Jadwiga Kander

Jadwiga Kander Autorka książek. Żona, mama, babcia. W Polsce dostępne na mojej stronie, poza Polską na Amazonie Sensib Holistyczne Centrum Rozwoju sp z o.o.
(2)

Dla dojrzałych kobiet i mężczyzn o związkach, miłości, życiu i trudnych wyborach.
„Szept Kadzideł” i „Szept Pomarańczy” przeczytały kobiety na 5 kontynentach.

09/01/2026

Każdy z nas popełnia błędy, nikt na tej planecie nie jest nieomylny. Bez potknięć, omyłek i błędnych decyzji nie da się niczego nauczyć. A mimo to, kiedy coś nam nie wyjdzie, od razu się spinamy. Dlaczego? Nie dlatego, że to koniec świata, tylko dlatego, że boimy się, co inni o nas pomyślą i czy to jedno zdarzenie nie przyklei nam etykiety na długo albo nie zawiedzie czyjegoś zaufania.

Prawda jest taka, że to my dużo dłużej nosimy w sobie poczucie winy i wstydu, niż inni w ogóle o tym pamiętają. Każdy ma swoje życie i swoją głowę zajętą własnymi sprawami. A błędy jeszcze nie raz nam się przydarzą. I to jest okej.

Ściskam
Jadwiga

08/01/2026

Nie odkładaj pieniędzy na tzw. czarną godzinę.
To ustawia nas w życiu w trybie czuwania.
Jakby coś złego miało się wydarzyć i trzeba być gotowym.

A przecież można żyć zupełnie inaczej.
Tylko trzeba zmienić perspektywę o 180 stopni.

Zbieraj na „złotą godzinę”.
Na momenty, w których delektujesz się życiem.
Na rozwój.
Na swoje marzenia, które wciąż masz w sobie.

Kiedy zbierasz na „złotą godzinę”, przestajesz się bać.
Pojawia się apetyt na życie.
Ciekawość.
Chęć zrobienia ruchu do przodu.
W nieznane.

A jeśli przyjdzie słabszy moment,
masz sakiewkę, do której sięgniesz.
Bez paniki i bez zaciskania zębów.

Podnoś kompetencje.
Nieważne, czy masz 40, 50, 60 czy 70 lat.
To nie jest żadna granica.
Nie jest za późno.

Ucz się nowych rzeczy z ciekawości.
Baw się życiem.

Pieniądze wtedy nie są napięciem.
Są oddechem, swobodą, radością,
które niosą, a nie trzymają w gotowości i w strachu.

Jadwiga

07/01/2026

Każda kobieta pewnego dnia się budzi i zadaje sobie zupełnie inne pytanie. Nie wie, skąd się to wzięło.
Dlaczego akurat teraz. Dlaczego tak nagle?

Uśmiecha się z niedowierzaniem. Pojawia się jedna myśl.
Potem druga. Coś zaczyna się układać. Nagle coś puszcza.

Na jej drodze pojawiają się ludzie. Widzi rzeczy, których wcześniej nie widziała. I ma wrażenie, że wszystko układa się inaczej.

Tak jest ☺️

Jadwiga

06/01/2026

Od 41 lat jestem mamą i czuję się zaszczycona, że nią zostałam. Pamiętam wszystko, kaftanik, zapach, wózek. Kiedy moje dzieci celebrują swoje urodziny myślą, że to jest ich święto. I jest w tym część prawdy — tort, życzenia, kwiaty. Ale ja mam w sobie głębokie poczucie, że to jest też moje święto. I w tym dniu szczególnie celebruję to, czego z zewnątrz nie widać, a co jest we mnie, moje własne misterium.

Nie wiem naprawdę, kiedy moje dzieci się zestarzały 🙈😂, ale do dzisiaj, kiedy się spotykamy, mówię: chodź się przytul. I robię to z tą samą czułością, głaszczę, przytulam, całuję w czoło, jak wtedy, kiedy były oseskami.

dziękuję za zaszczyt bycia Twoją mamą ♥️🙏

06/01/2026

Co byś powiedziała, spotykając córkę czy bliską Ci kobietę widząc, że funkcjonuje podobnie jak ty. Czy nazwałabyś to, co tylko przeczuwasz.
Czy zauważyłabyś, że mimo siły coś w niej ucichło i że może niepostrzeżenie przeoczyć własne życie. Czy miałabyś odwagę powiedzieć jej jedno zdanie:

to nie musi tak wyglądać.

A kiedy by się oddaliła, czy zostałoby z tobą to pytanie — czy ona żyje… czy tylko funkcjonuje.

Jadwiga

05/01/2026

Często my, kobiety, mówimy więcej, niż jest to potrzebne.
Rozmowa zamienia się w potok słów, podnosimy głos, emocje sięgają zenitu, bo nam zależy i chcemy osiągnąć efekt — a bywa dokładnie odwrotnie.
A gdyby zamiast tego napięcia sięgnąć do tego, co każda z nas ma w sobie: do wewnętrznej mądrości, doświadczenia, życiowej wiedzy.
Zatrzymać się i powiedzieć spokojnie: ufam sobie, wiem, co mówię — i nie potrzebuję utwierdzać się w oczach innych.

04/01/2026

Dla każdego szczęście oznacza coś zupełnie innego.
Często jest nim to, za czym tęsknimy.
Coś, czego bardzo pragniemy. A gdy to osiągamy — mówimy: to jest szczęście.

Czasem szczęściem jest to, co już mamy.
Chęć, żeby tego nie stracić. Żeby zostało.

Ale szczęście bywa też inne. Cichsze. Mniej oczywiste. I potrafi mieć oblicze, które zaskakuje równie mocno,
jak spełnione marzenie.

Ściskam
Jadwiga

03/01/2026

Jak innym ludziom żyje się przy nas, jak się z nami czują? To ważne, ale nie najważniejsze. Istotne jest, jak nam się żyje ze sobą.
Gdybym Cię zapytała: w jakim zazwyczaj jesteś nastroju 🔴🟡🟢 — to jaki byłby to kolor?

Jadwiga

02/01/2026

Czasami czujemy samotność w związku. I wtedy się boimy.
Myślimy, że dzieje się coś złego.

A ja widzę to inaczej.

Każdy z nas potrzebuje własnej przestrzeni.
Na myślenie. Na milczenie. Na zebranie siebie.
I to jest normalne.

To, co wtedy czujemy, to nie jest samotność.
My tylko źle to nazywamy.
To jest nasza „świątynia dumania”.
Miejsce, do którego można wejść, pobyć, pooddychać.

To przywilej.
I higiena psychiczna.

Dobry związek nie buduje się na ciągłym byciu blisko i razem. Bo tym też można się zmęczyć.

Czasami możemy się oddalić.
I potem wrócić do siebie bez lęku.

Zamiast mówić: „czuję samotność”, pomyśl: idę podumać w swojej świątyni.

Jadwiga

Rozkoszowania się życiem w każdym jego momencie - tego Wam i sobie życzymy w 2026 roku. Jadwiga&Thierry ♥️
01/01/2026

Rozkoszowania się życiem w każdym jego momencie - tego Wam i sobie życzymy w 2026 roku.

Jadwiga&Thierry ♥️

01/01/2026

Już nie robię postanowień noworocznych. Presja początku roku nie robi na mnie żadnego wrażenia!

Owszem, lubię planować. Dlatego spędzam dużo czasu, żeby znaleźć kalendarz wydrukowany na dobrym papierze, z piękną okładką, taki który, kiedy biorę go do ręki, daje przyjemność. Wtedy zapisuję w nim myśli, robię plany. Ale tylko wtedy, kiedy jestem gotowa. Kiedy za oknem jest jaśniej, cieplej, dzień się wydłuża i ja też mam więcej energii. Siadam i zaczynam zapisywać ołówkiem. A kiedy wszystko zaczyna się łączyć w całość, wpisuję długopisem.
Nie teraz.
Bo pod presją tego, że inni deklarują, co zrobią, mogę wiele sobie obiecać. A potem, pod koniec stycznia, mogłabym się poddać i zacząć w siebie wątpić.
A tego bym nie chciała.

Do Siego Roku💫
Jadwiga

31/12/2025

Dzisiaj jest Sylwester.
I ten wieczór, u każdego będzie wyglądał inaczej.

Nieważne, czy spędzisz go na balu, czy w domu.
To nie jest egzamin z życia.
Nie jest tak, że wielkie wyjście to lepiej, a dom to gorzej.

W moim życiu miałam różne doświadczenia.
Były bale. Piękne suknie. Tańce do rana.
Były też życzenia, patrzenie w niebo, w gwiazdy.
Wzdychałam ze szczęścia
i nie wiedziałam, że za chwilę będę płakać
i że wszystko się zawali.

Bywało, że byłam sama. Szłam spać jak zwykle.
A rano budziłam się w dobrym nastroju.
Robiłam kakao albo kawę, chodziłam w szlafroku
i było… sielsko, dobrze.

Dzisiaj każdy spędzi ten wieczór tak, jak życie mu się ułożyło. Jedni z wnukami. Inni na parkiecie. Ktoś w pracy.
Ktoś sam.

I to wszystko jest okej.

Sylwester to tylko jeden dzień z kalendarza.
I to, w jaki sposób go spędzisz,
niczego o twoim życiu nie przesądza.

Ściskam
Jadwiga 😘

Adres

Opole

Telefon

+48601498684

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jadwiga Kander umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Jadwiga Kander:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Moja historia

SenSib Holistyczne Centrum Rozwoju Jadwiga Kander

…pewnego dnia zatrzasnęła drzwi swojego domu. Zostawiła wszystko, co do tej pory kochała. Do małej, skromnej walizki włożyła tylko kilka rzeczy: bieliznę, paszport, krem ochronny z filtrem, kartę kredytową i polską flagę. Testament zostawiła na stole, biznesowe ubrania i szpilki oddała do Caritasu. O miejscu swojego pobytu powiadomiła tylko Ambasadę Polską w Bangkoku. Zaczynała nowe życie. Z biletem w jedną stronę leciała do Tajlandii, tam rozpoczęła wewnętrzna przemianę. Buddyjscy mnisi uczyli jej medytacji, cierpliwości oraz doceniania tego, co się ma. Tam miała tylko siebie i zrozumiała, że ma AŻ SIEBIE i to jest jej bogactwo...

Jadwiga Kander - certyfikowany coach, trener rozwoju osobistego. W wieku 52 lat porzuciła lukratywną posadę w korporacji, aby realizować marzenia. Mieszka pomiędzy Polską, Tajlandią a USA łącząc dalekowschodnią filozofię życia z zachodnią kulturą sukcesu. Wspiera ludzi, aby stawali się osobami, jakimi chcą być.