Pogadajmy- Kompleksowa pomoc dla Ciebie i Rodziny

Pogadajmy- Kompleksowa pomoc dla Ciebie i Rodziny Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Pogadajmy- Kompleksowa pomoc dla Ciebie i Rodziny, Psychoterapeuta, Ulica Gospodarcza 24, Oswiecim.
(1)

Wsparcie dla rodzin, par, osób indywidualnych a przede wszystkim dzieci w zakresie psychoterapii systemowej, wsparcia pedagogicznego, konsultacji rodzicielskich, szkoleń, mediacji oraz treningów TUS/TZA.

Hej rodzice,podrzucam Wam coś, co ostatnio… uratowało mi kilka rozmów z Hanią 😅Bo ile razy można usłyszeć: „mamo, ty nie...
28/03/2026

Hej rodzice,
podrzucam Wam coś, co ostatnio… uratowało mi kilka rozmów z Hanią 😅
Bo ile razy można usłyszeć: „mamo, ty nie kumasz…”?

No więc próbuję kumac 😉
Trafiłam na „Słownik młodej głowy” i powiem Wam szczerze – to nie jest tylko lista dziwnych słów.
To jest trochę… mapa świata naszych dzieci.

Bo za tymi wszystkimi: 👉 idk, fr, rel, cringe, aura, delulu
👉 za emotkami, które „nic nie znaczą”
👉 za skrótami, które brzmią jak szyfr…
…stoi realna komunikacja, emocje i relacje.

I czasem to, co dla nas jest niewinne (albo totalnie niezrozumiałe), dla nich ma bardzo konkretne znaczenie.
Czasem lekkie, czasem żartobliwe, a czasem… już nie takie niewinne.

I wiecie co jest dla mnie najważniejsze?
Nie to, żeby teraz nagle mówić do dziecka:
„ej, to było cringe, fr” 🙃

Ale żeby: ✔️ rozumieć więcej
✔️ reagować spokojniej
✔️ nie panikować ani nie bagatelizować
✔️ mieć punkt wyjścia do rozmowy
Bo młodzi naprawdę chcą tłumaczyć swój świat – tylko pod jednym warunkiem:
że nie dostaną w odpowiedzi wykładu.
Ten słownik jest trochę jak otwarcie drzwi, które wcześniej były zamknięte na kod.

A my często nawet nie wiedzieliśmy, że ten kod istnieje.
Ja się uczę. Czasem się mylę.
Ale już rzadziej słyszę: „nie kumasz” 😉

A Wy?
Też macie w domu własny „język obcy”? 😅

Nie musicie dziękować- ale puście dalej w świat. 🙏

https://mlodeglowy.pl/wp-content/uploads/2026/03/MG_15_2026_Slowniczek.pdf

Dzisiaj, razem z moim cudnym zespołem, zrobiłyśmy ważny krok – wyznaczyłyśmy kierunek tegorocznej konferencji 💛Przed nam...
27/03/2026

Dzisiaj, razem z moim cudnym zespołem, zrobiłyśmy ważny krok – wyznaczyłyśmy kierunek tegorocznej konferencji 💛

Przed nami ogrom pracy, setki decyzji, godziny rozmów i pewnie niejedna chwila zwątpienia… ale też ekscytacja, sens i poczucie, że tworzymy coś naprawdę ważnego.
Już teraz możecie zapisać datę – będzie się działo ✨

Jak co roku, otwieramy się na współtworzenie: szukamy sponsorów, wolontariuszy, zapraszamy prelegentów.
Jeśli macie pomysł, kontakt, czujecie, że chcecie dołożyć swoją cegiełkę – odezwijcie się. Może właśnie razem stworzymy coś wyjątkowego.

Bo ta konferencja to coś więcej niż wydarzenie.
To przestrzeń, która powstaje dzięki ludziom. Dzięki zaangażowaniu, relacjom i wspólnemu „chcę”.
I może się odbyć tylko wtedy, kiedy jest nas dużo.

Jesteście z nami? 💫

O matko! Dopiero co wróciłyśmy z Włoch, emocje jeszcze nie opadły..a tu już musze się szykować kolejne warsztaty. Został...
26/03/2026

O matko! Dopiero co wróciłyśmy z Włoch, emocje jeszcze nie opadły..

a tu już musze się szykować kolejne warsztaty.

Zostały nam 3 tyg.
Więc umówmy sie na 3 miejsca wolne.

Zostawiam link do formularza

https://forms.gle/wRubAPw516fyNkbb8

Mam Wam tyle do opowiedzenia o wyjeździe z kobietami do Włoch, że materiału mam na cały rok.Zrobiłyśmy tysiące zdjęć, po...
23/03/2026

Mam Wam tyle do opowiedzenia o wyjeździe z kobietami do Włoch, że materiału mam na cały rok.

Zrobiłyśmy tysiące zdjęć, polało się mnóstwo łez – głównie tych ze śmiechu, ale nie tylko.
Tysiące kroków i jeszcze więcej pięknych widoków zapisanych gdzieś głęboko w sercu.

Moment na zdjęciu to moja chwila samotności, którą podarowały mi dziewczyny po bardzo, ale to bardzo emocjonującym i wyjątkowym rejsie na morzu z kapitanem Michaelem…

Podczas tego wyjazdu wiele z nas próbowało rzeczy, których wcześniej nigdy nie robiły. Przełamywałyśmy swoje lęki, które na co dzień potrafią zatrzymać.
Ja na przykład – jeszcze niedawno nie wsiadłabym do łódki.
A tym razem? Darłam się jak oszalała i śmiałam się do łez z radości i poczucia wolności, które się we mnie pojawiło.

Od wielu lat – minimum od pięciu – nie byłam tak wolna i szczęśliwa jak w trakcie tego jednego, godzinnego rejsu, który totalnie złamał moje lęki.
Mogłam się ich trzymać. Mogłam przeżyć tę godzinę jako najgorsze doświadczenie życia.
Ale byłam w tak bezpiecznej przestrzeni, że moja praca nad lękiem przed głęboką wodą polegała na tym… żeby go puścić.

I poczuć się wolną. Szczęśliwą.
To pierwszy od wielu lat moment, kiedy śmiałam się w głos i byłam tak po prostu szczęśliwa.
A po wszystkim – musiałam zostać sama ze sobą, żeby poukładać coś nowego w swoim życiu.
Od tego momentu zaczynało się moje życie bez tego jednego lęku.

To był czwarty dzień naszego pierwszego zagranicznego wyjazdu z PogadajMy.
Nowy dzień z przekonaniem, że mogę.
Że mogę robić takie rzeczy – zabierać ludzi gdzieś, pokazywać im coś nowego i jednocześnie przełamywać swoje własne granice.

To był nowy dzień mojej nowej kobiecości, która zrodziła się razem z tymi kobietami w pięknej Apulii.
Nowy rozdział pięknych przyjaźni.
I chociaż bardzo chcę Wam pokazać i opowiedzieć więcej z tego wyjazdu…
to jeszcze chwilę posiedzę, patrząc na morze i układając to wszystko w sobie.

A to, co będę chciała – obiecuję, pokażę i opowiem.
Ale…
to, co wydarzyło się w Bari, zostaje w Bari 🤍

Przepięknie ❤️
20/03/2026

Przepięknie ❤️

Powtarzam post sprzed roku, ale w dobie ostatnich dni, zagonienia, osłabienia i braku czasu tylko tyle moge dla siebie i...
18/03/2026

Powtarzam post sprzed roku, ale w dobie ostatnich dni, zagonienia, osłabienia i braku czasu tylko tyle moge dla siebie i dla Was zrobic. Powtórzyć coś o czym notorycznie zapominam.

Dziś najważniejsza lekcja ostatnich dni – za której nieodrobienie sama powinnam dostać po łapach. 🙈

Gdy wali się świat, gdy problem goni problem, gdy głowa pęka od myśli, a Ty próbujesz zaplanować wszystko na trzy miesiące do przodu (moi maturzyści, puszczam Wam oczko 😉)...

Mam dla Was receptę. Sprzedał – a właściwie oddał mi ją za darmo – mój przyjaciel:

„Marta, ale… JEDEN DZIEŃ NA RAZ, DOBRZE?”

O co chodzi?
Chodzi o to, żebyście nie musieli dźwigać całej przyszłości naraz. Nie musicie dziś podejmować decyzji o tym, jak będziecie się czuć za dwa tygodnie – w moim przypadku na kilkudniowym urlopie. Nie musicie przewidywać, co się stanie dalej z problemami, z Wami, ze wszystkim.

Skupcie się na tym, co jest tu i teraz.
Na kolejnym kroku, kolejnym oddechu, kolejnej rozmowie. Tylko na tym, co macie przed sobą w tej chwili.

Czasem, kiedy wszystko się wali, jedyne, co możemy zrobić, to przeżyć jeden dzień na raz. Nie więcej. I to jest okej.

To jak jedna tabletka na dzień – jeśli weźmiesz więcej, przedawkujesz. Skutki uboczne? Przeciążenie, lęk, poczucie, że nie dasz rady. Jak weźmiesz za dużo, zaszkodzisz sobie.

Więc jeśli czujesz, że jest Ci trudno – spróbuj. Jeden dzień na raz.

Wielu z Was szukało- łapcie
12/03/2026

Wielu z Was szukało- łapcie

Halo Oświęcim!
Polecajka 😁. Stowarzyszenie Szansa rusza z kolejną edycją warsztatów Szkoła dla rodziców ❤❤❤. Wsparcie dedykowane jest osobom, które chcą popracować nad kompetencjami rodzicielskimi, borykają się z kryzysem wychowowawczym lub chcą rozwijać relacje z dziećmi, by zwiększyć potencjał rodziny. 💪 Ponadto przypominamy, że Stowarzyszenie Szansa w ramach swojego projektu "Centrum Poradnicze - Daj Sobie Szansę!" realizuje bezpłatne poradnictwo: rodzinno-pedagogiczne, psychologiczne, prawne. Rejestracja i szczegółowe informacje pod telefonem (033) 843 40 68 oraz 573 164 944 od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 - 16.00. Trudno nie polecić działania, które jest dobre 🙂 - pamiętajcie jednak, że działanie cieszy się dużym zainteresowaniem, a liczba miejsc jest ograniczona.

Życzymy Wam miłego dnia, kolejnego słonecznego 🌞🌼🌻



Moja 4-latka od kilku dni bardzo chce iść na lody.Ale za każdym razem, gdy wychodzimy z przedszkola, akurat pojawiają si...
12/03/2026

Moja 4-latka od kilku dni bardzo chce iść na lody.
Ale za każdym razem, gdy wychodzimy z przedszkola, akurat pojawiają się chmury i z lodów nici.
(Szczerze mówiąc… średnio mi się ten pomysł podoba, więc te dwie chmurki są mi trochę na rękę).

Dziś pobudka o 6 rano.
Tosia budzi się obok mnie (to nocne wędrowanie kiedyś się skończy, prawda?) i z pełnym oburzeniem pyta:

„Mamo! Czy Pan Bóg oszalał?

Gdzie jest moje słońce?
Co to za pogoda?!”

Uśmiechnęłam się wtedy, bo pomyślałam, że my – dorośli – robimy czasem dokładnie to samo.
Kiedy coś nam nie pasuje, kiedy coś boli albo jest trudne… bardzo często szukamy winy na zewnątrz.

Oskarżamy Boga.
Los.
Drugiego człowieka.
Partnera.
Dziecko.
Szefa.
A czasem prawda jest taka, że problem nie leży na zewnątrz.

Czasem trzeba zrobić coś dużo trudniejszego.
Zatrzymać się.
I zajrzeć w siebie.

Wczoraj miałam trzy bardzo ważne i trudne sesje.
Takie, które zostają w głowie jeszcze długo po wyjściu pacjenta z gabinetu.
Krążyły wokół uzależnień.
Współuzależnień.
Zależności.
Choroby.
I pomyślałam, że chyba nigdy nie napisałam o tym posta.
A jeśli napisałam — to trudno. Powtórzę się.

Bo uzależnienie to choroba.
Choroba, która potrafi zniszczyć zdrowie, relacje, poczucie własnej wartości i całe życie rodzinne.

Ale jest jeszcze coś, o czym mówi się dużo rzadziej.
Wokół osoby uzależnionej bardzo często zaczyna powstawać cały system ratowania jej przed konsekwencjami.
Ktoś spłaca jej długi.
Ktoś tłumaczy ją przed rodziną.
Ktoś przeprasza za jej zachowanie.
Ktoś przykrywa wstyd.
Ktoś wierzy, że „tym razem już naprawdę będzie inaczej”.

I w tym wszystkim jest bardzo dużo miłości.
Bardzo dużo nadziei.
I bardzo dużo bezradności.
Tylko że czasem… ta pomoc przestaje być pomocą.
Czasem staje się mechanizmem, który pozwala chorobie trwać dalej.

Bo jeżeli ktoś zawsze posprząta po Twoim chaosie,
zawsze Cię wytłumaczy,
zawsze uratuje Cię przed konsekwencjami…
to nie ma powodu, żeby coś zmieniać.

Dlatego w terapii tak często pojawia się jedno z najtrudniejszych zdań:
czasem największą pomocą dla osoby uzależnionej jest… przestać ją ratować.

Czasem pozostawienie osoby uzależnionej z konsekwencjami jej wyborów jest właśnie tym momentem, w którym może ona odnaleźć w sobie siłę, aby podjąć leczenie.
Bo dopiero wtedy widzi naprawdę, gdzie jest.
To nie jest łatwe.
To często jest jedno z najtrudniejszych doświadczeń dla partnerów, rodziców czy bliskich.

Bo kochać kogoś i jednocześnie przestać go ratować — to ogromny ból.

Ale czasem właśnie w tym miejscu zaczyna się prawdziwa pomoc.

08/03/2026

Ja wiem, że ten klip jest na miarę tańca pandy 🐼🙈

Ale nie wstydzę sie... I życzę każdej kobiecie aby " od ciągłego biegu prawie NIE sfiksowała"

Adres

Ulica Gospodarcza 24
Oswiecim
32-600

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pogadajmy- Kompleksowa pomoc dla Ciebie i Rodziny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pogadajmy- Kompleksowa pomoc dla Ciebie i Rodziny:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria