Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Osobistego

Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Osobistego Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Osobistego, Psychoterapeuta, Opole.

04/02/2021

15 lat temu Hanna Segal powiedziała:
"Żadna dyktatura nie może tolerować wolnej myśli. Dlatego na Zachodzie ogranicza się budżety uniwersytetów, szkół, rozbudowuje biurokrację tak, że zabiera ona nauczycielom i naukowcom coraz więcej czasu.
W psychiatrii też dzieje się źle. Podejście psychoanalityczne wypierane jest przez szybkie kuracje lekowe albo terapię polegającą na wyuczonych zmianach zachowania. W jakimś sensie żyjemy w średniowieczu. Paradoksalnie, psychoanaliza zapuszcza się na nowe obszary geograficzne, a zarazem penetruje coraz to nowe obszary umysłu i dokonuje nowych, zaskakujących odkryć"
Zachęcam do przeczytania wywiadu Zbigniewa Kossowskiego z Hanną Segal.
https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie.../1,53662,1897330.html
na zdjęciu: Hanna Segal

przygotowała: Melisa Maras

14/07/2020

Psychoterapia, czyli właściwie co? Rozmowa dwóch osób w gabinecie? Czym miałoby się to różnić od kawy z przyjaciółką czy szczerej rozmowy z partnerką lub partnerem? Jak doszło do tego, że psychoterapia, która kiedyś uważana była za szarlatanerię (a przez niektóryc...

14/11/2019
14/11/2019

Choć pojęcia "pomieszczania" i "trzymania" wywodzą się od dwóch różnych psychoanalityków, przez niektórych traktowane są jak synonimy.

Oczywiście nie chodzi w nich o fizyczny , ale o symbolikę tych słów w terapii - stworzenie odpowiedniego środowiska pracy, w którym powstrzymujemy się od reagowania i działania na rzecz myślenia oraz poszukiwania znaczenia...

12/11/2019

"Terapia, jeśli miałoby do niej dojść, to musiałaby nie tyle zmierzać do rozwiązania jakiegoś problemu (bo i tak, gdy jedne zostaną rozwiązane, to pojawią się następne), lecz do zmiany stylu ich podejmowania.

Terapeuta musiałby pomóc tej rodzinie przejść od klimatu wrogiej walki do klimatu wzajemnego zaciekawienia.
Od "Jesteś przyczyną całego zła" do "Szczerze szukam w Twoim myśleniu sensu i wartości".

Być może dla tej rodziny takie zadanie jest obecnie ponad jej siły. (...) Być może każdy z członków rodziny musiałby mieć więcej szacunku do pozostałych. (...) W każdym razie pewną szansę tworzyłoby dostrzeżenie, że otwarcie na nie oznacza utraty własnej tożsamości ani usuwania istotowych różnic, lecz jedynie rezygnację z wrogości i zawiści."

(B. de Barbaro, "Sprawozdanie z konsultacji rodzinnej państwa Polskich", w: A. Zajenkowska (red.), " na kozetce"; na zdjęciu "Melancholia" J. Malczewskiego)



Czy jednak mówimy tymi samymi językami, aby móc prowadzić dialog? Może najbardziej potrzeba nam tłumaczy polsko-polskich...

01/10/2019

Jakie problemy mogą mieć dzieci i nastolatki? Wszystkie. - rozmowa z Lucyną Kicińską, koordynatorką Programu Pomocy Telefonicznej Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

28/08/2019

"W psychoterapii jest istotniejsze od mówienia. W istocie większość tego, co terapeuci mówią podczas sesji, ma za zadanie pokazać, że słuchają.

Żyjemy w takich czasach i cywilizacji,
w których kładzie się nacisk raczej na niż na ,
w których dominują koncepcje naukowe podkreślające raczej przewidywanie i kontrolę niż zdyscyplinowaną, naturalistyczną obserwację,
w których autorytety kultury popularnej doradzają ludziom, jak wpływać na innych, a nie jak sprawić, by się poczuć dobrze ze sobą. (...)

Niemniej większość z nas pamięta zapewne transformację, jakiej doznaliśmy w wyniku czyjejś troskliwej uwagi, albo sytuację, kiedy byliśmy poruszeni tym, że ktoś nas zrozumiał, lub gdy w chwili odpoczynku w naszej świadomości pojawił się jakiś wgląd."
(N. McWilliams: Psychoterapia psychoanalityczna)

No właśnie, czy i jak to robimy?
To chyba dobre pytanie zarówno dla pacjentów, jak i terapeutów (którzy przecież też byli lub są pacjentami). 🙂

27/06/2019

Jacek Kowaleczko o tym, jak rozpoznawać i leczyć zaburzenia osobowości.

07/04/2019

"Dlaczego Unikający Unikają

ZRANIENIE
Osoby o stylu przywiązania unikającym w przeszłości doświadczyli zranienia (nieobecni rodzice, przemoc, nadopiekuńczość). Nie wierzą, że inni zaspokoją ich potrzeby bliskości, więc próbują kontrolować, minimalizować, albo całkiem wyprzeć potrzebę bliskości. Ten schemat zaczyna się w młodości, kiedy te osoby uczą się, że nie mogą oprzeć się na innych, bo ci zawsze zawodzą.

POTRZEBA BLISKOŚCI
Ponieważ ich potrzeby nie były zaspokojone, próbują sami je zaspokoić. Jednak pozostaje fakt, że ludzie są istotami społecznymi - potrzebujemy siebie nawzajem. Niektórzy ludzie mają te potrzeby większe, albo mniejsze, ale wszyscy w jakimś stopniu je mamy.

Unikający okradają się z radości życia, ponieważ nie są w stanie uwierzyć, że można polegać na innych, czy nawet im zaufać.

LĘK PRZED ODRZUCENIEM
Unikający boją się zranienia, wykluczenia, boją się, że ktoś uzna ich za niepotrzebnych, dziwnych, niechcianych. Z tego powodu, ukrywają swoje emocje i uczucia, nie otwierają się przed innymi, nie szukają głębokich relacji,

ze strachu przed krytyką, zawstydzeniem przed pokazaniem prawdziwego siebie.

Boją się, że jeśli ludzie poznają ich prawdziwe JA, ich myśli, emocje, wzloty i upadki - zobaczą, że nie są wystarczająco dobrzy i ostatecznie ich opuszczą.

BRAK ZAUFANIA
Unikający boją się zaufać. Nie są w stanie uwierzyć, że to, że kiedyś ktoś ich zawiódł nie znaczy, że tak będzie zawsze. Więc jeśli ludzie obiecują im, że coś zrobią (wesprą ich w pracy, czy w relacji) nie wierzą. Uważają, że ludzie zawiodą, nie dotrzymają obietnic, nie poradzą sobie, w jakiś sposób nie spełnią oczekiwań.

O wiele łatwiej odizolować się zanim to zrobią.

RACJONALIZACJE
Unikający wynajdują powody (racjonalizują, intelektualizują), by nie zaangażować się w relacje: "nie każdy musi być w związku"; "nie mogę znaleźć tej jedynej/tego jedynego"; "nie mam aktualnie czasu na związek"; "nie potrzebuję drugiej osoby; nie nadaję się" itp.;

Unikająca osoba poda mnóstwo logicznych wyjaśnień swojego zachowania: "Chciałabym poznać kogoś, ale aktualnie mam ważny projekt w pracy, zacznę chodzić na randki jak będę miała mniej pracy.", "Powinienem do niej zadzwonić, ale jestem taki zmęczony, to był tak długi dzień. Jutro zadzwonię.", "Chcę związku, ale mam wysokie wymagania, nie mam zamiaru zmniejszać tych wymagań."

Zawsze znajdują nowe wyjaśnienia, czy powody, by nie angażować się w bliskie relacje.

W ten sposób radzą sobie z potrzebą bycia
z innymi - wypierając, racjonalizując, intelektualizując te potrzeby.

Boją się, że jeśli się zbliżą, to w końcu zbliżą się za bardzo, a osoba ucieknie, łamiąc im serce. O wiele łatwiej wcale nie zaczynać tego ryzykownego dla nich cyklu.

KONFLIKTY
Osoby unikające nie radzą sobie z konfliktami
i emocjonalnymi rozmowami. Ponieważ unikający wiedzą, że konflikt może doprowadzić do krytyki lub zawstydzania, wzbudzania poczucia winy, wolą, albo nie mówić nic, albo robić to w sposób pasywno agresywny, wszystko, by uniknąć konfliktu.

Jeśli dojdzie do konfliktu, albo się usuwają, albo wybuchają, przeklinając drugą osobę, że nigdy ich nie słucha - choć nigdy nie proszą
o bycie wysłuchanym.

TAJEMNICZOŚĆ
Unikający odsuwają się, kiedy partner chce się czegoś więcej dowiedzieć, są tajemniczy. Nie chcą się pokazać w 100%, boją się, że ponownie zostaną negatywnie ocenieni, że ich charakter zostanie skrytykowany.

Zwykle więc ukrywają siebie i swoje prawdziwe emocje, pokazują tylko fragmenty siebie - rozrzedzoną wersję siebie - taką jaką inni chcieliby zobaczyć.

Ponieważ ludzie nigdy nie widzą unikającego w pełnej krasie, czują, że nie wszystko ujawnia, dlatego uznawany jest za tajemniczego. Często to właśnie w nich jest pociągające, ale ostatecznie ludzie chcą widzieć nas prawdziwych.

STRACH PRZEZ EMOCJAMI
Unikający boją się swoich emocji i emocji innych. Boją się emocji ogólnie. Uważają, że ponieważ szczęście jest ulotne, smutek za bardzo bolesny, należy unikać obydwu. Więc odpychają obydwie te emocje.

Emocje partnera są dla nich równie przerażające, nie rozumieją ich i uciekają przed nimi. To trudne szczególnie, jeśli zwiążą się
z osobą z zaburzeniem pogranicza (częsty przypadek). Osoba, która cierpi z powodu borderline, swoimi intensywnymi emocjami odpycha unikającego partnera, co owocuje burzliwym i pełnym dramatów związkiem.

PRAGNIENIE KONTROLI
Unikający pragną bliskości (głęboko w środku), ale nie potrafią się do tego przyznać, czy cieszyć się intymnymi chwilami, często czują się niezręcznie. Unikający mają problem, by całkowicie się wyluzować. Łatwo czują się stłamszeni, ponieważ chcą mieć emocje pod kontrolą, by mieć możliwość w każdej chwili uciec, by mniej bolało, jeśli zostaną porzuceni.

Z tego powodu, trudno im prawdziwie się cieszyć i wyluzować podczas intymnych chwil (rozmów pełnych emocji, seks, przytulanie, całowanie), muszą się cały czas chronić przed ewentualnym porzuceniem.

UKRYWANIE POTRZEB
Unikający nie pokazują swoich potrzeb, bo myślą że i tak nikogo to nie obchodzi, albo,
że i tak ich zawiodą. Pokazując swoje potrzeby narażamy się na odrzucenie. Unikający może spełniać potrzeby innych, by zadbać o ich szczęście i uniknąć porzucenia, ale zaniedbuje swoje.

Głęboko wewnątrz unikający pragnie, by ktoś się nim zajął, ale nie wierzy, że kogoś to obchodzi, że ktoś go weźmie na poważnie, jeśli poprosi o pomoc."

/Vivian Fiszer/

19/01/2019

Bo trzeba coś, bo wstyd tak siedzieć, bo czas marnujesz, bo ileż można nic nie robić. Wciąż coś, bo pranie, bo gdzie tak z domu wyjść, jak trzeba ogarnąć, porządek…

Adres

Opole

Telefon

693865548

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Osobistego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria