Magda Leszko Harmonia Ciała

Magda Leszko Harmonia Ciała Pracuję z ciałem. Chodź na mięśniowo-powięziowe uwalnianie emocji i traumy - Mer, balansowanie łona - Mizan, hawajskie Lomi Lomi Nui, nasiadówkę oraz warsztaty.
(1)

"Kobieta, która wraca do swojego ciała, wraca do swojej dzikiej natury.A tam, pod warstwami napięcia i bólu, czeka życie...
15/04/2026

"Kobieta, która wraca do swojego ciała, wraca do swojej dzikiej natury.
A tam, pod warstwami napięcia i bólu, czeka życie.”
- C. Pinkola Estes

I ja to widzę każdego dnia.

Kobiety, które przychodzą, często są odłączone.
Od brzucha. Od oddechu. Od czucia.
Są w głowie, w zadaniach, w napięciu, w byciu dla innych.

I ciało to wszystko pamięta.

Ale kiedy zaczynasz wracać,
kiedy ktoś dotyka Cię z uważnością,
kiedy przestajesz się spinać i na chwilę puszczasz kontrolę —
dzieje się coś bardzo pierwotnego.

Ciało zaczyna oddychać.
Zaczyna czuć.
Zaczyna żyć.

I nagle pojawia się coś, co było pod tym wszystkim od dawna:
ciepło, miękkość, czasem łzy,
a czasem cicha, spokojna radość.

Twoja dzika natura nie zniknęła.
Ona tylko czekała, aż do niej wrócisz.

I nie potrzebujesz do tego rewolucji.
Czasem wystarczy jeden moment prawdziwego czucia.

Jeśli czujesz to lekkie drżenie w ciele, kiedy czytasz te słowa,
to nie jest przypadek.
Twoje ciało pamięta, jak to jest być dotykaną z czułością.
Jak to jest mięknąć, zamiast się spinać.
Jak to jest pozwolić sobie poczuć więcej.
Możesz do tego wrócić.

Zapraszam Cię do przestrzeni, w której Twoje ciało znów zaczyna mówić,
a Ty zaczynasz je naprawdę słyszeć.

Przychodzi do mnie za każdym razem gdy ciało zawoła. Znam jej historię związków i relacji. Trudnych, wymagających, koszt...
08/04/2026

Przychodzi do mnie za każdym razem gdy ciało zawoła. Znam jej historię związków i relacji. Trudnych, wymagających, kosztujących ją wiele.
Wchodzi bez żadnych oczekiwań. Patrzę na ciało. Przez moment stoi prosto, a potem nagle się cofa. Wygląda jakby ktoś chciał ją zdmuchnąć. Nogi momentalnie zmieniają kolor. Proszę, żeby położyła się na brzuchu. Dużo zapisanego w stopach, palcach, szyi. W którymś momencie płacze. Pytam, o czym te łzy?
- Nie są godni, nie są godni ci mężczyźni.
Pracuję dalej. Kiedy wstaje po sesji wygląda 10 lat młodziej.
- Przyszli - dzieli się.
- Kto? - pytam.
- Tata. Potem tata jego taty. I wyciągnęli mnie z tej sypialni. Z tej sypialni, w której było tak dużo mężczyzn. A każdy z nich mnie niegodny.
Godność. Ona jest taka cicha, nie potrzebuje niczego. Już nie dam się zdmuchnąć - dodaje na koniec.
Wzruszająca to była sesja.
🍀

Znowu poleciałam bez wcześniej ustalonego planu. Grafika wypełnionego od rana do wieczora. Listy miejsc must see i aktyw...
26/03/2026

Znowu poleciałam bez wcześniej ustalonego planu. Grafika wypełnionego od rana do wieczora. Listy miejsc must see i aktywności must do. Kontrola została schowana do kieszeni.
I nagle okazało się, że wszystko samo się układa. Wychodzę na drogę, a zza rogu wyłania się autobus, który zatrzymuje się przed moimi nogami i zabiera w nowe miejsce.
Przechodząca obok kobieta mówi: Idź tam, jest pięknie.
Nogi same niosą jakby mówiły: zobaczmy co za zakrętem.
Ciało, wcześniej zmęczone, nabiera witalności, wspinając się po skalistych ścieżkach ku górze.

Czy da się odpuścić kontrolę zawsze i wszędzie? Nie wiem.
Czy potrafię za każdym razem poddać się nurtowi życia? Nie.
Czy kiedyś przyjdzie taki moment? Może.

----------
A kogo woła praca z ciałem gdzie można zasmakować puszczenia kontroli, zapraszam od 7.04.
M.

Czasem nie potrzeba więcej odpowiedzi. Wystarczy przestrzeń.Wyjść. Usiąść gdzieś, gdzie nic Cię nie pogania. Poczuć wiat...
24/03/2026

Czasem nie potrzeba więcej odpowiedzi. Wystarczy przestrzeń.
Wyjść. Usiąść gdzieś, gdzie nic Cię nie pogania. Poczuć wiatr, ziemię, swoje ciało.
I zobaczyć, co się wydarzy, kiedy przestaniesz się spieszyć.
Może dziś nie chodzi o to, żeby zrobić więcej. Może chodzi o to, żeby przez chwilę po prostu być.

19/03/2026

Czym jest tzw. Pozorne pogorszenie?
Chcecie się dowiedzieć?
Obejrzyjcie.
I zanim pojawią się ewentualne pytania wyjaśniam, że tego typu przypadki, o których mówię w rolce, pojawiają się raz na kilkadziesiąt osób ☺️.

🍀 Dziś opowieść z gabinetu.Siada spokojnie na fotelu. Opowiada, że przyszła się zrelaksować i w zasadzie wszystko jest o...
17/03/2026

🍀 Dziś opowieść z gabinetu.

Siada spokojnie na fotelu. Opowiada, że przyszła się zrelaksować i w zasadzie wszystko jest ok.
- "Czuję się całkiem dobrze" - mówi. "Wprawdzie bolą mnie trochę barki, plecy i drętwieją palce, ale generalnie wszystko jest w miarę dobrze".
Kiedy pytam ją o dzieciństwo i relacje z rodzicami, nagle oczy zachodzą jej łzami. Wspomina o mamie, z którą od zawsze miała trudną relację. Dużo krytyki, dużo dystansu. Kiedy zagłębiamy się w temat, opowiada o całej linii rodowej, o kobietach, które nie przekazywały sobie miłości; o matkach, które nie potrafiły dać córkom miłości; o babci, która nigdy nie zaakceptowała jej taty.

Kładzie się na stół. W trakcie pracy płacze, ale nie wydaje głosu. Łzy płyną jej po policzkach, choć gardło jest w permanentnym zacisku.
- "Czuję złość... czuję złość całej linii kobiet ... i smutek. Nie chcę przekazać tego dalej swoim córkom"- mówi.

Kiedy pracuję z brzuchem i z miednicą, zaczyna puszczać i pozwalać sobie na szloch. Warczy, zaciskając dłonie. Zachęcam: "Idź za ciałem, możesz wstać i zacząć uderzać".
Powoli podnosi się i zaczyna walić w poduszkę. Pozwala ciału na tyle, na ile potrafi wyrazić to, co trudne. Stoję z boku, nie przeszkadzam.

Po wszystkim pytam ją jak się czuje.
- "Lżej" - odpowiada.
Na koniec sesji dzieli się: "To był mój pierwszy raz kiedy pozwoliłam sobie na puszczenie gardła i głosu".
-"Dobra robota"- odpowiadam. "Możesz być z siebie dumna".

Dzień dobry moi mili,dzisiaj krótko o tym jak mądrość ciała wciąż mnie zaskakuje. Kiedy tylko w głowie pojawia się myśl ...
13/03/2026

Dzień dobry moi mili,
dzisiaj krótko o tym jak mądrość ciała wciąż mnie zaskakuje. Kiedy tylko w głowie pojawia się myśl
"Już wszystko widziałam", rzeczywistość natychmiastowo pokazuje, że jest inaczej 😉. Stoję na stołem i nie wychodzę z zachwytu, mówiąc do siebie w głowie " Wow, co ja tu widzę!".

Ciało samo reguluje ile jest w stanie uwolnić i jak to robi. Czasami jest bardzo intensywnie, by potem wszystko mogło się zbalansować spokojem i lekkością.
Bywa bardzo zaskakująco w trakcie, by po sesji usłyszeć jak mówicie: "Nie wiedziałam ile w sobie noszę".

Co najlepiej zrobić na stole? Nie przeszkadzać ciału, nie hamować, nie powstrzymywać.
Nie ma co się bać, nie taki diabeł straszny 😉. Wystarczy zaufać.

Dobrego dnia
M.

---------
A za kilka dni rolka o tzw. Pozornym pogorszeniu. Cóż to takiego 🤔? Dowiecie się w przyszłym tygodniu.

Inspiracja na wtorek:"Najważniejsze jest to, żeby być w zgodzie ze sobą, nawet jeśli nie wszystkim się to podoba.”— Kata...
10/03/2026

Inspiracja na wtorek:
"Najważniejsze jest to, żeby być w zgodzie ze sobą, nawet jeśli nie wszystkim się to podoba.”
— Katarzyna Nosowska
😉

05/03/2026

Dziś o komunikowaniu potrzeb podczas masażu i czy piosenka o porzuceniu może w nim przeszkadzać 😉.
Posłuchajcie.
👇👇👇

27/02/2026

Posłuchajcie o tym, co dla Was szykuję na 14 marca.
👇👇👇
Wprawdzie zapomniałam powiedzieć co będziemy paliły, ale niech to zostanie niespodzianką.

Ciało zawsze pamięta to, czego umysł nie mógł zrozumieć.– Gabor Maté.Dlatego czasem reagujemy szybciej, niż zdążymy pomy...
27/02/2026

Ciało zawsze pamięta to, czego umysł nie mógł zrozumieć.
– Gabor Maté.

Dlatego czasem reagujemy szybciej, niż zdążymy pomyśleć.
Dlatego napięcie pojawia się bez powodu.
To nie słabość.
To zapis doświadczenia.
I nie wszystko trzeba najpierw zrozumieć,
żeby móc poczuć ulgę.

Są historie, których ciało nie zapomina. Może powiedziałaś „okej”, choć w środku było „nie”.Może zamarłaś.Może uśmiechnę...
23/02/2026

Są historie, których ciało nie zapomina.

Może powiedziałaś „okej”, choć w środku było „nie”.
Może zamarłaś.
Może uśmiechnęłaś się, żeby szybciej się skończyło.
Może później przekonałaś samą siebie, że to przecież „nic takiego”.
I żyłaś dalej.

Ale Twoje ciało pamięta moment, w którym zabrakło głosu.
Pamięta dotyk, który przekroczył coś bardzo cichego w środku.
Pamięta napięcie, które osiadło w miednicy.

Brzuch przestał oddychać swobodnie.
Szczęka zaczęła się zaciskać.
Bliskość stała się trudna albo mechaniczna.
Może zgasło libido.
Albo stało się narzędziem odzyskania kontroli.

To, że przetrwałaś, nie znaczy, że Twoje ciało czuje się bezpieczne.

W pracy z ciałem nie rozdrapuje się historii.
Nie ocenia się reakcji.
Nie analizuje się, „czy było wystarczająco poważnie”.

Wraca się do oddechu.
Do podbrzusza.
Do miękkości miednicy.
Do regulacji układu nerwowego.

Twoje ciało nie jest zepsute.
Ono kiedyś zrobiło to, co musiało, żeby Cię ochronić.
-------------------

Jeśli czujesz, że coś w Tobie wciąż jest w napięciu, zamknięciu, w czuwaniu — napisz.

Adres

Aleja Jana Pawła II 23c
Płock
09-400

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 10:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magda Leszko Harmonia Ciała umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Magda Leszko Harmonia Ciała:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

O mnie

Medycyną alternatywną interesuję się od 17 lat. To wtedy pojechałam na pierwsze oczyszczanie organizmu. Ajurweda, psychosomatyka, konstelacje rodzinne czy podejście ericksonowskie to tylko kilka z technik, które mnie ukształtowały.

Od zawsze pasjonował mnie człowiek i mechanizmy rządzące podejmowaniem konkretnych decyzji czy zachowań. Lata pracy ze swoimi przekonaniami, uwarunkowaniami rodzinnymi i negatywnymi wzorcami doprowadziły mnie do miejsca, w którym znajduję się obecnie. W zgodzie ze sobą i w radości z pracy zawodowej.

Żyję według swojej prawdy, słucham intuicji a o tym, gdzie ona mnie prowadzi przeczytacie na tej stronie. Piszę również o osobistych doświadczeniach klientów ze SCIO.

Od 5 lat pracuję metodą biofeedbacku. Ponieważ z doświadczenia wiem, że problemy fizyczne mają początek w niewyrażonych emocjach, stresie czy bolesnych doświadczeniach życiowych, przed sesją pytam nie tylko o dolegliwości fizyczne ale o sytuację rodzinną, traumatyczne przeżycia czy obecny stan emocjonalny.