będąc jeszcze na fali wczorajszej rozmowy z Justyną Cilulko-Dołęga na temat jogi twarzy, masażów i automasażów twarzy, odszukałam zdjęcie efektów po jednym masażu Kobido.

Podczas naszego wczorajszego live'a wspomniałam, że efekty masażu Kobido są często natychmiastowe. I poniższe zdjęcia właśnie to potwierdzają i pokazują. A zostały one zrobione kilka ładnych lat temu, po domowym masażu podarowanym mojej mamie (a właściwie to po moich ćwiczeniach na mamie, bo byłam wówczas w miarę świeżo po kursie i potrzebowałam praktyki, praktyki i praktyki).

Warto jednak mieć świadomość i pamiętać, że efekty po masażu utrzymają się znacznie dłużej, jeśli do codziennych praktyk dodamy sesje jogi twarzy oraz automasażu - choćby krótkie, kilkuminutowe.
Byle regularne! Mogę tu śmiało dodać, że mam na to dowody.
Opowiadamy o tym na wczorajszym live, który dostępny jest w poprzednim poście. A dużo szerzej naszą wiedzą i doświadczeniem będziemy się dzielić na marcowych warsztatach wyjazdowych dla kobiet, organizowanych przez Justynę.
🌸 Do końca tygodnia trwa (ostatnia już chyba) promocja
– 100 zł od aktualnej ceny na hasło „twarzą w twarz".
Szczegóły wyjazdu pod poniższym linkiem:
👉https://www.facebook.com/events/822221517651995

A dla miłośniczek Kobido - dostępne są u mnie świeżutko wydrukowane pakiety na 3 lub 5 masażów.
🙌 Więcej info: rb.gy/dbbz7q

Już w najbliższy czwartek spotkamy się twarzą w twarz (choć online) z Justyna Cilulko-Dołęga - joga i rozwój i porozmawi...
17/02/2026

Już w najbliższy czwartek spotkamy się twarzą w twarz (choć online) z Justyna Cilulko-Dołęga - joga i rozwój i porozmawiamy o... twarzy.

Każda z nas zajmuje się pracą z ciałem i poprzez ciało. I choć pracujemy innymi metodami, to przyświeca nam podobny cel - dobrostan naszego organizmu (nie ograniczając się do ciała fizycznego).

W tej luźnej rozmowie wymienimy się swoimi spostrzeżeniami płynącymi z doświadczeń i wiedzy w zakresie masażu (również automasażu) oraz jogi twarzy.
Będzie lekko.

Więcej szczegółów w udostępnionym poście
👇👇👇

🌸 TWARZĄ W TWARZ Z TWARZĄ ❤️
Zapraszam Was na najbliższy live w mojej grupie na Facebooku (Joga, oddech, medytacja i rozwój z Justyną), który poprowadzę wspólnie z Kasią Kowalczyk - masażystką specjalizującą się m.in. w masażu Kobido.

Chcemy z Kasią przybliżyć temat jogi twarzy i automasażu i pokazać, że nie jest to walka z upływającym czasem, ale przyjemny sposób na zadbanie o siebie, który działa holistycznie na nasze zdrowie i nastrój.

🌸 ZADBAJ O SIEBIE Z MIŁOŚCIĄ - JOGA TWARZY I AUTOMASAŻ

Czego możesz się spodziewać?

Dowiesz się:
🌸 czym jest joga twarzy
🌸 dlaczego warto ją praktykować niezależnie od wieku
🌸 jak powięzie wpływają na wygląd twarzy
🌸 jak to, co dzieje się w ciele, odbija się na twarzy
🌸 jak działa automasaż twarzy
🌸 jak napięcia w twarzy wpływają na nasze samopoczucie i zdrowie
🌸 jak nasze emocje wpływają na nasz wygląd
🌸 co możesz zrobić podczas codziennej pielęgnacji, aby poczuć się i wyglądać lepiej

Ponadto:

🌸 pokażemy, że twarz jest odzwierciedleniem zdrowia całego organizmu i samopoczucia
🌸 poznasz proste techniki, które zajmą Ci nie więcej niż 5 minut, a które poprawią Twój wygląd i pomogą Ci się zrelaksować
🌸 przekonasz się, że młodszy wygląd to jedynie jedna z korzyści jogi twarzy i automasażu
🌸 zobaczysz, jak joga twarzy i automasaż mogą stać się sposobem na okazanie sobie miłości i głęboki relaks

Gdzie?
Grupa na Facebooku "Joga, oddech, medytacja i rozwój z Justyną" - dołącz, jeśli jeszcze Cię z nami nie ma!

Kiedy?
Czwartek 19.02, godz. 11:00
(nagranie będzie dostępne przez 30 dni po transmisji)

Dla kogo?
Dla każdego, kto chce czuć się dobrze i zadbać o siebie w naturalny sposób 🌸

Spotkanie jest BEZPŁATNE! :)

Z kim się widzimy?

Już są!  Pakiety na masaże Kobido.I polecają się na Walentynki oraz na Dzień Kobiet. Albo po prostu na prezent dla siebi...
11/02/2026

Już są! Pakiety na masaże Kobido.
I polecają się na Walentynki oraz na Dzień Kobiet. Albo po prostu na prezent dla siebie.

Jako, że na ten masaż najczęściej decydują się i trafiają do mnie kobiety, vouchery są stworzone właśnie z myślą o nich.
Niemniej jednak mogę stworzyć również wersje dla mężczyzn, jeśli będzie takowe zainteresowanie.

Ceny voucherów:
⭐️ 3 masaże w cenie 490 zł (oszczędzasz 50 zł ❗️) - do wykorzystania w ciągu 3 miesięcy
⭐️ 5 masażów w cenie 800 zł (oszczędzasz 100zł‼️) - do wykorzystania w ciągu 6 miesięcy.

Vouchery są dostępne w dwóch szatach graficznych i w dwóch formach: elektronicznej oraz w wersji wydrukowanej (na grubym papierze i w ozdobnej kopercie).

U mnie dziś dzień karmienia i doceniania siebie🥰 za to, czym się zajmuję i w jaki sposób to jest odbierane (choć na ten ...
06/02/2026

U mnie dziś dzień karmienia i doceniania siebie
🥰 za to, czym się zajmuję i w jaki sposób to jest odbierane (choć na ten odbiór w mniejszym stopniu mam wpływ - a właściwie to znikomy),
🥰 za to, czym mogę się dzielić poprzez dotyk, swoją obecność i uważność w nim,
🥰 za wytrwałość, zaufanie - bo pomimo, że nie jest to droga usłana wyłącznie różami (a właściwie to może i jest, bo czasem idę po kolcach 😅), to idę nią najlepiej jak umiem, prowadzona głosem serca, wołaniem duszy - doświadczając całego wachlarza emocji - łącznie z poczuciem satysfakcji, radością, fascynacją, poczuciem spełnienia, wzruszeniem, wdzięcznością.

Dziękuję, że jestem.
Dziękuję, że jesteś.

A jakby ktoś chciał mnie zasilić i podzielić się swoją opinią (i dodać ją tutaj na FB), to będę ogromnie wdzięczna 🙏☺️

Adres

Małeckiego 7A
Olsztyn
10-293

Godziny Otwarcia

Wtorek 14:00 - 21:00
Środa 14:00 - 21:00
Czwartek 14:00 - 21:00
Piątek 14:00 - 21:00
Sobota 10:00 - 21:00
Niedziela 15:00 - 21:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mana Loa - masaż Lomi Lomi,Kobido,tajski stóp,terapia czaszkowo-krzyżowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Mana Loa - masaż Lomi Lomi,Kobido,tajski stóp,terapia czaszkowo-krzyżowa:

Udostępnij