30/05/2026
Weekend rozpoczęliśmy pięknym porodem.
Już w nocy przyjechała do nas Pani Żaneta, którą zaskoczyło odpłynięcie płynu owodniowego. Skurcze jednak rozkręcały się bardzo nieśmiało.
Dopiero rano poród rozpędził się na dobre. Pani Żaneta wspaniale pracowała z oddechem, spontanicznie wydawała dźwięki co sprzyjało otwieraniu miednicy. W ostatniej fazie zdążyła jeszcze skorzystać z prysznica, który przyniósł dużą ulgę, przed decydującą fazą. 🚿
Niedługo po tym, przy pięknym spontanicznym parciu w pozycji kolankowo-łokciowej przywitaliśmy Nikodema 😍
Chłopiec przyszedł na świat jako czwarte dziecko Pani Żanety i jej męża i okazał się kruszynką ważącą 2620g i mierzącą 49cm. Mimo niewielkich rozmiarów i tak trochę wymęczył swoją mamę. 😉
Oczywiście niezastąpionym wsparciem okazał się mąż, Pan Przemek. 👏
Z każdym kolejnym porodem kobieca świadomość własnego ciała wzrasta. W tym przypadku wspaniale było widać doświadczenie Pani Żanety, która podążała za sygnałami organizmu. Cieszymy się, że mogliśmy Wam towarzyszyć! 🥹