08/04/2026
📢 CZY TO PRZYPADEK, CZY PRÓBA UCISZENIA MIESZKAŃCÓW?
Oficjalnie: to „opłata adiacencka” z tytułu podziału działek.
W rzeczywistości: to 12 000 zł, którymi gmina obciążyła właśnie rodziców założyciela naszego stowarzyszenia „Czyste Ryki”.
Dlaczego ta sytuacja budzi nasz sprzeciw i ogromne wątpliwości?
• Zbieżność w czasie: Decyzja uderza w rodzinę społecznika dokładnie w momencie, gdy nasze stowarzyszenie aktywnie protestuje przeciwko budowie sortowni odpadów.
• Wątpliwe podstawy: Przypominamy, że opłata adiacencka powinna wynikać z faktycznego wzrostu wartości nieruchomości i kosztów poniesionych przez gminę. Czy w tym przypadku rzeczywiście o to chodziło?
• Standardy władzy: Czy tak wysoka kwota, wymierzona w osoby powiązane z aktywnymi działaczami, to standardowa procedura, czy może sygnał ostrzegawczy dla wszystkich, którzy mają odwagę patrzeć władzy na ręce?
Jako stowarzyszenie walczymy o przejrzystość i sprawiedliwość w naszej gminie. Nie damy się zastraszyć ani uciszyć finansowymi restrykcjami.
Co o tym sądzicie? Czy spotkaliście się z podobnymi działaniami ze strony urzędu? Czekamy na Wasze głosy w komentarzach.