Psycholog Płock - Beata Nowakowska

Psycholog Płock - Beata Nowakowska Jeśli potrzebujesz wsparcia w poprawie swojego zdrowia, samopoczucia lub jakości życia i szukasz

-Ukończyłam studia magisterskie na Uniwersytecie Gdańskim kierunek psychologia.
-Ukończyłam Podyplomowe Studium Pomocy Psychologicznej prowadzone przez Instytut Psychologii Zdrowia PTP
-Ukończyłam Podyplomowe Studium Terapii Uzależnień w stopniu specjalisty TU prowadzone przez Instytut Psychologii Zdrowia PTP
-Ukończyłam szkolenie z zakresu Psychoterapii Krótkoterminowej prowadzone przez Polski In

stytut Ericksonowski
-Uzyskałam Certyfikat Trenerski z Treningu Zastępowanie Agresji (ART) w Szkole Profilaktyki Uzależnień W-wa
-Ukończyłam szkolenie z zakresu Trening Interpersonalny oraz warsztat pracy z klientem indywidualnym i rodziną

11/04/2026
24/03/2026
03/03/2026

Brak wsparcia nie jest „tylko” brakiem czyjejś obecności. Dla układu nerwowego może być doświadczeniem głęboko traumatycznym. Człowiek nie został biologicznie zaprojektowany do samotnego radzenia sobie z przeciążeniem. Od pierwszych chwil życia regulujemy się w relacji – w spojrzeniu, w tonie głosu, w czyjejś bliskości. Gdy płacz nie spotyka się z odpowiedzią, gdy lęk nie zostaje nazwany i ukołysany, w ciele zapisuje się cicha informacja: „jestem sam z zagrożeniem”.

To doświadczenie nie znika. Ono dojrzewa razem z człowiekiem.

W dorosłości brak wsparcia bywa mniej widoczny, ale równie bolesny. To momenty kryzysu, straty, przemocy, choroby czy załamania – kiedy ktoś mówi o swoim bólu i trafia w pustkę. Albo w bagatelizowanie: „przesadzasz”, „inni mają gorzej”, „nie dramatyzuj”. Takie słowa nie tylko nie pomagają. One podważają rzeczywistość osoby, która cierpi. W układzie nerwowym uruchamia się wtedy podwójny sygnał: zagrożenie jest realne, a jednocześnie nie ma nikogo, kto pomoże je unieść.

Ciało uczy się samotnego przetrwania.

Z czasem mogą powstać strategie, które z zewnątrz wyglądają jak „siła”: nadmierna samowystarczalność, twardość, nieproszenie o pomoc, dystans emocjonalny. Albo przeciwnie – silny lęk przed odrzuceniem, rozpaczliwe szukanie potwierdzenia, trudność w byciu samemu. Każda z tych reakcji jest próbą ochrony. Układ nerwowy nie wybiera ich dlatego, że ktoś jest „zbyt wrażliwy”. Wybiera je dlatego, że kiedyś musiał przetrwać bez wsparcia.

Brak regulującej relacji wokół trudnego doświadczenia sprawia, że emocje nie mają gdzie się domknąć. Zostają w ciele jako napięcie, czujność, wstyd, poczucie bycia „za dużo” albo „nie dość”. Pojawia się trudność w zaufaniu. W dopuszczaniu bliskości. W wierzeniu, że ktoś naprawdę zostanie. Samotność przestaje być tylko stanem – staje się zapisem w układzie nerwowym.

To dlatego brak wsparcia może być cichą traumą. Bez spektakularnych wydarzeń. Bez świadków. A jednak z długotrwałym skutkiem: trudnością w regulacji emocji, w poczuciu własnej wartości, w odczuwaniu bezpieczeństwa w relacji. Ciało zapamiętuje, że bycie samemu w cierpieniu oznacza zagrożenie.

Jednocześnie układ nerwowy jest plastyczny. Uczy się przez całe życie. Każde doświadczenie, w którym ktoś naprawdę słucha i nie odwraca wzroku, jest mikrodoświadczeniem korekcyjnym. Każda relacja, w której emocje nie są wyśmiewane ani minimalizowane, zaczyna powoli nadpisywać dawny zapis. To nie dzieje się nagle. To proces. Czasem niepewny. Czasem z cofnięciami. Ale możliwy.

Relacyjne bezpieczeństwo buduje się krok po kroku. W powtarzalności. W czyjejś obecności, która nie znika, gdy robi się trudno. W doświadczeniu, że można czuć i nie zostać porzuconym.

Brak wsparcia boli, bo dotyka naszej najbardziej podstawowej potrzeby – więzi. To nie słabość. To neurobiologia. A tam, gdzie kiedyś była samotność, może stopniowo pojawić się nowe doświadczenie: „nie muszę radzić sobie sam”, „moje emocje mają sens”, „mogę być w relacji i pozostać sobą”.

Joanna | I hear YOU

31/07/2025

O ustawieniach...TO
Równi jako ludzie !
-------------------------

Równość jest podstawą
W filozofii Hellingerowskiej...

Czy to nie jest
Terapeutyczne podejście ?

Każde widzenie człowieka
Jako nie człowieka
A bohatera...
Wyklucza człowieka

Widzenie go jak nieudacznika
Wyklucza człowieka

To człowiek, który nie umie czegoś
Ale człowiek

To człowiek, który patrzy na ofiary
Ten człowiek jest w miłości
Ten w zemście -stoi w zemście

To razem z tym ...

Masz prawo
I kto inny ma je na równi ...

I niby to wiemy
Ale funkcjonalnie wciąż
Zachowujemy się inaczej...

Staje ktoś do nas
I wymaga ...

My stajemy do kogoś
I wymagamy...

Lub

My stajemy z litością do człowieka
Dlaczego ?

Czujemy się więksi, lepsi ...
Ponad to !
A tamten to nic ?
To śmieć ?

Ponad ....
On ma prawo
Ona ma prawo

A Ty ?

Z jakiego powodu z niego nie korzysta ?
I czemu tego chce od Ciebie ?

Twojej litości ...

I dlaczego Ty się uruchamiasz ?

I to pytania konfliktów wewnętrznych
Związanych z człowieczym losem...

Wiele osób mnie pytało
Dlaczego zajmuję się ustawieniami
No to odpowiem

Bo mnie to co po wierzchu zawiodło
Nie przynosiło spokoju

Gdy przez lata kiedyś
Chodziłam na terapię
Nie czułam się zrozumiana i "pojęta"

Bo moje tematy były związane
Z tożsamością narodową
Z poczuciem godności i honoru...

A próbowano mnie
Zaprowadzić w miejsce
Uczuć do matki lub ojca...

A we mnie
W moim DNA , a raczej w moim dnie ... wiele
Takich niespokojnych i niezrozumianych ...obszarów

Niee...

To jest głębsze proszę Pani !!!

Proszę mnie nie degradować
Z głębią tematu
Nie manipulować zawężając obszar
Bo to Pani umie robić
I chce Pani pracować ze mną
Na tej końcówce

Tak jakby nakleić plaster
Na złamaną nogę !

To nie w tym miejscu

Noszę w sobie konflikt narodów
Obu karm rodowych z matki i ojca
To jest mój temat ...

Pomoże mi Pani ?
No to dziękuję i do widzenia !

Niestety , tego nie powiedziałam
I tego nie zrobiłam

Siedziałam latami
Mając poczucie zrobionej pracy

Myśląc że to jest terapia
Czyli, że to jest DLA MNIE terapeutyczne

I to jest zasadnicze pytanie
Czy to co się nazywa terapią
Jest terapeutyczne dla Ciebie !!!

Bo Ty dzwonisz do terapeuty
Ty wybierasz jego
I on jest taki

Nie musisz tam iść
Ale idziesz ...

To tak jakby chcieć
Od chirurga konsultacji okulistycznej

Specjalizacja jest tu inna

Myślałaś tak
Wybrałaś inaczej

I to jest o tym
Że potrzebujemy
Każdy czego innego...

Jedni tego
Drudzy tamtego

Jedni tego co ma badania naukowe
I tytuł profesora
Drudzy miejsca przy stole z pierogami
I poczucia ciepła kobiecej obfitej piersi
By odetchnąć , a potem puścić brzuch trzewny

Ktoś jeszcze nieskazitelnej opinii
Inny dużej wydanej kwoty w ośrodku na Fidzi

Podstawowe pytanie to:
Czy masz potem
Poczucie spokoju w sobie ?

Krótko mówiąc
Czy to idzie do przodu !!!

Czy to , że chodzisz -idzie ?

Nie zostałam też poinformowana
Że:
" Nie mogę Pani pomóc
Ale zsuperwizowałam i myślę
Że trzeba popatrzeć na to z innej perspektywy "

Nic takiego ETYCZNEGO
Nie wydarzyło się dla mnie ...

Chodziłam latami

Ale też nie widziałam po co idę
Mając odszczepione poczucie siebie
Nie umiałam ustalić dla siebie
Kierunku terapii

Dając odpowiedzialność
Za mnie komuś

----------------------------------------

Wracając do tematu
Dlaczego wybrałam ustawienia...

Dla mnie być RAZEM przy rodzicach
To było nieść wieczną wojnę

Zatem nie mogę się skupić na relacji z mamą
Bo mam konflikt opuszczenia połowy siebie
i staje po jednej ze stron

W ranie zdrady do taty
I to zdrada większa
Bo to jak wróg na śmierć i życie

I znowu w drugą stronę ....

Ustawienia dały mi wytchnienie...

Zobaczyłam na sali
Nie skończone wojny krzyżowe
Pogwałcenia praw

Plemiennych
Płci
Jednostki

Obszarów wyznań
Prawa do nie-wyznawania
Języków

Honoru obrony
I spłat w zemście wyrównywania

Opory i ulgi na-rodowe
Systemy polityczne i gospodarcze

Wiele spraw zatrzymanych
Wiele zaburzeń rang i hierarchii
Nie uznanych więzi
Nie uznanych dzieci

Masa tematów
Które objąć nie sposób
W zawartość tego tekstu

A jeszcze zobaczenie
I uznanie tego
Dlaczego moja dusza wybrała
Polskę
Ten ród
Ten sposób przeżywania

To dopiero ukojenie ..
Rozpoznanie skutku
Ale i przyczyny !!

Zobaczenie i uznanie tego
Przynosiły ...

Rozumienie mnie
I całej mechaniki
Mojego postępowania we mnie

Moich zahamowań
Moich rozpędów
Moich bezsilności
Mojej mocy

Rozpoznawanie
Co wynika z czego
I jak wpływa na funkcjonalne postrzeganie
Zabierało mnie w spokój ...

Dopiero potem mogłam
Z bliska popatrzeć na to co blisko

Bo wróciłam z daleka

Zobaczyć siebie tu
Obszary przy sobie

I przestać być
Przy mamie właśnie
I przy tacie właśnie
Jakbym chciała od nich wszystko
Jakby od Boga

To byli ludzie
Równe jednostki
Z kompetencjami lub nie
Jakich od nich chciałam

Ta rola rodzica
Stawa wyżej
Ale dalej równy jako człowiek
Z prawem do wiedzy i niewiedzy na jakiś temat

Naruszona więź
Czy przerwana więź
To nie niteczka

To zwój kabli
Jak kanał centralny -nerwowy
Gdzie wszystko: główne obwody i układy
Stanową całość

Bo jak się przepali jedna żaróweczka
W ciele na dole
To nie idzie prąd do góry

To szukanie
To moja pasja
Gdzie jest przerwany obwód...

Dlatego jestem za podejściem
Interdyscyplinarnym
I uznaniem kompetencji

I jasnym nazwanych przestrzeni
Że ktoś jest od tego
Od tego i tego
I nie musi być od wszystkiego

Spa to nie motel przydrożny
A aszram to nie blok chirurgii

Mamy oczekiwania jako klienci
I mamy je mieć !!!!

Bo problem jest złożony
I wymaga wielu form i podejść

I uznanie równości praw
Tym którzy służą sprawie
Jest ważne

Każdy człowiek ma prawo
Ty jako klient do wyboru
I skuteczności terapii

Ty jako terapeuta do oceny możliwości
I również odmowy klientowi
Gdy coś wykracza poza Twoje kompetencje...

To jest o uczciwości !!!

Ja mogę tyle
Ale na tym się nie znam
I tego z Tobą nie zrobię

A widzę, że potrzebujesz
Zatem w tym obszarze nie pomogę

A tu mogę !

Wszyscy jako pomagacze
Mamy ograniczenia
Ale mamy też zajebiste zasoby
I dobrze wiedzieć

Kto, co, po co
I w jakiej sprawie ...

Amen .

20/04/2025

☘️Gdy porządek miłości wraca do serca☘️

Czasem nasze życie układa się w trudne wzory.
Ciągle powtarzające się schematy: samotność, choroby, brak pieniędzy, trudne relacje, niezrozumiałe lęki.
Szukamy rozwiązania – w psychologii, w medycynie, w logice – i nic nie działa.
Aż przychodzi chwila, gdy dusza cicho szepcze: „Spójrz dalej. Cofnij się. Popatrz sercem.”

Ustawienia systemowe według Berta Hellingera
to spotkanie z głęboką prawdą, która mówi:
„Nie jesteś sama. Za tobą stoi cały ród. Twoje życie jest echem wielu historii.”

W tej metodzie patrzymy nie tylko na jednostkę, ale na całe pole – rodzinne, energetyczne, międzypokoleniowe.
Widzimy, że cierpienie, które nosisz, może nie być twoje.
Może należeć do dziadka, którego nigdy nie znałaś.
Albo do babci, której nikt nie wspomina.
Może niesiesz los kogoś wykluczonego, zapomnianego, nieopłakanego.

Ustawienia działają poprzez przywracanie porządku miłości.
Porządku, który mówi:
• Każdy ma prawo przynależeć.
• Każdy ma swoje miejsce.
• Nikt nie jest lepszy ani gorszy.
• Los drugiego człowieka należy tylko do niego.

Gdy stajemy w polu ustawień – coś się dzieje.
Nie w głowie, ale w sercu i ciele.
Przychodzi ulga, płacz, wzruszenie, uznanie.
Wraca życie, które zostało zatrzymane.

Czasem wystarczy jedno zdanie, wypowiedziane z głębi serca:

„Ty jesteś moją matką, a ja jestem twoją córką.”
„Z miłości to zrobiłam. Teraz to widzę.”
„Zostawiam przy tobie to, co do ciebie należy.”

Miłość, która przestaje być ślepa – a staje się świadoma.
Miłość, która nie poświęca się, ale uznaje i szanuje.

Ustawienia pomagają wrócić na swoje miejsce.
A kiedy jesteśmy na swoim miejscu – wraca spokój.
Wraca siła. Wraca sens. Wraca życie nasza siła stajemy za soba🌸🦋♥️
Od Paula Budas

19/04/2025

Córka Polka ....
-----------------------

"Co się dzieje, kiedy córka staje się matką swojej matki?
- Udaje potem silniejszą niż jest, dźwiga życiowe ciężary jak mitologiczny heros Herakles. Robi niezwykłe rzeczy. Jest masochistyczna, bywa narcystyczna. To postawa typu: z ciężarem i bólem na plecach przejdę przez życie. Często też doświadcza depresji. Córka Polka może mieć problemy z rozróżnianiem emocji, często nie potrafi ich nazywać. Jest zadaniowa, raczej działa, niż analizuje. Ma poczucie winy, że nie była wystarczająco dobra, bo przecież nie zdołała zająć się matką tak jak powinna. Tylko w jaki sposób dziecko może zaopiekować się dorosłym? Za tym stoi również duże poczucie wstydu, że rodzic nie jest rodzicem. Poza tym, to traumatyczne doświadczenie wczesnodziecięce może zostać zapisane w ciele. Poprzez różnego rodzaju somatyzacje, czyli reagowanie ciałem zamiast umysłem na to, co dzieje się w życiu, co z kolei może się niekiedy przekształcić w choroby autoagresywne. U sparentyfikowanych kobiet jest też niezadowolenie z ciała i jego funkcji – nadmierna koncentracja na nim, na wadze i wyglądzie. Dziś powszechna jest fiksacja na temat jedzenia, jak ortoreksja – konieczność spożywania zdrowych rzeczy. Również dysmorfofobia – przekonanie, że jedna część ciała jest szpetna i trzeba się jej pozbyć.

Jakie znaczenie ma płeć w procesie odwrócenia ról?
- Kobiety, które musiały się opiekować swoimi matkami, potem często same oczekują opieki od swoich córek, podwładnych, partnerów. Ta nienasycona dziecięca część wciąż się domaga opieki, której nie dostała. I tak to się między pokoleniowo ciągnie. Co do kobiecości, to można definiować ją jako potencjał spełniania funkcji macierzyńskiej z jednej strony, z drugiej – jako rozwój człowieczeństwa w ramach swojej płci biologicznej i kobiecej seksualności. Kiedy kobieta jako dziewczynka zajmuje się swoją matką, może się z tych funkcji wycofać. Wejście w funkcję seksualną staje się niekiedy zagrożeniem dla relacji matka – córka.

Z czym mają problem parentyfikowane kobiety?
- Z separacją z matką. Matka nie wypuszcza córki i pozostaje z nią w relacji symbiotycznej, a córka jest jej wierna. Bo żeby separacja mogła mieć miejsce, musi być przyzwolenie rodzica. U niektórych kopytnych jest to kopnięcie kopytem, żeby młode sobie poszło, u ludzi, niestety, tak się nie dzieje. To uwiązanie nie pozwala ani na realizację funkcji macierzyńskiej, ani seksualnej. Nie da się zbudować związku, kiedy rodzic cały czas jest tym, którym trzeba się zajmować, czyli skupia na sobie, swoich chorobach, okazuje niezadowolenie, krytykuje, ingeruje w życie córki. Homo sapiens, jeśli sam jest wewnętrznie dzieckiem, to przytrzyma swoje dziecko. Ma je po to, żeby nim się zajęło, zamiast dać mu wolność i puścić w świat. Konsekwencje są tak poważne, że często kobiety, które doświadczyły odwrócenia ról, nie wchodzą w inne relacje, bo mają poczucie winy wobec matek..."

Profesor Katarzyna Schier dla Newsweek

17/11/2024

KONIEC TOKSYCZNEGO CYKLU RODZINNEGO
💠Jeśli pochodzisz z rodziny z problemami uzależnień, niech ten cykl zakończy się wraz z Tobą. Ulecz to i nie pozwól, aby przeszło przez ciebie na następne pokolenie.
💠Jeśli pochodzisz z rodziny opuszczonych, nikt nie kończy szkoły ani nie idzie na studia; Zakończ ten cykl i osiągnij najwyższy poziom nauki, staraj się doskonalić, skup się na sobie i swoim rozwoju osobistym.
💠Jeśli małżeństwa Twoich krewnych nigdy nie przetrwały, małżeństwo Twoich rodziców było rozczarowaniem pomiędzy molestowaniem a zdradą, zakończ ten cykl, a kiedy się ożenisz, zbuduj małżeństwo, aby trwało.
💠Jeśli jesteś mężczyzną i Twój ojciec bił Twoją matkę; Zakończ ten cykl, bądź przeciwieństwem swojego taty i kochaj swoją żonę.
💠 Jeśli jesteś kobietą i musiałaś milczeć i tłumić swoją opinię, pamiętaj, że Ty też masz głos i głos. Twój głos jest ważny i zasługuje na szacunek. (Uzupełnienie)
💠Jeśli rodzina, z której pochodzisz, żyła w biedzie; Zakończ ten cykl, pracuj uczciwie i wyciągnij swoją rodzinę z biedy.
💠Jeśli członkowie Twojej rodziny są powszechnie znani z przeciętności lub haniebnych czynów; zakończ ten cykl, bądź doskonały i odnoszący sukcesy, wnieś dumę do swojego życia.
💠Jeśli członkowie Twojej rodziny są znani z tego, że są źli, zimni i umiarkowani; Zakończ ten cykl i popracuj nad byciem przyjaznym, ciepłym i przystępnym.
💠Nie musisz przenosić braków swojej rodziny na następne pokolenie. Kochaj swoją rodzinę, ale ucz się na jej błędach. Nie masz wpływu na określenie rodziny, w której się rodzisz, ale możesz określić, kim się staniesz oraz jaką będziesz mieć przyszłość i rodzinę. Twoje decyzje będą miały wpływ na przyszłe pokolenia.

08/11/2024

Zrozum kochana, że żadne uwalnianie emocji nic nie da, jeśli nie zmienisz swoich nawyków.

Nie ma żadnych zakopanych w dzieciństwie emocji które czekają na uwolnienie.

Spójrz na małe 2 letnie dziecko.

30 minut bezbrzeżnej rozpaczy, a za moment niebiańska radość i szczęście.

Kiedy to dziecko zakopało tą rozpacz? 😊

„Ciało pamięta” nie odnosi się do nieuwalnianych przez całe życie emocji które zbierają się w mięśniach.

Ciało pamięta odnosi się do nawyków nieprzeżywania emocji. Napinania mięśni by nie czuć. Dysocjacji jako strategii przetrwania.
Ciało tresowane przez rodziców, szkołę, religię, kulturę, staje się maszyną do nieczucia.

Jedyne co ciało pamięta to, że w określonych sytuacjach ma nie czuć.

________

Dlaczego więc czasem przeżywam kompletnie niezrozumiałe i nieadekwatnie mocne emocje?
Czy to nie właśnie te zakopane dawno historie?

Nie 😊

Sytuacja jest bardziej przerażająca 😊

Jesteś maszyną do nieczucia i blokowania swojego ciała. To nie tylko kwestia twoich rodziców i nauczycieli.

2000 lat zachodniej kultury to jedna wielka agresja wobec ciała.

Uwolnienie ciała to dopiero XX wiek.

Freud, Perls, Rogers, Rollo May, Maslow, Frankl, Lowen i inni.

Więc skąd te twoje niezrozumiałe emocje?

Z 2000 lat nawyków twoich przodków.

A konkretniej?

Od rana jak tylko otworzysz oczy, odcinasz się od ciała. W każdej minucie dnia coraz bardziej. I tak codziennie.

Emocje które nagle ci wybuchają ( na warsztatach, masażu czy w ciągu dnia ), to bieżące emocje. Nie one są zbyt duże. Ty przez większość życia jesteś zbyt dużym OPRAWCĄ dla samego siebie.

_________

Finał:

Trudności z emocjami nie skończą się niezależnie od tego ile byś je uwalniała.
Co więcej, uwalnianie zbyt mocne( katarktyczne ) tylko pogłębi problem. Po chwilowej uldze, zafundujesz sobie jeszcze więcej trudnych emocji.

Co więc robić?

Zmienić nawyki.

Jakie?

Traktowania ciała.

Napiszę kiedyś o tym więcej.

Dziś krótko:

W ciągu dnia DUŻO WIĘCEJ

Uważności
Szacunku
Słuchania
Życzliwości
Wyrozumiałości
Cierpliwości
Miłości

Do własnego ciała.

Te wartości należy wdrażać w relacjach, w pracy, na siłowni, na warsztatach rozwojowych, w czasie wolnym, w rozrywce itd. ( nawet jak siedzisz na kibelku ).

Jeśli nie zmienisz codziennych nawyków traktowania siebie to żadne uwalnianie emocji nic ci nie da.

Będziesz traciła kasę i czas na warsztaty lub techniki dające chwilową ulgę lub pogarszające sytuację.

Gdy zaczniesz zmieniać swoje nawyki, warsztaty i techniki dopiero nabiorą sensu.

Adres

Płock

Telefon

+48606890024

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog Płock - Beata Nowakowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria