29/03/2026
🌿Bezpieczeństwo nie zawsze oznacza spokój
„Wiele odroczonych reakcji na dawną traumę pojawia się w naszym życiu, gdy po długim czasie napięcia poczujemy się choć
trochę bezpieczniej. Objawy może wtedy sprowokować coś bardzo błahego i pozornie zupełnie niepowiązanego z siłą reakcji, jaka po tym następuje. Może to być chwila, gdy pierwszy raz od dawna przestajemy zachowywać czujność, relaksujemy się, odpoczywamy. I to właśnie tą szczeliną - odprężenia - przeciskają się do naszej świadomości symptomy ogromnego cierpienia, pozostające w cieniu przez całe lata.
Podobnie mogą na nas działać substancje psychoaktywne lub nagłe odprężenie ciała przez doświadczenie intensywnego masażu lub akupunktury (i nie tylko), które sprawiają, że wewnętrzne mechanizmy ochrony przed zalewem emocji działają mniej sprawnie. To oczywiście nie znaczy, że mamy unikać relaksu - warto jednak pamiętać, że niespodziewane rozmrożenie warstwy ochronnej, która odgradza nas od czucia, może mieć i takie - mniej przyjemne - konsekwencje.” .sadecka - „Powrót do ciała”
Czasami to właśnie w tych „bezpiecznych” momentach – kiedy w końcu zwalniamy, odpuszczamy czujność, odpoczywamy – zaczyna się COŚ poruszać w środku.
To nie jest cofanie się. To może być znak, że ciało i psychika uznały: „teraz już można”.
Może pojawić się napięcie, smutek, niepokój albo łzy bez wyraźnego powodu. To, co było długo „zamrożone”, potrzebuje przestrzeni, żeby się rozpuścić 🌊
Jak w takich momentach zadbać o siebie?
• zatrzymaj się i nazwij to, co czujesz – bez oceniania,
• wróć do ciała: oddychaj, daj ciepły koc, dotyk, ruch,
• szukaj regulacji: ciepła kąpiel, spacer, kontakt z kimś życzliwym,
• jeśli jest tego za dużo – sięgnij po wsparcie.
Bezpieczeństwo nie zawsze oznacza tylko spokój. Czasem oznacza też zgodę na to, co zaczyna się w nas rozpuszczać 🫶