07/04/2019
"Dlaczego Unikający Unikają
ZRANIENIE
Osoby o stylu przywiązania unikającym w przeszłości doświadczyli zranienia (nieobecni rodzice, przemoc, nadopiekuńczość). Nie wierzą, że inni zaspokoją ich potrzeby bliskości, więc próbują kontrolować, minimalizować, albo całkiem wyprzeć potrzebę bliskości. Ten schemat zaczyna się w młodości, kiedy te osoby uczą się, że nie mogą oprzeć się na innych, bo ci zawsze zawodzą.
POTRZEBA BLISKOŚCI
Ponieważ ich potrzeby nie były zaspokojone, próbują sami je zaspokoić. Jednak pozostaje fakt, że ludzie są istotami społecznymi - potrzebujemy siebie nawzajem. Niektórzy ludzie mają te potrzeby większe, albo mniejsze, ale wszyscy w jakimś stopniu je mamy.
Unikający okradają się z radości życia, ponieważ nie są w stanie uwierzyć, że można polegać na innych, czy nawet im zaufać.
LĘK PRZED ODRZUCENIEM
Unikający boją się zranienia, wykluczenia, boją się, że ktoś uzna ich za niepotrzebnych, dziwnych, niechcianych. Z tego powodu, ukrywają swoje emocje i uczucia, nie otwierają się przed innymi, nie szukają głębokich relacji,
ze strachu przed krytyką, zawstydzeniem przed pokazaniem prawdziwego siebie.
Boją się, że jeśli ludzie poznają ich prawdziwe JA, ich myśli, emocje, wzloty i upadki - zobaczą, że nie są wystarczająco dobrzy i ostatecznie ich opuszczą.
BRAK ZAUFANIA
Unikający boją się zaufać. Nie są w stanie uwierzyć, że to, że kiedyś ktoś ich zawiódł nie znaczy, że tak będzie zawsze. Więc jeśli ludzie obiecują im, że coś zrobią (wesprą ich w pracy, czy w relacji) nie wierzą. Uważają, że ludzie zawiodą, nie dotrzymają obietnic, nie poradzą sobie, w jakiś sposób nie spełnią oczekiwań.
O wiele łatwiej odizolować się zanim to zrobią.
RACJONALIZACJE
Unikający wynajdują powody (racjonalizują, intelektualizują), by nie zaangażować się w relacje: "nie każdy musi być w związku"; "nie mogę znaleźć tej jedynej/tego jedynego"; "nie mam aktualnie czasu na związek"; "nie potrzebuję drugiej osoby; nie nadaję się" itp.;
Unikająca osoba poda mnóstwo logicznych wyjaśnień swojego zachowania: "Chciałabym poznać kogoś, ale aktualnie mam ważny projekt w pracy, zacznę chodzić na randki jak będę miała mniej pracy.", "Powinienem do niej zadzwonić, ale jestem taki zmęczony, to był tak długi dzień. Jutro zadzwonię.", "Chcę związku, ale mam wysokie wymagania, nie mam zamiaru zmniejszać tych wymagań."
Zawsze znajdują nowe wyjaśnienia, czy powody, by nie angażować się w bliskie relacje.
W ten sposób radzą sobie z potrzebą bycia
z innymi - wypierając, racjonalizując, intelektualizując te potrzeby.
Boją się, że jeśli się zbliżą, to w końcu zbliżą się za bardzo, a osoba ucieknie, łamiąc im serce. O wiele łatwiej wcale nie zaczynać tego ryzykownego dla nich cyklu.
KONFLIKTY
Osoby unikające nie radzą sobie z konfliktami
i emocjonalnymi rozmowami. Ponieważ unikający wiedzą, że konflikt może doprowadzić do krytyki lub zawstydzania, wzbudzania poczucia winy, wolą, albo nie mówić nic, albo robić to w sposób pasywno agresywny, wszystko, by uniknąć konfliktu.
Jeśli dojdzie do konfliktu, albo się usuwają, albo wybuchają, przeklinając drugą osobę, że nigdy ich nie słucha - choć nigdy nie proszą
o bycie wysłuchanym.
TAJEMNICZOŚĆ
Unikający odsuwają się, kiedy partner chce się czegoś więcej dowiedzieć, są tajemniczy. Nie chcą się pokazać w 100%, boją się, że ponownie zostaną negatywnie ocenieni, że ich charakter zostanie skrytykowany.
Zwykle więc ukrywają siebie i swoje prawdziwe emocje, pokazują tylko fragmenty siebie - rozrzedzoną wersję siebie - taką jaką inni chcieliby zobaczyć.
Ponieważ ludzie nigdy nie widzą unikającego w pełnej krasie, czują, że nie wszystko ujawnia, dlatego uznawany jest za tajemniczego. Często to właśnie w nich jest pociągające, ale ostatecznie ludzie chcą widzieć nas prawdziwych.
STRACH PRZEZ EMOCJAMI
Unikający boją się swoich emocji i emocji innych. Boją się emocji ogólnie. Uważają, że ponieważ szczęście jest ulotne, smutek za bardzo bolesny, należy unikać obydwu. Więc odpychają obydwie te emocje.
Emocje partnera są dla nich równie przerażające, nie rozumieją ich i uciekają przed nimi. To trudne szczególnie, jeśli zwiążą się
z osobą z zaburzeniem pogranicza (częsty przypadek). Osoba, która cierpi z powodu borderline, swoimi intensywnymi emocjami odpycha unikającego partnera, co owocuje burzliwym i pełnym dramatów związkiem.
PRAGNIENIE KONTROLI
Unikający pragną bliskości (głęboko w środku), ale nie potrafią się do tego przyznać, czy cieszyć się intymnymi chwilami, często czują się niezręcznie. Unikający mają problem, by całkowicie się wyluzować. Łatwo czują się stłamszeni, ponieważ chcą mieć emocje pod kontrolą, by mieć możliwość w każdej chwili uciec, by mniej bolało, jeśli zostaną porzuceni.
Z tego powodu, trudno im prawdziwie się cieszyć i wyluzować podczas intymnych chwil (rozmów pełnych emocji, seks, przytulanie, całowanie), muszą się cały czas chronić przed ewentualnym porzuceniem.
UKRYWANIE POTRZEB
Unikający nie pokazują swoich potrzeb, bo myślą że i tak nikogo to nie obchodzi, albo,
że i tak ich zawiodą. Pokazując swoje potrzeby narażamy się na odrzucenie. Unikający może spełniać potrzeby innych, by zadbać o ich szczęście i uniknąć porzucenia, ale zaniedbuje swoje.
Głęboko wewnątrz unikający pragnie, by ktoś się nim zajął, ale nie wierzy, że kogoś to obchodzi, że ktoś go weźmie na poważnie, jeśli poprosi o pomoc."
/Vivian Fiszer/