Osteopata dr hab. Sebastian Rutkowski

Osteopata dr hab. Sebastian Rutkowski Zdrowie i zdrowy rozsądek to dwa z największych błogosławieństw życia Obecnie finalizuję naukę w Akademii Osteopatii na ostatnim roku.

W 2011 roku ukończyłem studia na Politechnice Opolskiej uzyskując tytuł magistra fizjoterapii, następnie w 2018 obroniłem rozprawę doktorską na AWF Wrocław. Prywatny gabinet prowadzę od 7 lat, pracuję również jako nauczyciel akademicki w Katedrze Fizjoterapii Politechniki Opolskiej. Tematyka moich zainteresowań badawczych to zagadnienia związane z fizjoterapią w neurologii, chorobach wewnętrznych

oraz wykorzystaniem Wirtualnej Rehabilitacji. Moja praca w gabinecie to holistyczne, indywidualne podejście do Pacjenta.

Czasem najbardziej ważne rzeczy nie mieszczą się w żadnym programie studiów…„Około dziesięciu lat wystarczy, by nabyć ko...
28/04/2026

Czasem najbardziej ważne rzeczy nie mieszczą się w żadnym programie studiów…

„Około dziesięciu lat wystarczy, by nabyć kompetencje lekarza-technika; czasem całe życie jest potrzebne, by stać się lekarzem-uzdrowicielem. Ta sama reguła dotyczy wszystkich profesjonalistów służby zdrowia: „odgrywanie roli opiekuna” niekoniecznie oznacza „bycie opiekunem”. Różnica tkwi w małym dodatku duszy, którego życie podejmuje się nas nauczyć poprzez kryzysy, przez które przechodzimy, rozczarowania, których doświadczamy, pokorę, której się uczymy. Potrzeba czasu, aby zrozumieć prawa życia. Tym więcej czasu, że często opieramy się, odmawiamy przyjęcia rzeczywistości taką, jaka jest naprawdę; boimy się i bronimy. „Bycie opiekunem” wymaga wrażliwości, uwagi, słuchania i empatii, które tylko istoty nieco mniej wystraszone, a przez to rozwijające mniej mechanizmów obronnych, mogą oddać na służbę swojej intencji leczenia. Nie mówi się o tym na wydziałach medycyny, nie uczy się tego również w szkołach pielęgniarstwa, w instytutach fizjoterapii, w ośrodkach szkolenia w terapiach alternatywnych lub uzupełniających. Zapomina się o tym także w niektórych szkołach psychoterapii. Niestety."

— Thierry Janssen
„Czy choroba ma sens?"

Niedawno trafiłem na fragment książki, który mocno mnie zastanowił...Autor napisał, że spektrum ludzkich emocji jest wyj...
27/04/2026

Niedawno trafiłem na fragment książki, który mocno mnie zastanowił...

Autor napisał, że spektrum ludzkich emocji jest wyjątkowo intensywne i różnorodne: od głębokiego bólu, złości, strachu i smutku, aż po wielką radość, miłość i wzruszenie. Każdą z tych emocji w inny sposób odciska się na naszym ciele. Jedna powoduje napięcie w karku i ramionach, druga ściska brzuch, trzecia blokuje oddech w piersiach, czwarta zaciska szczękę. Emocje naprawdę mają konkretny, fizyczny wpływ na tkanki.

Od tysięcy lat wiedzą o tym tradycyjne medycyny. W medycynie chińskiej od dawna opisuje się, jak gniew wpływa na wątrobę, smutek na płuca, a lęk na nerki. Podobnie w ajurwedzie – różne emocje zaburzają równowagę w organizmie i zostawiają ślad w konkretnych tkankach i narządach.

Zdrowienie jest pełniejsze, gdy ciało i emocje zaczynają ze sobą lepiej współgrać...

„Bodily Maps of Emotions” badania Lauri Nummenmaa i zespołu, 2014.

Każda sesja terapeutyczna przebiega według tego samego schematu. Najpierw dłuższy wywiad, potem dokładne badanie, decyzj...
10/04/2026

Każda sesja terapeutyczna przebiega według tego samego schematu. Najpierw dłuższy wywiad, potem dokładne badanie, decyzja, które struktury potrzebują wsparcia i wreszcie precyzyjna interwencja.

Jednym z najbardziej wartościowych momentów badania jest test nasłuchu na głowie: delikatna, prawie niewyczuwalna praca dłonią na czaszce. To moment, w którym ciało samo „mówi”, gdzie znajduje się główny priorytet. Pokazuje, w którym miejscu trzyma najwięcej napięcia lub blokady, nawet jeśli pacjent nie czuje bólu w tym obszarze.

A co, jeśli ciało… nie mówi? Czasem podczas testu nasłuchu czuję ciszę. Nie pustkę, tylko głębokie, świadome milczenie. Jakby organizm mówił: „nie będę pokazywał, dopóki Ty nie zaczniesz mówić za siebie”. Wtedy wiem, że pracujemy nie tylko z napięciem tkanek, ale z czymś znacznie głębszym, z historią, której nigdy nie wypowiedzieliśmy na głos. Z emocjami, które braliśmy na siebie „żeby było spokojnie”. Z prawdą, którą zostawiliśmy w sobie, bo wydawała się za duża albo zbyt niewygodna.

W takich przypadkach moja interwencja często skupia się na pracy z okolicą serca lub na głowie. Czasem wystarczy jedna sesja, czasem potrzeba kilku - delikatnej, precyzyjnej pracy, która pozwala ciału stopniowo rozluźnić te stare, niewypowiedziane warstwy.

I właśnie wtedy, gdy pacjent wraca do swojego autentycznego głosu, nie tego „grzecznego”, nie tego „bezpiecznego”, tylko swojego własnego, coś w nim się przesuwa na poziomie, którego nie da się dotknąć. Dla mnie właśnie w tym momencie dzieje się prawdziwe zdrowienie...

Czy Twój ból ma swoją historię?Czasem pacjent przychodzi z bólem kręgosłupa, a po sesji okazuje się, że napięcie zaczęło...
08/04/2026

Czy Twój ból ma swoją historię?

Czasem pacjent przychodzi z bólem kręgosłupa, a po sesji okazuje się, że napięcie zaczęło się wiele lat temu po trudnym rozstaniu, stracie lub ważnej zmianie życiowej. Ciało przechowało ten stres w swojej strukturze.

Współczesna nauka (psychosomatyka, teoria poliwagalna, badania nad traumą somatyczną) coraz wyraźniej pokazuje, że nie jesteśmy jedynie „maszyną do naprawiania”. Jesteśmy żywym procesem, ciągle ewoluujemy, a ciało jest świadkiem tej ewolucji.

Właśnie to fascynuje mnie najbardziej w osteopatii: pomagać ciału uwolnić stare, głęboko przechowywane wzorce. Gdy to się dzieje, swoboda i równowaga przychodzą w najbardziej naturalny sposób, jako efekt mądrości samego organizmu...

03/04/2026

❓Czy gogle VR mogą pomóc młodzieży z depresją? Doktorantka Politechniki Opolskiej uważa, że tak 👓

👉🏻 Czy wirtualna rzeczywistość może wspierać terapię depresji u młodzieży? Z tym pytaniem postanowiła się zmierzyć mgr Magdalena Nowak, doktorantka nauk o zdrowiu Politechniki Opolskiej. Napisała projekt pt. „Wdech, wydech, zanurzenie”, w którym kluczową rolę pełnią specjalistyczne okulary VR.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy - link w komentarzu ⬇️

Coraz częściej widzę, że największym zmęczeniem nie jest samo działanie, ale wewnętrzny przymus, by stale być bardziej, ...
31/03/2026

Coraz częściej widzę, że największym zmęczeniem nie jest samo działanie, ale wewnętrzny przymus, by stale być bardziej, lepiej, dalej.

A przecież ciało szybko pokazuje prawdę. Pokazuje, kiedy napięcie staje się codziennością, a oddech traci swoją swobodę. Zaczynam coraz mocniej rozumieć, że prawdziwa zmiana nie zawsze przychodzi przez wysiłek. Czasem zaczyna się od zatrzymania, uważności i chwili, w której człowiek przestaje walczyć ze sobą, a zaczyna siebie słuchać.

Wtedy wraca miękkość. Oddech staje się pełniejszy. A w środku pojawia się przestrzeń na równowagę. Bo czasem naprawdę wystarcza niewiele: obecność, oddech i uważność. Z nich rodzi się ukojenie...

Czasem człowiek nie choruje dlatego, że jest słaby. Czasem po prostu zbyt długo żyje w oddaleniu od samego siebie.W moje...
16/03/2026

Czasem człowiek nie choruje dlatego, że jest słaby. Czasem po prostu zbyt długo żyje w oddaleniu od samego siebie.

W mojej pracy często widzę, że zdrowienie nie zaczyna się od walki. Zaczyna się wtedy, gdy wraca cisza. Gdy ciało przestaje być polem bitwy, a staje się miejscem słuchania. Gdy to, co naturalne i autentyczne, znów dochodzi w nas do głosu.

Najgłębsze procesy rzadko są widowiskowe. Częściej przypominają cichy powrót do tego, co istotne. Najpierw odzyskujemy kontakt ze sobą. Potem uczymy się stać mocniej. A z perspektywy czasu odkrywamy, że to, co wydawało się pęknięciem, mogło stać się otwarciem.

Dla mnie zdrowienie jest właśnie tym procesem: powrotem do wewnętrznej mocy, czułości wobec siebie i zaufania, że istnieje w nas coś, co zawsze wie, jak prowadzić nas z powrotem do równowagi...

Dobre wieści 😊Pozyskaliśmy kolejne fundusze na projekt badawczy realizowany ze studentami i doktorantami SKN Błąd Kartez...
06/03/2026

Dobre wieści 😊

Pozyskaliśmy kolejne fundusze na projekt badawczy realizowany ze studentami i doktorantami SKN Błąd Kartezjusza. Tym razem pracujemy nad rozwiązaniem, które ma bardzo konkretny cel: sprawdzić, czy i w jakim zakresie VR może wspierać zdrowie psychiczne młodzieży z objawami depresji.

To dla mnie ważne, bo ten projekt nie jest „oderwanym” pomysłem, wpisuje się w ciągłość naszych działań: krok po kroku budujemy program badań wokół VR w terapii i rehabilitacji, rozwijamy protokoły, zbieramy dane i weryfikujemy, co rzeczywiście działa w warunkach klinicznych i edukacyjnych.

Przed nami intensywny etap pracy badawczej. Cieszę się, że po raz kolejny możemy łączyć energię młodego zespołu z praktyką i nauką 🤙

Studenci Politechniki Opolskiej sprawdzą, czy wirtualna rzeczywistość może wspierać terapię depresji u młodzieży. Na realizację badań zdobyli 40 tys. zł w ministerialnym programie „Studenckie koła naukowe tworzą innowacje”.

Szanowni Pacjenci, do 16 lutego pozostaję poza zasięgiem sieci.Zapraszam do kontaktu po powrocie.PozdrawiamSebastian Rut...
05/02/2026

Szanowni Pacjenci,
do 16 lutego pozostaję poza zasięgiem sieci.
Zapraszam do kontaktu po powrocie.
Pozdrawiam
Sebastian Rutkowski

Jest rok 2016 - młody (zdjęcie jako dowód) magister Sebastian Rutkowski składa pierwszy wniosek do Narodowego Centrum Na...
14/10/2025

Jest rok 2016 - młody (zdjęcie jako dowód) magister Sebastian Rutkowski składa pierwszy wniosek do Narodowego Centrum Nauki o finansowanie badań dotyczących wdrożenia wirtualnej rzeczywitości do programu rehabilitacji... Ten i kolejnych 10 wniosków nie otrzymuje finansowania. Powód ? - brak przekonania że VR może zostać wprowadzony do rehabilitacji...

Upłynęły 4 lata, aż pojawiło się światło w tunelu opornej na innowacje nauce: European Respiratory Society przynaje mi zagraniczne stypendium na prowadzenia badań z zakresu VR we Włoszech. Spirala mojej aktywności naukowej zaczyna się rozkręcać, a technologia wirtualnej rzeczywistości coraz śmielej zagląda do laboratoriów specjalistów od rehabilitacji... Po latach okazuję że jest w tym coś interesującego, a wyniki moich badań zaczynają budzić zainteresowanie...

Tak oto drugi rok z rzędu zostałem ujęty w zestawieniu Stanford University oraz wydawnictwa Elsevier "World's Top 2% Scientists" - międzynarodowe zestawienie najbardziej wpływowych naukowców, tworzone na podstawie danych Scopus. Podobnie jak rok temu zostałem wyróżniony w kategorii Clinical Medicine, podkategoria Rehabilitation...

Cieszy mnie to, a morał tej opowieści jest taki: jeśli czujesz, że COŚ ma sens, nie czekaj na zgodę świata: świat dogoni później 😄

Adres

Wrocławska 156a/306
Opole
45-835

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Osteopata dr hab. Sebastian Rutkowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria