Katarzyna Owczarczyk Psycholog

Katarzyna Owczarczyk Psycholog Jestem absolwentką psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Studium Psychoterapii Uzależnień?

15/04/2026

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Trzeźwości. To wyjątkowa data 🗓️

Często na początku drogi trzeźwość kojarzy się z utratą, z rezygnacją, z byciem "tym gorszym" na imprezie. To prawda, że droga zdrowienia nie jest prosta, ale jednocześnie trzeźwość to jeden z najpiękniejszych prezentów, jaki możesz sobie dać ❤️

To odzyskanie kontroli nad własnym życiem. To poranki, w których nie czujesz wstydu, tylko siłę. To relacje, które są prawdziwe, a nie budowane na kłamstwie czy alkoholu/narkotykach 🤝

Zajrzyj do grafiki. Zebrałam w niej to, co najcenniejsze w życiu bez nałogów. Pamiętaj, nieważne, czy jesteś trzeźwa/y od lat, dni, czy dopiero o tym myślisz – Twoja droga jest ważna 💜

Jestem ciekawa, która z tych korzyści jest dla Ciebie dzisiaj najważniejsza? A może dodałabyś/łbyś coś od siebie do tej listy? Podziel się w komentarzu, świętujmy ten dzień razem! 👇💬

01/04/2026

Trzeźwość nie buduje się jednym wielkim postanowieniem. Buduje się codziennością. Małymi decyzjami. Powtarzalnymi, prostymi czynnościami, które dają poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa 💙

Oto 10 drobnych rytuałów, które mogą realnie wspierać proces zdrowienia:

1️⃣ Poranny moment dla siebie – kilka minut ciszy, medytacji lub spokojnej kawy bez telefonu.
2️⃣ Plan na dzień – zapisanie 2–3 najważniejszych rzeczy, które chcesz dziś zrobić.
3️⃣ Regularne posiłki – głód i zmęczenie osłabiają odporność psychiczną.
4️⃣ Kontakt z drugim człowiekiem – telefon do kogoś wspierającego, rozmowa, spotkanie.
5️⃣ Ruch – spacer, rozciąganie, cokolwiek co „porusza” ciało i emocje.
6️⃣ Chwila zatrzymania przy trudnych emocjach – zamiast uciekać, nazwać to, co czuję.
7️⃣ Unikanie „starych miejsc i starych schematów” – świadome wybory chroniące trzeźwość.
8️⃣ Wieczorne podsumowanie dnia – co dziś zrobiłem/am dobrze? Za co mogę być sobie wdzięczny/a?
9️⃣ Stały rytm snu – regeneracja to fundament stabilności emocjonalnej.
🔟 Prośba o pomoc, gdy pojawia się kryzys – nie czekać, aż będzie „naprawdę źle”.

Trzeźwość to proces. To codzienna troska o siebie – nawet wtedy, gdy nikt nie widzi wysiłku.

Jeśli jesteś na początku drogi – nie musisz wprowadzać wszystkiego naraz. Wybierz jeden mały rytuał i zacznij od niego. Małe kroki naprawdę prowadzą do wielkich zmian 💙

A jeśli wspierasz kogoś bliskiego – pamiętaj, że stabilna, spokojna codzienność to ogromne wsparcie w zdrowieniu 🤝
_____________
Link do zbiórki na odbudowę naszego ośrodka
https://pomagam.pl/monarbudyzosine

23/12/2025

Przez cały okres swojej absty słyszałam wiele historii.

„Musiałam zerwać z rodziną kontakt”
„Nie spędzam Świąt z mamą i ojcem bo piją, kłócą się i komentują moje życie”
„Rodzinę zabrał mi alkohol”
„Jestem zupełnie sam”
„Dla świętego spokoju wolę zostać w Wigilię w domu”
„U mnie w miejscowości rodzinnej zawsze jest alkohol, boję się że zapiję, dlatego się nie wybieram”
„Mam lęk przed powrotem na stare śmieci”.

I tak dalej i tak dalej….

Dlatego zrobiłam ten post. Bo wiem że są wśród nas osoby, które nie chcą spędzać Świąt w pojedynkę. Które szukają towarzystwa. Które z chęcią podzieliłyby się opłatkiem z kimś ze swojego miasta albo które mają w dupie Święta i wolą obejrzeć z kumplem Spidermana.

Także:
1. Napisz z jakiego miasta/ wsi / miejscowości jesteś
2. Kogo szukasz
3. Jak chcesz spędzić ten czas
4. Udostępnij u siebie ten post. Może komuś uratujesz Święta.

I jak zobaczysz komentarz który pasuje do Twoich wytycznych - odezwij się do tej osoby! WSTYDŹ SIĘ, BÓJ ale odezwij!

21/09/2025

Alkoholu nie piję od 4 lat.
I nie, nie „miałem problemu”.
Nie uratował mnie terapeuta, nie obudziłem się w rowie, nie dostałem ultimatum od bliskich.
Po prostu przestałem.

I od tamtej pory czuję się, jakbym chodził po świecie do góry nogami.

Bo za każdym razem, gdy mówię “nie piję”, widzę to samo:
Uniesione brwi. Podejrzliwość. Śmiech.
A potem to cudowne, klasyczne pytanie:
“Ale… coś się stało?”

Nic się nie stało.
Tylko w tym kraju musisz się tłumaczyć z abstynencji, a nie z faktu, że regularnie wlewasz w siebie truciznę mącącą zmysły i nazywasz to “relaksem”.

To ci, którzy nie piją, są postrzegani jako dziwni.
Nie ci, którzy tłuką się po klatkach, rzygają po taksówkach i wyzywają ratowników medycznych na SOR‑ze.

A potem słucham, co się dzieje na sesji Rady Miasta Warszawy i serio zaczynam rozumieć, czemu ludzie piją. Bo trudno znieść ten poziom hipokryzji na trzeźwo.

Wiesz, co powiedzieli? Że zakaz nie może wejść wszędzie, bo problem nie jest ogólnomiejski.
Aha.
Czyli jakbyś miał nowotwór tylko w jednej nodze, to reszty organizmu leczyć nie trzeba? Bo zdrowa?

Alkohol w Polsce nie jest dodatkiem.
Jest fundamentem.
Klei relacje, zabija samotność, zamula myślenie.
To wódka mówi „kocham cię”, to piwo rozwiązuje języki, to whisky zagłusza lęk.

A my stoimy i się kłócimy: 22:00 czy 23:00?
Dwie dzielnice czy cała Warszawa? A może kraj?
A może referendum, a może ankieta, a może nic, bo przecież „nie każdy pije do nieprzytomności”.

Nie.
Nie każdy.
Ale wystarczająco wielu, żebyśmy przestali udawać, że to tylko margines.
Którzy są wystarczająco głośno, żeby zagłuszyć tych, którzy chcieliby mieć po prostu spokojną noc, czystą klatkę schodową i SOR, który ratuje ludzi, a nie wytrzeźwiających imprezowiczów.

To nie ja powinienem się tłumaczyć.
To system powinien się w końcu zawstydzić.

Bo jeśli w miastach jest więcej sklepów z alkoholem niż przedszkoli, jeśli sklep nocny to centrum życia towarzyskiego, a najczęściej powtarzanym argumentem przeciw zakazowi jest „bo będzie gorzej”, to nie mamy problemu z zakazem.
Mamy problem z normalnością.

No ale nie po to podnosimy akcyzę i liczymy miliardy z butelek, żeby teraz robić jakieś zakazy, prawda? Gdyby ludziom naprawdę przestało się opłacać chlać, to komu byśmy wciskali tę iluzję wolności?

I nie, nie jesteś wolnym człowiekiem, jeśli twoja wolność kończy się tam, gdzie zamykają monopolowy.
Jesteś uzależniony.
A całe miasto ci w tym sekunduje.

Więc nie pytaj mnie więcej, dlaczego nie piję.
Zacznij się zastanawiać, dlaczego ty musisz.

8 września - Dzień Dobrej Wiadomości 💛
08/09/2024

8 września - Dzień Dobrej Wiadomości 💛

27/08/2024
27/02/2024

Biedronka Lidl Polska, nie przyczyniajcie się do pijaństwa P***ków!

Giganci polskiej spożywki w ostatnich dniach oferowali pół litra wódki za 9,99 zł. Przyciągają tą promocją szczególny segment klienta - tych, co a) piją alkohol, b) chcą go kupić jak najtaniej. Czyli ludzi, którzy wymagają pomocy i ochrony, a nie dostępu do wódki. To karygodne i nieetyczne.

Promocja, nawet jeśli okaże się być biznesowym sukcesem, jest społeczną porażką, bo motywuje ludzi do picia twardego alkoholu. Średnie spożycie czystego alkoholu na osobę w 2021 w Polsce wynosiło aż 11,7 litra. Uzależnienie od alkoholu dotyka około 600-800 tysięcy osób w kraju. Statystyczny P***k wypija jedno piwo dziennie, bez wiedzy że już 60 mg czystego alkoholu powoduje mikroudar w jego mózgu.

Od 12 litrów per capita zaczyna się degeneracja społeczeństwa. To znaczy, że pijący tak niszczą sobie i swoim bliskim życie, że wpływa to negatywnie na cały kraj. Jeśli staną się oni alkoholikami, to 94% z nich będzie miała zaburzenia życia rodzinnego, 84% problemy w kontaktach z innymi, 57% z nich zastosuje przemoc wobec bliskich, a 51% będzie miała problemy z prawem.

Każdy pijący tę tanią wódkę człowiek krzywdzi siebie i swoich bliskich. Może pobije swoją żonę, może się wydrze na dzieci, a może potraumatyzuje pracowników w pracy albo wsiądzie za kółko i narazi na niebezpieczeństwo innych. Każdy biznes w dzisiejszych czasach ma za zadanie nie tylko przynosić zysk, ale także być społecznie odpowiedzialny.

Promowanie taniej wódki wśród potencjalnie mających największe problemy z piciem P***ków nie jest społecznie odpowiedzialne. Przyczynia się do krzywdy innych i nie powinno mieć miejsca. Zniżka na pomidory ucieszy całą rodzinę, ale na wódkę nikogo - włączając w to samego pijącego, który obudzi się potem z kacem także moralnym.

Uważam, że każdy z nas ma moralny obowiązek chronić słabszych - a tacy właśnie są ludzie nieradzący sobie z piciem alkoholu.

Uważam też, że biznes stosujący nieetyczne praktyki powinien mieć stawiane granice i mieć świadomość, co się dzieje gdy klienci zaczynają go bojkotować.

Uważam wreszcie, że powinniśmy jako społeczeństwo razem pokonywać demony przeszłości, z którymi nie radzili sobie nasi rodzice. To między innymi pijaństwo.

Biedronka, Lidl - stać Was na więcej.

Mateusz Grzesiak

"Aby być szczęśliwym wystarczy oglądać świat oczami dziecka; każdego dnia odkrywać nieznane, cieszyć się z drobiazgów i ...
01/06/2023

"Aby być szczęśliwym wystarczy oglądać świat oczami dziecka; każdego dnia odkrywać nieznane, cieszyć się z drobiazgów i rozdawać uśmiechy na prawo i lewo."

Uściski dla wszystkich Dzieci... tych małych i tych całkiem dorosłych ❤️🧡💛💚🩷🩵

26/05/2023

Niby trochę oczywistości w ten dzień, na dzień dobry, ale czy ja wiem…

Bardzo często, tutaj, w Social Mediach, można zobaczyć klasyczny „whataboutism”. Ktoś celebruje Dzień Mamy, bo dla przykładu, starał się o dziecko 5 lat i się radośnie udało, to drugi ktoś pisze mu „A co (what about) z osobami, które własna matka biła?”… i tak dalej, i tak dalej…

Na świecie jest miejsce dla każdego z nas, na każdego z nas historie i scenariusze, które jak wiecie, życie pisze różne.

Nie musimy (a nawet chyba nie możemy) zaprzeczać emocjom innych, aby poczuć się lepiej. Mamy prawo uprawomocnić swoje emocje i musimy dać prawo innym uprawomocniać swoje przeżycia i chęci. Emocje nie są niebezpieczne - każdy ma swoje przeżycia, które wysłuchane, wiele nas mogą nauczyć 🩷

Wszystkiego dobrego dla każdej osoby, która dziś świętuje 🌸

Adres

Lotnicza 24
Ostrów Wielkopolski

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katarzyna Owczarczyk Psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Katarzyna Owczarczyk Psycholog:

Udostępnij

Kategoria