07/11/2025
Natłok myśli, przytłoczenie, nieustanne napięcie w ciele, trudności z odprężeniem/ odpoczywaniem, trudności z koncentracją, objawy somatyczne (bóle głowy, napięcie mięśni, bóle brzucha etc.)
Objawy lęku uogólnionego (kiedyś nazywanego nerwicą) mogą uprzykrzać życie przez wiele miesięcy, a nawet lat. Częstym objawem i czynnikiem napędzającym pozostałe dolegliwości jest zamartwianie się, czyli negatywne myśli dotyczące przyszłości, które to myśli przypominają pisanie czarnego scenariusza. Jeśli Cię to dotyczy to możesz słyszeć od innych, że "przesadzasz", "wyolbrzymiasz", "tworzysz problem z niczego".
Zamartwianie się przybiera różne formy, np.:
"A co jeśli...?"
"Nie poradzę sobie z..."
"Nie dam rady..."
"Na pewno wydarzy się coś złego"
czyli dużo przewidywań. Mamy w głowie scenariusze tego, co pójdzie nie tak (bo raczej nie wróżymy niczego dobrego). Dlaczego to sprawia, że czujemy się źle?
Zamartwianie się nie kończy się na jednej czy dwóch myślach. To dziesiątki myśli w danym temacie, to powracanie do tematu w myślach i jednocześnie brak jakichkolwiek wniosków (oprócz przywoływania się do porządku i mówienia sobie "Nie myśl o tym", "Uspokój się" itp.). Im więcej myślimy tym więcej napięcia, lęk rośnie.
Oczywiście próba niemyślenia nie przynosi efektów. Co działa?
Dobór i kolejność metod w pewnym stopniu zależy od treści myśli (czyli od tego, jakie scenariusze piszesz, na jakie tematy i jakie klęski przewidujesz), a także od przyczyn, jakie wywołały taki sposób myślenia (czyli skąd taka tendencja w myśleniu).
Możesz spróbować kilku metod, które ograniczą zamartwianie, a nie całkiem je zlikwidują:
1. Pora na zamartwianie- kiedy zauważysz, że znowu w myślach piszesz negatywne scenariusze, pomyśl "STOP. Wrócisz do tego tematu o godzinie... "(i tutaj wybierasz godzinę, w której możesz się martwić- nie pracujesz, nie zajmujesz się odrabianiem lekcji z dzieckiem, nie idziesz spać za moment. Wybierz godzinę co najmniej 3-4 godziny przed snem). Wówczas wyznaczasz sobie 20 minut na zamartwianie i ani minuty dłużej.
2. Przekierowanie myśli- jeśli powiesz do siebie "Nie myśl o tym" to mózg nie posłucha. Jego zadaniem jest myślenie. Musisz mu dać "temat" do myślenia. Jeśli zatem zauważysz, że się martwisz to zacznij liczyć w myślach- wybierz jedną 3 cyfrową liczbę, a drugą dwucyfrową. Nie możesz wybrać liczb parzystych i tych, co 5 (czyli odpadają np. 125, 10 itp.). Musisz wybrać liczby, które będzie ciężko od siebie odjąć, np. 157- 13=...-13=...- 13=... -13... itd. czyli od wyniku znowu odejmujesz (wszystko ma się dziać w twojej głowie). Mózg zaangażuje się w obliczenia matematyczne i nie będzie się zamartwiał
Czy chcesz więcej takich praktycznych wskazówek?
Jeśli tak to daj ❤